Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Argentyna - Polska
Fajnie tak przed niedzielom zlapac kont :p :D:D:D
zle ustawiona obrona byla;)
Argentyny
(edited)
Argentyny
(edited)
Argentyna- Polska
Problemy ze znalezieniem przeciwnika i rezerwowy skład tak w skrócie można nazwać wszystko co działo się przed meczem....
Taktyka poznalismy przed meczem, ale jednak troszke mnie zaskoczyla bardzo wysoko wysunieta obrona...
Argentynczycy mimo ze bronia sie niby 4 graczy graja dosc nisko w obronie i przez to tworzymy malo akcji, bo obroncy od przodu zabieraja nam gale...
3 minuta ladne podanie Kiemlicza co Montwila i poprzeczka...
Pierwsze 15 minut bez bramek i bez ladnej gry. Sporo kiksow technicznych u napastnikow i pomocnikow, a argentyna pare razy byla na naszej polowie. Bardzo slabiutki poczatek...
15 minuta i gol Sinickiego, chwile pozniej Oziewicza, ciagle jednak gra Polaków nie imponuje...
Mamy optyczna przewage, ale moim zdaniem nie dominujemy widac ze to jednak nie jest pierwszy sklad...
Słabo gra pomoc i atak. Nie podoba mi sie dubicki, napastnicy nie sa w stanie samemu stworzyc akcji, obroncy przeciwnika kasuja wszelakie rajdy... Chyba nie bylo ani jednego udanego dryblingu. W 30 minucie akcja Argentyny, Wrotynski traci pilke i otwiera sie argentynczykom wolne skrzydlo. "Dosrodkowanie" na szczescie zupelnie nieudane. Po chwili ladnie karzemy za taki ofensywny ruch argentynczykow, wspaniale podanie Karpinskiego do Montwila i 3-0. W 41 minucie wreszcie ladna akcja napastnikow i gol Oziewicza.
Do przerwy 4-0.
Gramy słabo bez polotu, bez akcji druzynowych. Słabiutenko gra pomoc, konstruuje malo akcji, przyzwoicie obrona (najslabszy chyba rudy ale wcale to nie jest slaby wystep), stara sie Paszul. Zawodzi Dubicki, to chyba jego koniec w reprze, nie imponuje kluska, a szkoda bo juz pare razy pokazal ze umie grac...
W drugiej polowie obraz gry sie nie zmienil. W 55 zamiast oziewicza wchodzi Buskiewicz. I reiss za Kluske. W 60 reiss ladnie podaje do montwilla, ale ten partoli bo jeszcze stara sie podac. W 63 kolejne niezle podanie reissa.
W 68 minucie wreszcie dobre podanie Dubickiego do Montwila ten gubi pilke, do ktorej dobiega Dante (kiedy on sie pojawil??:) ) i mamy 5-0. Niestety w 70 minucie doznal kontuzji wiec za dlugo nie moglismy sie nacieszyc jego gra... Dodatkowo wykorzystalismy limt zmian i musimy grac w 10!!! (nie wiem czemu w towarzyskich mozna dokonywac tylko 3 zmian moim zdaniem to glupie...)
W 74 minucie strzal prawie z polowy boiska na bramke polakow! Guzik jednak pewnie lapie pilke.
Gramy w 10, gramy rezerwami, gramy zle.
Buskiewicz zupelnie nic nie pokazuje, pare strzalow z dalszej odleglosci, ale nieskutecznych. Montwill jest tragiczny. W 86 kolejne dobre podanie reissa do buskieicza ten trafia w poprzeczke, montwil dobiega do odbitej pilki i trafia w bramkarza...
W 89 Buskiewicz nie trafia w bramke w sytuacji prawie sam na sam...
Koniec spotkania wynik 5-0 dla Polski.
Byla to zupelnie inna kadra niz ta do ktorej bylismy przyzwyczajeni. Trzeba pochwalic zespół przeciwnika bo zagral naprwde niezle spotkanie.
Co do naszych to pochwale Karpinskiego, Paszulewicza, Reissa, nie zawiodl tez Wrotynski. Jednak im bardziej ofensywny zawodnik tym moim zdaniem bardziej rozczarowal, a najbardziej chyba montwill...
Szkoda Dante, bo chicalem go dluzej poogladac w akcji a zaczal fajnie...
(edited)
Problemy ze znalezieniem przeciwnika i rezerwowy skład tak w skrócie można nazwać wszystko co działo się przed meczem....
Taktyka poznalismy przed meczem, ale jednak troszke mnie zaskoczyla bardzo wysoko wysunieta obrona...
Argentynczycy mimo ze bronia sie niby 4 graczy graja dosc nisko w obronie i przez to tworzymy malo akcji, bo obroncy od przodu zabieraja nam gale...
3 minuta ladne podanie Kiemlicza co Montwila i poprzeczka...
Pierwsze 15 minut bez bramek i bez ladnej gry. Sporo kiksow technicznych u napastnikow i pomocnikow, a argentyna pare razy byla na naszej polowie. Bardzo slabiutki poczatek...
15 minuta i gol Sinickiego, chwile pozniej Oziewicza, ciagle jednak gra Polaków nie imponuje...
Mamy optyczna przewage, ale moim zdaniem nie dominujemy widac ze to jednak nie jest pierwszy sklad...
Słabo gra pomoc i atak. Nie podoba mi sie dubicki, napastnicy nie sa w stanie samemu stworzyc akcji, obroncy przeciwnika kasuja wszelakie rajdy... Chyba nie bylo ani jednego udanego dryblingu. W 30 minucie akcja Argentyny, Wrotynski traci pilke i otwiera sie argentynczykom wolne skrzydlo. "Dosrodkowanie" na szczescie zupelnie nieudane. Po chwili ladnie karzemy za taki ofensywny ruch argentynczykow, wspaniale podanie Karpinskiego do Montwila i 3-0. W 41 minucie wreszcie ladna akcja napastnikow i gol Oziewicza.
Do przerwy 4-0.
Gramy słabo bez polotu, bez akcji druzynowych. Słabiutenko gra pomoc, konstruuje malo akcji, przyzwoicie obrona (najslabszy chyba rudy ale wcale to nie jest slaby wystep), stara sie Paszul. Zawodzi Dubicki, to chyba jego koniec w reprze, nie imponuje kluska, a szkoda bo juz pare razy pokazal ze umie grac...
W drugiej polowie obraz gry sie nie zmienil. W 55 zamiast oziewicza wchodzi Buskiewicz. I reiss za Kluske. W 60 reiss ladnie podaje do montwilla, ale ten partoli bo jeszcze stara sie podac. W 63 kolejne niezle podanie reissa.
W 68 minucie wreszcie dobre podanie Dubickiego do Montwila ten gubi pilke, do ktorej dobiega Dante (kiedy on sie pojawil??:) ) i mamy 5-0. Niestety w 70 minucie doznal kontuzji wiec za dlugo nie moglismy sie nacieszyc jego gra... Dodatkowo wykorzystalismy limt zmian i musimy grac w 10!!! (nie wiem czemu w towarzyskich mozna dokonywac tylko 3 zmian moim zdaniem to glupie...)
W 74 minucie strzal prawie z polowy boiska na bramke polakow! Guzik jednak pewnie lapie pilke.
Gramy w 10, gramy rezerwami, gramy zle.
Buskiewicz zupelnie nic nie pokazuje, pare strzalow z dalszej odleglosci, ale nieskutecznych. Montwill jest tragiczny. W 86 kolejne dobre podanie reissa do buskieicza ten trafia w poprzeczke, montwil dobiega do odbitej pilki i trafia w bramkarza...
W 89 Buskiewicz nie trafia w bramke w sytuacji prawie sam na sam...
Koniec spotkania wynik 5-0 dla Polski.
Byla to zupelnie inna kadra niz ta do ktorej bylismy przyzwyczajeni. Trzeba pochwalic zespół przeciwnika bo zagral naprwde niezle spotkanie.
Co do naszych to pochwale Karpinskiego, Paszulewicza, Reissa, nie zawiodl tez Wrotynski. Jednak im bardziej ofensywny zawodnik tym moim zdaniem bardziej rozczarowal, a najbardziej chyba montwill...
Szkoda Dante, bo chicalem go dluzej poogladac w akcji a zaczal fajnie...
(edited)
NO I W KOncu jakis strzal na nasza bramke hihi lekki bo lekki ale pierwszy od niepamietnych czasow w 30min
Mecz typowo sparingowy - wynik nie mial tak duzego znaczenia. Argentyna ma niezlych obroncow wiec technicy tym razem nie mogli poszalec. Przetestowalem kilku graczy:
Guzik - obronil strzal z 50 metrow :P i wykazal sie swoja szybkoscia podczas zmiany stron boiska ;)
Reiss - nie mial zbyt duzo okazji zeby sie pokazac.. widac jednak jak szybko i zwinnie przemieszcza sie po boisku z jak i bez pilki.
Rudawski - dobry, praktycznie bezbledny mecz. Nieomylnym w odbiorze i skuteczny w odwaznych podaniach do przodu.
Kliemlicz - rowniez dobry wystep.. celne crossowe podania, niezly w odbiorze - jest dobrze trenowany i chyba zostanie w kadrze na stale.
Montwiłł - do Patera jednak mu troszke brakuje, ale za sezon, dwa mysle ze godnie go zastapi :) Ciegle szwankuje u niego odbior pilki..
Szkoda Dantego :/
Guzik - obronil strzal z 50 metrow :P i wykazal sie swoja szybkoscia podczas zmiany stron boiska ;)
Reiss - nie mial zbyt duzo okazji zeby sie pokazac.. widac jednak jak szybko i zwinnie przemieszcza sie po boisku z jak i bez pilki.
Rudawski - dobry, praktycznie bezbledny mecz. Nieomylnym w odbiorze i skuteczny w odwaznych podaniach do przodu.
Kliemlicz - rowniez dobry wystep.. celne crossowe podania, niezly w odbiorze - jest dobrze trenowany i chyba zostanie w kadrze na stale.
Montwiłł - do Patera jednak mu troszke brakuje, ale za sezon, dwa mysle ze godnie go zastapi :) Ciegle szwankuje u niego odbior pilki..
Szkoda Dantego :/
Acha moze jeszcze dodam, ze osobiscie bardzo sie ciesze, ze Kobi kolejny raz sie odwarzyl sprawdzic innych graczy. Dobrze ze stara sie ze szuka ze kombinuje bo to tylko pomaga w ocenie tego czym dysponujemy.
A za slaby wystep kobiego wynic nie mozna bo taktycznie gralismy niezle, nawet ta super wysoko wysunieta obrona nie byla bledem bo teoretycznie szybciej przejmowalismy pilke.
Dlatego brawo kobi za odwage itp:)
A za slaby wystep kobiego wynic nie mozna bo taktycznie gralismy niezle, nawet ta super wysoko wysunieta obrona nie byla bledem bo teoretycznie szybciej przejmowalismy pilke.
Dlatego brawo kobi za odwage itp:)
Mi osobiscie sie reiss podobal bo tym sie roznil od innych graczy ze jak mial pilke to od razu posylal ja do przodu, nie bawil sie w dryblingi tylko celnie i szybko podawal a czasem tacy gracze sa bardzo wzni i moim zdaniem to bardzo fajna alternatywa dla zupelnego przeciwienstwa czyli Jastrzebia.
Rudy byl bardzo spoko,pare mogl jednak ie szybciej pozbyc pilki, ale to nasz najlepszy mlody obronca dlatego wartona niego stawwiac.
Kiemlicz w drugiej polowie zagral lepiej niz w pierwsej i nie zawiodl ale tez nie powalil mnie na ziemie:)
Rudy byl bardzo spoko,pare mogl jednak ie szybciej pozbyc pilki, ale to nasz najlepszy mlody obronca dlatego wartona niego stawwiac.
Kiemlicz w drugiej polowie zagral lepiej niz w pierwsej i nie zawiodl ale tez nie powalil mnie na ziemie:)
A za slaby wystep kobiego wynic nie mozna
eh miałem nie krytykowac bo tylko to sparing jest. Ale jezlei tak sobie słodzicie to napsize. Za gre ofensywną nalezy winic kobiego, bo nie umie ustawić taksy na szybkich napadów i to był tylko i wyłacznie jego błąd....
Niech podpatrzy kolege z argentyny, który taktycznie wypadł od niego lepiej, moze się czegoś nauczy...
eh miałem nie krytykowac bo tylko to sparing jest. Ale jezlei tak sobie słodzicie to napsize. Za gre ofensywną nalezy winic kobiego, bo nie umie ustawić taksy na szybkich napadów i to był tylko i wyłacznie jego błąd....
Niech podpatrzy kolege z argentyny, który taktycznie wypadł od niego lepiej, moze się czegoś nauczy...
zgadzam sie.. w aytaku byl blad - napisalem to 2 minuty temu suchemu na maila :)
Wiesz ale z drugiej strony nie zawsze wiesz kim dysponujesz dopuki nim nie zgarasz, to byl inny sklad tak jeszcze nie gralismy i nie wiadomo byl co goscie pokaza, dodatkowo przeciwnik tez czasem takse zmienia. Uwazam ze taktycznie nie zagralismy jakos bardzo zle, mozna bylo zagrac lepiej, ale zagralismy po prostu swoje. Ci gracze nie beda wychodzic w pierwszym skladzie zazwyczaj beda rezerwowymi, dlatego tez warto sprawdzac ich w formacjach odpowiednich bardziej do tych ktorymi gra pierwsza druzyna!
A ze wynik nie jest dwucyfrowy to trudno nie zawsze bedziemy wygrywac 20-0.
A ze wynik nie jest dwucyfrowy to trudno nie zawsze bedziemy wygrywac 20-0.
napisales napisales ale ja sie Ciebie nie slucham bo Ty to i tak malo madry jestes:)
Ok.. obczailem mecz jeszcze raz (na spokojnie) ze szczegolnym zwroceniem uwagi na ustawianie sie napastnikow i obrocnow i jestem gotow na odpieranie atakow :) Co zauwazylem? Zacznijmy od obrony - zaeksperymetowalem (od tego sa sparingi) z bardzo wysoka ustawiona obrona.. mysle ze ruch tylez samo ryzykowny co skuteczny.. moim zdaniem obrona zagrala dobrze - szybko pilki zostaly odbierane napastnikom.. mnie skutecznie zaczelo byc w 2 polowie meczu gdzie rywal 3-4 razy wrzucil nam pilke za kolnierz i trzeba bylo nadrabiac szybkoscia.. nie bedziemy tak ryzykowanie grac z eliminacjach :)
eh miałem nie krytykowac bo tylko to sparing jest. Ale jezlei tak sobie słodzicie to napsize. Za gre ofensywną nalezy winic kobiego, bo nie umie ustawić taksy na szybkich napadów i to był tylko i wyłacznie jego błąd....
Niech podpatrzy kolege z argentyny, który taktycznie wypadł od niego lepiej, moze się czegoś nauczy...
Nie da sie ukryc ze w ataku nie bylo najlepiej.. w pomocy gralismy trzecim/czwartym garniturem i dobrych pilek nie bylo tyle co zawsze.. napastnicy to rowniez gracze, ktorzy w eliminacjach nie grali zbyt dlugo.. do tego dochodzi konkursowy gracz ktory najbardziej nie pasowal do taktyki czesto zostajac z tylu i tracac pilki.. (jednak jego asysta i bramka go ratuja:)). Reasumujac - nasz ofensywny sklad byl nasza gleboka rezerwa (majaca problemy z forma) wiec jakosc i ilosc strzalow a co za tym idzie i bramek musiala byc mniejsza.
Taktyka w ataku.. dobrze nie bylo i o tym wiem - niektore ustawienia szczegolnie bocznych napastnikow byly pod "technikow"- szczegolnie widac to bylo przy autach.. moj blad? Tak, ale swiadomy.. w zalozeniach wyborczych planowalem utworzenia 2-3 taktyk i dopracowanie ich tak aby pozwalaly na efektowna i skuteczna gre naszej pierwszej jedenestki - mysle ze wyszlo mi to nienajgorzej.. Taktyka stworzona jest glownie pod technikow (tak gramy wszystkie mecze eliminacyjne) i jedyne co zrobilem pod szybkich to ustawienie ich wyzej.. szacowalem ze takim ustawieniem beda stac w linni z obroncami i wyszlo to srednio.. czesto jednak nasi zostawali z tylu a ich kiwki konczyly sie wiadomo czym.. Uslyszalem tez gdzies, ze napastnicy byli za wasko.. przyjrzalem sie tez temu i zobaczylem ze jednak bylo dobrze.. napstnicy czesto byli miedzy dwojka obroncow rywala (tak od dawna gram w klubie i prawie nigdy mnie nie zawiodlo :)).
Czy taktycznie rywal zagral dobrze? czy jak to nawet napisano lepiej ode mnie i czy powinienem sie od niego uczyc? Moim zdaniem przesada :) mimo 3 ofensywnych graczy nie mogl sobie poradzic z nasza trojka obroncow.. defensywnie wypadl dobrze ale to jak juz pisalem dzieki mojemu bledowi z za nisko ustawionymi napastnikami oraz dzieki temu ze nasi napastnicy nie grzeszyli forma i umiejetnosciami strzeleckimi :) No i ma na srodku obrony pana Ortege :)
eh miałem nie krytykowac bo tylko to sparing jest. Ale jezlei tak sobie słodzicie to napsize. Za gre ofensywną nalezy winic kobiego, bo nie umie ustawić taksy na szybkich napadów i to był tylko i wyłacznie jego błąd....
Niech podpatrzy kolege z argentyny, który taktycznie wypadł od niego lepiej, moze się czegoś nauczy...
Nie da sie ukryc ze w ataku nie bylo najlepiej.. w pomocy gralismy trzecim/czwartym garniturem i dobrych pilek nie bylo tyle co zawsze.. napastnicy to rowniez gracze, ktorzy w eliminacjach nie grali zbyt dlugo.. do tego dochodzi konkursowy gracz ktory najbardziej nie pasowal do taktyki czesto zostajac z tylu i tracac pilki.. (jednak jego asysta i bramka go ratuja:)). Reasumujac - nasz ofensywny sklad byl nasza gleboka rezerwa (majaca problemy z forma) wiec jakosc i ilosc strzalow a co za tym idzie i bramek musiala byc mniejsza.
Taktyka w ataku.. dobrze nie bylo i o tym wiem - niektore ustawienia szczegolnie bocznych napastnikow byly pod "technikow"- szczegolnie widac to bylo przy autach.. moj blad? Tak, ale swiadomy.. w zalozeniach wyborczych planowalem utworzenia 2-3 taktyk i dopracowanie ich tak aby pozwalaly na efektowna i skuteczna gre naszej pierwszej jedenestki - mysle ze wyszlo mi to nienajgorzej.. Taktyka stworzona jest glownie pod technikow (tak gramy wszystkie mecze eliminacyjne) i jedyne co zrobilem pod szybkich to ustawienie ich wyzej.. szacowalem ze takim ustawieniem beda stac w linni z obroncami i wyszlo to srednio.. czesto jednak nasi zostawali z tylu a ich kiwki konczyly sie wiadomo czym.. Uslyszalem tez gdzies, ze napastnicy byli za wasko.. przyjrzalem sie tez temu i zobaczylem ze jednak bylo dobrze.. napstnicy czesto byli miedzy dwojka obroncow rywala (tak od dawna gram w klubie i prawie nigdy mnie nie zawiodlo :)).
Czy taktycznie rywal zagral dobrze? czy jak to nawet napisano lepiej ode mnie i czy powinienem sie od niego uczyc? Moim zdaniem przesada :) mimo 3 ofensywnych graczy nie mogl sobie poradzic z nasza trojka obroncow.. defensywnie wypadl dobrze ale to jak juz pisalem dzieki mojemu bledowi z za nisko ustawionymi napastnikami oraz dzieki temu ze nasi napastnicy nie grzeszyli forma i umiejetnosciami strzeleckimi :) No i ma na srodku obrony pana Ortege :)
Zwazywszy na fakt ;) ze Argetyna zagrala I skladem to meczy wypadl dobrze.
Ich obrona musi budzic respekt - za 3 sezony wlacza sie do walki o prymat w sokker'ze :)
Meczyk wykazal jak wazne jest odp. ustawienie ATT - nasi grali zby cofnieci.
Ich obrona musi budzic respekt - za 3 sezony wlacza sie do walki o prymat w sokker'ze :)
Meczyk wykazal jak wazne jest odp. ustawienie ATT - nasi grali zby cofnieci.
No cóż. Dante się nie nagrał:/ i jutro też się nie nagra. Znowu baty w lidze:)