Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: USA u20 vs Polska u18

2008-03-02 12:03:27
za przypadek czy za słabe podanka ma?
2008-03-02 12:09:41
Zauważ tylko, że Tokarzewski rozpoczynał mecz jako pomocnik i wszedł na obronę w trakcie meczu. Pomimo tego, że nie była to jego nominalna pozycja zagrał dobrze, nie popełniał głupich błędów i moim zdaniem to on był najlepszym zawodnikiem meczu...

A Łącki? Masz rację, to on był mistrzem destrukcji i kreował naszą grę. Napastnicy rywala sami oddawali mu piłkę, bo wiedzieli, że i tak szans nie mają. Gdyby nie on to z pewnością przegralibyśmy 2x więcej...:|
2008-03-02 12:09:44
W tej grze nie ma przypadku bo generuje to koputer... dlatego napisałem ze nie można stwierdzić czy to zrobił specjalnie czy nie...

No jeśli zawodnik nie jest atakowany, ma wokół siebie sporo miejsca i wybije piłkę w aut to chyba wiadomo, że przyczyną jest słabe rozgrywanie:> - to wedle tego co napisałeś uważasz za specjalne...

Natomiast gdy będzie chciał podać piłkę w przód, lecz zrobi to za mocno/niecelnie można uznać to wtedy za przypadek. - tutaj mówisz ze przypadek... a mi sie wydaje ze piłka wyszła na aut bo tez nie ma rozegrania czy podań... a nie że np. wiatr w tym momencie silny powiał...

Obydwa przypadki sa spowodowane tym samym czynnikiem tylko w pierwszym jest on ukazany bardziej drastycznie...
2008-03-02 12:13:30
Obydwa przypadki sa spowodowane tym samym czynnikiem tylko w pierwszym jest on ukazany bardziej drastycznie...

Są one spowodowane tym samym czynnikiem, rozgrywaniem, ale jest ono w zupełnie innym stopniu.
2008-03-02 12:25:53
A Łącki? Masz rację, to on był mistrzem destrukcji i kreował naszą grę. Napastnicy rywala sami oddawali mu piłkę, bo wiedzieli, że i tak szans nie mają. Gdyby nie on to z pewnością przegralibyśmy 2x więcej...:|

i znowu wnioskujesz to co chcesz... Jak byś uważnie przeczytał to napisałem ze głownym zadaniem obrońcy jest odbierać piłki i przerywać ataki rywala a nie kreować grę... i to właśnie robił... może wskażesz mi jakiś jego błąd w destrukcji... a to że wybijał na auty to nie uważam za dobre ale napewno nie przegraliśmy przez to ze on wybijał piłke na aut... zamiast wybijać za boisko powinien podawać do pomocników i to oni powinni kreować grę a nie on... kilka razy tak sie tez zachował a mimo to nie potrafiliśmy z tego tez nic zrobić...

no właśnie spowodowane sa rozgrywaniem a nie tym czy to był przypadek albo umyślne zachowanie... ;p

skończmy tą dyskusję o wybiciach na aut bo do niczego ona nie doprowadzi... masz takie doświadczenie w sk ze wiesz wszystko najlepiej... no cóż... Ale może powiedz mi teraz na jakiej podstawie twierdzisz że Łącki był najgorszy na boisku a co za tym idzie przez niego przegraliśmy..?
2008-03-02 13:42:00
I obrońce powinno sie rozliczać z tego ile błedów popełnił w walce z przeciwnikiem a nie ile razy na aut wykopał bo od tego sie meczów nie przegrywa...

dziwne, w tamtym sezonie wiekszosc bramek dzieki autom strzelilem ;-) auty w tej grze sa zabojcze...i defa rozlicza sie tez z tego jak wybija.

@zwirko
a czemu nie? :P
2008-03-02 13:43:50
Powyższa wypowiedź powinna stanowić pointę naszej rozmowy....
2008-03-02 13:49:57
ale w tym meczu z tego co pamietam nie wykorzystywali jakoś tych autów... ;]

@thoomeck zadałem ci pytanie...
(edited)
2008-03-02 13:57:07
Powyższa wypowiedź powinna stanowić pointę naszej rozmowy....

sam argumentu nie potrafisz wymyślec tylko sie podpierasz czyimiś...
2008-03-02 14:02:51
Nie twierdzę, że przez niego przegraliśmy, ale był jednym z gorzej spisujących się zawodników.

sam argumentu nie potrafisz wymyślec tylko sie podpierasz czyimiś...

Skoro argumenty są dobre, to czemu mam ich nie wykorzystać :> Zachowujesz się jak dziecko w piaskownicy, które z płaczem biegnie do mamy, bo ktoś powiedział mu coś niemiłego... Łącki ma dopiero 18 lat, spokojnie za 5 lat będzie z niego dobry zawodnik, nie mówię, że nie. Stwierdzam fakt, który ma miejsce tu i teraz. Przyjmij krytykę i postaraj się wyciągnąć z niej konsekwencje
2008-03-02 14:30:57
no ale co to daje?
2008-03-02 14:32:57
A co daje wygrana podstawa? :P
2008-03-02 14:47:58
nie masz fajnej mlodziezy to az tak Cie to boli?? co zawsze maja grac tylko najlepsi i zawsze maja wygrywac ?



co to daje ? ;|
2008-03-02 15:00:42
z tobom koles gadam? nie wiesz czego chce sie dowiedziec a sie wtryniasz.
2008-03-02 15:01:39
nei chodzi mi o wygranom, jeno sie zastanawiam po co mlodzierzom zasuwasz? chcesz cos sprawdzic czy co?
2008-03-02 16:44:49
lol chyba tez moge wyrazic swoja opinie i jakis tam zwirek nie bedzie tego zabranial ;] zostaniesz trenerem repry sobie bedziesz robil po swojemu a nie bedziesz sie wtrynial borkosowi...