Subpage under development, new version coming soon!
Subject: [P] motywacja zawodników na mecz
Pomocnik [del] to
All
Pomysł dotyczy dodania możliwości zmotywowania zawodników na mecze.
Proponowane stopnie motywacji to:
- słaba: zawodnicy grają trochę poniżej możliwości. Przypuśćmy, że to tak jakby ich forma jednorazowo spadała do „tragicznej”. Ale dzięki temu maja szansę dostać mniej kartek, mniej kontuzji i podczas meczu wolniej się meczą. Ponieważ zawodnicy będą mieli przyzwolenie na słabszą grę to także mniej im zapłacimy np. 30% mniej.
- zwykła: zawodnicy grają tak jak zwykle według formy i możliwości.
- silna: zawodnicy grają bardzo zmotywowani. Przypuśćmy, że to tak jakby ich forma jednorazowo rosła do „nadboskiej”. Jednak niesie to ze sobą ryzyko większej ilości kartek, kontuzji, ale i szybciej się męczą. Zatem słaba kondycja może zniweczyć wynik. Aby uniknąć hegemonii bogatych klubów i nadużywania tej opcji na każdym meczu byłby warunek. Kiedy zawodnicy zagrają silnie zmotywowani trzeba im będzie jednorazowo zapłacić podwójnie…nawet tym, którzy nie brali udziału w meczu!!! Dotyczyłoby to każdego rodzaju meczy.
Przykładów i konfiguracji, kiedy zespoły z różnym potencjałem grają różnie zmotywowane w różnych sytuacjach tychże klubów można mnożyć. Od razu zaznaczę, iż mój pomysł nie oznacza, że nagle kiepski zawodnik zacznie po boisku latać. Ta propozycja opierałaby się na jednorazowym wzroście lub spadku formy, przez co zwiększają się lub zmniejszają szanse na kartki i kontuzje.
Pomysł ma za zadanie trochę wyrównać poziomy w grze. Nieco utrudnić grę tym najlepszym i podnieść szanse najsłabszych. Dlaczego? Wiadomo, że ci najlepsi nie wywala całej kasy na wypłaty dla grajków, bo taka polityka ich wykończy. Ale np. na mecz właśnie z tymi najlepszymi(są kluby w swoich ligach, które gromią wszystkich innych po 7:0) sporo klubów może pokusić się o zmotywowanie zawodników i…na pewno nawet mecze kozaka ze słabeuszem, których wynik dziś można w miarę łatwo przewidzieć staną się dla obu prezesów bardzo ciekawe:), a z pewnością nie zakończą się 7:0.
Pytajcie o wątpliwości co do pomysłu. Na pewno odpowiem i wyjaśnię jak niektóre problematyczne sytuacje z nim związane można rozwiązać.
(edited)
Proponowane stopnie motywacji to:
- słaba: zawodnicy grają trochę poniżej możliwości. Przypuśćmy, że to tak jakby ich forma jednorazowo spadała do „tragicznej”. Ale dzięki temu maja szansę dostać mniej kartek, mniej kontuzji i podczas meczu wolniej się meczą. Ponieważ zawodnicy będą mieli przyzwolenie na słabszą grę to także mniej im zapłacimy np. 30% mniej.
- zwykła: zawodnicy grają tak jak zwykle według formy i możliwości.
- silna: zawodnicy grają bardzo zmotywowani. Przypuśćmy, że to tak jakby ich forma jednorazowo rosła do „nadboskiej”. Jednak niesie to ze sobą ryzyko większej ilości kartek, kontuzji, ale i szybciej się męczą. Zatem słaba kondycja może zniweczyć wynik. Aby uniknąć hegemonii bogatych klubów i nadużywania tej opcji na każdym meczu byłby warunek. Kiedy zawodnicy zagrają silnie zmotywowani trzeba im będzie jednorazowo zapłacić podwójnie…nawet tym, którzy nie brali udziału w meczu!!! Dotyczyłoby to każdego rodzaju meczy.
Przykładów i konfiguracji, kiedy zespoły z różnym potencjałem grają różnie zmotywowane w różnych sytuacjach tychże klubów można mnożyć. Od razu zaznaczę, iż mój pomysł nie oznacza, że nagle kiepski zawodnik zacznie po boisku latać. Ta propozycja opierałaby się na jednorazowym wzroście lub spadku formy, przez co zwiększają się lub zmniejszają szanse na kartki i kontuzje.
Pomysł ma za zadanie trochę wyrównać poziomy w grze. Nieco utrudnić grę tym najlepszym i podnieść szanse najsłabszych. Dlaczego? Wiadomo, że ci najlepsi nie wywala całej kasy na wypłaty dla grajków, bo taka polityka ich wykończy. Ale np. na mecz właśnie z tymi najlepszymi(są kluby w swoich ligach, które gromią wszystkich innych po 7:0) sporo klubów może pokusić się o zmotywowanie zawodników i…na pewno nawet mecze kozaka ze słabeuszem, których wynik dziś można w miarę łatwo przewidzieć staną się dla obu prezesów bardzo ciekawe:), a z pewnością nie zakończą się 7:0.
Pytajcie o wątpliwości co do pomysłu. Na pewno odpowiem i wyjaśnię jak niektóre problematyczne sytuacje z nim związane można rozwiązać.
(edited)
Jakoś te wyższe i niższe pensje mnie nie przekonują. Ogólnie pomysł może ne jest zły, ale sam nie wiem co bym tu zmienił. Bo np. w meczach między najlepszym a najsłabszym każdy by dał słabą motywację, bo ten najsłabszy wiedziałby, że i tak przegra, więc poco marnować kasę. A teraz mi wpdał pomysł. Może każdy na sezon(w lidze) miałby do dyspozycji 5 razy silną 5 razy zwykła i 5 razy słabą. Na mecze w środy możnaby dać to samo. Chodziło by tutaj o właściwą politykę i dobór odpowiedniego zmotywowania do rywala. Pomogłoby to też aktywnym graczom, bo oni dobieraliby też zmotywowanie do aktualnej formy zawodników. Myślę, że to by było lepszym rozwiązaniem niż zróżnicowane pensje
słabo kombinujecie ;p bezsensu, są ważniejsze rzeczy do wprowadzenia, a takie coś pewnie wymagało by sporo pracy
Jestem przeciw!
argumenty: (dla słabej opcji będę pisał "-" dla zwykłej "=" dla silnej "+"
1.
Aby uniknąć hegemonii bogatych klubów i nadużywania tej opcji na każdym meczu byłby warunek. Kiedy zawodnicy zagrają silnie zmotywowani trzeba im będzie jednorazowo zapłacić podwójnie…nawet tym, którzy nie brali udziału w meczu!!! Dotyczyłoby to każdego rodzaju meczy.
-Wzmocnienie dla zespołów grających bez ławy. Trzymających kasę na koncie.
2.
Przykładów i konfiguracji, kiedy zespoły z różnym potencjałem grają różnie zmotywowane w różnych sytuacjach tychże klubów można mnożyć.
-Co tu mnożyć, po kilku meczach wyszedłby system, jak to rozgrywać jak najmniej tracąc:
Walczący o awans:
"+" na mecze z innymi pretendentami, "=" dla średniaków "-" dla spadkowiczów
Średniaki:
"-" lub "=" z walczącymi o awans, bo poco ryzykować kontuzje i tracić kasę jak można oszczędzać na mecze które trzeba wygrać. "+" na zespoły podobne poziomem. "+", "=" lub "-" na słabeuszy, zależnie od ich poziomu.
Walczący o utrzymanie:
"-" na liderów. "+" na resztę.
3.Boty nie mając takich opcji były by łatwe do ogrania i do oszczędzania na nich.
-----sumując promuje to najmocniejszych grających na "-" i "=" mających wąską kadrę i kasę na koncie, a dobija kontuzjami walczących.
(edited)
argumenty: (dla słabej opcji będę pisał "-" dla zwykłej "=" dla silnej "+"
1.
Aby uniknąć hegemonii bogatych klubów i nadużywania tej opcji na każdym meczu byłby warunek. Kiedy zawodnicy zagrają silnie zmotywowani trzeba im będzie jednorazowo zapłacić podwójnie…nawet tym, którzy nie brali udziału w meczu!!! Dotyczyłoby to każdego rodzaju meczy.
-Wzmocnienie dla zespołów grających bez ławy. Trzymających kasę na koncie.
2.
Przykładów i konfiguracji, kiedy zespoły z różnym potencjałem grają różnie zmotywowane w różnych sytuacjach tychże klubów można mnożyć.
-Co tu mnożyć, po kilku meczach wyszedłby system, jak to rozgrywać jak najmniej tracąc:
Walczący o awans:
"+" na mecze z innymi pretendentami, "=" dla średniaków "-" dla spadkowiczów
Średniaki:
"-" lub "=" z walczącymi o awans, bo poco ryzykować kontuzje i tracić kasę jak można oszczędzać na mecze które trzeba wygrać. "+" na zespoły podobne poziomem. "+", "=" lub "-" na słabeuszy, zależnie od ich poziomu.
Walczący o utrzymanie:
"-" na liderów. "+" na resztę.
3.Boty nie mając takich opcji były by łatwe do ogrania i do oszczędzania na nich.
-----sumując promuje to najmocniejszych grających na "-" i "=" mających wąską kadrę i kasę na koncie, a dobija kontuzjami walczących.
(edited)
gdyby wprowadzić motywację, czy też nastawienie przedmeczowe, trzeba by rozważyć wprowadzenie energii, żeby zawodnicy się męczyli, co mogłoby ograniczyć np. postępy w treningu - coś kosztem czegoś.
zupełnie nie mieszałbym w ten pomysł kwestii finansowych z jednego powodu - nas biednych jest za dużo :)
zupełnie nie mieszałbym w ten pomysł kwestii finansowych z jednego powodu - nas biednych jest za dużo :)
Wzmocnienie dla zespołów grających bez ławy. Trzymających kasę na koncie.
Jak zaczną co tydzień wydawać to sie tak wzmocnią? Sezon może dwa gry na maksa i konto wysuszone, zawodnicy starzy a na transfery brak. Ktoś kto uzbierał sporo kasy umie liczyc i napewno na hura nie będzie się jej pozbywał bo ma w tym jakiś cel np zawodnicy, stadion.
Co tu mnożyć, po kilku meczach wyszedłby system, jak to rozgrywać jak najmniej tracąc:
Walczący o awans:
"+" na mecze z innymi pretendentami, "=" dla średniaków "-" dla spadkowiczów[/i]
I niech się noga potknie na remis z tym co walczy o utrzymanie jak sie zmotywuje. Plus jak ktoś lekceważy tego z 4-5 miejsca to powodzenia. Sam sie przekonałem, że silnik bywa nieprzewidywalny, a co dopiero kiedy, będzie miał podstawę wyliczyć zaskakujący wynik.
Średniaki:
"-" lub "=" z walczącymi o awans, bo poco ryzykować kontuzje i tracić kasę jak można oszczędzać na mecze które trzeba wygrać.
Przecież przy dobrym ustawieniu taktyki można ograć każdego kto jest w zasięgu. Z założenia drużyny w tych samych dywizjach są podobne, więc średniak zawsze może wygrać z teoretycznie lepszym(to także do powyższego "kalkulowania"). Po drugie, takie podejście średniaka równa sie wiecznie ta sama liga. Przegraj z lepszym wygraj z podobnym i zajmij 4 miejsce. To twój przepis na sukces? Taka gra na wieczne utrzymanie nie ma sensu.
To właśnie średniacy mogą na tym najwięcej skorzystać bo tylko oni mogą zdjąc z tronu najlepszego!!!
"+" na zespoły podobne poziomem. "+", "=" lub "-" na słabeuszy, zależnie od ich poziomu.
Jak wyżej. Zespół wiecznie zajmujący 3 miejsce i celujący w nie to jakas pomyłka myślowa.
Walczący o utrzymanie:
"-" na liderów. "+" na resztę.
Każdy wie, że w walce o utrzymanie najlepiej urwać punkty silniejszemu bo ten z reguły wygrywa i zabiera je innym. A przy dobrej taksie ustawionej pod przeciwnika plus motywacja i np według ciebie zlekceważenie przez lepszego słabą motywacją może się okazać dla niego srogim rozczarowaniem. Słabeusz z czasem chce być mocniejszy. Jeżeli będzie wiecznie celowo przegrywał z teoretycznie lepszymi "bo tak mu się opłaca" to tak jak wyżej wiecznie będzie się albo utrzymywał albo spadał(czyli nic mu sie nie opłaci). Ponadto co to za prezes, który odpuszcza mecze? Niech pogra w bierki.
3.Boty nie mając takich opcji były by łatwe do ogrania i do oszczędzania na nich.
A to dlaczego? Są drużyny boty, ktore rządzą w lidze. A ustawione domyślnie na standard wcale nie byłyby łatwe do ogrania.
I najważniejsze. Mój pomysł ma tylko NIEZNACZNIE wpłynąć na grę zespołów. Motywowanie zawodników to coś co może spłaszczyć różnicę między klubami i urozmaicić grę.
Jak zaczną co tydzień wydawać to sie tak wzmocnią? Sezon może dwa gry na maksa i konto wysuszone, zawodnicy starzy a na transfery brak. Ktoś kto uzbierał sporo kasy umie liczyc i napewno na hura nie będzie się jej pozbywał bo ma w tym jakiś cel np zawodnicy, stadion.
Co tu mnożyć, po kilku meczach wyszedłby system, jak to rozgrywać jak najmniej tracąc:
Walczący o awans:
"+" na mecze z innymi pretendentami, "=" dla średniaków "-" dla spadkowiczów[/i]
I niech się noga potknie na remis z tym co walczy o utrzymanie jak sie zmotywuje. Plus jak ktoś lekceważy tego z 4-5 miejsca to powodzenia. Sam sie przekonałem, że silnik bywa nieprzewidywalny, a co dopiero kiedy, będzie miał podstawę wyliczyć zaskakujący wynik.
Średniaki:
"-" lub "=" z walczącymi o awans, bo poco ryzykować kontuzje i tracić kasę jak można oszczędzać na mecze które trzeba wygrać.
Przecież przy dobrym ustawieniu taktyki można ograć każdego kto jest w zasięgu. Z założenia drużyny w tych samych dywizjach są podobne, więc średniak zawsze może wygrać z teoretycznie lepszym(to także do powyższego "kalkulowania"). Po drugie, takie podejście średniaka równa sie wiecznie ta sama liga. Przegraj z lepszym wygraj z podobnym i zajmij 4 miejsce. To twój przepis na sukces? Taka gra na wieczne utrzymanie nie ma sensu.
To właśnie średniacy mogą na tym najwięcej skorzystać bo tylko oni mogą zdjąc z tronu najlepszego!!!
"+" na zespoły podobne poziomem. "+", "=" lub "-" na słabeuszy, zależnie od ich poziomu.
Jak wyżej. Zespół wiecznie zajmujący 3 miejsce i celujący w nie to jakas pomyłka myślowa.
Walczący o utrzymanie:
"-" na liderów. "+" na resztę.
Każdy wie, że w walce o utrzymanie najlepiej urwać punkty silniejszemu bo ten z reguły wygrywa i zabiera je innym. A przy dobrej taksie ustawionej pod przeciwnika plus motywacja i np według ciebie zlekceważenie przez lepszego słabą motywacją może się okazać dla niego srogim rozczarowaniem. Słabeusz z czasem chce być mocniejszy. Jeżeli będzie wiecznie celowo przegrywał z teoretycznie lepszymi "bo tak mu się opłaca" to tak jak wyżej wiecznie będzie się albo utrzymywał albo spadał(czyli nic mu sie nie opłaci). Ponadto co to za prezes, który odpuszcza mecze? Niech pogra w bierki.
3.Boty nie mając takich opcji były by łatwe do ogrania i do oszczędzania na nich.
A to dlaczego? Są drużyny boty, ktore rządzą w lidze. A ustawione domyślnie na standard wcale nie byłyby łatwe do ogrania.
I najważniejsze. Mój pomysł ma tylko NIEZNACZNIE wpłynąć na grę zespołów. Motywowanie zawodników to coś co może spłaszczyć różnicę między klubami i urozmaicić grę.
Tak dla jasności. Pomysł ten wynikł z mojej sytuacji. Na jej podstawie
doszedłem do wniosku, ze cos trzeba zrobic, aby gra byla ciekawsza i inni mieli większe szanse. Wiem sam po sobie, że nie mogl bym ciągle motywowac zawodników i za to bulic bo rozwalajac kase zniweczylbym plany rozwoju. A jednocześnie wiem, ze teoretycznie słabsi rywale chca ze mna powalczyć bo maja o co, wiec mieliby większe szanse niz dzis.
Wedlug mnie byłoby zupełnie inaczej niz wedlug przeciwników tego pomysłu. To słabsi, a najbardziej średni dostaną szansę na poprawę pozycji w grze z lepszymi, a nie lepsi do ugruntowania swojej. Podawanie przykładów i opieranie sie na jakiejś kalkulacji kto z kim i o co nie ma sensu skoro w grze chodzi o wygrywanie tym bardziej ze w piłce wygrywa tylko jeden. Takie przykłady kalkulacji sprawdzaja sie tylko wtedy gdy wszyscy w danej lidze chca utrzymać ta sama pozycję. Gdzie słabszy nie chce wygrać z lepszym bo jest lepszy i zadowala go wieczne 4 miejsce. To założenie, ze nikt sie nie rozwija, poziom stoi w miejscu, a o awanse z automatu grają tylko ci którzy maja wartościowszych zawodników. Ten kto kalkuluje tylko jak by sie utrzymać nigdy nic nie osiągnie.
Ten kto lekceważy przeciwnika takze. Dodając kolejny parametr do gry zwiększamy możliwości pojawiania sie roznych wyników, to tylko ja polepszy. Dla dalej niezdecydowanych mówiących o kalkulacji gdzie lepszy zagra ze słabszym ze słabą motywacja bo mu sie opłaci itd. wyobraźcie sobie wasze mecze kiedy każdy gracz ma tragiczna formę, a przeciwnik mimo słabszych graczy bylby w formie nadboskiej. Ja bym nie byl taki pewny zwycięstwa, mimo posiadania chocby dwa razy bardziej wartościowych zawodników.
(edited)
doszedłem do wniosku, ze cos trzeba zrobic, aby gra byla ciekawsza i inni mieli większe szanse. Wiem sam po sobie, że nie mogl bym ciągle motywowac zawodników i za to bulic bo rozwalajac kase zniweczylbym plany rozwoju. A jednocześnie wiem, ze teoretycznie słabsi rywale chca ze mna powalczyć bo maja o co, wiec mieliby większe szanse niz dzis.
Wedlug mnie byłoby zupełnie inaczej niz wedlug przeciwników tego pomysłu. To słabsi, a najbardziej średni dostaną szansę na poprawę pozycji w grze z lepszymi, a nie lepsi do ugruntowania swojej. Podawanie przykładów i opieranie sie na jakiejś kalkulacji kto z kim i o co nie ma sensu skoro w grze chodzi o wygrywanie tym bardziej ze w piłce wygrywa tylko jeden. Takie przykłady kalkulacji sprawdzaja sie tylko wtedy gdy wszyscy w danej lidze chca utrzymać ta sama pozycję. Gdzie słabszy nie chce wygrać z lepszym bo jest lepszy i zadowala go wieczne 4 miejsce. To założenie, ze nikt sie nie rozwija, poziom stoi w miejscu, a o awanse z automatu grają tylko ci którzy maja wartościowszych zawodników. Ten kto kalkuluje tylko jak by sie utrzymać nigdy nic nie osiągnie.
Ten kto lekceważy przeciwnika takze. Dodając kolejny parametr do gry zwiększamy możliwości pojawiania sie roznych wyników, to tylko ja polepszy. Dla dalej niezdecydowanych mówiących o kalkulacji gdzie lepszy zagra ze słabszym ze słabą motywacja bo mu sie opłaci itd. wyobraźcie sobie wasze mecze kiedy każdy gracz ma tragiczna formę, a przeciwnik mimo słabszych graczy bylby w formie nadboskiej. Ja bym nie byl taki pewny zwycięstwa, mimo posiadania chocby dwa razy bardziej wartościowych zawodników.
(edited)
co ty pieprzysz? każdy walczy o awans, żeby zarabiać więcej kasy! nikt po sezonie w VI lidze nie zakwalifikuje się do V. buduje zespół, zbiera siły i heja!
nawet przy tragicznej formie moich zawodników nie buliłbym za wyższą motywację, bo forma nie sprawi, że piaskowy dziadek będzie grał jak messi, czy cr.
i co masz na myśli pisząc o swoim przykładzie? spadłeś z piątej ligi. kalkulowałeś spadek? czy zostałeś skrzywdzony "Gdzie słabszy nie chce wygrać z lepszym bo jest lepszy i zadowala go wieczne 4 miejsce"? spójrz na sokker w skali globalnej, a nie jednostkowej na swoim przykładzie... twoje 10-20kk nijak się ma do kasy największych klubów SK. MIEJ TO NA UWADZE
nawet przy tragicznej formie moich zawodników nie buliłbym za wyższą motywację, bo forma nie sprawi, że piaskowy dziadek będzie grał jak messi, czy cr.
i co masz na myśli pisząc o swoim przykładzie? spadłeś z piątej ligi. kalkulowałeś spadek? czy zostałeś skrzywdzony "Gdzie słabszy nie chce wygrać z lepszym bo jest lepszy i zadowala go wieczne 4 miejsce"? spójrz na sokker w skali globalnej, a nie jednostkowej na swoim przykładzie... twoje 10-20kk nijak się ma do kasy największych klubów SK. MIEJ TO NA UWADZE
co ty pieprzysz? każdy walczy o awans, żeby zarabiać więcej kasy! nikt po sezonie w VI lidze nie zakwalifikuje się do V. buduje zespół, zbiera siły i heja!
Przeczytaj dokładnie co napisałem to sie przekonasz, że mam na myśli to samo co ty.
nawet przy tragicznej formie moich zawodników nie buliłbym za wyższą motywację, bo forma nie sprawi, że piaskowy dziadek będzie grał jak messi, czy cr.
Na pewno? Forma ma bardzo duże znaczenie. Ten sam zawodnik w skrajnie różnej formie gra zupełnie inaczej. Widac to gółym okiem w meczach, po ocenach i wartości. Ostatecznie jak grasz piaskowymi dziadkami to faktycznie nic nie pomoże. Ale pomyśl i zastanów się czy ktoś takich zawodników wystawia? Nawet jeżeli tak to tylko dla ciebie są oni ciency, a w A klasie sa to kozaki i ich maksymalna forma w starciu z innym początkującym A klasowiczem ma znaczenie(spójrz na SOKKER w skali globalnej). Ostatecznie, każdy wystawi najlepszych jakich ma, chyba że jest po prostu idiotą.
i co masz na myśli pisząc o swoim przykładzie? spadłeś z piątej ligi. kalkulowałeś spadek? czy zostałeś skrzywdzony "Gdzie słabszy nie chce wygrać z lepszym bo jest lepszy i zadowala go wieczne 4 miejsce"?
Spadłem, ponieważ miałem w realu wazniejsze sprawy niż taktyka na grę. Jak dokłanie sprawdzisz moje mecze w V lidze to poczatek miałem dobry i wygrywałem nawet z czołówką, ponieważ się tym interesowalem. Końcówka to odstawka gry i wyszło jak wyszło. Nie smarcz mi tutaj o jakiejś krzywdzie bo nic o tym nie pisałem.
spójrz na sokker w skali globalnej, a nie jednostkowej na swoim przykładzie... twoje 10-20kk nijak się ma do kasy największych klubów SK. MIEJ TO NA UWADZE
To ma być odkrycie? Jaki to ma związek z tym pomysłem?
Napisałem już dlaczego bogate kluby przy nadużywaniu tych opcji stałyby sie bankrutami. Nie będe powtarzał.
(edited)
Przeczytaj dokładnie co napisałem to sie przekonasz, że mam na myśli to samo co ty.
nawet przy tragicznej formie moich zawodników nie buliłbym za wyższą motywację, bo forma nie sprawi, że piaskowy dziadek będzie grał jak messi, czy cr.
Na pewno? Forma ma bardzo duże znaczenie. Ten sam zawodnik w skrajnie różnej formie gra zupełnie inaczej. Widac to gółym okiem w meczach, po ocenach i wartości. Ostatecznie jak grasz piaskowymi dziadkami to faktycznie nic nie pomoże. Ale pomyśl i zastanów się czy ktoś takich zawodników wystawia? Nawet jeżeli tak to tylko dla ciebie są oni ciency, a w A klasie sa to kozaki i ich maksymalna forma w starciu z innym początkującym A klasowiczem ma znaczenie(spójrz na SOKKER w skali globalnej). Ostatecznie, każdy wystawi najlepszych jakich ma, chyba że jest po prostu idiotą.
i co masz na myśli pisząc o swoim przykładzie? spadłeś z piątej ligi. kalkulowałeś spadek? czy zostałeś skrzywdzony "Gdzie słabszy nie chce wygrać z lepszym bo jest lepszy i zadowala go wieczne 4 miejsce"?
Spadłem, ponieważ miałem w realu wazniejsze sprawy niż taktyka na grę. Jak dokłanie sprawdzisz moje mecze w V lidze to poczatek miałem dobry i wygrywałem nawet z czołówką, ponieważ się tym interesowalem. Końcówka to odstawka gry i wyszło jak wyszło. Nie smarcz mi tutaj o jakiejś krzywdzie bo nic o tym nie pisałem.
spójrz na sokker w skali globalnej, a nie jednostkowej na swoim przykładzie... twoje 10-20kk nijak się ma do kasy największych klubów SK. MIEJ TO NA UWADZE
To ma być odkrycie? Jaki to ma związek z tym pomysłem?
Napisałem już dlaczego bogate kluby przy nadużywaniu tych opcji stałyby sie bankrutami. Nie będe powtarzał.
(edited)
Napisałem już dlaczego bogate kluby przy nadużywaniu tych opcji stałyby sie bankrutami. Nie będe powtarzał.
nie napisałeś w jaki sposób, tylko stwierdziłeś że by zbankrutowały a to do mnie nie trafia.
stać mnie na płacenie moim zawodnikom 2razy więcej, więc bym nie zbankrutowała. to tak dla przykładu.
Mnie tez, ale wtedy drastycznie ograniczę możliwości inwestowania w nowych graczy i młodzież.
I tutaj dzieki tobie mam propozycje. Dla dywizji od A klasy do V ligi płacilibyśmy dwukrotnie. Dla wyzyszych trzykrotnie. Drużyny z lig IV i wyżej domyślnie sa faktycznie na tyle silne, a poziomy drużyn wyrównane, ze potrojona wypłata bedzie ograniczala nadużycia. Teraz moze byc:)?
(edited)
I tutaj dzieki tobie mam propozycje. Dla dywizji od A klasy do V ligi płacilibyśmy dwukrotnie. Dla wyzyszych trzykrotnie. Drużyny z lig IV i wyżej domyślnie sa faktycznie na tyle silne, a poziomy drużyn wyrównane, ze potrojona wypłata bedzie ograniczala nadużycia. Teraz moze byc:)?
(edited)
uzasadnienie:
pomysl jest tak beznadziejny ze nie ma szans
pomysl jest tak beznadziejny ze nie ma szans
Jeżeli tylko na tyle cię stać to przykro mi na twoja sytuację.
(edited)
(edited)