Subpage under development, new version coming soon!
Subject: [B] zmiany w silniku
No właśnie. Jak ktoś np. w lekkiej atletyce nie ma formy, to jak ma wygrywać w bieganiu?
no rzeczywiście, bo piłka nożna to to samo co lekkoatletyka... Jakoś nigdy nie widziałem, żeby piłkarze wolniej biegali, bo mają słabszą formę...
Dziwne historie opowiadasz, ale ok, twoje zdanie. Wg tego co mówisz, piłkarze bez formy biegają tak samo szybko, a lekkoatletów już to nie dotyczy.
(edited)
(edited)
Jakie dziwne? Weźmy np Messiego: W połowie sezonu, kiedy cały zespół nie błyszczał, a Messi nie strzelał bramek, bo miał słabszą formę to biegał wolniej i obrońcy go wyprzedzali? NIE, biegał tak samo szybko jak zawsze, tylko problem polegał na wykończeniu i podaniach. Dla mnie nie ma w tym nic dziwnego
Ta dyskusja jest bezcelowa, bo i tak żadne argumenty do Ciebie nie trafiają, dla Ciebie wszystko jest dobrze i nic nie trzeba zmieniać
(edited)
Ta dyskusja jest bezcelowa, bo i tak żadne argumenty do Ciebie nie trafiają, dla Ciebie wszystko jest dobrze i nic nie trzeba zmieniać
(edited)
przecież tempo jak najbardziej jest zależne od formy. Biegasz czasami? Grywasz? Jeśli regularnie to powinieneś wyczuć braki w niskiej formie.
nie opieraj całej struktury silnika meczowego na Messim, bo wtedy od każdej reguły znajdziesz wyjątek.
Słabsza forma = słabszy start, słabsza zwrotność, słabsza kontrola nad piłką (wyhamowuje zawodnika).
Jest wiele czynników, które mogą wpływać na sprint, a forma zawodnika na pewno takim jest.
Słabsza forma = słabszy start, słabsza zwrotność, słabsza kontrola nad piłką (wyhamowuje zawodnika).
Jest wiele czynników, które mogą wpływać na sprint, a forma zawodnika na pewno takim jest.
nie jestem do końca przekonany, że tak powinno być ale ok :P
Rafał, oczywiście, że grywam i biegam bardzo często i słabsza forma rzadko objawia się spadkiem prędkości, natomiast zgodzę się co do startu i zwrotności
(edited)
(edited)
Rafał, oczywiście, że grywam i biegam bardzo często i słabsza forma rzadko objawia się spadkiem prędkości, natomiast zgodzę się co do startu i zwrotności
(edited)
(edited)
Długie dystansy w lekkoatletyce zależą tez od kondycji.
dystansE
tak, czy siak jak dla mnie prędkość nie powinna być zależna od forma, jest to cecha motoryczna i na ogół niezmienna (oczywiście z wiekiem maleje), ale nie może być tak, że boska prędkość przy znakomitej formie daje się dogonić jakimś olchom.
tak, czy siak jak dla mnie prędkość nie powinna być zależna od forma, jest to cecha motoryczna i na ogół niezmienna (oczywiście z wiekiem maleje), ale nie może być tak, że boska prędkość przy znakomitej formie daje się dogonić jakimś olchom.
Silnik jest ogółem już lepszy, ale porównując z tym co było kiedyś to jest gorzej. Właśnie niedawno wygrałem z pewnym botem 3:0 to było chyba moje 6 spotkanie z nim. Na pierwszym spotkaniu z nim wygrałem 8:0. Porównywałem taktyki sprzed lat i widziałem jak grają zawodnicy.
nie powiedziałbym, nieziemski napad dalej marnuje seryjnie sam na sam, a strzela bramki z niemożliwych pozycji, każdy może wygrać z każdym.
To co w tym chodzi: KLIK
Gram 5-5-0 bo sprzedałem napada 2xboski+nieziemski strzał i chciałem dotrenować sobie zawodników do końca sezonu. A dziś wygrywam z zespołem normalnie grającym i jeszcze walczącym nawet o awans, na dodatek z zabójczą celnością 100% (2/2) u MID ze solidnym strzałem.
W poprzednim meczu miałem młodego napastnika ze strzałem pod trening. I ze słabszym zespołem remis 0:0... a ten napastnik to totalna klapa.
Jedyne co przychodzi na myśl to to że 3xboski ATT jest słabszy niż dobry Off-MID.
Gram 5-5-0 bo sprzedałem napada 2xboski+nieziemski strzał i chciałem dotrenować sobie zawodników do końca sezonu. A dziś wygrywam z zespołem normalnie grającym i jeszcze walczącym nawet o awans, na dodatek z zabójczą celnością 100% (2/2) u MID ze solidnym strzałem.
W poprzednim meczu miałem młodego napastnika ze strzałem pod trening. I ze słabszym zespołem remis 0:0... a ten napastnik to totalna klapa.
Jedyne co przychodzi na myśl to to że 3xboski ATT jest słabszy niż dobry Off-MID.
prawda jest taka, że się NIE DA grać skrzydłami w a-klasie, dla mnie to wypuszczanie piłki to jest błąd, bo wywalanie jej w aut co chwila nie będąc atakowanym to jest absurd, przecież zawodnik ma bardzo dobrą technikę - w realu to poziom nieco wyższy niż liga polska, a ja nie widziałem żeby kiedykolwiek zawodnicy "podawali" w aut w realu, a co dopiero kilka razy w jednym spotkaniu
ja miałem sytuacje że piłka była przy linii a skrzydłowy do niej podleciał i kopnął ją na aut... zaznaczam że nikt nie leżał w tym momencie na boisku i nie potrzebował pomocy medycznej. druga sprawa napady zamiast strzelać to zwlekają lub odgrywaja do tyłu... wypuszczanie piłki to żenada.
Sokker był lepszy bez wypuszczania piłki, teraz nie ma zupełnie płynności w akcjach skrzydłowych. Nawet tragiczny technik powinien co najwyżej nie panować nad piłką, ale nie żeby wybijać na chama w aut jak ma akcje.
Bez przesady. Ja gram w Aklasie i moi skrzydłowi potrafią prowadzić piłkę wzdłuż lini do momentu podania lub straty, ewentualnie wybicia. Częściej w sokkerze na pewno zdarza sie to że kiey jest rzut rożny, zawodnik wykonujący go z ofensywnej drużyny nigdy nie dośrodkowywuje tylko strzela bezpośrednio.
A propos tego sytuacja z 3 minuty tego meczu: http://online.sokker.org/?match=20121032/Blaugrana%202011-Inter%20Anaszm
jest najnierealniejszą jaką ja kiedykolwiek widziałem w sokkerze. Zawodnik strzela z blisko połowy boiska głową i w cudzysłowiu: "niedokopuje" do bramki.
A propos tego sytuacja z 3 minuty tego meczu: http://online.sokker.org/?match=20121032/Blaugrana%202011-Inter%20Anaszm
jest najnierealniejszą jaką ja kiedykolwiek widziałem w sokkerze. Zawodnik strzela z blisko połowy boiska głową i w cudzysłowiu: "niedokopuje" do bramki.