Subpage under development, new version coming soon!
Subject: [P] Wpływ kupna/sprzedaży na nastrój kibiców
- 1
- 2
leszek_chmielewski [del] to
All
Witam. Chciałbym wam przedstawić prosty i moim zdaniem ciekawy pomysł dotyczący zwiększenia realności gry. Jestem ciekaw Waszych opinii. Mianowicie, krótko i na temat:
O co kaman?
Wiadomo, że każdy piłkarz ma mniejsze, bądź większe znaczenie do klubu. Gdyby np. Barca sprzedała Messiego, United Rooney'a, a BVB Lewandowskiego (;p) to kibice z lekka wściekli by się na klub i część z nich przestałaby chodzić na mecze. Patrząc z drugiej strony , gdyby taki Rooney trafił do Realu, Messi do City, a Lewy do M'gladbach to ucieszyłoby kibiców tychże klubów, a także spowodowało, że kilka/naście osób przyszłoby obejrzeć mecz. Tak więc chciałbym ,aby i kupno/sprzedaż zawodników miała wpływ na nastroje i wykupowanie karnetów kibicowskich w SK.
Jak to zrobić?
a) Pierwszą opcją może być średnia wartość zespołu. Jeżeli sprzedajemy zawodnika powyżej średniej kibice są zniesmaczeni,buntują się odchodzą z funclubu. I analogicznie jeżeli zawodnik jest wart ponad średnią zespołu. Przyciąga to uwagę kibiców, którzy chętniej wstępują do funclubu, by zobaczyć tego zawodnika ;p
b)Drugim wyznacznikiem może być sumskill grajków danej pozycji (bądź zespołu, które mogłoby się odbywać analogicznie). Tak jak to jest w SV czy gdy ktoś ma plusa, zawodnik ma sugerowaną pozcję i sumskill odpowiedni do umiejętności. I tak dla przykładu mamy 3 attakierów:
A - ss 40
B - ss 45
C - ss 50
Gdy sprzedamy zawodnika A, kibice tego tak nie odczują. Natomiast przy sprzedaży zawodnika C kibice mogą opuścić funclub w gesti niezadowolenia.
Mając tych samych zawodników, kupując zawodnika D z sumskillem 60, może on przyciągnąć kibiców na mecz i do funclubu.
Nastroje kibiców względem transferów/ grajka
Ale o cho chodzi panie władzo?
O to, że dalszą rozbudową pomysłu może być np. Oprócz nastawienia kibiców do klubu, także ich nastawienie do polityki transferowej , czy poszczególnych grajków .
Można również rozbudować nastroje kibiców. Moga one dotyczyć zarówno kupna/sprzedaży jak i również wszystkich transferów. Przykładowo klub który kupuje zawodników, żeby ich po tygodniu sprzedać może nie zyskać uznania w oczach kibiców. Natomiast klub który inwestuje w zawodników sprowadza, szkoli, wprowadza do zespołu może liczyć na większe przywiązanie do zawodników jak i klubu. Te nastroje mogłyby znajdować się poniżej zwykłych i wyglądac następująco.
np.
1. Kibicom nie podoba się ciągła rotacja w zespole (jak np. kibicom Lecha ;p)
2. Kibicom podoba się wprowadzenie juniora do pierwszego zespołu
3. Kibicom podoba się kupno przyszłościowego zawodnika
4. Kibice uważają, że ten transfer był nie potrzebny
5. itd...
Byłyby to nastroje dodatkowe. Dla każdego lvl byłaby losowana ilość kibiców w przedziale np. 1-5. I w zależności od nastawienia pozytywnego, bądź negatywnego byłaby to liczba dodawana/odejmowana od liczby kibiców przychodzących/odchodzacych z funclubu. ;)
Ale po co?
Po to,by było trochę ciekawiej, by gra się rozwijała, stawała się coraz bardziej realna, by dt też trochę straciło etc.etc,
Co myslicie?
(edited)
O co kaman?
Wiadomo, że każdy piłkarz ma mniejsze, bądź większe znaczenie do klubu. Gdyby np. Barca sprzedała Messiego, United Rooney'a, a BVB Lewandowskiego (;p) to kibice z lekka wściekli by się na klub i część z nich przestałaby chodzić na mecze. Patrząc z drugiej strony , gdyby taki Rooney trafił do Realu, Messi do City, a Lewy do M'gladbach to ucieszyłoby kibiców tychże klubów, a także spowodowało, że kilka/naście osób przyszłoby obejrzeć mecz. Tak więc chciałbym ,aby i kupno/sprzedaż zawodników miała wpływ na nastroje i wykupowanie karnetów kibicowskich w SK.
Jak to zrobić?
a) Pierwszą opcją może być średnia wartość zespołu. Jeżeli sprzedajemy zawodnika powyżej średniej kibice są zniesmaczeni,buntują się odchodzą z funclubu. I analogicznie jeżeli zawodnik jest wart ponad średnią zespołu. Przyciąga to uwagę kibiców, którzy chętniej wstępują do funclubu, by zobaczyć tego zawodnika ;p
b)Drugim wyznacznikiem może być sumskill grajków danej pozycji (bądź zespołu, które mogłoby się odbywać analogicznie). Tak jak to jest w SV czy gdy ktoś ma plusa, zawodnik ma sugerowaną pozcję i sumskill odpowiedni do umiejętności. I tak dla przykładu mamy 3 attakierów:
A - ss 40
B - ss 45
C - ss 50
Gdy sprzedamy zawodnika A, kibice tego tak nie odczują. Natomiast przy sprzedaży zawodnika C kibice mogą opuścić funclub w gesti niezadowolenia.
Mając tych samych zawodników, kupując zawodnika D z sumskillem 60, może on przyciągnąć kibiców na mecz i do funclubu.
Nastroje kibiców względem transferów/ grajka
Ale o cho chodzi panie władzo?
O to, że dalszą rozbudową pomysłu może być np. Oprócz nastawienia kibiców do klubu, także ich nastawienie do polityki transferowej , czy poszczególnych grajków .
Można również rozbudować nastroje kibiców. Moga one dotyczyć zarówno kupna/sprzedaży jak i również wszystkich transferów. Przykładowo klub który kupuje zawodników, żeby ich po tygodniu sprzedać może nie zyskać uznania w oczach kibiców. Natomiast klub który inwestuje w zawodników sprowadza, szkoli, wprowadza do zespołu może liczyć na większe przywiązanie do zawodników jak i klubu. Te nastroje mogłyby znajdować się poniżej zwykłych i wyglądac następująco.
np.
1. Kibicom nie podoba się ciągła rotacja w zespole (jak np. kibicom Lecha ;p)
2. Kibicom podoba się wprowadzenie juniora do pierwszego zespołu
3. Kibicom podoba się kupno przyszłościowego zawodnika
4. Kibice uważają, że ten transfer był nie potrzebny
5. itd...
Byłyby to nastroje dodatkowe. Dla każdego lvl byłaby losowana ilość kibiców w przedziale np. 1-5. I w zależności od nastawienia pozytywnego, bądź negatywnego byłaby to liczba dodawana/odejmowana od liczby kibiców przychodzących/odchodzacych z funclubu. ;)
Ale po co?
Po to,by było trochę ciekawiej, by gra się rozwijała, stawała się coraz bardziej realna, by dt też trochę straciło etc.etc,
Co myslicie?
(edited)
Bzdura z tym że kibice przestaliby chodzić na mecze...kibicuje się drużynie a nie piłkarzom-dzieciaków trzepiących przed zdjęciem Messiego nie ma co uważać za kibiców
jedyny sens jaki widzę to zyski po zakupie z np koszulek...ale że czegoś takiego tu nie ma no to...
jedyny sens jaki widzę to zyski po zakupie z np koszulek...ale że czegoś takiego tu nie ma no to...
dobry pomysł, przemyślany i wprowadzający dodatkowe możliwości :)
Dodatkowo bym zaznaczył, że raz na pare sezonów kibice ze zrozumieniem przyjęliby transfer jakiejś gwiazdy zespołu czy coś.
No i bonus związany z grą wychowanka w szkółce - niezadowolenie z ciągłą rotacją zawodników, która wprowadza niepokój - przywiązać się emocjonalnie do grajka czy może za tydzień odejdzie z klubu?
Cieszyć się szybkimi postępami przez parę sezonów? - super - sprzedaż po sezonie? Już średnio.
Premiowanie zrównoważonego rozwoju, zwiększenie ważności w budżecie wpływów ze stadionu, opłacalność szkółki wzrasta i ograniczenie opłacalności handu - jednym słowem same superlatywy - ważne tylko aby wprowadzić odpowiednie proporcje, przy tym pomyśle dość łatwo o jakieś paranoje oderwane od rzeczywistości (tak jak to się dzieje ze stadionem kiedy kibice przychodzą chętniej na ławki od krzesełek pomimo wysokiej ceny ławek).
Ale zakładając, że pomysł zostanie starannie wprowadzony to wielki plus dla niego z mojej strony :)
Dodatkowo bym zaznaczył, że raz na pare sezonów kibice ze zrozumieniem przyjęliby transfer jakiejś gwiazdy zespołu czy coś.
No i bonus związany z grą wychowanka w szkółce - niezadowolenie z ciągłą rotacją zawodników, która wprowadza niepokój - przywiązać się emocjonalnie do grajka czy może za tydzień odejdzie z klubu?
Cieszyć się szybkimi postępami przez parę sezonów? - super - sprzedaż po sezonie? Już średnio.
Premiowanie zrównoważonego rozwoju, zwiększenie ważności w budżecie wpływów ze stadionu, opłacalność szkółki wzrasta i ograniczenie opłacalności handu - jednym słowem same superlatywy - ważne tylko aby wprowadzić odpowiednie proporcje, przy tym pomyśle dość łatwo o jakieś paranoje oderwane od rzeczywistości (tak jak to się dzieje ze stadionem kiedy kibice przychodzą chętniej na ławki od krzesełek pomimo wysokiej ceny ławek).
Ale zakładając, że pomysł zostanie starannie wprowadzony to wielki plus dla niego z mojej strony :)
No tak, ale co jeśli klub wyda 8 bań (mając np. 6,1 mln) i jest lekko powyżej sfery sum skilla, to kibice
będą się cieszyć, że ich klub wydaje ostatnie grosze?
będą się cieszyć, że ich klub wydaje ostatnie grosze?
klub mając 6,1kk może wydać co najwyżej 7,1kk - ale nieważne
Przezesi raczej zatajają przed kibicami i sponsorami swoje problemy finansowe - więc kibice będą się tylko cieszyć :)
Przezesi raczej zatajają przed kibicami i sponsorami swoje problemy finansowe - więc kibice będą się tylko cieszyć :)
michal94 do r.a.y
Bzdura z tym że kibice przestaliby chodzić na mecze...kibicuje się drużynie a nie piłkarzom-dzieciaków trzepiących przed zdjęciem Messiego nie ma co uważać za kibiców
jedyny sens jaki widzę to zyski po zakupie z np koszulek...ale że czegoś takiego tu nie ma no to...
Przykłady zawodników były całkiem przypadkowe =)
Jest wiele przypadków takich. Załóżmy, że Twój ulubiony klub sprzedaje najlepszych grajków. Czy nie odczuwasz wtedy frustracji? Czy chodzisz tak samo na mecze jak wcześniej? Jeżeli jest zbyt duża rotacja składu, słabe wyniki, niskie ambicje zarządu (zamiast wzmocnień, sprzedaż najlepszych) to kibice bojkotują mecze. Przykład choćby kibiców Lecha Poznań. Spójrz na frekwencję z tego sezonu a z poprzedniego ;) Złe decyzje zarządu, brak wzmocnień, Bakero w roli trenera, słaby zarząd i sporo innych czynników się do tego przyczyniły. Bo nie jest to efektem tego, że ktoś przestał dażyć z dnia na dzień ten klub sympatią (nie mówie tu o piknikach i sezonowcach).
Poza tym te nastroje kibiców byłyby poboczne. Zmieniając się co tydzień. Dodawałyby do głównego funclubu dodatkowych kibiców, bądx przy złym prowadzeniu klubu pomniejszały liczbę główną.
Dajmy na to:
[A1]Przychodzi Ci 15 kibiców (wygrałeś 2 mecze i szał wśród nich)
[A2] Odchodzi Ci 15 kiboli (przegrałeś 2 mecze)
[B1]Ta liczba zostaje pomniejszona o np. 4 , którym nie spodobało się , że sprzedałeś podstawowego grajka. (może to być liczba pomniejszająca główną, bądź poprostu ta czwórka może odejść od "starych" fanów)
[B2] Ta liczba zostaje powiększona o np. 3 kibiców, którym się podoba, że wprowadziłeś wychowanka do zespołu w tym tygodniu
Matematyka prosta, mogą wyjść z tego np. A1+B1 , A1+B2, A2+B1, A2+B2 ;)
Dodatkową zaletą tego jest większa rotacja w funclubie , ponieważ teraz jest tak kibice albo przychodzą, albo odchodzą.
@Pan Janeczek
Widzę choć ktos zrozumiał moje zamiary ;)
O to i jeszcze kilka rzeczy chodzi ;)
Dokładnie odpowiednie proporcje, no i oczywiście wybrać odpowiednie zależności, bo te które ja podałem to tylko przykłady. Ich aktualizacja mogłaby się odbywać razem z aktualizacją kibiców przychodzących/odchodzących z klubu ;)
Bzdura z tym że kibice przestaliby chodzić na mecze...kibicuje się drużynie a nie piłkarzom-dzieciaków trzepiących przed zdjęciem Messiego nie ma co uważać za kibiców
jedyny sens jaki widzę to zyski po zakupie z np koszulek...ale że czegoś takiego tu nie ma no to...
Przykłady zawodników były całkiem przypadkowe =)
Jest wiele przypadków takich. Załóżmy, że Twój ulubiony klub sprzedaje najlepszych grajków. Czy nie odczuwasz wtedy frustracji? Czy chodzisz tak samo na mecze jak wcześniej? Jeżeli jest zbyt duża rotacja składu, słabe wyniki, niskie ambicje zarządu (zamiast wzmocnień, sprzedaż najlepszych) to kibice bojkotują mecze. Przykład choćby kibiców Lecha Poznań. Spójrz na frekwencję z tego sezonu a z poprzedniego ;) Złe decyzje zarządu, brak wzmocnień, Bakero w roli trenera, słaby zarząd i sporo innych czynników się do tego przyczyniły. Bo nie jest to efektem tego, że ktoś przestał dażyć z dnia na dzień ten klub sympatią (nie mówie tu o piknikach i sezonowcach).
Poza tym te nastroje kibiców byłyby poboczne. Zmieniając się co tydzień. Dodawałyby do głównego funclubu dodatkowych kibiców, bądx przy złym prowadzeniu klubu pomniejszały liczbę główną.
Dajmy na to:
[A1]Przychodzi Ci 15 kibiców (wygrałeś 2 mecze i szał wśród nich)
[A2] Odchodzi Ci 15 kiboli (przegrałeś 2 mecze)
[B1]Ta liczba zostaje pomniejszona o np. 4 , którym nie spodobało się , że sprzedałeś podstawowego grajka. (może to być liczba pomniejszająca główną, bądź poprostu ta czwórka może odejść od "starych" fanów)
[B2] Ta liczba zostaje powiększona o np. 3 kibiców, którym się podoba, że wprowadziłeś wychowanka do zespołu w tym tygodniu
Matematyka prosta, mogą wyjść z tego np. A1+B1 , A1+B2, A2+B1, A2+B2 ;)
Dodatkową zaletą tego jest większa rotacja w funclubie , ponieważ teraz jest tak kibice albo przychodzą, albo odchodzą.
@Pan Janeczek
Widzę choć ktos zrozumiał moje zamiary ;)
O to i jeszcze kilka rzeczy chodzi ;)
Dokładnie odpowiednie proporcje, no i oczywiście wybrać odpowiednie zależności, bo te które ja podałem to tylko przykłady. Ich aktualizacja mogłaby się odbywać razem z aktualizacją kibiców przychodzących/odchodzących z klubu ;)
Ciekawy pomysł, urozmaicił by grę, jestem za
W jaki sposób rozwiązałbyś problem z bramkarzami?
Jak wiadomo, mają oni dużo większą wartość w porównaniu z graczami z pola, wartość która niekoniecznie koreluje z odpowiednimi skillami. Na dobrą sprawę, byle jaki bramkarz jest war 3 mln, więc jeśli zdecyduje się sprzedać takiego bramkarza - powiedzmy rezerwowego, to kibice i tak będą rozpaczać, ponieważ jego wartość przekracza średnią wartość zespołu.
Nie wiem, wprowadzić jakiś przelicznik na bramkarzy?
Jak wiadomo, mają oni dużo większą wartość w porównaniu z graczami z pola, wartość która niekoniecznie koreluje z odpowiednimi skillami. Na dobrą sprawę, byle jaki bramkarz jest war 3 mln, więc jeśli zdecyduje się sprzedać takiego bramkarza - powiedzmy rezerwowego, to kibice i tak będą rozpaczać, ponieważ jego wartość przekracza średnią wartość zespołu.
Nie wiem, wprowadzić jakiś przelicznik na bramkarzy?
Wpływ ten jest od zawsze, sprzedajesz dobrych zawodników to przegrywasz i kibice nie przychodzą.
Średnia zespołów w lidze wpływa na wypłaty sponsorów, wiec jak masz słabszych to dostajesz mniej.
Twój pomysł uderza w trening bo kupujesz cienkich zawodników, a sprzedajesz dobrych z zyskiem a w twoim pomyśle menago wychodzi na minus... bo kibicom się to nie podoba.
Wspiera zespoły staruszków bo kupujesz dobrego zawodnika a sprzedajesz/zwalniasz już słabszego.
Średnia zespołów w lidze wpływa na wypłaty sponsorów, wiec jak masz słabszych to dostajesz mniej.
Twój pomysł uderza w trening bo kupujesz cienkich zawodników, a sprzedajesz dobrych z zyskiem a w twoim pomyśle menago wychodzi na minus... bo kibicom się to nie podoba.
Wspiera zespoły staruszków bo kupujesz dobrego zawodnika a sprzedajesz/zwalniasz już słabszego.
Jeśli mam być szczery, to też nie podobałoby mi się, że mój klub sprzedaje najlepszych zawodników. To jest akurat normalne, że kibice będą woleli kibicować takiej Barcelonie, która jeśli sprzedaje, to kupuje nowe gwiazdy, niż Ajaksowi, który ma politykę taką jaką opisałeś - trening i sprzedaż.
Kibice wolą kiedy ich zespół odnosi sukcesy już teraz, a nie muszą czekać na nie jeszcze x czasu i mogą się nie doczekać. Starsi zawodnicy to gwarantują. Wydaje mi się tylko, że kupowanie zawodników a przyrost kibiców, powinno być w jakiś sposób skorelowane z wiekiem zawodnika. Im młodszy i lepszy zawodnik, tym większy przyrost, starszy mniej.
Kibice wolą kiedy ich zespół odnosi sukcesy już teraz, a nie muszą czekać na nie jeszcze x czasu i mogą się nie doczekać. Starsi zawodnicy to gwarantują. Wydaje mi się tylko, że kupowanie zawodników a przyrost kibiców, powinno być w jakiś sposób skorelowane z wiekiem zawodnika. Im młodszy i lepszy zawodnik, tym większy przyrost, starszy mniej.
czy Amsterdam Arena swieci pustkami bo z Ajaxu odchodza najlepsi pilkarze?po odejsciu Ronaldo na OT przychodzilo mniej ludzi? i tak dalej mozna wymieniac...
w sokkerze kibice przychodza i odchodza razem z sukcesami a te osiaga sie dzieki pilkarzom i tak jest OK
sprzedajesz najwieksze gwiazdy i ryzykujesz porazkami przez co kibice zaczna odchodzic,kupujesz lepszych?w takim razie po zwyciestwach znowu przyjda...i tak jest wg mnie w porzadku
nie ma co sprowadzac sokkera we wszystkim do normalnosci,widziales kiedys klub w ktorym co 2-3 lata wymienia sie sklad bo defy sa juz wytrenowane i mozna za nich dostac najwiecej pieniedzy?
w sokkerze kibice przychodza i odchodza razem z sukcesami a te osiaga sie dzieki pilkarzom i tak jest OK
sprzedajesz najwieksze gwiazdy i ryzykujesz porazkami przez co kibice zaczna odchodzic,kupujesz lepszych?w takim razie po zwyciestwach znowu przyjda...i tak jest wg mnie w porzadku
nie ma co sprowadzac sokkera we wszystkim do normalnosci,widziales kiedys klub w ktorym co 2-3 lata wymienia sie sklad bo defy sa juz wytrenowane i mozna za nich dostac najwiecej pieniedzy?
albo ze w klubie moze zaliczyc trening tylko jedna formacja albo wszyscy tylko speeda?
obroncy trenuja obrone np pomocnicy co innego napastnicy co innego bramkarze co innego kazdy trenuje
to co dalej idziemy do normalnosci?
pomysl mi obojetny
obroncy trenuja obrone np pomocnicy co innego napastnicy co innego bramkarze co innego kazdy trenuje
to co dalej idziemy do normalnosci?
pomysl mi obojetny
ale i tu również kibice przychodziliby na stadion jeżeli klub by wygrywał :)
Czasami tworzą się funcluby jakiegoś zawodnika
W klubie jest funclub zawodnika X - po czym on zostaje sprzedany, i co się dzieje?
Część kibiców przestanie być takimi miłującymi kibicami.
A skutek tego będzie taki, że po zwycięstwie, raz przyjdzie powiedzmy zamiast 15 kibiców do funclubu tylko 10, czyli 5 przestanie być mega fanami, ale za to dzięki zwycięstwu klub zasili 15 innych.
To jest dodatek, który nie będzie czynnikiem decydującym, ale wspomagającym.
A czy po serii porażek, gdy samo kupno prawdziwej gwiazdy nie może rozpalić nadziei? I raz zamiast odejść 15 zawodników odejdzie jakaś połowa z tego?
Czasami tworzą się funcluby jakiegoś zawodnika
W klubie jest funclub zawodnika X - po czym on zostaje sprzedany, i co się dzieje?
Część kibiców przestanie być takimi miłującymi kibicami.
A skutek tego będzie taki, że po zwycięstwie, raz przyjdzie powiedzmy zamiast 15 kibiców do funclubu tylko 10, czyli 5 przestanie być mega fanami, ale za to dzięki zwycięstwu klub zasili 15 innych.
To jest dodatek, który nie będzie czynnikiem decydującym, ale wspomagającym.
A czy po serii porażek, gdy samo kupno prawdziwej gwiazdy nie może rozpalić nadziei? I raz zamiast odejść 15 zawodników odejdzie jakaś połowa z tego?
pomysł jakos nie przychodzi mi do gustu, poza ocenami transferów przez kibiców(tzn. te komentarze "kibice cieszą się, że wprowadziłeś juniora do pierwszego składu", itp.). Ale z tymi sprzedawanymi zawodnikami to nie powinno być tak, że kibice odchodza i przychodzą, bo tak jak ktoś wyżej już zauważył promuje to zespoły dziadków. Jak już miałoby to wejść to kibice mogliby wybrać sobie jednego ulubieńca i przy jego sprzedaży odczuliby spadek nastrojów lub/i odejście paru kibiców z fanklubu. Ja widze to tylko w takiej formie.
- 1
- 2