Subpage under development, new version coming soon!
Subject: [P]Kontuzja - limit maxymalny
O ile ograniczenie ilości kontuzji jest nie możliwe i chyba zmniejszyłoby zresztą realizm o tyle ich długość to chyba sprawa do dogadania. Ilość długich kontuzji w stosunku do ich całkowitej ilości to lekka przeginka. Przynajmniej 50 % przytrafiających się kontuzji to przynajmniej 14 dni (a większość z tego ponad 20). Wydaje mi się że realną liczbą takich kontuzji to 1/4 w stosunku do całkowitej ilości. Realizm zostałby zachowany, a przyjemność z gry byłaby większa.
mysle, ze jestem odpowiednia osoba do wypowiedzenia sie w tym watku, majac w tym sezonie 18 kontuzji na ponad 280 dni :)
limit dlugosci kontuzji albo limit kontuzji w zespole to nienajlepszy pomysl, nie powinno byc ograniczen.
Osobiscie uwazam, ze obecnie kontuzji jest za duzo, a przez to rozgrywki staja sie coraz bardziej losowe, co jest bardzo niedobre.
Wystarczyloby jedynie zmniejszyc prawdopodobienstwo kontuzji o np. 15%-20% aby kontuzji bylo mniej niz teraz, wtedy nie byloby takiej kumulacji jak u mnie, ze 6 zawodnikow ma kontuzje albo zdarzalyby sie ale wyjatkowo rzadko
limit dlugosci kontuzji albo limit kontuzji w zespole to nienajlepszy pomysl, nie powinno byc ograniczen.
Osobiscie uwazam, ze obecnie kontuzji jest za duzo, a przez to rozgrywki staja sie coraz bardziej losowe, co jest bardzo niedobre.
Wystarczyloby jedynie zmniejszyc prawdopodobienstwo kontuzji o np. 15%-20% aby kontuzji bylo mniej niz teraz, wtedy nie byloby takiej kumulacji jak u mnie, ze 6 zawodnikow ma kontuzje albo zdarzalyby sie ale wyjatkowo rzadko
Takie kumulacje zdarzają się wyjątkowo rzadko, rzadziej niż w rzeczywistych klubach piłkarskich.
Moim zdaniem obecna częstość kontuzji jest w sam raz - wymusza posiadanie szerszej kadry. Dla mnie nonsensem jest, że większość sokkerowych zespołów posiada najwyżej kilkunasto osobowe kadry, a są i tacy co mają tylko 11 mocnych zawodników... Gracz ma wybór - albo mała liczba zawodników i ryzyko kontuzji, albo kilku przyzwoitych zmienników co oczywiście jest bardziej kosztowne.
Jedyne co ja bym proponował zmienić to destrukcyjny wpływ kontuzji na młodych zawodników, którzy tracą szansę na rozwój. W rzeczywistości coś takiego nie ma miejsca, wystarczy spojrzeć np na Ramseya, który po półrocznej przerwie wraca do pierwszego zespołu Arsenalu/
Moim zdaniem obecna częstość kontuzji jest w sam raz - wymusza posiadanie szerszej kadry. Dla mnie nonsensem jest, że większość sokkerowych zespołów posiada najwyżej kilkunasto osobowe kadry, a są i tacy co mają tylko 11 mocnych zawodników... Gracz ma wybór - albo mała liczba zawodników i ryzyko kontuzji, albo kilku przyzwoitych zmienników co oczywiście jest bardziej kosztowne.
Jedyne co ja bym proponował zmienić to destrukcyjny wpływ kontuzji na młodych zawodników, którzy tracą szansę na rozwój. W rzeczywistości coś takiego nie ma miejsca, wystarczy spojrzeć np na Ramseya, który po półrocznej przerwie wraca do pierwszego zespołu Arsenalu/
Według mnie owszem, częstotliwość kontuzji jest ok. Nie pasuje mi tylko ich długość. Ktoś odwoływał się do realnej piłki, podawał nawet przykłady piłkarzy. Wszystko pięknie, tylko, że tacy zawodnicy to wyjątki. To prawda zdarzają się poważne urazy, ale nie tak często. Najwięcej w realu jest kontuzji trwających 2-3 tygodnie (na sokkerowy czas - lekkich urazów), a w sokkerze jest 50-50 (Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że nawet przesunięta jest dosyć znacznie równowaga w stronę dłuższych kontuzji. Nie będę jednak przesądzać, bo 1 user to zbyt mała próba eksperymentalna).
Reasumując, nie mam nic do częstotliwości kontuzji, za to mam i to dużo do czasu ich trwania.
Reasumując, nie mam nic do częstotliwości kontuzji, za to mam i to dużo do czasu ich trwania.
Przeciw.
Generalnie jestem przeciwko pomysłom mającym na celu ułatwiać grę, trzeba zwrócić uwagę, że ten pomysł ułatwił by grę każdemu. Opadły by emocje związane z kontuzjami, zresztą gra pod względem umiejętności piłkarzy jest w miarę wyważona w tej chwili, więc nie ma potrzeby podnosić poziomu piłkarzy.
Generalnie jestem przeciwko pomysłom mającym na celu ułatwiać grę, trzeba zwrócić uwagę, że ten pomysł ułatwił by grę każdemu. Opadły by emocje związane z kontuzjami, zresztą gra pod względem umiejętności piłkarzy jest w miarę wyważona w tej chwili, więc nie ma potrzeby podnosić poziomu piłkarzy.
przeciw... w świecie realnym futbolu nie ma cos takiego jak limit 15 dni kontuzji czy tam pół sezonu, mozesz złapać na tydzień a mozesz na rok...czynnik losowy więc w sokkerze powinno byc podobnie. a tak na marginesie...Panowie..bez kontuzji to sokker był by nudniejszy :)
Zgadzam się. W według mnie w grę wchodzi jedynie zmniejszenie prawdopodobieństwa kontuzji.
To już lepiej zmniejszenie czasu kontuzji. Tak jak mówił nicd - w sokkerze 15-dniowa kontuzja to norma, a w przeliczeniu na rzeczywisty rok jest to 365*15/112 = 49 dni kontuzji. W rzeczywistości nie tak często zawodnicy łapią kontuzję na prawie 50 dni, raczej jest to 1-2 tygodnie czyli sokkerowe lekkie kontuzje.
oczywiscie jezeli jeden gracz dostanie kontuzje to inny juz nie moze bo nieetyczne zostawic druzyne w potrzebie, slaby pomysl
myślę że ten temat staff szybciutko zamknie
no i już w tej wypowiedzi nie miałeś racji!
w sokkerze 15-dniowa kontuzja to norma, a w przeliczeniu na rzeczywisty rok jest to 365*15/112 = 49 dni kontuzji
i tu widzę że w końcu załapałeś o co chodzi i obliczeniami poparłeś mój pomysł, więc może założyciele tej gry przemyślą twoje obliczenia:)
no i już w tej wypowiedzi nie miałeś racji!
w sokkerze 15-dniowa kontuzja to norma, a w przeliczeniu na rzeczywisty rok jest to 365*15/112 = 49 dni kontuzji
i tu widzę że w końcu załapałeś o co chodzi i obliczeniami poparłeś mój pomysł, więc może założyciele tej gry przemyślą twoje obliczenia:)
przeciw... w świecie realnym futbolu nie ma cos takiego jak limit 15 dni kontuzji czy tam pół sezonu, mozesz złapać na tydzień a mozesz na rok...czynnik losowy więc w sokkerze powinno byc podobnie
po pierwsze to powinieneś napisać sprzeciw, po drugie jak masz rację że nawet rok w świecie realnym, to może przyjmiemy nawet całkowite wykluczenie!!!!!!
więc teraz pomyśl, w świecie realnym kontuzje na rok to się zdarzają 10-20 na caly świat, w SK na pół roku czyli pół sezonu kilkadziesiąt na samą Polskę, a czy na przykład jak już jesteś za kontuzjami i idziesz na realny futbol, to chcialbyś żeby twój najdroższy i najlepszy zawodnik, a może dwóch został tak skontuzjowany żeby poszedł na rentę i już nigdy nie zagrał , czyli zniknął ci ze składu?
po pierwsze to powinieneś napisać sprzeciw, po drugie jak masz rację że nawet rok w świecie realnym, to może przyjmiemy nawet całkowite wykluczenie!!!!!!
więc teraz pomyśl, w świecie realnym kontuzje na rok to się zdarzają 10-20 na caly świat, w SK na pół roku czyli pół sezonu kilkadziesiąt na samą Polskę, a czy na przykład jak już jesteś za kontuzjami i idziesz na realny futbol, to chcialbyś żeby twój najdroższy i najlepszy zawodnik, a może dwóch został tak skontuzjowany żeby poszedł na rentę i już nigdy nie zagrał , czyli zniknął ci ze składu?
Temat powinien być zamknięty, bo nic tu się ciekawego nie dzieje. Limitu kontuzji nie będzie.
Nie popieram Twojego pomysłu, jedynie poprawiłem Jacolexa ;)
Nie popieram Twojego pomysłu, jedynie poprawiłem Jacolexa ;)
na upartego kontuzje zdarzają się w każdej drużynie..i wymagają większego zaangażowania w grę, by sobie jakoś z tym poradzic..no i podwyższają inflacje na starszych zawodników :> wiadomo, gdy ma się w jednym sezonie z 20 kontuzji, to jest niewątpliwie przegięcie, ale zawsze to jakieś ubarwienie gry ;p
więc teraz pomyśl, w świecie realnym kontuzje na rok to się zdarzają 10-20 na caly świat, w SK na pół roku czyli pół sezonu kilkadziesiąt na samą Polskę, a czy na przykład jak już jesteś za kontuzjami i idziesz na realny futbol, to chcialbyś żeby twój najdroższy i najlepszy zawodnik, a może dwóch został tak skontuzjowany żeby poszedł na rentę i już nigdy nie zagrał , czyli zniknął ci ze składu?
jestem za tym!!! to już lepszy pomysł niż ten z pierwszego posta... można by skasować tak co sezon z 0,001% grajków takimi kontuzjami (czyli około 17) ;>
ale szansa, że byłby to akurat czyjś najlepszy zawodnik byłaby bardzo mała...
(edited)
jestem za tym!!! to już lepszy pomysł niż ten z pierwszego posta... można by skasować tak co sezon z 0,001% grajków takimi kontuzjami (czyli około 17) ;>
ale szansa, że byłby to akurat czyjś najlepszy zawodnik byłaby bardzo mała...
(edited)