Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Polska - Brazylia

2008-01-19 19:47:49
Obejrzałem sobie tą feralną 33 minucie i potwierdz się to co mówiłem że wolnych defów lepiej dawać do środka nie na boki:) Ta akcja pokazuje że jednak szybosć u defa ma znaczenie choć nie jestem pewien czy nawet boskimax sprinter zdołał by w tej akcji dogonić skrzydłowego slomy:]
2008-01-19 19:51:13
Adameczek twoje mecze niestety nie są wiarygodne bo jednak w 3 ligach nie ma takich napadów ani skrzydłowych jak w wyższych ligach. Podejrzewam że gdybyś ustawił tego Krystiana Dittmana na przeciw Żelasko to by się zwyczajnie ośmieszał. Zobacz sobie mój mecz z GAN(J)ADORES i zobacz co Żelasko robił z miom Krawężnikiem który ma zbliżony rozkład skili do Ditmana:>
2008-01-19 20:22:27
Rozpocząć dobrze może i 8x tragiczny ;-).
Chodzi o to, że taki z tylko wysokim rozgrywaniem dużo pieprzy :>.
2008-01-19 21:48:36
sorv do Skippi 2008-01-19 18:36:09
chciałem żebyś pokazał mi czyste obiegnięcie, nie po podaniu na dobieg (tym bardziej nie po odbiciu) i nie kiedy obrońca stoi na przegranej pozycji ze względu na ustawienie. Nie pokazałeś mi czegoś takiego.

hmm ale jak Ty to sobie wyobrażasz?? że zawodnik biegnie z piłką, przed nim stoi idealnie ustawiony def i co?? zawodnik skręca i jak ma go obiec żeby nie było kontaktu?? przecież def zawsze obierze sobie jakiś zbieżny wektor biegu i raczej się spotkają, bo boisko jest za małe - gdybyśmy rozważali to na nieskończonej 2 wymiarowej płaszczynie to na pewno by go obiegł mając wyższą szybkość robiąc ogromniasty łuk ;p na boisku w warunkach jakie wymyśliłeś (tzn. jak ja to zrozumiałem, tzn. winger czy att sobie biegnie a tuż przed nim staje obrońca) jest to niewykonalne - chyba, że def ma tragiczną szybkość ;p

no ale to tylko w przypadku idealnego ustawienia def ma przewagę (co jest logiczne chyba) - tyle, że idealne ustawienie nazywa się właśnie idealne dlatego, że zdarza się rzadko i ile w ogóle (ideał to w końcu tylko teoretyczne założenie, coś nieosiągalnego, do którego się dąży - czyli odpowiednik matematycznej nieskończoności ;p)

no więc przy tym idealnym ustawieniu i piłce przy nodze atakującego grajka ma znaczenie techna (grajki wbiegają na siebie), w innych miks techny i szybkości (atakujący mija łukiem, def na niego wpada pod kątem i mu nie zabiera) a w jeszcze innych tylko szybkość (czyli wszystkie kiksy i podania na dobieg czy dobitki po obronionych strzałach)

sam sobie policz, ile masz w meczu tych idealnych sytuacji a ile tych sytuacji innych... nie wiem, może w III lidze jest wszystko piękne i idealne, u mnie w marnej IV bramki strzelam głównie dzięki szybkości napadów a raczej ułomności defów przeciwnika ;p

a skoro mając na środku (niezbyt wysuniętych) defów ze świetną szybkością często krew mnie zalewa, jak moich DEFów mijają na szybkości jakieś ogóry (mam naprawdę kiepską ligę) to aż boję sobie wyobrazić, co się będzie działo po awansie jak nie dokupię na środek 2 defów z olcha/mag szybkością ;p


choć oczywiście dałoby radę jakoś i z tymi znakami czy świetnymi na obronie - ale nie mów, że nie ma dużej różnicy między znak szybkością a boską czy choćby magiczną...

choć co ja tam wiem - jestem tylko marnym IV ligowcem w końcu... i naprawdę bym chciał, żeby tymi znakami sie dało w III grać, ale jakoś w to nie wierzę, dlatego szykuję wzmocnienia obrony przed awansem... żeby nie przegrywać po 7:0 tylko chociaż po walce 2:0 ;p
2008-01-19 21:56:34
hmm ale jak Ty to sobie wyobrażasz?? że zawodnik biegnie z piłką, przed nim stoi idealnie ustawiony def i co?? zawodnik skręca i jak ma go obiec żeby nie było kontaktu?? przecież def zawsze obierze sobie jakiś zbieżny wektor biegu i raczej się spotkają, bo boisko jest za małe - gdybyśmy rozważali to na nieskończonej 2 wymiarowej płaszczynie to na pewno by go obiegł mając wyższą szybkość robiąc ogromniasty łuk ;p na boisku w warunkach jakie wymyśliłeś (tzn. jak ja to zrozumiałem, tzn. winger czy att sobie biegnie a tuż przed nim staje obrońca) jest to niewykonalne - chyba, że def ma tragiczną szybkość ;p

Nie musi biec idealnie na wprost niego. Żeby obiec (tak mi się wydaje) czysto musiałby mieć z 5-7 poziomów przewagi szybkości, a to się na pewnym poziome już nie zdarza.
Dlatego w przeciwieństwie do Skippa uważam, że takich obiegnięć nie ma.

no ale to tylko w przypadku idealnego ustawienia def ma przewagę (co jest logiczne chyba) - tyle, że idealne ustawienie nazywa się właśnie idealne dlatego, że zdarza się rzadko i ile w ogóle (ideał to w końcu tylko teoretyczne założenie, coś nieosiągalnego, do którego się dąży - czyli odpowiednik matematycznej nieskończoności ;p)

ee.. żeby obrońca był po prostu tą kratkę-dwie przed ofensywnym grajkiem to takie idealne to nie jest - nie przesadzajmy.

a skoro mając na środku (niezbyt wysuniętych) defów ze świetną szybkością często krew mnie zalewa, jak moich DEFów mijają na szybkości jakieś ogóry (mam naprawdę kiepską ligę) to aż boję sobie wyobrazić, co się będzie działo po awansie jak nie dokupię na środek 2 defów z olcha/mag szybkością ;p
Jak Ci mijają na środku świetnych szybkościowców, a mówisz, że w lidze masz ogórów, to już nie chcę być złośliwy ale naprawdę popracuj nad ustawieniem...

choć oczywiście dałoby radę jakoś i z tymi znakami czy świetnymi na obronie - ale nie mów, że nie ma dużej różnicy między znak szybkością a boską czy choćby magiczną...

Ja nie wziąłem tego z kosmosu, naprawdę. U mnie na środku gra nieziemski szybkościowo z znakomitym.

choć co ja tam wiem - jestem tylko marnym IV ligowcem w końcu... i naprawdę bym chciał, żeby tymi znakami sie dało w III grać, ale jakoś w to nie wierzę, dlatego szykuję wzmocnienia obrony przed awansem... żeby nie przegrywać po 7:0 tylko chociaż po walce 2:0 ;p

Ludzie nie z takim shitem w 3 lidze grają (patrz Borkos, choć on już wzmocnił obronę).

edyta:
pomijam, że bardzo wąsko ustawiasz defów więc widać skrzydeł rywali się nie boisz, ale co innego mnie zaintrygowało. Wysuwasz środkowych bardziej niż wingbacków?

edyta2:
choć co ja tam wiem - jestem tylko marnym IV ligowcem w końcu...
no i ze mną możesz gadać bez niepotrzebnych kompleksów jak sam widziałeś 2 ligi różnicy między mną a Skippem mi nie przeszkadzały :p.
(edited)
2008-01-19 22:41:47
nie ktorzy jeszcze 2 sezony temu takim shitem grali w..II ldize i bylo dobrze.. :P
2008-01-19 22:42:46
aa.. fakt, to Ty jestes najwiekszym olewusem defa:P
2008-01-19 22:43:15
niektorzy do tej pory graja shitem w II lidze ;-)
2008-01-19 22:44:56
Juz nie przesadzaj, masz tam kilka perelek w jedenastce:>
2008-01-19 22:46:04
perelek kilka mam ale shitow tez sie mozna doszukac ;-)
2008-01-19 22:49:33
jakiegos tam szita kazdy ma ;).
2008-01-19 22:51:13
ja mam albo shitow albo juniorow ;-)
2008-01-19 22:51:17
każdy ma shity ;-)

Ci co mają ich najmniej ciagną ciut lepiej ;-)
2008-01-19 22:52:14
poza rosato to Ty juniorów nie masz ;p
2008-01-19 22:52:18
shit shitowi nierowny ;-)
2008-01-19 22:52:59
ja mówię o takich pokroju mojego speeda :p