Subpage under development, new version coming soon!
Subject: [B] wypuszczanie piłki
a ja nie widziałem zawodnika, który by wypuścił w piłkę w aut - mógł nie przyjąć albo źle podać, ale nie żeby wybijać na chama w aut...
A ja nie widziałem zawodnika, który by wypuścił w piłkę w aut. Obejrzyj sokkera :P
A widziałeś realnego zawodnika sunącego przy samej linii prosto jak po torach? Bo przed sokkerem takich cudów nie widziałem.
Jest to wprowadzone celowo więc nie ma co mówić o błędzie z niedopatrzenia.
A jak chcesz zobaczyć takie coś w realu to na boisko i próbuj biec 10cm od linii wypuszczając piłkę.
A widziałeś realnego zawodnika sunącego przy samej linii prosto jak po torach? Bo przed sokkerem takich cudów nie widziałem.
Jest to wprowadzone celowo więc nie ma co mówić o błędzie z niedopatrzenia.
A jak chcesz zobaczyć takie coś w realu to na boisko i próbuj biec 10cm od linii wypuszczając piłkę.
Widziałem takich akcji całe mnóstwo i to na najwyższych poziomach rozgrywkowych (LM, MŚ, ME) itd.
to nie wiem co za mecze oglądasz :p ja nie widziałem, owszem jak miał sobie wypuścić na 10m to się zdarza, ale nie w wypadku gdy mamy nieatakowanego grajka i wypuszcza sobie piłkę na 2-3m
1 w 5 meczach ? w 10 meczach ? tutaj masz 5 w jednym meczu...
Bo, żaden nieodpowiedzialny trener nie każe swoim zawodnikom biegać tuż przy linii. Czasem się tam znajdują, ale w większości przypadków są kilka metrów od niej. Sorry, ale przyczepienie się do wybiegania za boisko w momencie gdy możliwe jest nakazanie zawodnikom w zasadzie zejścia z boiska i patrzenie jak przeciwnik sobie strzela bramki to już jest czepialstwo. Nie chcesz aby skrzydłowy wybiegał na aut... to ustaw go bliżej środka.
Jeszcze ten temt jest wałkowany.. o matko:P
Malebo podsumował w całości. Moje skrzydło ma niesamowitą technikę ale prawie w ogóle nie wypuszcza na aut bo jest ustawiony troszkę dalej od linii bocznej i nie narzekam:) parę razy się zdarzyło ale to ryzyko zawodowe;)
Malebo podsumował w całości. Moje skrzydło ma niesamowitą technikę ale prawie w ogóle nie wypuszcza na aut bo jest ustawiony troszkę dalej od linii bocznej i nie narzekam:) parę razy się zdarzyło ale to ryzyko zawodowe;)
człowieku, błagam Cię myślenie nie boli, wystarczyło popatrzeć w moją taktykę, by zobaczyć że on nie biegał tuż przy linii, więc następnym razem dowiedz się o czym piszesz i nie rób z siebie błazna