Subpage under development, new version coming soon!
Subject: [MS]Polska vs Meksyk
Al Prus manianę odpierdzielił w końcówce :P
Się napalił chłopaczyna :D
Się napalił chłopaczyna :D
Wiedzialem, po prostu wiedzialem ze na ta pusta spudluje :DDDD
Meksyk sie zamurowal, ale tych obroncow to jakis wybitnych nie mial. Nasza pomoc za malo grala, za duzo pilek szlo przez tyl, ale koniec koncow bylismy lepsza druzyna.
Tylko znajac sokkera ten mecz mogl sie skonczyc tez 3:0 w plecy ;-)
Trzeba by troche szczelniej grac.
Za kazdym razem kiedy do mida wychodzil jeden z naszych defow, ten ktory stal przy Bravo to momentalnie szla pila do Bravo. Glupota silnika, no ale taki sam jest dla obu stron. Trzeba unikac takich sytuacji bo goraco za kazdym razem sie robilo.
Tylko znajac sokkera ten mecz mogl sie skonczyc tez 3:0 w plecy ;-)
Trzeba by troche szczelniej grac.
Za kazdym razem kiedy do mida wychodzil jeden z naszych defow, ten ktory stal przy Bravo to momentalnie szla pila do Bravo. Glupota silnika, no ale taki sam jest dla obu stron. Trzeba unikac takich sytuacji bo goraco za kazdym razem sie robilo.
z taką skutecznością to w końcu nas wydyma kiedyś:p
Mozecie gadac na Prusa ale to superJoker xD Prawda jest taka ze karnego trafil ;) a Cieciura nie... xD
Reasumując, widać, że taktykę na mecz z Polską to przeciwnicy już obrali :D
Szkoda kontuzji jak zawsze, Kryszał mimo, że nie strzelił gola zagrał najlepiej, najpiękniej i wszystko co dobre :) Prus... przydałby się jakiś komentarz...
strzelił bramkę i na tym skończmy :D
Szkoda kontuzji jak zawsze, Kryszał mimo, że nie strzelił gola zagrał najlepiej, najpiękniej i wszystko co dobre :) Prus... przydałby się jakiś komentarz...
strzelił bramkę i na tym skończmy :D
Pomoc by sie przydalo zdominowac...Kluska dzisiaj niewykorzystany...w ogole czemu on gral na DMie a nie Gajdzik? :/
co do meczu tak na szybko.
widac, ze przed meczem beny za duzo naszym o szacunku do rywala z meksyku na gadał, bo wyszli tak oniesmieleni, ze po kilku pierwszych minutach myslalem, ze to oni są faworytami, a my co najwyzej czarnym koniem tych mistrzostw. kilka ataków meksyku, prostopadle pilki wykorzystujace wcale nie tak duzo przestrzenie miedzy naszymi obroncami - i gol. 1:0
nasi prezz pierwsze 15-20minut pod dyktando meksyku grali.
pierwsza przypadkowa bramka, no ale bramka. w koncu zaczeli grac bardziej z wigorem i chyba tak od 25 minuty aż do konca mieli juz całkowitą przewage na boisku, ale szkoda, ze nie mogli tego udokumentowac w grze. bramka na zwyciestwo padła przeciez w karnym (drugim!).
po stronie meksyku dobrze zagrali nunez - robił co mógł praktycznie i oczywiscie bravo - grajac w pojedynke czasami lądnie zamataczył 2ma polskimi obroncami ;)
po stronie polskiej wszyscy zagrali dobrze, ale nie wiem czy jest ktos kto sie wybił nadto z grupy polaków
tak czy siak dobry mecz.
widac, ze przed meczem beny za duzo naszym o szacunku do rywala z meksyku na gadał, bo wyszli tak oniesmieleni, ze po kilku pierwszych minutach myslalem, ze to oni są faworytami, a my co najwyzej czarnym koniem tych mistrzostw. kilka ataków meksyku, prostopadle pilki wykorzystujace wcale nie tak duzo przestrzenie miedzy naszymi obroncami - i gol. 1:0
nasi prezz pierwsze 15-20minut pod dyktando meksyku grali.
pierwsza przypadkowa bramka, no ale bramka. w koncu zaczeli grac bardziej z wigorem i chyba tak od 25 minuty aż do konca mieli juz całkowitą przewage na boisku, ale szkoda, ze nie mogli tego udokumentowac w grze. bramka na zwyciestwo padła przeciez w karnym (drugim!).
po stronie meksyku dobrze zagrali nunez - robił co mógł praktycznie i oczywiscie bravo - grajac w pojedynke czasami lądnie zamataczył 2ma polskimi obroncami ;)
po stronie polskiej wszyscy zagrali dobrze, ale nie wiem czy jest ktos kto sie wybił nadto z grupy polaków
tak czy siak dobry mecz.