Subpage under development, new version coming soon!
Subject: [P] motywacja zawodników na mecz
chcesz zaistniec jako kto?jako gosc ktory udaje kogos kim nie jest czy tworca tego pomyslu?co tu obalac,wystarczy napisac ze jest do dupy i po sprawie,nie musze ci nic udowadniac bo jesli sam tego nie widzisz to znaczy ze niewiele wiesz o sokkerze i nie powinienes sie brac za jego ulepszanie...
i znowu mam nauczkę, żeby nie gadać z idiotą, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.
przede wszystkim - to że coś odpisujesz, nie znaczy, że obalasz.
tu toczą się dwie odrębne dyskusje: jedna w twojej głowie, a druga z udziałem graczy, którzy się wypowiadają i wyliczają (lub nie) wady twojego pomysłu.
tym razem naprawdę bez odbioru.
przede wszystkim - to że coś odpisujesz, nie znaczy, że obalasz.
tu toczą się dwie odrębne dyskusje: jedna w twojej głowie, a druga z udziałem graczy, którzy się wypowiadają i wyliczają (lub nie) wady twojego pomysłu.
tym razem naprawdę bez odbioru.
Kiedy czytam wypowiedzi "znawców sokkera" o ich wiedzy tajemnej i małości innych w tym temacie powoduje, iż stwierdzenie, że o upadku ludzkości nie przesądzi wojna, ale ludzka głupota jest w pełni prawdziwe. Taki z ciebie znawca, a nie potrafisz odpisać logicznie co jest nie tak z tym pomysłem? Dolej ropy do głowy i napisz wreście co ci sie nie podoba. Użyj magicznej wiedzy, wyduś z siebie coś wiecej niż myślowe gazy określające pomysł jako do dupy, czyli faktyczny jej brak. Dla mnie to gra, dla ciebie filozofia to wystarczy za ocenę komu odpisuję.
P.S Czytałem twoje wypowiedzi w innych pomysłach. Jedyne co umiesz wydukać to "pomysł bez sensu", "bzdura" itp. Zero polemiki zwykłe fajdanie na innych to oznaka pajacowania. To jest ta twoja wiedza na temat gry.
(edited)
P.S Czytałem twoje wypowiedzi w innych pomysłach. Jedyne co umiesz wydukać to "pomysł bez sensu", "bzdura" itp. Zero polemiki zwykłe fajdanie na innych to oznaka pajacowania. To jest ta twoja wiedza na temat gry.
(edited)
To co napisałeś ty...
i znowu mam nauczkę, żeby nie gadać z idiotą, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.
a to co ja napisałem wcześniej....
P.S Dziękuję ci za pomoc w opisaniu postaw podobnych do tej którą prezentujesz:D:D:D:D!!!
Teraz będziesz się wił i rzucał inwektywami. Pluj i wymiotuj ile wejdzie. Potwierdzasz tylko to o czym piszę.
...potwierdza po raz kolejny moje oceny.
To, że się w tej odpowiedzi odkryłeś było prostsze niż myślałem:D
i znowu mam nauczkę, żeby nie gadać z idiotą, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.
a to co ja napisałem wcześniej....
P.S Dziękuję ci za pomoc w opisaniu postaw podobnych do tej którą prezentujesz:D:D:D:D!!!
Teraz będziesz się wił i rzucał inwektywami. Pluj i wymiotuj ile wejdzie. Potwierdzasz tylko to o czym piszę.
...potwierdza po raz kolejny moje oceny.
To, że się w tej odpowiedzi odkryłeś było prostsze niż myślałem:D
Widzę że lubisz sobie pisać a że mi się akurat nudzi to ci odpiszę. (choć takich zamiarów nie miałem)
Po pierwsze. Twoje odpowiedzi na mój post są dla mnie nie jasne i bardzo mylne. Po to cytuje tu ciebie. Z odpowiedzi na mojego posta 1 strona i z tematu. (podaje skąd bo się tego narobiło i możesz mieć problemy ze znalezieniem.)
------------------------------------------------------------------------
w odpowiedzi:
I najważniejsze. Mój pomysł ma tylko NIEZNACZNIE wpłynąć na grę zespołów. Motywowanie zawodników to coś co może spłaszczyć różnicę między klubami i urozmaicić grę.
i w pomyśle jest napisane:
Od razu zaznaczę, iż mój pomysł nie oznacza, że nagle kiepski zawodnik zacznie po boisku latać. Ta propozycja opierałaby się na jednorazowym wzroście lub spadku formy, przez co zwiększają się lub zmniejszają szanse na kartki i kontuzje.
- silna: zawodnicy grają bardzo zmotywowani. Przypuśćmy, że to tak jakby ich forma jednorazowo rosła do „nadboskiej”. Jednak niesie to ze sobą ryzyko większej ilości kartek, kontuzji, ale i szybciej się męczą. Zatem słaba kondycja może zniweczyć wynik. Aby uniknąć hegemonii bogatych klubów i nadużywania tej opcji na każdym meczu byłby warunek. Kiedy zawodnicy zagrają silnie zmotywowani trzeba im będzie jednorazowo zapłacić podwójnie…nawet tym, którzy nie brali udziału w meczu!!!
Więc jak sądzę WPŁYW BĘDZIE NIE WIELKI. a ryzyko duże grania na "+".
Podwójne wypłaty zawodnikom. Tu od razu masz przykład: Wydatki na pensje zawodników wyniosły 724 100 zł. (IV ligowiec - tyle zapłaciłem moim grajkom w tym tygodniu) czyli musiałbym zapłacić im tyle jeszcze raz za to że zagrają na "+" - nie wiem czy wiesz co budżet. Ale ci powiem że średnio to się opłaca.
Dodatkowo rośnie ryzyko kartek i kontuzji...
(Poczytaj sobie pokrzywdzeni przez silnik i tym podobne. Powiem tylko że sam już teraz dostaje 1-2 kartki co mecz na szczęście żółte. Ale i tak mam problemy ze składem. Mam znajomego który co mecz dostawał kontuzje lub czerwień miał szeroki skład a i tak w pewnym momencie nie miał żadnego ATT zdolnego do gry a miał ich minimum 3.)
Już widzę (znaczy nie widzę tego) jak ktoś wydaje tak grubą kasę. będąc na 5-8 miejscu i gra z 1-4 pozycją. Mecz kończy w 9 bo dostał kontuzję i czerwień, i przegrywa z kretesem.
Bo przy takich opcjach gry Gram tylko na "-" i "=". Nadal gram normalnie a odpuszczam sparingi (GTI), PP ze słabeuszami bo cytuję "Dotyczyłoby to każdego rodzaju meczy." A każdy kto próbuje wyskoczyć ponad szereg i zagrać na + dostaje "nagrodę", 2x pensja i kilka dodatkowych kontuzji/ kartek osłabiając swój zespół.
Każdy wie, że w walce o utrzymanie najlepiej urwać punkty silniejszemu bo ten z reguły wygrywa i zabiera je innym. A przy dobrej taksie ustawionej pod przeciwnika plus motywacja i np według ciebie zlekceważenie przez lepszego słabą motywacją może się okazać dla niego srogim rozczarowaniem.
To się dzieje i teraz, że zespół przegrywa mecz nie wiadomo w jaki sposób (też odsyłam do płaczu wydymani przez silnik, znaczy pokrzywdzeni)
Słabeusz z czasem chce być mocniejszy. Jeżeli będzie wiecznie celowo przegrywał z teoretycznie lepszymi "bo tak mu się opłaca" to tak jak wyżej wiecznie będzie się albo utrzymywał albo spadał(czyli nic mu sie nie opłaci). Ponadto co to za prezes, który odpuszcza mecze? Niech pogra w bierki.
Takiego czegoś jak celowe przegrywanie nie biorę nawet pod uwagę. ALE jak już w ogóle takie zespoły zaoszczędziły by te "30%" co mecz.
Prostu zespół słabszy przegrywa. Nie ważne co chce jego prezes zrobi. A jeżeli miał by próbować ugrać 3 pkt to zrobił by to na zespołach w jego zasięgu gdyż stać ludzi na max 1-2 mecze w sezonie grać na "+" licząc się z kosztami i ryzykiem.
------------------------------------------------------------------------sumując:
To już chyba nie ma możliwości abyś nie zrozumiał że pomysł jest beznadziejny i nie dopracowany. Ponadto daje tak naprawdę szansę zaoszczędzić grając na "-" a nie wyrównać poziom grając "+".
Po pierwsze. Twoje odpowiedzi na mój post są dla mnie nie jasne i bardzo mylne. Po to cytuje tu ciebie. Z odpowiedzi na mojego posta 1 strona i z tematu. (podaje skąd bo się tego narobiło i możesz mieć problemy ze znalezieniem.)
------------------------------------------------------------------------
w odpowiedzi:
I najważniejsze. Mój pomysł ma tylko NIEZNACZNIE wpłynąć na grę zespołów. Motywowanie zawodników to coś co może spłaszczyć różnicę między klubami i urozmaicić grę.
i w pomyśle jest napisane:
Od razu zaznaczę, iż mój pomysł nie oznacza, że nagle kiepski zawodnik zacznie po boisku latać. Ta propozycja opierałaby się na jednorazowym wzroście lub spadku formy, przez co zwiększają się lub zmniejszają szanse na kartki i kontuzje.
- silna: zawodnicy grają bardzo zmotywowani. Przypuśćmy, że to tak jakby ich forma jednorazowo rosła do „nadboskiej”. Jednak niesie to ze sobą ryzyko większej ilości kartek, kontuzji, ale i szybciej się męczą. Zatem słaba kondycja może zniweczyć wynik. Aby uniknąć hegemonii bogatych klubów i nadużywania tej opcji na każdym meczu byłby warunek. Kiedy zawodnicy zagrają silnie zmotywowani trzeba im będzie jednorazowo zapłacić podwójnie…nawet tym, którzy nie brali udziału w meczu!!!
Więc jak sądzę WPŁYW BĘDZIE NIE WIELKI. a ryzyko duże grania na "+".
Podwójne wypłaty zawodnikom. Tu od razu masz przykład: Wydatki na pensje zawodników wyniosły 724 100 zł. (IV ligowiec - tyle zapłaciłem moim grajkom w tym tygodniu) czyli musiałbym zapłacić im tyle jeszcze raz za to że zagrają na "+" - nie wiem czy wiesz co budżet. Ale ci powiem że średnio to się opłaca.
Dodatkowo rośnie ryzyko kartek i kontuzji...
(Poczytaj sobie pokrzywdzeni przez silnik i tym podobne. Powiem tylko że sam już teraz dostaje 1-2 kartki co mecz na szczęście żółte. Ale i tak mam problemy ze składem. Mam znajomego który co mecz dostawał kontuzje lub czerwień miał szeroki skład a i tak w pewnym momencie nie miał żadnego ATT zdolnego do gry a miał ich minimum 3.)
Już widzę (znaczy nie widzę tego) jak ktoś wydaje tak grubą kasę. będąc na 5-8 miejscu i gra z 1-4 pozycją. Mecz kończy w 9 bo dostał kontuzję i czerwień, i przegrywa z kretesem.
Bo przy takich opcjach gry Gram tylko na "-" i "=". Nadal gram normalnie a odpuszczam sparingi (GTI), PP ze słabeuszami bo cytuję "Dotyczyłoby to każdego rodzaju meczy." A każdy kto próbuje wyskoczyć ponad szereg i zagrać na + dostaje "nagrodę", 2x pensja i kilka dodatkowych kontuzji/ kartek osłabiając swój zespół.
Każdy wie, że w walce o utrzymanie najlepiej urwać punkty silniejszemu bo ten z reguły wygrywa i zabiera je innym. A przy dobrej taksie ustawionej pod przeciwnika plus motywacja i np według ciebie zlekceważenie przez lepszego słabą motywacją może się okazać dla niego srogim rozczarowaniem.
To się dzieje i teraz, że zespół przegrywa mecz nie wiadomo w jaki sposób (też odsyłam do płaczu wydymani przez silnik, znaczy pokrzywdzeni)
Słabeusz z czasem chce być mocniejszy. Jeżeli będzie wiecznie celowo przegrywał z teoretycznie lepszymi "bo tak mu się opłaca" to tak jak wyżej wiecznie będzie się albo utrzymywał albo spadał(czyli nic mu sie nie opłaci). Ponadto co to za prezes, który odpuszcza mecze? Niech pogra w bierki.
Takiego czegoś jak celowe przegrywanie nie biorę nawet pod uwagę. ALE jak już w ogóle takie zespoły zaoszczędziły by te "30%" co mecz.
Prostu zespół słabszy przegrywa. Nie ważne co chce jego prezes zrobi. A jeżeli miał by próbować ugrać 3 pkt to zrobił by to na zespołach w jego zasięgu gdyż stać ludzi na max 1-2 mecze w sezonie grać na "+" licząc się z kosztami i ryzykiem.
------------------------------------------------------------------------sumując:
To już chyba nie ma możliwości abyś nie zrozumiał że pomysł jest beznadziejny i nie dopracowany. Ponadto daje tak naprawdę szansę zaoszczędzić grając na "-" a nie wyrównać poziom grając "+".
Fumo1 do marexb
To może dodajmy od razu jakieś gwiazdki premium za sms-a za które można wziąć lepszą motywacje, zamienić na 5 milionów albo przekupić sędziego?
widział ktoś kiedyś pana sędziego w sokkerze ? :D
To może dodajmy od razu jakieś gwiazdki premium za sms-a za które można wziąć lepszą motywacje, zamienić na 5 milionów albo przekupić sędziego?
widział ktoś kiedyś pana sędziego w sokkerze ? :D
Nareście konkrety, dziekuję. A teraz odpowiedź.
Więc jak sądzę WPŁYW BĘDZIE NIE WIELKI. a ryzyko duże grania na "+".
Wyjasniem dokładnie o co chodzi. Wpływ nie może być bardzo duży bo to wypaczy sens tej opcji. Jednak granie "na motywacji" nie może być nieodczuwalne. Różnica w grze zawodnika w formie najwyższej i najniższej jest spora, ale między np. świetną na nadboską w stopniu mniejszym, jednak zauważalnym. Najnizsza forma zespołowo jest spotykana rzadko. Zazwyczaj jest ona średnia bardzo dobra- znakomita(żródło- używany od początku osokker). Finalnie, różnica w grze nie byłaby znaczna, ale zauwazalna. To jest sedno pomysłu sprawdzalne w przypadku zdecydowanej wiekszosci zespołów.
Słowa "niesie za sobą ryzyko" nie oznacza pewności zdarzenia lub lawinowego wzrostu szans na jego wystąpienie. Chodzi o nieznaczny, ale zauwazalny wzrost. Dajmy na to przykladowo, że ok 20-30%.
Twój przykład wpływu na grę jest zero-jednynkowy. Nie uwzględnia przestrzeni umiarkowanych form w których znajduje się ok 90% klubów. Tak samo zero-jedynkowo jest z kontuzjami i kartkami. Mi chodzi o średnio zwiększoną intensyfikację zachodzenia takich zdarzeń nie o ich maksymalne nawarstwienie.
Podwójne wypłaty zawodnikom
Twój przykład nie uwzględnia fundamentalnej rzeczy. Każdy ma swój sposób na grę. To tylko twój przykład. Jeden jedzie ciągle na minusie, inny równoważy zyski trzeci kasę powiększa. Każdy robi coś kosztem czegoś. Dołączenie tej opcji nie zmieni czyjegoś planu na grę. Juz o tym pisałem. Ktoś kto zarabia nie wypłuka sie z kasy dla calego sezonu na pełenej motywacji, kogoś ktoś kto jedzie na minusie po prostu nie będzie stać. Możliwość motywacji będzie wykorzystywana rozsądnie bo będzie kosztowna. Możliwość grania na słabej motywacji także bo jak powinie sie noga.....
1-2 kartki na mecz...z moim pomysłem teoretycznie miałbyś szansę na może na jedną żółtą lub czerwoną kartkę i to też tylko w 30 procentach.
tak więc stwierdzenie
Już widzę (znaczy nie widzę tego) jak ktoś wydaje tak grubą kasę. będąc na 5-8 miejscu i gra z 1-4 pozycją. Mecz kończy w 9 bo dostał kontuzję i czerwień, i przegrywa z kretesem.
jest zupełnie nietrafione- zero-jedynkowe.
Bo przy takich opcjach gry Gram tylko na "-" i "=". Nadal gram normalnie a odpuszczam sparingi (GTI), PP ze słabeuszami bo cytuję "Dotyczyłoby to każdego rodzaju meczy." A każdy kto próbuje wyskoczyć ponad szereg i zagrać na + dostaje "nagrodę", 2x pensja i kilka dodatkowych kontuzji/ kartek osłabiając swój zespół
Tu małe wyjaśnienie. Kartki i kontuzje już wiemy, że dzialać będą zupełnie inaczej. Kwestia meczy innych niż ligowe. Gra GTI to własnie przykład jednego z większych wypaczeń w tej grze, więc uzycie tego przykładu do wykazania błędów gdzie indziej jest co najmniej dziwne. Jednak poza tym znów piszesz "ja gram", a ja inaczej i to sprawę zamyka.
Jeżeli jednak jest to faktycznie istotne to dla meczy inne niż ligowe można opcję "-" zablokować i tu też temat znika.
Takiego czegoś jak celowe przegrywanie nie biorę nawet pod uwagę. ALE jak już w ogóle takie zespoły zaoszczędziły by te "30%" co mecz.
Wcześniej podawałeś przykłady mówiące co innego.
Prostu zespół słabszy przegrywa. Nie ważne co chce jego prezes zrobi. A jeżeli miał by próbować ugrać 3 pkt to zrobił by to na zespołach w jego zasięgu gdyż stać ludzi na max 1-2 mecze w sezonie grać na "+" licząc się z kosztami i ryzykiem.
Nowa opcja pierwsze zdanie pozwoli zmienić na "słabszy zespół jednak czasem wygrywa, bo jego prezes coś zrobił". To cały sens tej opcji. Zdanie drugie to truizm, kazdy tak robi. Zdanie trzecie jest tym o czym tak tu dużo piszemy o co byłem także przez ciebie wcześniej posądzany:D. NIE BYŁOBY NADUŻYWANE. Chodzi o przykłady kalkulacji "kto z kim". Dzieki za potwierdzenie.
To już chyba nie ma możliwości abyś nie zrozumiał że pomysł jest beznadziejny i nie dopracowany. Ponadto daje tak naprawdę szansę zaoszczędzić grając na "-" a nie wyrównać poziom grając "+".
Teraz już wiesz, że nie do konca jest tak jak napisałeś. Twoje przykłady są zero-jedynkowe i indywidualne, nie będa pasowały do niczego w skali globalnej. Drugie zdanie to w 100% potwierdza.
Tutaj idealny jest przykład już podawany, ale juz nie kierowany do ciebie. Wypuszczanie piłki. Jak nie było było źle, jak wprowadzono utemperowano taktyki z przyczepionym do szyn na lini autu skrzydłowym. Ta zmiana została obszczana przez 5% glosnych ludzi, a mi się ona bardzo podoba i sporo zmienila. To samo ze wzrostem. Są do tej pory osoby chcące aby gracze byli równi.
Dziękuję za twoje zdanie. Dzięki niemu wyszła poprawka do ewentualnych blokad ustawienia "-" dla ustawień na mecze sparingowe. A przy okazji przyjąłem określenia "-", "+", "=" :D:D:D. To własnie jest sens dyskusji, to coś wnosi. Pyskaczo-szczekaczki z dupą na ustach bierzcie przyklad z kolegi.
Aby nie było, że kasuję błędy, przepraszam za babola w pierwszym słowie:D.
(edited)
Więc jak sądzę WPŁYW BĘDZIE NIE WIELKI. a ryzyko duże grania na "+".
Wyjasniem dokładnie o co chodzi. Wpływ nie może być bardzo duży bo to wypaczy sens tej opcji. Jednak granie "na motywacji" nie może być nieodczuwalne. Różnica w grze zawodnika w formie najwyższej i najniższej jest spora, ale między np. świetną na nadboską w stopniu mniejszym, jednak zauważalnym. Najnizsza forma zespołowo jest spotykana rzadko. Zazwyczaj jest ona średnia bardzo dobra- znakomita(żródło- używany od początku osokker). Finalnie, różnica w grze nie byłaby znaczna, ale zauwazalna. To jest sedno pomysłu sprawdzalne w przypadku zdecydowanej wiekszosci zespołów.
Słowa "niesie za sobą ryzyko" nie oznacza pewności zdarzenia lub lawinowego wzrostu szans na jego wystąpienie. Chodzi o nieznaczny, ale zauwazalny wzrost. Dajmy na to przykladowo, że ok 20-30%.
Twój przykład wpływu na grę jest zero-jednynkowy. Nie uwzględnia przestrzeni umiarkowanych form w których znajduje się ok 90% klubów. Tak samo zero-jedynkowo jest z kontuzjami i kartkami. Mi chodzi o średnio zwiększoną intensyfikację zachodzenia takich zdarzeń nie o ich maksymalne nawarstwienie.
Podwójne wypłaty zawodnikom
Twój przykład nie uwzględnia fundamentalnej rzeczy. Każdy ma swój sposób na grę. To tylko twój przykład. Jeden jedzie ciągle na minusie, inny równoważy zyski trzeci kasę powiększa. Każdy robi coś kosztem czegoś. Dołączenie tej opcji nie zmieni czyjegoś planu na grę. Juz o tym pisałem. Ktoś kto zarabia nie wypłuka sie z kasy dla calego sezonu na pełenej motywacji, kogoś ktoś kto jedzie na minusie po prostu nie będzie stać. Możliwość motywacji będzie wykorzystywana rozsądnie bo będzie kosztowna. Możliwość grania na słabej motywacji także bo jak powinie sie noga.....
1-2 kartki na mecz...z moim pomysłem teoretycznie miałbyś szansę na może na jedną żółtą lub czerwoną kartkę i to też tylko w 30 procentach.
tak więc stwierdzenie
Już widzę (znaczy nie widzę tego) jak ktoś wydaje tak grubą kasę. będąc na 5-8 miejscu i gra z 1-4 pozycją. Mecz kończy w 9 bo dostał kontuzję i czerwień, i przegrywa z kretesem.
jest zupełnie nietrafione- zero-jedynkowe.
Bo przy takich opcjach gry Gram tylko na "-" i "=". Nadal gram normalnie a odpuszczam sparingi (GTI), PP ze słabeuszami bo cytuję "Dotyczyłoby to każdego rodzaju meczy." A każdy kto próbuje wyskoczyć ponad szereg i zagrać na + dostaje "nagrodę", 2x pensja i kilka dodatkowych kontuzji/ kartek osłabiając swój zespół
Tu małe wyjaśnienie. Kartki i kontuzje już wiemy, że dzialać będą zupełnie inaczej. Kwestia meczy innych niż ligowe. Gra GTI to własnie przykład jednego z większych wypaczeń w tej grze, więc uzycie tego przykładu do wykazania błędów gdzie indziej jest co najmniej dziwne. Jednak poza tym znów piszesz "ja gram", a ja inaczej i to sprawę zamyka.
Jeżeli jednak jest to faktycznie istotne to dla meczy inne niż ligowe można opcję "-" zablokować i tu też temat znika.
Takiego czegoś jak celowe przegrywanie nie biorę nawet pod uwagę. ALE jak już w ogóle takie zespoły zaoszczędziły by te "30%" co mecz.
Wcześniej podawałeś przykłady mówiące co innego.
Prostu zespół słabszy przegrywa. Nie ważne co chce jego prezes zrobi. A jeżeli miał by próbować ugrać 3 pkt to zrobił by to na zespołach w jego zasięgu gdyż stać ludzi na max 1-2 mecze w sezonie grać na "+" licząc się z kosztami i ryzykiem.
Nowa opcja pierwsze zdanie pozwoli zmienić na "słabszy zespół jednak czasem wygrywa, bo jego prezes coś zrobił". To cały sens tej opcji. Zdanie drugie to truizm, kazdy tak robi. Zdanie trzecie jest tym o czym tak tu dużo piszemy o co byłem także przez ciebie wcześniej posądzany:D. NIE BYŁOBY NADUŻYWANE. Chodzi o przykłady kalkulacji "kto z kim". Dzieki za potwierdzenie.
To już chyba nie ma możliwości abyś nie zrozumiał że pomysł jest beznadziejny i nie dopracowany. Ponadto daje tak naprawdę szansę zaoszczędzić grając na "-" a nie wyrównać poziom grając "+".
Teraz już wiesz, że nie do konca jest tak jak napisałeś. Twoje przykłady są zero-jedynkowe i indywidualne, nie będa pasowały do niczego w skali globalnej. Drugie zdanie to w 100% potwierdza.
Tutaj idealny jest przykład już podawany, ale juz nie kierowany do ciebie. Wypuszczanie piłki. Jak nie było było źle, jak wprowadzono utemperowano taktyki z przyczepionym do szyn na lini autu skrzydłowym. Ta zmiana została obszczana przez 5% glosnych ludzi, a mi się ona bardzo podoba i sporo zmienila. To samo ze wzrostem. Są do tej pory osoby chcące aby gracze byli równi.
Dziękuję za twoje zdanie. Dzięki niemu wyszła poprawka do ewentualnych blokad ustawienia "-" dla ustawień na mecze sparingowe. A przy okazji przyjąłem określenia "-", "+", "=" :D:D:D. To własnie jest sens dyskusji, to coś wnosi. Pyskaczo-szczekaczki z dupą na ustach bierzcie przyklad z kolegi.
Aby nie było, że kasuję błędy, przepraszam za babola w pierwszym słowie:D.
(edited)
A)
Zarzucasz mi "zero-jedynkowe." myślenie i uznajesz jako błąd.
I tu się nie zgodzę, bo Kartka/Kontuzja albo jest albo jej nie ma.
Nie ma połowy kontuzji na zawodniku czy nawet 15%. Zwiększasz szanse na kontuzje to jest więcej kontuzji. (przyczyna-skutek)
Długość kontuzji jest całkowicie inną losową opcją która jest decydująca a której tu nie poruszamy. Nie wiemy jaki jest obecny procent na jaką kontuzję. Jak mi podasz jakiś schemat występowania kontuzji w swoim pomyśle, niż samo stwierdzenie będzie więcej/mniej to mogę odpowiedzieć bardziej dokładnie.
A co do kartek.
Napisałeś: 1-2 kartki na mecz...z moim pomysłem teoretycznie miałbyś szansę na może na jedną żółtą lub czerwoną kartkę i to też tylko w 30 procentach.
To jak zawodnik dostanie 30% kartki?
Nie, przykłady: (na różnicę jest szansa 30% jak rozumiemy)
1. mecz nie generuje kartek grając na "=", czyli nie ma co obniżać na "-", a na "+" będzie 1 żółta?
2.(skrótowo) na "=" mam 2 żółte, to na "-" mam tylko 1, a z "+" będzie 1 zółta + (2x zółta = 1x czerwona) lub w sumie 3 żółte u 3 zawodników.
3. Analogicznie i podobnie następne 4, 5 "poziom/ilość" kartek na 30% będzie zwiększony o 1? TAK?
Odpisz TAK czy NIE.
Tworzysz ciekawy dylemat bo płacisz (nie mało) za to że gra jest czysto brutalniejsza? Występuje więcej fauli (30% więcej, To także większa szansa na kontuzje u przeciwnika?)
A przecież skoro zawodnicy grając w nadboskiej formie powinni "czyściej" odbierać piłkę, bo grają na maksymalnym możliwym im poziomie. Ale te kartki muszą się z czegoś brać.
MOŻESZ SIĘ ZASTANOWIĆ I ODPISAĆ. Bo wychodzi mi z tego dziwne pytanie o co chodzi?
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
B)
Średnia forma zespołów to "dobra- znakomita" zgadzam się powiem nawet że znakomita+.
To taki zespół w formie tylko straci grając na + czy - i jedyna opcja grać normalnie "=" bo nie ma innej opcji?
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
C)
Forma jest losowa nie mamy na nią większego wpływu. A płacąc/oszczędzając na wynagrodzenie już mamy? To mi się kłuć z takim "prawem" sokkerowym nic za kasę.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
D)
Takiego czegoś jak celowe przegrywanie nie biorę nawet pod uwagę. ALE jak już w ogóle takie zespoły zaoszczędziły by te "30%" co mecz.
Wcześniej podawałeś przykłady mówiące co innego.
Co innego jest oddawać mecz, a wiedzieć na co stać jego zespół i pogodzić się z przegraną i minimalizować straty.
Jeżeli nie zgadzasz się z tym, to do czego służy gra na "-"?? Jaki jest cel "słabej gry"? I ostatecznie po co jest ta opcja?
(PS? Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę? Sam dajesz narzędzie do oszukiwania?)
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
E)
Twój przykład nie uwzględnia fundamentalnej rzeczy. Każdy ma swój sposób na grę. To tylko twój przykład. Jeden jedzie ciągle na minusie*, inny równoważy zyski** trzeci kasę powiększa***.
Jeden jedzie ciągle na minusie* - taki nie zagra na "+". (jak zagra grozi mu bankrut, game over)
inny równoważy zyski** - taki 3x policzy zanim zagra na "+", raczej nie zagra.
trzeci kasę powiększa*** - takiego stać na "+" ale też policzy czy się opłaca.
Zadanie: Ile razy zagrają na "+" wg ciebie?
Dla losowych zespołów z różnych lig od E-A, (założenie: utrzymujących stały skład i mają kasę):
E-klasa:
7. MOSP Białystok - 12 pkt
Całkowite wynagrodzenie: 1 553 100 zł Średnia forma: bardzo dobry (9.4)
liga II.04
2. ARCTORS 05 - 21pkt
Całkowite wynagrodzenie: 1 453 600 zł Średnia forma: celujący (10.1)
Liga III.11
8. FC Krosno - 7pkt
Całkowite wynagrodzenie: 149 100 zł Średnia forma: celujący (10.0)
Liga IV.51
1. *_PaSiK_StarS_* - 21pkt
Całkowite wynagrodzenie: 919 200 zł Średnia forma: solidny (7.6)
Liga V.091
5. Naprzód Ostrowy - 10pkt
Całkowite wynagrodzenie: 361 600 zł Średnia forma: celujący (10.4)
Liga VI.0861
3. wks śląsk wrocław - 18pkt
Całkowite wynagrodzenie: 321 300 zł Średnia forma: słaby (4.1)
Klasa A.0001
3. lumpy - 18pkt
Całkowite wynagrodzenie: 80 200 zł Średnia forma: dobry (7.4)
Zarzucasz mi "zero-jedynkowe." myślenie i uznajesz jako błąd.
I tu się nie zgodzę, bo Kartka/Kontuzja albo jest albo jej nie ma.
Nie ma połowy kontuzji na zawodniku czy nawet 15%. Zwiększasz szanse na kontuzje to jest więcej kontuzji. (przyczyna-skutek)
Długość kontuzji jest całkowicie inną losową opcją która jest decydująca a której tu nie poruszamy. Nie wiemy jaki jest obecny procent na jaką kontuzję. Jak mi podasz jakiś schemat występowania kontuzji w swoim pomyśle, niż samo stwierdzenie będzie więcej/mniej to mogę odpowiedzieć bardziej dokładnie.
A co do kartek.
Napisałeś: 1-2 kartki na mecz...z moim pomysłem teoretycznie miałbyś szansę na może na jedną żółtą lub czerwoną kartkę i to też tylko w 30 procentach.
To jak zawodnik dostanie 30% kartki?
Nie, przykłady: (na różnicę jest szansa 30% jak rozumiemy)
1. mecz nie generuje kartek grając na "=", czyli nie ma co obniżać na "-", a na "+" będzie 1 żółta?
2.(skrótowo) na "=" mam 2 żółte, to na "-" mam tylko 1, a z "+" będzie 1 zółta + (2x zółta = 1x czerwona) lub w sumie 3 żółte u 3 zawodników.
3. Analogicznie i podobnie następne 4, 5 "poziom/ilość" kartek na 30% będzie zwiększony o 1? TAK?
Odpisz TAK czy NIE.
Tworzysz ciekawy dylemat bo płacisz (nie mało) za to że gra jest czysto brutalniejsza? Występuje więcej fauli (30% więcej, To także większa szansa na kontuzje u przeciwnika?)
A przecież skoro zawodnicy grając w nadboskiej formie powinni "czyściej" odbierać piłkę, bo grają na maksymalnym możliwym im poziomie. Ale te kartki muszą się z czegoś brać.
MOŻESZ SIĘ ZASTANOWIĆ I ODPISAĆ. Bo wychodzi mi z tego dziwne pytanie o co chodzi?
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
B)
Średnia forma zespołów to "dobra- znakomita" zgadzam się powiem nawet że znakomita+.
To taki zespół w formie tylko straci grając na + czy - i jedyna opcja grać normalnie "=" bo nie ma innej opcji?
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
C)
Forma jest losowa nie mamy na nią większego wpływu. A płacąc/oszczędzając na wynagrodzenie już mamy? To mi się kłuć z takim "prawem" sokkerowym nic za kasę.
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
D)
Takiego czegoś jak celowe przegrywanie nie biorę nawet pod uwagę. ALE jak już w ogóle takie zespoły zaoszczędziły by te "30%" co mecz.
Wcześniej podawałeś przykłady mówiące co innego.
Co innego jest oddawać mecz, a wiedzieć na co stać jego zespół i pogodzić się z przegraną i minimalizować straty.
Jeżeli nie zgadzasz się z tym, to do czego służy gra na "-"?? Jaki jest cel "słabej gry"? I ostatecznie po co jest ta opcja?
(PS? Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę? Sam dajesz narzędzie do oszukiwania?)
----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
E)
Twój przykład nie uwzględnia fundamentalnej rzeczy. Każdy ma swój sposób na grę. To tylko twój przykład. Jeden jedzie ciągle na minusie*, inny równoważy zyski** trzeci kasę powiększa***.
Jeden jedzie ciągle na minusie* - taki nie zagra na "+". (jak zagra grozi mu bankrut, game over)
inny równoważy zyski** - taki 3x policzy zanim zagra na "+", raczej nie zagra.
trzeci kasę powiększa*** - takiego stać na "+" ale też policzy czy się opłaca.
Zadanie: Ile razy zagrają na "+" wg ciebie?
Dla losowych zespołów z różnych lig od E-A, (założenie: utrzymujących stały skład i mają kasę):
E-klasa:
7. MOSP Białystok - 12 pkt
Całkowite wynagrodzenie: 1 553 100 zł Średnia forma: bardzo dobry (9.4)
liga II.04
2. ARCTORS 05 - 21pkt
Całkowite wynagrodzenie: 1 453 600 zł Średnia forma: celujący (10.1)
Liga III.11
8. FC Krosno - 7pkt
Całkowite wynagrodzenie: 149 100 zł Średnia forma: celujący (10.0)
Liga IV.51
1. *_PaSiK_StarS_* - 21pkt
Całkowite wynagrodzenie: 919 200 zł Średnia forma: solidny (7.6)
Liga V.091
5. Naprzód Ostrowy - 10pkt
Całkowite wynagrodzenie: 361 600 zł Średnia forma: celujący (10.4)
Liga VI.0861
3. wks śląsk wrocław - 18pkt
Całkowite wynagrodzenie: 321 300 zł Średnia forma: słaby (4.1)
Klasa A.0001
3. lumpy - 18pkt
Całkowite wynagrodzenie: 80 200 zł Średnia forma: dobry (7.4)
A) To jest myślenie zero-jedynkowe. Szansa to jedynie możliwość wystąpienia jakiegoś zdarzenia. Czyli może, ale nie musi wystąpić. Co do schematu występowania kartek i kontuzji. Silnik z pewnością posiada jakiś algorytm ustalający kartki i kontuzje. Wyliczenie to przy ustawieniu "+" byłoby wtedy modyfikowane tak aby dane zajście miało szanse wystapić z 30 procentowym wiekszym prawdopodobieństwem. Obrazując: to tak jak rzucanie kostką. Jeżeli masz możliwość obstawić jeden typ to twoje szanse, że trafisz są 1/6, ale jak możesz podać dwa typy to masz szansę 2/6, jednak cały czas nie oznacza to, że napewno trafisz. Jest jedynie większa szansa. To sedno tego zalożenia.
Zatem przykłady które podajesz opierają się o błędne założenie, gdzie zdarzenie wystąpić musi, a nie może. Moje założenie przewiduje zatem sytuację, gdzie w meczu z motywacją "-" może być więcej kartek i kontuzji niż "+".
Tworzysz ciekawy dylemat bo płacisz (nie mało) za to że gra jest czysto brutalniejsza? Występuje więcej fauli (30% więcej, To także większa szansa na kontuzje u przeciwnika?)
A przecież skoro zawodnicy grając w nadboskiej formie powinni "czyściej" odbierać piłkę, bo grają na maksymalnym możliwym im poziomie. Ale te kartki muszą się z czegoś brać.
MOŻESZ SIĘ ZASTANOWIĆ I ODPISAĆ. Bo wychodzi mi z tego dziwne pytanie o co chodzi?
Płaciśz za skuteczniejszą grę obarczona ryzykiem. Dziś zawodnik w najwyższej formie także fauluje nawet zawodników dużo słabszych. Np. nadboski obrońca w nadboskiej formie dziś fauluje napastnika ze znakomitą techniką. Tutaj pewna nieścisłość w twoim stwierdzeniu: "powinni czyściej odbierać piłkę". Tego nikt z graczy nie wie, ty także co widać w watpliwości. Tym samym skąd sie birą kartki też nikt nie wie. Jedyne co jest pewne to że istnieje algorytm.
B) To czy straci czy nie każdy ustali indywidualnie. To tak samo jak ustawianie taktyki na mecz.
C) Owszem forma losowa. Wynagrodzenia juz nie. W tym miejscu przypomne twoje zdanie, że zagrać w sezonie na "+" mozna 1-2 na "-" to duże ryzyko. Więc wpływ byłby w skali sezonu raczej niewielki.
D) Po co jest ta opcja? A na przykład po to aby przy zapewnionym miejscu na koniec sezonu nie forsować graczy przed barażami, play-offami itp. To normalne zachowanie klubów w rzeczywistości. Oszukiwanie ma na celu dać ci jakiś pewny zysk. W grze ciągle na "-" masz owszem zysk- kasę, ale pozornie. Większość meczy w tyłek, co za tym idzie wkurzeni kibole, a z tym mała frekwencja na meczach, słabe wypłaty od sponsorów...czyli straty. Nikt kto umie oszukiwać nie będzie się starał w ten sposób zarabiać. Czysta kalkulacja na to nie pozwala.
E) Mogę ci powiedzieć kiedy ja bym zagrał ma "+". W mojej sytuacji ostatni mecz ligowy plus baraż. Zyski w cyklu dwutygodniowym nieznacznie powiększam, więc dostałbym troche po tyłku. Jednak ryzyko jest ryzykiem, a stawka spora. Każdy ma swój cel. Moge ci odpowiedzieć tak. Niewiedząc nic o celach drużyny, finansach, umiejetnosciach zawodnikow, taktyce gry itp każdy zespół może zagrać np. 3 mecze w sezonie. Co ta odpowiedź daje? NIC. To wróżenie z fusów.
(edited)
Zatem przykłady które podajesz opierają się o błędne założenie, gdzie zdarzenie wystąpić musi, a nie może. Moje założenie przewiduje zatem sytuację, gdzie w meczu z motywacją "-" może być więcej kartek i kontuzji niż "+".
Tworzysz ciekawy dylemat bo płacisz (nie mało) za to że gra jest czysto brutalniejsza? Występuje więcej fauli (30% więcej, To także większa szansa na kontuzje u przeciwnika?)
A przecież skoro zawodnicy grając w nadboskiej formie powinni "czyściej" odbierać piłkę, bo grają na maksymalnym możliwym im poziomie. Ale te kartki muszą się z czegoś brać.
MOŻESZ SIĘ ZASTANOWIĆ I ODPISAĆ. Bo wychodzi mi z tego dziwne pytanie o co chodzi?
Płaciśz za skuteczniejszą grę obarczona ryzykiem. Dziś zawodnik w najwyższej formie także fauluje nawet zawodników dużo słabszych. Np. nadboski obrońca w nadboskiej formie dziś fauluje napastnika ze znakomitą techniką. Tutaj pewna nieścisłość w twoim stwierdzeniu: "powinni czyściej odbierać piłkę". Tego nikt z graczy nie wie, ty także co widać w watpliwości. Tym samym skąd sie birą kartki też nikt nie wie. Jedyne co jest pewne to że istnieje algorytm.
B) To czy straci czy nie każdy ustali indywidualnie. To tak samo jak ustawianie taktyki na mecz.
C) Owszem forma losowa. Wynagrodzenia juz nie. W tym miejscu przypomne twoje zdanie, że zagrać w sezonie na "+" mozna 1-2 na "-" to duże ryzyko. Więc wpływ byłby w skali sezonu raczej niewielki.
D) Po co jest ta opcja? A na przykład po to aby przy zapewnionym miejscu na koniec sezonu nie forsować graczy przed barażami, play-offami itp. To normalne zachowanie klubów w rzeczywistości. Oszukiwanie ma na celu dać ci jakiś pewny zysk. W grze ciągle na "-" masz owszem zysk- kasę, ale pozornie. Większość meczy w tyłek, co za tym idzie wkurzeni kibole, a z tym mała frekwencja na meczach, słabe wypłaty od sponsorów...czyli straty. Nikt kto umie oszukiwać nie będzie się starał w ten sposób zarabiać. Czysta kalkulacja na to nie pozwala.
E) Mogę ci powiedzieć kiedy ja bym zagrał ma "+". W mojej sytuacji ostatni mecz ligowy plus baraż. Zyski w cyklu dwutygodniowym nieznacznie powiększam, więc dostałbym troche po tyłku. Jednak ryzyko jest ryzykiem, a stawka spora. Każdy ma swój cel. Moge ci odpowiedzieć tak. Niewiedząc nic o celach drużyny, finansach, umiejetnosciach zawodnikow, taktyce gry itp każdy zespół może zagrać np. 3 mecze w sezonie. Co ta odpowiedź daje? NIC. To wróżenie z fusów.
(edited)
To jest myślenie zero-jedynkowe.
I co jest złego w takim myśleniu bo mnie nie przekonałeś? Nadal twierdze że albo coś jest albo nie.
------------------------
Obrazując: to tak jak rzucanie kostką. Jeżeli masz możliwość obstawić jeden typ to twoje szanse, że trafisz są 1/6, ale jak możesz podać dwa typy to masz szansę 2/6, jednak cały czas nie oznacza to, że napewno trafisz. Jest jedynie większa szansa. To sedno tego zalożenia.
To mnie nie zrozumiałeś. Nie dyskutuje tu o szansach. Omawiam gotowe efekty meczu w punktach 1. 2. 3. i 30% szanse na większą/mniejszą karę. Czy ma to tak wyglądać?
(zgodnie z: 1-2 kartki na mecz...z moim pomysłem teoretycznie miałbyś szansę na może na jedną żółtą lub czerwoną kartkę i to też tylko w 30 procentach.)
Także i tego stwierdzenia nie zrozumiałeś jaki mam dylemat:
1. Zawodnicy grając lepiej będą więcej faulować - bezsensu. Zawodnik lepszy powinien mniej faulować.
2. Więcej fauli to większa szansa na kontuzje u przeciwnika, A on już na to nie ma wpływu. I odnoszę wrażenie że może zachodzić tu celowe lub nie, osłabianie przeciwnika. Przez włączenie "+" na mecze grane na szczycie.
------------------------
D) Po co jest ta opcja? A na przykład po to aby przy zapewnionym miejscu na koniec sezonu nie forsować graczy przed barażami, play-offami itp. To normalne zachowanie klubów w rzeczywistości. Oszukiwanie ma na celu dać ci jakiś pewny zysk. W grze ciągle na "-" masz owszem zysk- kasę, ale pozornie. Większość meczy w tyłek, co za tym idzie wkurzeni kibole, a z tym mała frekwencja na meczach, słabe wypłaty od sponsorów...czyli straty.
Teraz mówisz tu o oddaniu meczu. (masz dużą szanse na wygranie ale jesteś ustawiony i oddajesz mecz i oszczędzasz na tym.) Może nie zgadzasz się z moim pierwszym postem ale go w większości potwierdzasz.
------------------------
Nikt kto umie oszukiwać nie będzie się starał w ten sposób zarabiać.
Zespoły spadające na własne życzenie, grając młodzikami będą używały - na stałe bo zaoszczędzą.
Pomysł o grze na "-" całkowicie nie trafiony. Jestem przeciwny temu pod każdym względem daje jedynie to okazję do zaoszczędzenia nieraz ładnej sumki. Jak chcesz oszczędzać zawodników graj rezerwami.
------------------------
Czysta kalkulacja na to nie pozwala.
O czystej kalkulacji mówię natomiast o graniu na "+".
Opcje te są dobre krótko terminowo "na teraz", teraz masz wynik(?), teraz zapłacisz teraz kasę. Ale konsekwencje mogą odbijać się przez cały sezon.
Bo czy chcesz czy nie, nieważne jaka szansa jest teraz. Zwiększając ryzyko kontuzji/kartek ogólnie jest ich więcej. Więc zespoły będą się osłabiać w ten sposób. A wygrania meczu grając na "+" nikt im nie gwarantuje. - stąd ten (?).
Poza tym nigdy nie wiadomo czy meczu nie wygrasz normalnie "=" bo każdy mecz który wygrasz na "+" oznacza że masz szanse go wygrać i bez "+" bo wypływ jest minimalny.
------------------------
E) - Więc mówisz o sobie a jesteś drugi w lidze. Czyli zespół walczący o awans.
Nie wiem jak długo "aktywnie" prowadzisz bo zespół, "Dołączył: 2009-03-01". A ja gram "Dołączył: 2007-04-26" prawie 2 lata różnicy.
Z czego za trening (zarabianie), poważne granie od około 2009 wtedy dopiero zabrałem się za trening sztab i próby zrozumienia systemu gry. Miałem wzloty i upadki obecnie jestem na fali wznoszącej. Umiem przewidzieć pewne zachowania i szacuje ich skutki.
Od "A"-"VI ligi" każdy grosz wydawany jest na zawodników, juniorów, trenerów i jest on zainwestowany. Stały stan konta w okolicy "-500k do 1kk". Jeżeli ma większy stały stan konta a siedzi w tych ligach i się tam kisi znaczy że nie ma pomysłu na skład, taktykę ( potrzebuje pomocy najlepiej w "PPP")
W "V" zaczynają się schody, okazuje się że jeden zawodnik już nie wygrywa meczu.
Zazwyczaj jak się gra od "V" wzwyż masz już kasę bo zawodnicy na poziomie są drodzy. I nie wydasz wszystkiego rozsądnie. Trzeba zbierać, trenować i próbować szczęścia.
A twój pomysł odprowadzi sporo gotówki zespołom z kasą, ale trenerom bez głowy. (doprowadzając do ruiny)
W zadaniu chciałem abyś "wywróżył" ile razy zagrają na + abyś sobie uzmysłowił o jakiej gotówce mówisz.
3 liga to wyjątek, zespół trafiony przypadkowo - gra juniorami spadek ma murowany. Oszczędza kasę dotrenuje juniorów i z dodatkowym kopem gotówki zacznie grać z niższej ligi. (przypuszczenie: nie zagra na "+" ale zawsze na "-")
reszta:
E-klasa i 2 liga 1,5kk wynagrodzenia = mecz na + kosztuje 1,5kk za dwa mecze 3kk, 3x = 4,5kk ...
IV liga 1kk (x2 =2kk, x3 =3kk itd)
V i VI liga 350k (x2 =700k x3 ~1kk)
A-klasa 80k (x2 =160k 3x =240k)
Teraz powiedz mi, że ktoś wyda (jak dla niego grubą) kasę zamiast na trening, zawodników czy trenerów. Na grę "+". I że mu się to opłaci. Jak się nie opłaci to poco to wprowadzać?
Diabeł tkwi w szczegółach. Podajesz jakieś cyfry bo chcesz być dokładniejszy to staram się rzeczowo odpowiadać na te cyfry. (Nie zawsze zrozumiesz sedno mojej wypowiedzi)
Jeżeli wprowadzonoby to jako "nowość" bez informacji o skutkach.
Ludzie mieli by w meczach z "+" efekt: zapłacono xxx kasy i potencjalne kontuzje i kartki to po sezonie prób większość płakała by że poco to, Oj jak mnie wydymało... grałem "+" z "Górnikiem Wiosełka" to nie dość że przegrałem to jeszcze mam szpital... i takie tam lamenty.
I co jest złego w takim myśleniu bo mnie nie przekonałeś? Nadal twierdze że albo coś jest albo nie.
------------------------
Obrazując: to tak jak rzucanie kostką. Jeżeli masz możliwość obstawić jeden typ to twoje szanse, że trafisz są 1/6, ale jak możesz podać dwa typy to masz szansę 2/6, jednak cały czas nie oznacza to, że napewno trafisz. Jest jedynie większa szansa. To sedno tego zalożenia.
To mnie nie zrozumiałeś. Nie dyskutuje tu o szansach. Omawiam gotowe efekty meczu w punktach 1. 2. 3. i 30% szanse na większą/mniejszą karę. Czy ma to tak wyglądać?
(zgodnie z: 1-2 kartki na mecz...z moim pomysłem teoretycznie miałbyś szansę na może na jedną żółtą lub czerwoną kartkę i to też tylko w 30 procentach.)
Także i tego stwierdzenia nie zrozumiałeś jaki mam dylemat:
1. Zawodnicy grając lepiej będą więcej faulować - bezsensu. Zawodnik lepszy powinien mniej faulować.
2. Więcej fauli to większa szansa na kontuzje u przeciwnika, A on już na to nie ma wpływu. I odnoszę wrażenie że może zachodzić tu celowe lub nie, osłabianie przeciwnika. Przez włączenie "+" na mecze grane na szczycie.
------------------------
D) Po co jest ta opcja? A na przykład po to aby przy zapewnionym miejscu na koniec sezonu nie forsować graczy przed barażami, play-offami itp. To normalne zachowanie klubów w rzeczywistości. Oszukiwanie ma na celu dać ci jakiś pewny zysk. W grze ciągle na "-" masz owszem zysk- kasę, ale pozornie. Większość meczy w tyłek, co za tym idzie wkurzeni kibole, a z tym mała frekwencja na meczach, słabe wypłaty od sponsorów...czyli straty.
Teraz mówisz tu o oddaniu meczu. (masz dużą szanse na wygranie ale jesteś ustawiony i oddajesz mecz i oszczędzasz na tym.) Może nie zgadzasz się z moim pierwszym postem ale go w większości potwierdzasz.
------------------------
Nikt kto umie oszukiwać nie będzie się starał w ten sposób zarabiać.
Zespoły spadające na własne życzenie, grając młodzikami będą używały - na stałe bo zaoszczędzą.
Pomysł o grze na "-" całkowicie nie trafiony. Jestem przeciwny temu pod każdym względem daje jedynie to okazję do zaoszczędzenia nieraz ładnej sumki. Jak chcesz oszczędzać zawodników graj rezerwami.
------------------------
Czysta kalkulacja na to nie pozwala.
O czystej kalkulacji mówię natomiast o graniu na "+".
Opcje te są dobre krótko terminowo "na teraz", teraz masz wynik(?), teraz zapłacisz teraz kasę. Ale konsekwencje mogą odbijać się przez cały sezon.
Bo czy chcesz czy nie, nieważne jaka szansa jest teraz. Zwiększając ryzyko kontuzji/kartek ogólnie jest ich więcej. Więc zespoły będą się osłabiać w ten sposób. A wygrania meczu grając na "+" nikt im nie gwarantuje. - stąd ten (?).
Poza tym nigdy nie wiadomo czy meczu nie wygrasz normalnie "=" bo każdy mecz który wygrasz na "+" oznacza że masz szanse go wygrać i bez "+" bo wypływ jest minimalny.
------------------------
E) - Więc mówisz o sobie a jesteś drugi w lidze. Czyli zespół walczący o awans.
Nie wiem jak długo "aktywnie" prowadzisz bo zespół, "Dołączył: 2009-03-01". A ja gram "Dołączył: 2007-04-26" prawie 2 lata różnicy.
Z czego za trening (zarabianie), poważne granie od około 2009 wtedy dopiero zabrałem się za trening sztab i próby zrozumienia systemu gry. Miałem wzloty i upadki obecnie jestem na fali wznoszącej. Umiem przewidzieć pewne zachowania i szacuje ich skutki.
Od "A"-"VI ligi" każdy grosz wydawany jest na zawodników, juniorów, trenerów i jest on zainwestowany. Stały stan konta w okolicy "-500k do 1kk". Jeżeli ma większy stały stan konta a siedzi w tych ligach i się tam kisi znaczy że nie ma pomysłu na skład, taktykę ( potrzebuje pomocy najlepiej w "PPP")
W "V" zaczynają się schody, okazuje się że jeden zawodnik już nie wygrywa meczu.
Zazwyczaj jak się gra od "V" wzwyż masz już kasę bo zawodnicy na poziomie są drodzy. I nie wydasz wszystkiego rozsądnie. Trzeba zbierać, trenować i próbować szczęścia.
A twój pomysł odprowadzi sporo gotówki zespołom z kasą, ale trenerom bez głowy. (doprowadzając do ruiny)
W zadaniu chciałem abyś "wywróżył" ile razy zagrają na + abyś sobie uzmysłowił o jakiej gotówce mówisz.
3 liga to wyjątek, zespół trafiony przypadkowo - gra juniorami spadek ma murowany. Oszczędza kasę dotrenuje juniorów i z dodatkowym kopem gotówki zacznie grać z niższej ligi. (przypuszczenie: nie zagra na "+" ale zawsze na "-")
reszta:
E-klasa i 2 liga 1,5kk wynagrodzenia = mecz na + kosztuje 1,5kk za dwa mecze 3kk, 3x = 4,5kk ...
IV liga 1kk (x2 =2kk, x3 =3kk itd)
V i VI liga 350k (x2 =700k x3 ~1kk)
A-klasa 80k (x2 =160k 3x =240k)
Teraz powiedz mi, że ktoś wyda (jak dla niego grubą) kasę zamiast na trening, zawodników czy trenerów. Na grę "+". I że mu się to opłaci. Jak się nie opłaci to poco to wprowadzać?
Diabeł tkwi w szczegółach. Podajesz jakieś cyfry bo chcesz być dokładniejszy to staram się rzeczowo odpowiadać na te cyfry. (Nie zawsze zrozumiesz sedno mojej wypowiedzi)
Jeżeli wprowadzonoby to jako "nowość" bez informacji o skutkach.
Ludzie mieli by w meczach z "+" efekt: zapłacono xxx kasy i potencjalne kontuzje i kartki to po sezonie prób większość płakała by że poco to, Oj jak mnie wydymało... grałem "+" z "Górnikiem Wiosełka" to nie dość że przegrałem to jeszcze mam szpital... i takie tam lamenty.
Myślicie że ktoś te wasze rozprawki czyta? Proponuje zamknąć wątek bo do niczego nie prowadzi a w życie wprowadzony raczej nie będzie.
I co jest złego w takim myśleniu bo mnie nie przekonałeś? Nadal twierdze że albo coś jest albo nie.
Nie ma nic złego. Jednak nie dopuszczasz możliwości, że coś może być, a nie musi.
To mnie nie zrozumiałeś. Nie dyskutuje tu o szansach. Omawiam gotowe efekty meczu w punktach 1. 2. 3. i 30% szanse na większą/mniejszą karę. Czy ma to tak wyglądać?
(zgodnie z: 1-2 kartki na mecz...z moim pomysłem teoretycznie miałbyś szansę na może na jedną żółtą lub czerwoną kartkę i to też tylko w 30 procentach.)
Efekt byłby tak jak dziś losowy. Silnik dziś może przez dwa mecze nie dać ci żadnej kartki, a w trzecim 2 czerwone i kontuzję. Tego sie przewidzieć nie da.
Mój przykład polegał na zobrazowaniu, że teoretycznie przy danym efekcie dziś, mogłoby, ale nie musiało dojść do zwiększenia ilości kartek.
Tak jak pisałem wcześniej, zwiększenie ryzyka to tylko mozliwość, a nie pewność. Również pisałem o tym wcześniej w ustawieniu "-" może byc więcej kartek i kontuzji niż "+". To zależy od silnika tak jak dziś.
Także i tego stwierdzenia nie zrozumiałeś jaki mam dylemat:
1. Zawodnicy grając lepiej będą więcej faulować - bezsensu. Zawodnik lepszy powinien mniej faulować.
2. Więcej fauli to większa szansa na kontuzje u przeciwnika, A on już na to nie ma wpływu. I odnoszę wrażenie że może zachodzić tu celowe lub nie, osłabianie przeciwnika. Przez włączenie "+" na mecze grane na szczycie.
1. Tak jak pisałem może, ale nie musi, to widzimisie silnika. Silnik może jedynie "byc bardziej wyczulony" na zaistnienie takiej gry. W sokkerze nie ma reguły, słaby fauluje dobry nie. Grasz dłuzej to powinieneś wiedzieć.
2. Owszem. Będąc prawie pewnym, że ze względu na finanse ludzie nie nadużywaliby tej opcji problem jest niewielki. Jednak można tu dokonać modyfikacji. Silnik nie musi być zmieniany w ustawieniach pod kontem ryzyka dla przeciwnika. Ryzoko ponosi tylko motywujący. Problem znika.
Teraz mówisz tu o oddaniu meczu. (masz dużą szanse na wygranie ale jesteś ustawiony i oddajesz mecz i oszczędzasz na tym.) Może nie zgadzasz się z moim pierwszym postem ale go w większości potwierdzasz.
Nieprawda, mój przykład to sytuacja kiedy znamy miejsce, czyli walczyliśmy cały sezon, a na końcu niezaleznie od wyniku pozycji w lidze nie zmienimy. Twój przyklad to rozgrywka o punkty, gdzie słabszy celowo przegrywa i traci punkty. To zmienia postać rzeczy całkowicie.
Zespoły spadające na własne życzenie, grając młodzikami będą używały - na stałe bo zaoszczędzą.
Znam takie zespoły. Przykład. Licząc, że masz 22 młodzików, każdy zarabia po 5000. Tygodniowo "oszczędzisz" ~ 32000 razy 15 to około 500 tyś w sezon. Jak dla mnie nie za wiele. Nawet w A-klasie na sezon to szału nie robi.
Jednak aby było zgodnie. W grze na "-" można zmniejszyć poziom zniżki w wypacie np do 10%(to zrobi celową grę dla kasy nieopłacalną) lub skasować ją w ogóle i mieć tylko szanse na nieforsowanie graczy i dać im jedynie wiekszą szansę na mniej kartek lub kontuzji.
O czystej kalkulacji mówię natomiast o graniu na "+".
Opcje te są dobre krótko terminowo "na teraz", teraz masz wynik(?), teraz zapłacisz teraz kasę. Ale konsekwencje mogą odbijać się przez cały sezon.
Ryzyko to ryzyko. Czy, warto zdecyduj(każdy).
Bo czy chcesz czy nie, nieważne jaka szansa jest teraz. Zwiększając ryzyko kontuzji/kartek ogólnie jest ich więcej. Więc zespoły będą się osłabiać w ten sposób. A wygrania meczu grając na "+" nikt im nie gwarantuje.[i]
Powtarzam, jedynie może być ich więcej. Nikt nie gwarantuje, jedynie zwiększasz szansę na dobry wynik. Czy zaryzykujesz(każdy) zależy od ciebie.
[i]i]Poza tym nigdy nie wiadomo czy meczu nie wygrasz normalnie "=" bo każdy mecz który wygrasz na "+" oznacza że masz szanse go wygrać i bez "+" bo wypływ jest minimalny.
Pewnie, że nie wiadomo. Jak by było wiadomo to nie byłoby tej gry.
To mnie nie zrozumiałeś. Nie dyskutuje tu o szansach. Omawiam gotowe efekty meczu w punktach 1. 2. 3. i 30% szanse na większą/mniejszą karę. Czy ma to tak wyglądać?
(zgodnie z: 1-2 kartki na mecz...z moim pomysłem teoretycznie miałbyś szansę na może na jedną żółtą lub czerwoną kartkę i to też tylko w 30 procentach.)[i]
Efekt byłby tak jak dziś losowy. Silnik dziś może przez dwa mecze nie dać ci żadnej kartki, a w trzecim 2 czerwone i kontuzję. Tego sie przewidzieć nie da.
Mój przykład polegał na zobrazowaniu, że teoretycznie przy danym efekcie dziś, mogłoby, ale nie musiało dojść do zwiększenia ilości kartek.
Tak jak pisałem wcześniej, zwiększenie ryzyka to tylko mozliwość, a nie pewność. Również pisałem o tym wcześniej w ustawieniu "-" może byc więcej kartek i kontuzji niż "+". To zależy od silnika tak jak dziś.
[i]Także i tego stwierdzenia nie zrozumiałeś jaki mam dylemat:
1. Zawodnicy grając lepiej będą więcej faulować - bezsensu. Zawodnik lepszy powinien mniej faulować.
2. Więcej fauli to większa szansa na kontuzje u przeciwnika, A on już na to nie ma wpływu. I odnoszę wrażenie że może zachodzić tu celowe lub nie, osłabianie przeciwnika. Przez włączenie "+" na mecze grane na szczycie.
1. Tak jak pisałem może, ale nie musi, to widzimisie silnika. Silnik może jedynie "byc bardziej wyczulony" na zaistnienie takiej gry. W sokkerze nie ma reguły, słaby fauluje dobry nie. Grasz dłuzej to powinieneś wiedzieć.
2. Owszem. Będąc prawie pewnym, że ze względu na finanse ludzie nie nadużywaliby tej opcji problem jest niewielki. Jednak można tu dokonać modyfikacji. Silnik nie musi być zmieniany w ustawieniach pod kontem ryzyka dla przeciwnika. Ryzoko ponosi tylko motywujący. Problem znika.
Teraz mówisz tu o oddaniu meczu. (masz dużą szanse na wygranie ale jesteś ustawiony i oddajesz mecz i oszczędzasz na tym.) Może nie zgadzasz się z moim pierwszym postem ale go w większości potwierdzasz.
Nieprawda, mój przykład to sytuacja kiedy znamy miejsce, czyli walczyliśmy cały sezon, a na końcu niezaleznie od wyniku pozycji w lidze nie zmienimy. Twój przyklad to rozgrywka o punkty, gdzie słabszy celowo przegrywa i traci punkty. To zmienia postać rzeczy całkowicie.
Zespoły spadające na własne życzenie, grając młodzikami będą używały - na stałe bo zaoszczędzą.
Znam takie zespoły. Przykład. Licząc, że masz 22 młodzików, każdy zarabia po 5000. Tygodniowo "oszczędzisz" ~ 32000 razy 15 to około 500 tyś w sezon. Jak dla mnie nie za wiele. Nawet w A-klasie na sezon to szału nie robi.
Jednak aby było zgodnie. W grze na "-" można zmniejszyć poziom zniżki w wypacie np do 10%(to zrobi celową grę dla kasy nieopłacalną) lub skasować ją w ogóle i mieć tylko szanse na nieforsowanie graczy i dać im jedynie wiekszą szansę na mniej kartek lub kontuzji.
O czystej kalkulacji mówię natomiast o graniu na "+".
Opcje te są dobre krótko terminowo "na teraz", teraz masz wynik(?), teraz zapłacisz teraz kasę. Ale konsekwencje mogą odbijać się przez cały sezon.
Ryzyko to ryzyko. Czy, warto zdecyduj(każdy).
Bo czy chcesz czy nie, nieważne jaka szansa jest teraz. Zwiększając ryzyko kontuzji/kartek ogólnie jest ich więcej. Więc zespoły będą się osłabiać w ten sposób. A wygrania meczu grając na "+" nikt im nie gwarantuje.[i]
Powtarzam, jedynie może być ich więcej. Nikt nie gwarantuje, jedynie zwiększasz szansę na dobry wynik. Czy zaryzykujesz(każdy) zależy od ciebie.
[i]To mnie nie zrozumiałeś. Nie dyskutuje tu o szansach. Omawiam gotowe efekty meczu w punktach 1. 2. 3. i 30% szanse na większą/mniejszą karę. Czy ma to tak wyglądać?
(zgodnie z: 1-2 kartki na mecz...z moim pomysłem teoretycznie miałbyś szansę na może na jedną żółtą lub czerwoną kartkę i to też tylko w 30 procentach.)[i]
Efekt byłby tak jak dziś losowy. Silnik dziś może przez dwa mecze nie dać ci żadnej kartki, a w trzecim 2 czerwone i kontuzję. Tego sie przewidzieć nie da.
Mój przykład polegał na zobrazowaniu, że teoretycznie przy danym efekcie dziś, mogłoby, ale nie musiało dojść do zwiększenia ilości kartek.
Tak jak pisałem wcześniej, zwiększenie ryzyka to tylko mozliwość, a nie pewność. Również pisałem o tym wcześniej w ustawieniu "-" może byc więcej kartek i kontuzji niż "+". To zależy od silnika tak jak dziś.
[i]Także i tego stwierdzenia nie zrozumiałeś jaki mam dylemat:
1. Zawodnicy grając lepiej będą więcej faulować - bezsensu. Zawodnik lepszy powinien mniej faulować.
2. Więcej fauli to większa szansa na kontuzje u przeciwnika, A on już na to nie ma wpływu. I odnoszę wrażenie że może zachodzić tu celowe lub nie, osłabianie przeciwnika. Przez włączenie "+" na mecze grane na szczycie.
1. Tak jak pisałem może, ale nie musi, to widzimisie silnika. Silnik może jedynie "byc bardziej wyczulony" na zaistnienie takiej gry. W sokkerze nie ma reguły, słaby fauluje dobry nie. Grasz dłuzej to powinieneś wiedzieć.
2. Owszem. Będąc prawie pewnym, że ze względu na finanse ludzie nie nadużywaliby tej opcji problem jest niewielki. Jednak można tu dokonać modyfikacji. Silnik nie musi być zmieniany w ustawieniach pod kontem ryzyka dla przeciwnika. Ryzoko ponosi tylko motywujący. Problem znika.
Teraz mówisz tu o oddaniu meczu. (masz dużą szanse na wygranie ale jesteś ustawiony i oddajesz mecz i oszczędzasz na tym.) Może nie zgadzasz się z moim pierwszym postem ale go w większości potwierdzasz.
Nieprawda, mój przykład to sytuacja kiedy znamy miejsce, czyli walczyliśmy cały sezon, a na końcu niezaleznie od wyniku pozycji w lidze nie zmienimy. Twój przyklad to rozgrywka o punkty, gdzie słabszy celowo przegrywa i traci punkty. To zmienia postać rzeczy całkowicie.
Zespoły spadające na własne życzenie, grając młodzikami będą używały - na stałe bo zaoszczędzą.
Znam takie zespoły. Przykład. Licząc, że masz 22 młodzików, każdy zarabia po 5000. Tygodniowo "oszczędzisz" ~ 32000 razy 15 to około 500 tyś w sezon. Jak dla mnie nie za wiele. Nawet w A-klasie na sezon to szału nie robi.
Jednak aby było zgodnie. W grze na "-" można zmniejszyć poziom zniżki w wypacie np do 10%(to zrobi celową grę dla kasy nieopłacalną) lub skasować ją w ogóle i mieć tylko szanse na nieforsowanie graczy i dać im jedynie wiekszą szansę na mniej kartek lub kontuzji.
O czystej kalkulacji mówię natomiast o graniu na "+".
Opcje te są dobre krótko terminowo "na teraz", teraz masz wynik(?), teraz zapłacisz teraz kasę. Ale konsekwencje mogą odbijać się przez cały sezon.
Ryzyko to ryzyko. Czy, warto zdecyduj(każdy).
Bo czy chcesz czy nie, nieważne jaka szansa jest teraz. Zwiększając ryzyko kontuzji/kartek ogólnie jest ich więcej. Więc zespoły będą się osłabiać w ten sposób. A wygrania meczu grając na "+" nikt im nie gwarantuje.[i]
Powtarzam, jedynie może być ich więcej. Nikt nie gwarantuje, jedynie zwiększasz szansę na dobry wynik. Czy zaryzykujesz(każdy) zależy od ciebie.
[i]Poza tym nigdy nie wiadomo czy meczu nie wygrasz normalnie "=" bo każdy mecz który wygrasz na "+" oznacza że masz szanse go wygrać i bez "+" bo wypływ jest minimalny.
Pewnie, że nie wiadomo. Jak by było wiadomo to nie byłoby tej gry.
Od "A"-"VI ligi" każdy grosz wydawany jest na zawodników, juniorów, trenerów i jest on zainwestowany. Stały stan konta w okolicy "-500k do 1kk". Jeżeli ma większy stały stan konta a siedzi w tych ligach i się tam kisi znaczy że nie ma pomysłu na skład, taktykę ( potrzebuje pomocy najlepiej w "PPP")
W "V" zaczynają się schody, okazuje się że jeden zawodnik już nie wygrywa meczu.
Zazwyczaj jak się gra od "V" wzwyż masz już kasę bo zawodnicy na poziomie są drodzy. I nie wydasz wszystkiego rozsądnie. Trzeba zbierać, trenować i próbować szczęścia.
To wie każdy.
A twój pomysł odprowadzi sporo gotówki zespołom z kasą, ale trenerom bez głowy. (doprowadzając do ruiny)
Gwarantuję ci, że zespołów z kasą nie prowadzą ludzie bez głowy:D. Dlaczego? Bez głowy nie doszliby do kasy, proste.
W zadaniu chciałem abyś "wywróżył" ile razy zagrają na + abyś sobie uzmysłowił o jakiej gotówce mówisz.
To ile razy zagrają nie zależy od mojego wróżenia. Symulować można w nieskończoność. W rzeczywistosci każdy obliczy co mu się opłaca, a co nie.
Teraz powiedz mi, że ktoś wyda (jak dla niego grubą) kasę zamiast na trening, zawodników czy trenerów. Na grę "+". I że mu się to opłaci. Jak się nie opłaci to poco to wprowadzać?
Każdy zdecyduje sam czy mu się opłaci. To tak jak ustawienie taktyki. Sam decydujesz jak grasz.
Diabeł tkwi w szczegółach. Podajesz jakieś cyfry bo chcesz być dokładniejszy to staram się rzeczowo odpowiadać na te cyfry. (Nie zawsze zrozumiesz sedno mojej wypowiedzi)
Jeżeli wprowadzonoby to jako "nowość" bez informacji o skutkach.
Ludzie mieli by w meczach z "+" efekt: zapłacono xxx kasy i potencjalne kontuzje i kartki to po sezonie prób większość płakała by że poco to, Oj jak mnie wydymało... grałem "+" z "Górnikiem Wiosełka" to nie dość że przegrałem to jeszcze mam szpital... i takie tam lamenty.
Jak ktoś nie doczyta zasad to tak jest także dziś. Jak się na coś ktoś decyduje to robi to śwadomie. Każdy odpowiada za własne decyzje. Jak pózniej płacze to znaczy, że jest niedojrzały lub głupi. To prosta prawda.
(edited)
Nie ma nic złego. Jednak nie dopuszczasz możliwości, że coś może być, a nie musi.
To mnie nie zrozumiałeś. Nie dyskutuje tu o szansach. Omawiam gotowe efekty meczu w punktach 1. 2. 3. i 30% szanse na większą/mniejszą karę. Czy ma to tak wyglądać?
(zgodnie z: 1-2 kartki na mecz...z moim pomysłem teoretycznie miałbyś szansę na może na jedną żółtą lub czerwoną kartkę i to też tylko w 30 procentach.)
Efekt byłby tak jak dziś losowy. Silnik dziś może przez dwa mecze nie dać ci żadnej kartki, a w trzecim 2 czerwone i kontuzję. Tego sie przewidzieć nie da.
Mój przykład polegał na zobrazowaniu, że teoretycznie przy danym efekcie dziś, mogłoby, ale nie musiało dojść do zwiększenia ilości kartek.
Tak jak pisałem wcześniej, zwiększenie ryzyka to tylko mozliwość, a nie pewność. Również pisałem o tym wcześniej w ustawieniu "-" może byc więcej kartek i kontuzji niż "+". To zależy od silnika tak jak dziś.
Także i tego stwierdzenia nie zrozumiałeś jaki mam dylemat:
1. Zawodnicy grając lepiej będą więcej faulować - bezsensu. Zawodnik lepszy powinien mniej faulować.
2. Więcej fauli to większa szansa na kontuzje u przeciwnika, A on już na to nie ma wpływu. I odnoszę wrażenie że może zachodzić tu celowe lub nie, osłabianie przeciwnika. Przez włączenie "+" na mecze grane na szczycie.
1. Tak jak pisałem może, ale nie musi, to widzimisie silnika. Silnik może jedynie "byc bardziej wyczulony" na zaistnienie takiej gry. W sokkerze nie ma reguły, słaby fauluje dobry nie. Grasz dłuzej to powinieneś wiedzieć.
2. Owszem. Będąc prawie pewnym, że ze względu na finanse ludzie nie nadużywaliby tej opcji problem jest niewielki. Jednak można tu dokonać modyfikacji. Silnik nie musi być zmieniany w ustawieniach pod kontem ryzyka dla przeciwnika. Ryzoko ponosi tylko motywujący. Problem znika.
Teraz mówisz tu o oddaniu meczu. (masz dużą szanse na wygranie ale jesteś ustawiony i oddajesz mecz i oszczędzasz na tym.) Może nie zgadzasz się z moim pierwszym postem ale go w większości potwierdzasz.
Nieprawda, mój przykład to sytuacja kiedy znamy miejsce, czyli walczyliśmy cały sezon, a na końcu niezaleznie od wyniku pozycji w lidze nie zmienimy. Twój przyklad to rozgrywka o punkty, gdzie słabszy celowo przegrywa i traci punkty. To zmienia postać rzeczy całkowicie.
Zespoły spadające na własne życzenie, grając młodzikami będą używały - na stałe bo zaoszczędzą.
Znam takie zespoły. Przykład. Licząc, że masz 22 młodzików, każdy zarabia po 5000. Tygodniowo "oszczędzisz" ~ 32000 razy 15 to około 500 tyś w sezon. Jak dla mnie nie za wiele. Nawet w A-klasie na sezon to szału nie robi.
Jednak aby było zgodnie. W grze na "-" można zmniejszyć poziom zniżki w wypacie np do 10%(to zrobi celową grę dla kasy nieopłacalną) lub skasować ją w ogóle i mieć tylko szanse na nieforsowanie graczy i dać im jedynie wiekszą szansę na mniej kartek lub kontuzji.
O czystej kalkulacji mówię natomiast o graniu na "+".
Opcje te są dobre krótko terminowo "na teraz", teraz masz wynik(?), teraz zapłacisz teraz kasę. Ale konsekwencje mogą odbijać się przez cały sezon.
Ryzyko to ryzyko. Czy, warto zdecyduj(każdy).
Bo czy chcesz czy nie, nieważne jaka szansa jest teraz. Zwiększając ryzyko kontuzji/kartek ogólnie jest ich więcej. Więc zespoły będą się osłabiać w ten sposób. A wygrania meczu grając na "+" nikt im nie gwarantuje.[i]
Powtarzam, jedynie może być ich więcej. Nikt nie gwarantuje, jedynie zwiększasz szansę na dobry wynik. Czy zaryzykujesz(każdy) zależy od ciebie.
[i]i]Poza tym nigdy nie wiadomo czy meczu nie wygrasz normalnie "=" bo każdy mecz który wygrasz na "+" oznacza że masz szanse go wygrać i bez "+" bo wypływ jest minimalny.
Pewnie, że nie wiadomo. Jak by było wiadomo to nie byłoby tej gry.
To mnie nie zrozumiałeś. Nie dyskutuje tu o szansach. Omawiam gotowe efekty meczu w punktach 1. 2. 3. i 30% szanse na większą/mniejszą karę. Czy ma to tak wyglądać?
(zgodnie z: 1-2 kartki na mecz...z moim pomysłem teoretycznie miałbyś szansę na może na jedną żółtą lub czerwoną kartkę i to też tylko w 30 procentach.)[i]
Efekt byłby tak jak dziś losowy. Silnik dziś może przez dwa mecze nie dać ci żadnej kartki, a w trzecim 2 czerwone i kontuzję. Tego sie przewidzieć nie da.
Mój przykład polegał na zobrazowaniu, że teoretycznie przy danym efekcie dziś, mogłoby, ale nie musiało dojść do zwiększenia ilości kartek.
Tak jak pisałem wcześniej, zwiększenie ryzyka to tylko mozliwość, a nie pewność. Również pisałem o tym wcześniej w ustawieniu "-" może byc więcej kartek i kontuzji niż "+". To zależy od silnika tak jak dziś.
[i]Także i tego stwierdzenia nie zrozumiałeś jaki mam dylemat:
1. Zawodnicy grając lepiej będą więcej faulować - bezsensu. Zawodnik lepszy powinien mniej faulować.
2. Więcej fauli to większa szansa na kontuzje u przeciwnika, A on już na to nie ma wpływu. I odnoszę wrażenie że może zachodzić tu celowe lub nie, osłabianie przeciwnika. Przez włączenie "+" na mecze grane na szczycie.
1. Tak jak pisałem może, ale nie musi, to widzimisie silnika. Silnik może jedynie "byc bardziej wyczulony" na zaistnienie takiej gry. W sokkerze nie ma reguły, słaby fauluje dobry nie. Grasz dłuzej to powinieneś wiedzieć.
2. Owszem. Będąc prawie pewnym, że ze względu na finanse ludzie nie nadużywaliby tej opcji problem jest niewielki. Jednak można tu dokonać modyfikacji. Silnik nie musi być zmieniany w ustawieniach pod kontem ryzyka dla przeciwnika. Ryzoko ponosi tylko motywujący. Problem znika.
Teraz mówisz tu o oddaniu meczu. (masz dużą szanse na wygranie ale jesteś ustawiony i oddajesz mecz i oszczędzasz na tym.) Może nie zgadzasz się z moim pierwszym postem ale go w większości potwierdzasz.
Nieprawda, mój przykład to sytuacja kiedy znamy miejsce, czyli walczyliśmy cały sezon, a na końcu niezaleznie od wyniku pozycji w lidze nie zmienimy. Twój przyklad to rozgrywka o punkty, gdzie słabszy celowo przegrywa i traci punkty. To zmienia postać rzeczy całkowicie.
Zespoły spadające na własne życzenie, grając młodzikami będą używały - na stałe bo zaoszczędzą.
Znam takie zespoły. Przykład. Licząc, że masz 22 młodzików, każdy zarabia po 5000. Tygodniowo "oszczędzisz" ~ 32000 razy 15 to około 500 tyś w sezon. Jak dla mnie nie za wiele. Nawet w A-klasie na sezon to szału nie robi.
Jednak aby było zgodnie. W grze na "-" można zmniejszyć poziom zniżki w wypacie np do 10%(to zrobi celową grę dla kasy nieopłacalną) lub skasować ją w ogóle i mieć tylko szanse na nieforsowanie graczy i dać im jedynie wiekszą szansę na mniej kartek lub kontuzji.
O czystej kalkulacji mówię natomiast o graniu na "+".
Opcje te są dobre krótko terminowo "na teraz", teraz masz wynik(?), teraz zapłacisz teraz kasę. Ale konsekwencje mogą odbijać się przez cały sezon.
Ryzyko to ryzyko. Czy, warto zdecyduj(każdy).
Bo czy chcesz czy nie, nieważne jaka szansa jest teraz. Zwiększając ryzyko kontuzji/kartek ogólnie jest ich więcej. Więc zespoły będą się osłabiać w ten sposób. A wygrania meczu grając na "+" nikt im nie gwarantuje.[i]
Powtarzam, jedynie może być ich więcej. Nikt nie gwarantuje, jedynie zwiększasz szansę na dobry wynik. Czy zaryzykujesz(każdy) zależy od ciebie.
[i]To mnie nie zrozumiałeś. Nie dyskutuje tu o szansach. Omawiam gotowe efekty meczu w punktach 1. 2. 3. i 30% szanse na większą/mniejszą karę. Czy ma to tak wyglądać?
(zgodnie z: 1-2 kartki na mecz...z moim pomysłem teoretycznie miałbyś szansę na może na jedną żółtą lub czerwoną kartkę i to też tylko w 30 procentach.)[i]
Efekt byłby tak jak dziś losowy. Silnik dziś może przez dwa mecze nie dać ci żadnej kartki, a w trzecim 2 czerwone i kontuzję. Tego sie przewidzieć nie da.
Mój przykład polegał na zobrazowaniu, że teoretycznie przy danym efekcie dziś, mogłoby, ale nie musiało dojść do zwiększenia ilości kartek.
Tak jak pisałem wcześniej, zwiększenie ryzyka to tylko mozliwość, a nie pewność. Również pisałem o tym wcześniej w ustawieniu "-" może byc więcej kartek i kontuzji niż "+". To zależy od silnika tak jak dziś.
[i]Także i tego stwierdzenia nie zrozumiałeś jaki mam dylemat:
1. Zawodnicy grając lepiej będą więcej faulować - bezsensu. Zawodnik lepszy powinien mniej faulować.
2. Więcej fauli to większa szansa na kontuzje u przeciwnika, A on już na to nie ma wpływu. I odnoszę wrażenie że może zachodzić tu celowe lub nie, osłabianie przeciwnika. Przez włączenie "+" na mecze grane na szczycie.
1. Tak jak pisałem może, ale nie musi, to widzimisie silnika. Silnik może jedynie "byc bardziej wyczulony" na zaistnienie takiej gry. W sokkerze nie ma reguły, słaby fauluje dobry nie. Grasz dłuzej to powinieneś wiedzieć.
2. Owszem. Będąc prawie pewnym, że ze względu na finanse ludzie nie nadużywaliby tej opcji problem jest niewielki. Jednak można tu dokonać modyfikacji. Silnik nie musi być zmieniany w ustawieniach pod kontem ryzyka dla przeciwnika. Ryzoko ponosi tylko motywujący. Problem znika.
Teraz mówisz tu o oddaniu meczu. (masz dużą szanse na wygranie ale jesteś ustawiony i oddajesz mecz i oszczędzasz na tym.) Może nie zgadzasz się z moim pierwszym postem ale go w większości potwierdzasz.
Nieprawda, mój przykład to sytuacja kiedy znamy miejsce, czyli walczyliśmy cały sezon, a na końcu niezaleznie od wyniku pozycji w lidze nie zmienimy. Twój przyklad to rozgrywka o punkty, gdzie słabszy celowo przegrywa i traci punkty. To zmienia postać rzeczy całkowicie.
Zespoły spadające na własne życzenie, grając młodzikami będą używały - na stałe bo zaoszczędzą.
Znam takie zespoły. Przykład. Licząc, że masz 22 młodzików, każdy zarabia po 5000. Tygodniowo "oszczędzisz" ~ 32000 razy 15 to około 500 tyś w sezon. Jak dla mnie nie za wiele. Nawet w A-klasie na sezon to szału nie robi.
Jednak aby było zgodnie. W grze na "-" można zmniejszyć poziom zniżki w wypacie np do 10%(to zrobi celową grę dla kasy nieopłacalną) lub skasować ją w ogóle i mieć tylko szanse na nieforsowanie graczy i dać im jedynie wiekszą szansę na mniej kartek lub kontuzji.
O czystej kalkulacji mówię natomiast o graniu na "+".
Opcje te są dobre krótko terminowo "na teraz", teraz masz wynik(?), teraz zapłacisz teraz kasę. Ale konsekwencje mogą odbijać się przez cały sezon.
Ryzyko to ryzyko. Czy, warto zdecyduj(każdy).
Bo czy chcesz czy nie, nieważne jaka szansa jest teraz. Zwiększając ryzyko kontuzji/kartek ogólnie jest ich więcej. Więc zespoły będą się osłabiać w ten sposób. A wygrania meczu grając na "+" nikt im nie gwarantuje.[i]
Powtarzam, jedynie może być ich więcej. Nikt nie gwarantuje, jedynie zwiększasz szansę na dobry wynik. Czy zaryzykujesz(każdy) zależy od ciebie.
[i]Poza tym nigdy nie wiadomo czy meczu nie wygrasz normalnie "=" bo każdy mecz który wygrasz na "+" oznacza że masz szanse go wygrać i bez "+" bo wypływ jest minimalny.
Pewnie, że nie wiadomo. Jak by było wiadomo to nie byłoby tej gry.
Od "A"-"VI ligi" każdy grosz wydawany jest na zawodników, juniorów, trenerów i jest on zainwestowany. Stały stan konta w okolicy "-500k do 1kk". Jeżeli ma większy stały stan konta a siedzi w tych ligach i się tam kisi znaczy że nie ma pomysłu na skład, taktykę ( potrzebuje pomocy najlepiej w "PPP")
W "V" zaczynają się schody, okazuje się że jeden zawodnik już nie wygrywa meczu.
Zazwyczaj jak się gra od "V" wzwyż masz już kasę bo zawodnicy na poziomie są drodzy. I nie wydasz wszystkiego rozsądnie. Trzeba zbierać, trenować i próbować szczęścia.
To wie każdy.
A twój pomysł odprowadzi sporo gotówki zespołom z kasą, ale trenerom bez głowy. (doprowadzając do ruiny)
Gwarantuję ci, że zespołów z kasą nie prowadzą ludzie bez głowy:D. Dlaczego? Bez głowy nie doszliby do kasy, proste.
W zadaniu chciałem abyś "wywróżył" ile razy zagrają na + abyś sobie uzmysłowił o jakiej gotówce mówisz.
To ile razy zagrają nie zależy od mojego wróżenia. Symulować można w nieskończoność. W rzeczywistosci każdy obliczy co mu się opłaca, a co nie.
Teraz powiedz mi, że ktoś wyda (jak dla niego grubą) kasę zamiast na trening, zawodników czy trenerów. Na grę "+". I że mu się to opłaci. Jak się nie opłaci to poco to wprowadzać?
Każdy zdecyduje sam czy mu się opłaci. To tak jak ustawienie taktyki. Sam decydujesz jak grasz.
Diabeł tkwi w szczegółach. Podajesz jakieś cyfry bo chcesz być dokładniejszy to staram się rzeczowo odpowiadać na te cyfry. (Nie zawsze zrozumiesz sedno mojej wypowiedzi)
Jeżeli wprowadzonoby to jako "nowość" bez informacji o skutkach.
Ludzie mieli by w meczach z "+" efekt: zapłacono xxx kasy i potencjalne kontuzje i kartki to po sezonie prób większość płakała by że poco to, Oj jak mnie wydymało... grałem "+" z "Górnikiem Wiosełka" to nie dość że przegrałem to jeszcze mam szpital... i takie tam lamenty.
Jak ktoś nie doczyta zasad to tak jest także dziś. Jak się na coś ktoś decyduje to robi to śwadomie. Każdy odpowiada za własne decyzje. Jak pózniej płacze to znaczy, że jest niedojrzały lub głupi. To prosta prawda.
(edited)
Proponuję żebyście te jakże ciekawe posty przesyłali sobie @sk, a nie robili tu syfu, bo i tak nic konstruktywnego nie wnosicie i wątpię, żeby jeden zdołał przekonać drugiego do swoich racji.