Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Konkurs - wywiad z?
Beny - uki
astaa - seatcordobawrc
Borkos007 - Dundy
sanodmierz-mobile[FFF]
Beny - uki
:>
(edited)
astaa - seatcordobawrc
Borkos007 - Dundy
sanodmierz-mobile[FFF]
Beny - uki
:>
(edited)
gdzies tak po meczach pewnie wyniki:) z przyczyn niezaleznych ode mnie:)
oj, no w przyblizniu mowie. gdzies tam 5-6 mysle, ze bedą.
Koniec!!!
Panie i Panowie, znamy już wyniki... Gdzieś je tutaj miałem...;)
Okazało się, że nie moglismy dojść do porozumienia, która praca jest najlepsza. stąd, zwycięzców jest dwóch... Wygrywają: Joe Cole, i Gacuś!
Otrzymają oni podzieloną nagrodę;) a że plusa 3 miesięczego cięzko bedzie nam podzielić, to obaj otrzymają po 2 miesiecznym... i to by było na tyle:)
zaraz opublikuje obie prace.
A - i na koniec - Joe Cole otrzymuje pochwałę za profesjonalizm, a gacuś, za ciekawy pomysł, choć mocno kontrowersyjny, jak się okazało:)
Panie i Panowie, znamy już wyniki... Gdzieś je tutaj miałem...;)
Okazało się, że nie moglismy dojść do porozumienia, która praca jest najlepsza. stąd, zwycięzców jest dwóch... Wygrywają: Joe Cole, i Gacuś!
Otrzymają oni podzieloną nagrodę;) a że plusa 3 miesięczego cięzko bedzie nam podzielić, to obaj otrzymają po 2 miesiecznym... i to by było na tyle:)
zaraz opublikuje obie prace.
A - i na koniec - Joe Cole otrzymuje pochwałę za profesjonalizm, a gacuś, za ciekawy pomysł, choć mocno kontrowersyjny, jak się okazało:)
Źle spałem tej nocy.. Najpierw mi się przyśniło że zaspałem i obudził mnie wrzask Raula "GDZIE jest wywiad... miał być na wczoraj tępoto..!!" Potem że Etanol (pseudonim Malinowa Mamba) zjawił się u mnie w domu z eksmisją dla mnie i mojego ukrytego skarbu.. podręcznej maszynki do pieniędzy by Skippi Dream Team. Dopiero po kilku sekundach dotarło do mnie, że jest sobota 28 czerwca, że luczkis jeszcze nie wyruszył w trzydniowy bans.. że jeszcze zdążę przeprowadzić z Nim wywiad. Za oknem była cisza i spokój, najlżejszy powiew wiatru nie poruszał wierzchołkami drzew w Parku Jordana. Trudno było marzyć o lepszych warunkach, aby spotkać się twarzą w twarz z żywą legendą krakowskich PUBÓW.. i sokkera trochę też. Nie ma się co denerwować.. najwyżej, a zresztą po co gdybać. Ustawiliśmy się o 17.. w Dziurawym Kotle.. tam gdzie BURP brzmi jak AMEN W pacierzu. Dzień jak co dzień, godziny mijały.. słońce świeciło.. a na forum puszkin dyskutował z pichusiem czy Kaka, Ronaldo i Maradona trafią do Chelsea. Nie wytrzymałem.. godzina 16:34.. Luczkis nadal zalogowany, nie mogłem dłużej czekać ruszyłem do Dziurawego Kotła, może mnie nie wystawi? Po drodze wstąpiłem po obiecaną kratę piwa dla Luczkisa, mam nadzieje że Beny full mu posmakuje. A jak nie..? Może odmówi wywiadu.. Nie nie nie.. Beny Full to dobra marka.. 2.3 %. Na pewno mu posmakuje.. Oczywiście na wejściu jakiś dziwny typ z napisem RAMON Security próbował mi zagrodzić wejście. ale nadszedł on.. Luczkis. Szedł sam.. szybkim pewnym krokiem. Weszliśmy razem do środka o tej porze lokal świecił pustkami. Zajęliśmy miejsca tuż pod oknem.. widok z niego nie napawał optymizmem. Po drugiej stronie na ścianie napis: Greg ty Judaszu.. Nie chciałem wnikać o co chodzi.. zbliżyłem krzesło do stolika i..powiedziałem:
Luczkis, Witaj proszę usiądź.. tutaj masz obiecaną kratę browarów za wywiad.. masz mi opowiedzieć wszystko, jak coś zataisz to nici z wygranej!! Opowiedz mi jak doszło do pierwszego zlotu.. zlotu userów Sokkera, oczywiście.. tego najgłośniejszego.. Krakowskiego? (skąd ja wziołem tyle odwagi?!)
Witam witam kolegę Joe ;) nooo... krata to rozumiem, mogę usiąść więc do cięzkiej pracy :D chociaż bonusowym kielonem też bym nie pogardził ;p ale do rzeczy ;)
Hmm... pierwszy większy zlot z moim udziałem miał miejsce u menago Strusia, dobrze mi zreszta znanego :) Akurat tak się złożyło, ze byłem wykończony po wcześniejszym imprezowaniu kilkudniowym (kończył mi się urlop letni ;) więc za dużo nie popiłem tym bardziej, że była niedziela ;/ No ale na kolejnym dużym zlocie, który miał miejsce w tej samej "bazie" nie było już oszczędzania :D 2 dni z rzędu alkoholizacji i powroty o 5-6 nad ranem starego burpa mogą nawet lekko wykończyć ;> I chyba ten zlot traktowałbym jako mój pierwszy wielki zlot, poznałem tam m.in. Papcia Danielsa, Gaudina, mefika zwanego też Nestorem (;p), petridesa, Julka, borkosa, Raula, jawora(legia), tajfuna, krisa i jeszcze kilka osób, których przepraszam jeśli zapomniałem wymienić ;) A jak doszło do zlotu? Na forach SK powstawały odpowiednie wątki, coraz to bardziej ciekawsze i odwiedzalne - z tego też wszystko się wzięło i wynikły te sympatyczne znajomości :)
Aha, chciałbym Cię zapytać.. Jakie masz najciekawsze wspomnienia ze zlotów, coś szczególnego zapamiętałeś?
Hehe tutaj byłoby sporo opowiadać... ale chyba jedno stało się symbolem :> egheghh... te śpiewy na karaoke no i oczywiście podczas powrotu do domów ulicami Krakowa ;p A o inne ciekawostki chyba trzeba by spytać tych co byli :D (szyderczy śmiech).
Panie Luczkis, czy jak już poznałeś w realu Papcia, Julka i innych jak ich odebrałeś.. zaskoczyli Cię czymś czy okazali się tacy sami jak na SK?
W sumie w odpowiedzi na pierwsze pytanie wysmykło mi się kogo poznałem na pierwszym zlocie :) Tak Raula spotkałem bodajże na 2 zlotach i zwłaszcza na drugim bardziej go zapamiętałem... dlaczego? hehe ano ze wspólnych śpiewów przy mikrofonie :D :p dawaliśmy nieźle tam razem bo reszta tym razem była jakaś ospała, ogólnie też myślę ciekawie nam się dyskutowało, sympatyczny człek z niego ;)
A biorąc pod uwagę przygody z karaoke na późniejszych zlotach spokojnie możnaby stworzyć koncertujący SK-zespół :D Mam tu na myśli choćby osoby Thomecka, Strusia, Gaude, kaktusa, mojego brahola Krikosa czy petridesa :D Aaa... no i kobiecy głos maureen w chórku z Julkiem :D Ta ostatnia niedzielaaaaaaaaaa..... lalalalala... :p
Widzę że tam się dobrze bawicie :) Powiedz Nam.. szarym managerom sokkera.. jak to jest ze słynnym hasłem BURP.. czy naprawdę większość Sokkerowej Elity to wielbiciele napojów wyskokowych..? Kto jest uważany za głównego "Pijusa" wśród Elity?
A kto niby ma być głównym burpem jak nie prezes luczkis? :> :p No ale trzeba przyznac, że faktycznie w jak to nazwałeś "elicie" trunki wysokoprocentowe sa bardzo popularne, ale to chyba dobrze ;) Oznacza to bowiem, że owe grono potrafi zarówno dyskutować, polemizować na różne tematy, kłocić się (;p) ale i cieszyć z życia i bawić! :)
Czy na Zlocie znajdują się sami wybrani.. czy każdy ma szanse się z Wami poznać.. i coś większego Burpnąć :>
hmm :> Powiem tak - na każdym większym zlocie każdy nowy menago jest mile widziany! ;) Odpowiednie informacje są zwykle w watkach na sk-polska i jeśli ktoś naprawde ma ochotę uczestniczyć w spotkaniu tylko od niego zależy czy się pojawi :) Dodam jednak, że oczywiście jako mieszkańcy grodu Kraka czasami robimy sobie mini-spotkanka w mniejszym gronie, ale to jest bardziej na zasadzie spotkania przy piwku niż większej hulanki ;)
Kim dla CIebie są Ci których poznałeś na SK.. utrzymujesz z Nimi kontakt poza Sokkerem czy tylko spotykacie się na słynnych zlotach..?
Z pewnością osoby te znaczą dla mnie sporo, choć ze względu dość intensywnego życia codziennego - pracy, miejsca zamieszkania, itp. poza zlotami zdarza mi się widywać jedynie z tymi, których albo znałem już wczesniej bądź też mieszkają w niedalekiej okolicy. Ale generalnie utrzymuję z wieloma kontakt czy to przez GG bądź sk-maila więc jest good myślę :) W sumie osobiście bardzo przywiązałem się do tych spotkań sokkerowych więc jeśli mam czas zawsze chętnie się pojawiam ;)
Z innej beczki pytanie.. Podobno projektujesz strony internetowe.. opowiesz coś o tym? Jest popyt na takich ludzi, jest kasa ?
A tam strony ;p Oczywiście to moja praca i zarazem pasja ale też temat, którego mam niekiedy dość :> Ogólnie jest to z pewnością szeroka dziedzina i bardzo ciekawa i owszem można sporo zarobić, choć wszystko zależy w jakiej firmie się pracuje. Moja obecna daje mi niestety ograniczone możliwości, dlatego czasem dorabiam prywatnie a tak poza tym właśnie wybieram się do szefa po podwyżkę ;p
Hmm.. Powodzenia w rozmowie z szefem. Nie chciałem ingerować w Twoje sprawy rodzinne.. ale jak to jest z Krikosem.. braterska rywalizacja jest bezwględna czy po prostu staracie sobie nie przeszkadzać w sokkerowej karierze ?
Myslę, że rywalizacja jest ale każdemu z nas wychodzi to na dobre ;) Bez niej bowiem rozwój drużyn mógłby trwać dłużej niż to miało miejsce, poprzez wzajemną rywalizację każdy stara się bardziej ;) Oczywiście co innego gdy nadchodzi dzień derbów :> Wtedy lecą kody, siekierki, tasaki itd. ;p
Dzięki za wywiad i 3maj sie zdrowo !!
Również dziekuje, miło że są osoby których interesuje moja osoba i zespół! :) 3mka burop burp ;]
Nie wiem jak to się stało, ale gdy kończyliśmy wywiad.. z kraty jego browarów zostały 3 puszki. Musiało mi się przewidzieć.. przecież nie największy Buropmen by nie wypił tylu browarków naraz. Około godziny 18:03 Pożegnaliśmy się jak na krakusów przystało.. szczerym uściskiem ręki(aczkolwiek nie za mocnym) i obietnicą kolejnego spotkania. Przyjemny chłopak z tego luczkisa. Wracając do domu po drodze kupiłem sobie na spróbowanie.. wino marki Komandos, sprzedawca powiedział że dobre do obiadów. W sumie nie miałem czego jeść.. Teraz wiem że już nigdy nie napije się Komandosa.. Sen coraz bardziej mnie ogarnia.. Do usłyszenia przyjaciele :)
Joe Cole
Luczkis, Witaj proszę usiądź.. tutaj masz obiecaną kratę browarów za wywiad.. masz mi opowiedzieć wszystko, jak coś zataisz to nici z wygranej!! Opowiedz mi jak doszło do pierwszego zlotu.. zlotu userów Sokkera, oczywiście.. tego najgłośniejszego.. Krakowskiego? (skąd ja wziołem tyle odwagi?!)
Witam witam kolegę Joe ;) nooo... krata to rozumiem, mogę usiąść więc do cięzkiej pracy :D chociaż bonusowym kielonem też bym nie pogardził ;p ale do rzeczy ;)
Hmm... pierwszy większy zlot z moim udziałem miał miejsce u menago Strusia, dobrze mi zreszta znanego :) Akurat tak się złożyło, ze byłem wykończony po wcześniejszym imprezowaniu kilkudniowym (kończył mi się urlop letni ;) więc za dużo nie popiłem tym bardziej, że była niedziela ;/ No ale na kolejnym dużym zlocie, który miał miejsce w tej samej "bazie" nie było już oszczędzania :D 2 dni z rzędu alkoholizacji i powroty o 5-6 nad ranem starego burpa mogą nawet lekko wykończyć ;> I chyba ten zlot traktowałbym jako mój pierwszy wielki zlot, poznałem tam m.in. Papcia Danielsa, Gaudina, mefika zwanego też Nestorem (;p), petridesa, Julka, borkosa, Raula, jawora(legia), tajfuna, krisa i jeszcze kilka osób, których przepraszam jeśli zapomniałem wymienić ;) A jak doszło do zlotu? Na forach SK powstawały odpowiednie wątki, coraz to bardziej ciekawsze i odwiedzalne - z tego też wszystko się wzięło i wynikły te sympatyczne znajomości :)
Aha, chciałbym Cię zapytać.. Jakie masz najciekawsze wspomnienia ze zlotów, coś szczególnego zapamiętałeś?
Hehe tutaj byłoby sporo opowiadać... ale chyba jedno stało się symbolem :> egheghh... te śpiewy na karaoke no i oczywiście podczas powrotu do domów ulicami Krakowa ;p A o inne ciekawostki chyba trzeba by spytać tych co byli :D (szyderczy śmiech).
Panie Luczkis, czy jak już poznałeś w realu Papcia, Julka i innych jak ich odebrałeś.. zaskoczyli Cię czymś czy okazali się tacy sami jak na SK?
W sumie w odpowiedzi na pierwsze pytanie wysmykło mi się kogo poznałem na pierwszym zlocie :) Tak Raula spotkałem bodajże na 2 zlotach i zwłaszcza na drugim bardziej go zapamiętałem... dlaczego? hehe ano ze wspólnych śpiewów przy mikrofonie :D :p dawaliśmy nieźle tam razem bo reszta tym razem była jakaś ospała, ogólnie też myślę ciekawie nam się dyskutowało, sympatyczny człek z niego ;)
A biorąc pod uwagę przygody z karaoke na późniejszych zlotach spokojnie możnaby stworzyć koncertujący SK-zespół :D Mam tu na myśli choćby osoby Thomecka, Strusia, Gaude, kaktusa, mojego brahola Krikosa czy petridesa :D Aaa... no i kobiecy głos maureen w chórku z Julkiem :D Ta ostatnia niedzielaaaaaaaaaa..... lalalalala... :p
Widzę że tam się dobrze bawicie :) Powiedz Nam.. szarym managerom sokkera.. jak to jest ze słynnym hasłem BURP.. czy naprawdę większość Sokkerowej Elity to wielbiciele napojów wyskokowych..? Kto jest uważany za głównego "Pijusa" wśród Elity?
A kto niby ma być głównym burpem jak nie prezes luczkis? :> :p No ale trzeba przyznac, że faktycznie w jak to nazwałeś "elicie" trunki wysokoprocentowe sa bardzo popularne, ale to chyba dobrze ;) Oznacza to bowiem, że owe grono potrafi zarówno dyskutować, polemizować na różne tematy, kłocić się (;p) ale i cieszyć z życia i bawić! :)
Czy na Zlocie znajdują się sami wybrani.. czy każdy ma szanse się z Wami poznać.. i coś większego Burpnąć :>
hmm :> Powiem tak - na każdym większym zlocie każdy nowy menago jest mile widziany! ;) Odpowiednie informacje są zwykle w watkach na sk-polska i jeśli ktoś naprawde ma ochotę uczestniczyć w spotkaniu tylko od niego zależy czy się pojawi :) Dodam jednak, że oczywiście jako mieszkańcy grodu Kraka czasami robimy sobie mini-spotkanka w mniejszym gronie, ale to jest bardziej na zasadzie spotkania przy piwku niż większej hulanki ;)
Kim dla CIebie są Ci których poznałeś na SK.. utrzymujesz z Nimi kontakt poza Sokkerem czy tylko spotykacie się na słynnych zlotach..?
Z pewnością osoby te znaczą dla mnie sporo, choć ze względu dość intensywnego życia codziennego - pracy, miejsca zamieszkania, itp. poza zlotami zdarza mi się widywać jedynie z tymi, których albo znałem już wczesniej bądź też mieszkają w niedalekiej okolicy. Ale generalnie utrzymuję z wieloma kontakt czy to przez GG bądź sk-maila więc jest good myślę :) W sumie osobiście bardzo przywiązałem się do tych spotkań sokkerowych więc jeśli mam czas zawsze chętnie się pojawiam ;)
Z innej beczki pytanie.. Podobno projektujesz strony internetowe.. opowiesz coś o tym? Jest popyt na takich ludzi, jest kasa ?
A tam strony ;p Oczywiście to moja praca i zarazem pasja ale też temat, którego mam niekiedy dość :> Ogólnie jest to z pewnością szeroka dziedzina i bardzo ciekawa i owszem można sporo zarobić, choć wszystko zależy w jakiej firmie się pracuje. Moja obecna daje mi niestety ograniczone możliwości, dlatego czasem dorabiam prywatnie a tak poza tym właśnie wybieram się do szefa po podwyżkę ;p
Hmm.. Powodzenia w rozmowie z szefem. Nie chciałem ingerować w Twoje sprawy rodzinne.. ale jak to jest z Krikosem.. braterska rywalizacja jest bezwględna czy po prostu staracie sobie nie przeszkadzać w sokkerowej karierze ?
Myslę, że rywalizacja jest ale każdemu z nas wychodzi to na dobre ;) Bez niej bowiem rozwój drużyn mógłby trwać dłużej niż to miało miejsce, poprzez wzajemną rywalizację każdy stara się bardziej ;) Oczywiście co innego gdy nadchodzi dzień derbów :> Wtedy lecą kody, siekierki, tasaki itd. ;p
Dzięki za wywiad i 3maj sie zdrowo !!
Również dziekuje, miło że są osoby których interesuje moja osoba i zespół! :) 3mka burop burp ;]
Nie wiem jak to się stało, ale gdy kończyliśmy wywiad.. z kraty jego browarów zostały 3 puszki. Musiało mi się przewidzieć.. przecież nie największy Buropmen by nie wypił tylu browarków naraz. Około godziny 18:03 Pożegnaliśmy się jak na krakusów przystało.. szczerym uściskiem ręki(aczkolwiek nie za mocnym) i obietnicą kolejnego spotkania. Przyjemny chłopak z tego luczkisa. Wracając do domu po drodze kupiłem sobie na spróbowanie.. wino marki Komandos, sprzedawca powiedział że dobre do obiadów. W sumie nie miałem czego jeść.. Teraz wiem że już nigdy nie napije się Komandosa.. Sen coraz bardziej mnie ogarnia.. Do usłyszenia przyjaciele :)
Joe Cole
oraz Gacka:
Gdy rano wstałem trochę ziewałem
całą noc na na wywiad z kobinalewką się szykowałem
pod nosem błagam aby sie udało
oby to był wywiad jakich mało.
gdy jechałem do celu
zatrzymałem sie w małym burdelu
tam powiedziała mi panienka
"rozmowa z nim to udręka!"
wybiegłem przerażony
niczym piorunem rażony
to miał być wywiad roku .
zebrałem się i z błyskiem w oku
pojechałem pod adres wskazany
podszedłem do zniszczonej bramy
Na budynku widniał napis żółto-zielony
lecz już bardzo zniszczony
ק ו ט Tשam לielona góra
z radości krzyknełem HURA!!
odrazu dwóch łych wyskoczyło
aż mi sie niedobrze zrobiło
"mamy zły humor masz pecha!"
ale ja na spotkanie do szefa
mogłeś tak odrazu mówić
a nie nas krzykami budzić.
gdy wszedłem do pokoju
na półkach wiele pucharów niczym much przy gnoju
siedział odwrócony
i rzekł, słychać trochę zmęczony
"siadaj i wyciągaj sprzęt do nagrywania
i proszę bez zbędnego opóźniania!"
wtedy już zaczynałem słyszeć moich kiszek granie
więc szybko zadałem pierwsze pytanie:
Zacznijmy tradycyjnie. Jak zabawa z sk sie zaczeła ?
Znalazłem dawno dawno temu na forum Hattricka wątek, w którym reklamowano grę sokker manager - kilku malutkich ludzików biegało i podbijało biały balon do góry.. mnie tam wciągneło :]
zauważyłem wtedy w jego oku łezkę
która z czasem zrobiła po policzku mokrą kreskę
pomyślałem" taki twardy a ryczy,
niczym pies uwięziony na smyczy!"
Zaczynałeś grę niemal od początku jej istnienia. Wielu sie wyłamało, czy gra ci sprawia tą samą przyjemność co kiedyś?
Nigdy jeszcze poważnie nie myślałem o zakończeniu gry.. są oczywiście chwile zwątpienia, ale zawsze jakoś udawało mi sie pozbierać :) teraz do ligi „spuszczono” mi słomę i jego Władców Północy – a dla takich meczów jak wczoraj (wygrana 3:1:)) warto grać! :] Mam tu jeszcze coś do zrobienia.. trzeba w końcu wygrać tą ekstraklasę, która sezon temu była moim zdaniem najsłabsza z ostatnich kilku lat..
Jesteś chyba specjalistą od pucharu 3 zwycięstwa i 1 3 miejsce a w ekstraklasie jedynie raz 3 miejsce. Dlaczego tak sie dzieje??
Jestem :] PP i ekstraklasa to dwie całkiem różne rzeczy.. w ekstraklasie gra się w sezonie 14 meczów z rywalami zbliżonymi umiejętnościami do naszego zespołu i o potknięcia bardzo łatwo, w Pucharze Polski przy odrobinie szczęścia gra się dwa góra trzy ciężkie mecze. Miałem w ekstraklasie kilka dobrych sezonów – ogrywałem Działki gdy one były na TOPie.. brakowało jednak stabilizacji formy bo VIP Team potrafił przegrywać znacznie z teoretycznie najsłabszymi drużynami w lidze. Najlepszy a zarazem najtragiczniejszy w skutkach był ten ostatni ekstraklasowy sezon – ekipa grała świetnie, przeważaliśmy w ogromnej większości meczów.. cóż.. kolejny atak na szczyt w następnym sezonie :]
Gdy zaczynałem grę w połowie 2006 roku byłeś jednym z bardziej znanych managerów teraz twoja rozpoznawalność spada. Dlaczego??
Gdy zaczynałeś, było pewnie nas – Polaków w sokkerze około tysiąca, a ja rządziłem naszą reprezentacją robiąc chyba nawet nie najgorszy szum na forum :] Stąd chwilowa popularność.. później pojawiła się wielka fala nowych, a wśród nich tacy, którzy potrafili wkręcić się w atmosferę i zaistnieć, zyskać popularność wśród nowych – mnie tam takie coś nie interesowało :) „pracowałem” sobie pisząc sporo na forum ekstraklasy, organizując bukmachera, krytykując poczynania grega i spółki :]
Kiedyś powiedziałeś że w sk jest za dużo losowości. Czy ciągle tak uważasz??
Ciągle tak uważam bo nic sie nie zmieniło :) w grach typu manager, losowości powinno być jak najmniej – to nie jest ruletka, rzut monetą czy koło fortuny gdzie o wszystkim decyduje los.. to manager piłkarski i tutaj nasze decyzje powinny mieć największe znaczenie – a tak niestety nie jest. Dla przykładu może podam jeden absurdalny jak dla mnie przykład - nie znamy wieku juniorów, którzy są w szkółce..
Na to pytanie odpowiedział po pół godziny zastanawiania
lecz mimo wszystko lekką nutką zażenowania
na 5 pytań odpowiedział w 3 godziny
jakie ja musz odkupic winy?!
Gdy wygrywałeś wybory napisałeś ze o sk wiesz już niemal wszystko. Czy dalej tak twierdzisz??
Naprawdę tak napisałem? Palma mi musiała odbić chwilowo :] Nie da się chyba o sokkerze wiedzieć wszystkiego.. tym bardziej ze co kilka chwil są jakieś zmiany – jedne gorsze drugie jeszcze bardziej złe :P
Co bardziej utkwiło ci w pamięci zwycięstwo nad Nowa Zelandia czy pomysł aby gracze zwycięzców typerka dostawali powołanie bez czego teraz nie może sie obyć żaden selekcjoner.
Mówisz że byłem prekursorem powoływania „konkursowych graczy” do kadry? W sumie może i racja.. ale nie ja to wymyśliłem :) pomysł ściągnięty z Hattricka tylko zaserwowany bardziej z rozmachem :] Co do Nowej Zelandii.. chodzi o którą wygraną? Bo ja bardziej chyba pamiętam tą, w której straciliśmy bramkę – pierwszą bramkę w historii reprezentacji Polski :] Reasumując - odpowiedź brzmi Nowa Zelandia :]
Co sądzisz o ostatnich zmianach przy korycie? przy którym ostatnio działo sie dużo.
Brakuje rąk do pracy.. z tego co słyszałem :) Więc pewnie pojawiło się pare „dziwnych” osób na stanowiskach. A tak szczerze to nie wiem dokładnie jak te zmiany wyglądają personalnie – brakuje czasu ostatnio więc i forum mniej sie czyta.
Wtedy do pokoju weszła sekretarka młoda
szefie znowu sie pytają czy chcesz Moda
NIE! powiedz im, że nie będę jechał w tym co oni rydwanie
i wtedy do głowy przyszło mi następne pytanie :
Teraz zapanowała moda na Moda. Jak myślisz sprawdziłbyś sie w roli Moda/Admina?
No widziałem paru managerów zamykających wątki „na niby” - więc są chętni do pracy społecznej i walki z ciągle powstającymi nowymi wątkami, rzeczywiście to jakaś moda :) Jakiś miesiąc temu dostałem zarówno propozycje bycia modem jak i adminem – z braku czasu, bez zastanowienia musiałem odrzucić obie oferty. Co do drugiej części pytania: nawet jeśli miałbym czas to myślę, że nie są to funkcje dla mnie.. póki są lepsi ode mnie (a są bo widziałem :)) to nie będę się nigdzie pchał.. główną przeszkodą w pełnieniu przeze mnie jakiejś oficjalnej funkcji są 4 litery: P, I, W i O :] Myślę, że mógłbym nieźle narozrabiać mając guziczki i „ente” piwko w ręku :]
Tu pokazał sie z dobrej strony
on woli PIWO od żony
myślałem, że to jeden wielki młot
a to równy chłop
Wielu dłużej grających managerów twierdzi ze na forum coś sie psuje, nie ma już tej atmosfery co kiedyś.Co o tym sądzisz, a może wiesz dlaczego tak sie dzieje?
Jak już wcześniej wspomniałem bardziej interesują mnie fora ligowe niż ogólne. Skoro większość tak twierdzi to tak pewnie jest - powód? Pewnie coraz większa ilość świeżej krwi.. więcej managerów = więcej głupków :]
Dużym problemem w sokkerze jest inflacja czy jest jakaś szansa temu zaradzić???
Nie śledzę całego rynku i nie wiem jaka panuje sytuacja na niższych półkach cenowych.. widzę tylko że ceny najlepszych grajków od 2-3 sezonów spadają.. szczególnie napastników.
Czy masz zdanie na temat abolicji? czy to sprawiedliwe dając szanse graczom którzy chcieli wygrać poprzez oszustwa?
Zależy jak duże są to oszustwa.. myślę, że nie należy odbierać komuś ekipy, nad którą pracował przypuśćmy rok, za jakieś małe wykroczenia na początku gry. Czyli jestem ZA :]
Twoje odczucia co do nowego designu na + czy -?
Okiem laika wygląda to tragicznie (używam klasycznej skórki), ale podobno ma teraz być łatwiej przy wprowadzaniu zmian.. wiec czekajmy :]
moją uwagę przykuła koperta: tydzień 5 - dla nielota
spojrzał na mnie i powiedział "uważasz mnie za kemota?!
w tej lidze każdy bierze i daje
jednym słowem mecze sie kupuje i sprzedaje
troche zmieszany tym dialogiem
pomyślałem "a myślałem,że on jest taktyki bogiem...
Jak uważasz kto wygra ekstraklasie w tym sezonie i kto może namieszać w najbliższym czasie?
Mam nadzieje że skippi. Zagrozić mu jedynie może chyba Shadow.. a w najbliższym czasie namiesza VIP Team :]
Czy masz jakieś sprecyzowane cele na najbliższy sezon?
Awans bezpośredni. Wytrenowanie dwóch maksymalnie boskich techników w ataku.
Czy masz jeszcze jakieś pytania?
bo jest trening i musze zmusić chłopaków do grania
Dzięki za wywiad i życzę rychłego powrotu do E-klasy :)
Dzięki wielkie:)oczywiście nie ma sprawy i cała przyjemność po mojej stronie.
Wyszedłem znudzony
a do tego głodny i spragniony
szybko wróciłem do chaty
jeszcze wstąpiłem do dziwki agaty
miałaś racje rozmowa z nim to udręka!
ja uciekam bo mi pęcherz pęka!
gdy już wróciłem załatwiłem swe potrzeby
poszedłem szybko spać ażeby
zawieść rano wywiad do redakcji
z nadzieją, że da on czytelnikom trochę atrakcji.
Gdy rano wstałem trochę ziewałem
całą noc na na wywiad z kobinalewką się szykowałem
pod nosem błagam aby sie udało
oby to był wywiad jakich mało.
gdy jechałem do celu
zatrzymałem sie w małym burdelu
tam powiedziała mi panienka
"rozmowa z nim to udręka!"
wybiegłem przerażony
niczym piorunem rażony
to miał być wywiad roku .
zebrałem się i z błyskiem w oku
pojechałem pod adres wskazany
podszedłem do zniszczonej bramy
Na budynku widniał napis żółto-zielony
lecz już bardzo zniszczony
ק ו ט Tשam לielona góra
z radości krzyknełem HURA!!
odrazu dwóch łych wyskoczyło
aż mi sie niedobrze zrobiło
"mamy zły humor masz pecha!"
ale ja na spotkanie do szefa
mogłeś tak odrazu mówić
a nie nas krzykami budzić.
gdy wszedłem do pokoju
na półkach wiele pucharów niczym much przy gnoju
siedział odwrócony
i rzekł, słychać trochę zmęczony
"siadaj i wyciągaj sprzęt do nagrywania
i proszę bez zbędnego opóźniania!"
wtedy już zaczynałem słyszeć moich kiszek granie
więc szybko zadałem pierwsze pytanie:
Zacznijmy tradycyjnie. Jak zabawa z sk sie zaczeła ?
Znalazłem dawno dawno temu na forum Hattricka wątek, w którym reklamowano grę sokker manager - kilku malutkich ludzików biegało i podbijało biały balon do góry.. mnie tam wciągneło :]
zauważyłem wtedy w jego oku łezkę
która z czasem zrobiła po policzku mokrą kreskę
pomyślałem" taki twardy a ryczy,
niczym pies uwięziony na smyczy!"
Zaczynałeś grę niemal od początku jej istnienia. Wielu sie wyłamało, czy gra ci sprawia tą samą przyjemność co kiedyś?
Nigdy jeszcze poważnie nie myślałem o zakończeniu gry.. są oczywiście chwile zwątpienia, ale zawsze jakoś udawało mi sie pozbierać :) teraz do ligi „spuszczono” mi słomę i jego Władców Północy – a dla takich meczów jak wczoraj (wygrana 3:1:)) warto grać! :] Mam tu jeszcze coś do zrobienia.. trzeba w końcu wygrać tą ekstraklasę, która sezon temu była moim zdaniem najsłabsza z ostatnich kilku lat..
Jesteś chyba specjalistą od pucharu 3 zwycięstwa i 1 3 miejsce a w ekstraklasie jedynie raz 3 miejsce. Dlaczego tak sie dzieje??
Jestem :] PP i ekstraklasa to dwie całkiem różne rzeczy.. w ekstraklasie gra się w sezonie 14 meczów z rywalami zbliżonymi umiejętnościami do naszego zespołu i o potknięcia bardzo łatwo, w Pucharze Polski przy odrobinie szczęścia gra się dwa góra trzy ciężkie mecze. Miałem w ekstraklasie kilka dobrych sezonów – ogrywałem Działki gdy one były na TOPie.. brakowało jednak stabilizacji formy bo VIP Team potrafił przegrywać znacznie z teoretycznie najsłabszymi drużynami w lidze. Najlepszy a zarazem najtragiczniejszy w skutkach był ten ostatni ekstraklasowy sezon – ekipa grała świetnie, przeważaliśmy w ogromnej większości meczów.. cóż.. kolejny atak na szczyt w następnym sezonie :]
Gdy zaczynałem grę w połowie 2006 roku byłeś jednym z bardziej znanych managerów teraz twoja rozpoznawalność spada. Dlaczego??
Gdy zaczynałeś, było pewnie nas – Polaków w sokkerze około tysiąca, a ja rządziłem naszą reprezentacją robiąc chyba nawet nie najgorszy szum na forum :] Stąd chwilowa popularność.. później pojawiła się wielka fala nowych, a wśród nich tacy, którzy potrafili wkręcić się w atmosferę i zaistnieć, zyskać popularność wśród nowych – mnie tam takie coś nie interesowało :) „pracowałem” sobie pisząc sporo na forum ekstraklasy, organizując bukmachera, krytykując poczynania grega i spółki :]
Kiedyś powiedziałeś że w sk jest za dużo losowości. Czy ciągle tak uważasz??
Ciągle tak uważam bo nic sie nie zmieniło :) w grach typu manager, losowości powinno być jak najmniej – to nie jest ruletka, rzut monetą czy koło fortuny gdzie o wszystkim decyduje los.. to manager piłkarski i tutaj nasze decyzje powinny mieć największe znaczenie – a tak niestety nie jest. Dla przykładu może podam jeden absurdalny jak dla mnie przykład - nie znamy wieku juniorów, którzy są w szkółce..
Na to pytanie odpowiedział po pół godziny zastanawiania
lecz mimo wszystko lekką nutką zażenowania
na 5 pytań odpowiedział w 3 godziny
jakie ja musz odkupic winy?!
Gdy wygrywałeś wybory napisałeś ze o sk wiesz już niemal wszystko. Czy dalej tak twierdzisz??
Naprawdę tak napisałem? Palma mi musiała odbić chwilowo :] Nie da się chyba o sokkerze wiedzieć wszystkiego.. tym bardziej ze co kilka chwil są jakieś zmiany – jedne gorsze drugie jeszcze bardziej złe :P
Co bardziej utkwiło ci w pamięci zwycięstwo nad Nowa Zelandia czy pomysł aby gracze zwycięzców typerka dostawali powołanie bez czego teraz nie może sie obyć żaden selekcjoner.
Mówisz że byłem prekursorem powoływania „konkursowych graczy” do kadry? W sumie może i racja.. ale nie ja to wymyśliłem :) pomysł ściągnięty z Hattricka tylko zaserwowany bardziej z rozmachem :] Co do Nowej Zelandii.. chodzi o którą wygraną? Bo ja bardziej chyba pamiętam tą, w której straciliśmy bramkę – pierwszą bramkę w historii reprezentacji Polski :] Reasumując - odpowiedź brzmi Nowa Zelandia :]
Co sądzisz o ostatnich zmianach przy korycie? przy którym ostatnio działo sie dużo.
Brakuje rąk do pracy.. z tego co słyszałem :) Więc pewnie pojawiło się pare „dziwnych” osób na stanowiskach. A tak szczerze to nie wiem dokładnie jak te zmiany wyglądają personalnie – brakuje czasu ostatnio więc i forum mniej sie czyta.
Wtedy do pokoju weszła sekretarka młoda
szefie znowu sie pytają czy chcesz Moda
NIE! powiedz im, że nie będę jechał w tym co oni rydwanie
i wtedy do głowy przyszło mi następne pytanie :
Teraz zapanowała moda na Moda. Jak myślisz sprawdziłbyś sie w roli Moda/Admina?
No widziałem paru managerów zamykających wątki „na niby” - więc są chętni do pracy społecznej i walki z ciągle powstającymi nowymi wątkami, rzeczywiście to jakaś moda :) Jakiś miesiąc temu dostałem zarówno propozycje bycia modem jak i adminem – z braku czasu, bez zastanowienia musiałem odrzucić obie oferty. Co do drugiej części pytania: nawet jeśli miałbym czas to myślę, że nie są to funkcje dla mnie.. póki są lepsi ode mnie (a są bo widziałem :)) to nie będę się nigdzie pchał.. główną przeszkodą w pełnieniu przeze mnie jakiejś oficjalnej funkcji są 4 litery: P, I, W i O :] Myślę, że mógłbym nieźle narozrabiać mając guziczki i „ente” piwko w ręku :]
Tu pokazał sie z dobrej strony
on woli PIWO od żony
myślałem, że to jeden wielki młot
a to równy chłop
Wielu dłużej grających managerów twierdzi ze na forum coś sie psuje, nie ma już tej atmosfery co kiedyś.Co o tym sądzisz, a może wiesz dlaczego tak sie dzieje?
Jak już wcześniej wspomniałem bardziej interesują mnie fora ligowe niż ogólne. Skoro większość tak twierdzi to tak pewnie jest - powód? Pewnie coraz większa ilość świeżej krwi.. więcej managerów = więcej głupków :]
Dużym problemem w sokkerze jest inflacja czy jest jakaś szansa temu zaradzić???
Nie śledzę całego rynku i nie wiem jaka panuje sytuacja na niższych półkach cenowych.. widzę tylko że ceny najlepszych grajków od 2-3 sezonów spadają.. szczególnie napastników.
Czy masz zdanie na temat abolicji? czy to sprawiedliwe dając szanse graczom którzy chcieli wygrać poprzez oszustwa?
Zależy jak duże są to oszustwa.. myślę, że nie należy odbierać komuś ekipy, nad którą pracował przypuśćmy rok, za jakieś małe wykroczenia na początku gry. Czyli jestem ZA :]
Twoje odczucia co do nowego designu na + czy -?
Okiem laika wygląda to tragicznie (używam klasycznej skórki), ale podobno ma teraz być łatwiej przy wprowadzaniu zmian.. wiec czekajmy :]
moją uwagę przykuła koperta: tydzień 5 - dla nielota
spojrzał na mnie i powiedział "uważasz mnie za kemota?!
w tej lidze każdy bierze i daje
jednym słowem mecze sie kupuje i sprzedaje
troche zmieszany tym dialogiem
pomyślałem "a myślałem,że on jest taktyki bogiem...
Jak uważasz kto wygra ekstraklasie w tym sezonie i kto może namieszać w najbliższym czasie?
Mam nadzieje że skippi. Zagrozić mu jedynie może chyba Shadow.. a w najbliższym czasie namiesza VIP Team :]
Czy masz jakieś sprecyzowane cele na najbliższy sezon?
Awans bezpośredni. Wytrenowanie dwóch maksymalnie boskich techników w ataku.
Czy masz jeszcze jakieś pytania?
bo jest trening i musze zmusić chłopaków do grania
Dzięki za wywiad i życzę rychłego powrotu do E-klasy :)
Dzięki wielkie:)oczywiście nie ma sprawy i cała przyjemność po mojej stronie.
Wyszedłem znudzony
a do tego głodny i spragniony
szybko wróciłem do chaty
jeszcze wstąpiłem do dziwki agaty
miałaś racje rozmowa z nim to udręka!
ja uciekam bo mi pęcherz pęka!
gdy już wróciłem załatwiłem swe potrzeby
poszedłem szybko spać ażeby
zawieść rano wywiad do redakcji
z nadzieją, że da on czytelnikom trochę atrakcji.
będą wszystkie:) na stronie reprezentacji, mam nadzeje, ze juz niebawem (tydzień, dwa?).
a moglbys podac kto reszte miejsc zajal czy tylko zwyciezcow szukaliscie?