Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Gracz meczu
- 1
- 2
co racja to racja :)
obrońca musi być ostry...no i mamy takiego, to będzie Nasz polski Materazzi :P
(edited)
obrońca musi być ostry...no i mamy takiego, to będzie Nasz polski Materazzi :P
(edited)
imho, Taylor w kontekscie wydarzen jest ostrzejszy :p
ciekawe ze nikt o bramkarzu nie mówi, a przecież wyjął parę sytuacji niemożliwych do obrony...
imho, Taylor w kontekscie wydarzen jest ostrzejszy :p
ee tam, Taylor gra bardzo czysto, jedna przypadkowa sytuacja się zdarzyła i wychodzi, że jest brutalem... on tam w Premier League nawet kartek za dużo nie wyłapał, to nie Roy Keane, który łamał nogi z premedytacją ;)
też kumplowi nogę złamałem i wszyscy mnie brutalem nazywali a to on mnie faulował de facto ;p choć gwoli ścisłości obaj byliśmy zawsze największymi brutalami/twardzielami na boisku, więc jak to się mówi trafiła kosa na kamień ;p
ee tam, Taylor gra bardzo czysto, jedna przypadkowa sytuacja się zdarzyła i wychodzi, że jest brutalem... on tam w Premier League nawet kartek za dużo nie wyłapał, to nie Roy Keane, który łamał nogi z premedytacją ;)
też kumplowi nogę złamałem i wszyscy mnie brutalem nazywali a to on mnie faulował de facto ;p choć gwoli ścisłości obaj byliśmy zawsze największymi brutalami/twardzielami na boisku, więc jak to się mówi trafiła kosa na kamień ;p
ja jestem niełamliwy :D miałem wiele różnych urazów, ale złamań nigdy ;>
tytanowe kości ;)
a teraz już w piłkę nie gram, (co najwyżej na kompie ;p) więc też ciężko o uraz... ;p ale to raczej moi przeciwnicy się powinni cieszyć, bo zawsze byłem takim typowym, drewnianym obrońcą bez techny, który nawet na hali robił wślizgi wyprostowanej nodze 15cm nad ziemią :] w sumie to cud, że tylko jedną nogę złamałem i to kiedy nie ja robiłem wślizg ;p
tytanowe kości ;)
a teraz już w piłkę nie gram, (co najwyżej na kompie ;p) więc też ciężko o uraz... ;p ale to raczej moi przeciwnicy się powinni cieszyć, bo zawsze byłem takim typowym, drewnianym obrońcą bez techny, który nawet na hali robił wślizgi wyprostowanej nodze 15cm nad ziemią :] w sumie to cud, że tylko jedną nogę złamałem i to kiedy nie ja robiłem wślizg ;p
ja tez :p nigdy nie byłem połamany tylko zawsze potluczony ;p
"NA KOZIM MLYKU CHOWANY!;p"
"NA KOZIM MLYKU CHOWANY!;p"
no nie zazdroszcze kumplom jak na hali im wjezdzales ;]
u nas nawet naszemu ekipowemu brutalowi (tez oczywiscie stoper kiedy przychodzilo do gry na normalnym boisku;) udalo sie przetlumaczyc, ze nie wolno :P
(edited)
u nas nawet naszemu ekipowemu brutalowi (tez oczywiscie stoper kiedy przychodzilo do gry na normalnym boisku;) udalo sie przetlumaczyc, ze nie wolno :P
(edited)
im jak im, pojęczeli że głupi jestem i grali dalej ;>
ale moje nogi zawsze były pozdzierane :p no ale niestety talentu nigdy do piłki nie miałem (nie można we wszystkim być doskonałym ;p) więc nadrabiałem ambicją i szaleństwem ;] nie ma, że boli, nie ma że ściana, że cośtam - nie ma straconych piłek, nie ma odpuszczania, a jak ktoś wychodzi sam na sam to trzeba mu wjechać od tyłu i tyle ;p na szczęście dla moich przeciwników byłem też powolny, więc często uciekali z nogami przed moimi konarami ;p
takie moje motto teraz wymyśliłem:
możesz przegrać, ale zaakceptujesz porażkę tylko wtedy, jak dasz z siebie 110% ;D
więc chyba nikt się nie dziwi, że moja ulubiona liga to Premier League ;)
ale moje nogi zawsze były pozdzierane :p no ale niestety talentu nigdy do piłki nie miałem (nie można we wszystkim być doskonałym ;p) więc nadrabiałem ambicją i szaleństwem ;] nie ma, że boli, nie ma że ściana, że cośtam - nie ma straconych piłek, nie ma odpuszczania, a jak ktoś wychodzi sam na sam to trzeba mu wjechać od tyłu i tyle ;p na szczęście dla moich przeciwników byłem też powolny, więc często uciekali z nogami przed moimi konarami ;p
takie moje motto teraz wymyśliłem:
możesz przegrać, ale zaakceptujesz porażkę tylko wtedy, jak dasz z siebie 110% ;D
więc chyba nikt się nie dziwi, że moja ulubiona liga to Premier League ;)
- 1
- 2