Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Tylko dla wapniaków :-)
dokładnie - a gdzie ja tam na liście co :> dopisać migiem
btw. Witam wszystkich ;] a szeczgólnie imadeukosana jeśli jeszcze czasem tu zagląda ;)
btw. Witam wszystkich ;] a szeczgólnie imadeukosana jeśli jeszcze czasem tu zagląda ;)
;) ależ dziękuję za wyróżnienie... zaszczycony się czuję tym... zawsze zaglądam jak jest na pierwszej stronie... reanimował nie będę jak zwykle bo mi sie znudziło. ale swoją droga jest to jedyny wątek, w ktorym piszę cokolwiek;D
a szkoda - mógłbymś pisac więcej. twoje słowa są zawsze cenne
właśnie ponisołem sromotną klęske w barażu;/ oszczędzi mi to razów w następnym sezonie... przynajmniej na to liczę bo jeśli się przegrywa z barażowiczem to na cuda liczyć nie można... wolę moją IV ligę;)
ja przegrałem baraż o zostanie w 5 :/ kurde tyle siana od sponosrów :/ dzięki temu zawsze wychodziłem na jakieś + 175 K
bywa... za to powinno być lżej wygrywać i kibice będą zadowoleni
taa ale ja wole żeby byli źli i dostawałbym po 220 K niż będą wniebowzięci i dostane 160 K :(
Znamy się mało... więc może ja bym powiedział parę słów o sobie - najpierw. Urodziłem się... urodziłem się w Białymstoku, na przełomie późnego Gomułki i wczesnego Gierka W zasadzie bardziej średnio późnego Gomułki. Urodziłem się w połowie maja... właściwie w pierwszej połowie maja, właściwie... dokładnie 10 maja. No... to tyle może o sobie - na początek...
A tak mniej poważnie (tak, tak mniej poważnie a co?) wapno jeszcze kości nie przeżarło więc staram się jeszcze coś w tej gierce uwalczyć. Pomimo że jestem stary jak węgiel kamienny, pamiętam potop oraz pierwszych faraonów, to duch absurdu jeszcze gdzieś się we mnie tli i nie pozwala realnie i spokojnie patrzeć na otaczającą rzeczywistość. I raczej niech mnie w przódy drzwi ścisną lub porwą węgierscy emigranci niźli mam nie przystapić do tak szacownego grona zwapniałych sokkerowców.
A tak mniej poważnie (tak, tak mniej poważnie a co?) wapno jeszcze kości nie przeżarło więc staram się jeszcze coś w tej gierce uwalczyć. Pomimo że jestem stary jak węgiel kamienny, pamiętam potop oraz pierwszych faraonów, to duch absurdu jeszcze gdzieś się we mnie tli i nie pozwala realnie i spokojnie patrzeć na otaczającą rzeczywistość. I raczej niech mnie w przódy drzwi ścisną lub porwą węgierscy emigranci niźli mam nie przystapić do tak szacownego grona zwapniałych sokkerowców.
Jeśli tylko moja wątroba wytrzyma to i dwa brudzie wypiję z okrutną chęcią. :)
niw wiem na co masz wytrzymałą wątrobe ale z różnymi wapniakami (o młodzieży nie wsponę) przpija się innymi trunkami.... ze mną na ten przykład zieloną herbatą;)
Zieloną herbatę to ja jedynie przez słomkę pić mogę, bo zęby się buntują a i szczęka z nimi wielce solidarna otworzyć się nie chce na ten zielony specyfik. :(
Przeczytałem pierwszy post. Więc to ja założyłem! Hurra!
A zciekawości: ilu z Was przekroczyło "kryterium" (30+) w tym czasie?
A zciekawości: ilu z Was przekroczyło "kryterium" (30+) w tym czasie?