Subpage under development, new version coming soon!
Subject: [Konkurs] Masz słuch? to szkoda:P
wiesz wczoraj oglądąłem znów kawe i papierosy, wiec tom waits jak znalazł w klimacie, jak i white stripesy:P
ooo raz tylko ogladalem i to dawno, w 2005 chyba :) to sobie odkurze jutro jak znajde gdzies w necie :P
a jak palenie to tylko Swietlicki :)
a jak Swietlicki to tylko:
a jak Swietlicki to tylko:
hehe, to znak ze czas isc spac, jutro mam 2 zebrania jakies dziwne
a ja sie lenie jutro, 2 ksiazki kupilem to akurat pochlone :)
eee no to Respect dla Ciebie ale z Ciebie widzę był za młodu Folskdojcz i światowiec jak za Odrą kupowałeś płyty :P
moim największym osiągnięciem w zakresie kupowania albumów było zakupienie kasety Kur (POLOVIRUS oczywiście) w trakcie licealnej wycieczki gdy odwiedziliśmy Wrocław (w mojej rodzinnej Białej Podlaskiej raczej takich rarytasów jak Kury nie było) - potem się wszyscy w klasie (tzn. ci ogarnięci czyli chłopaki bo dziewczyny miałem takie typowe czyli zajęte paznokciami swoimi) zarazili ode mnie i słuchaliśmy na przerwach na szkolnym magnetofone służącym teoretycznie do lekcji angielskiego (ale się wypożyczało na legitymację to można było na cały dzień teoretycznie) no i pół liceum ode mnie pożyczało potem Kury aż zaginęła żółta kaseta w akcji i zostało mi do dziś tylko opakowanie z pomiętą wkładką :P
a co do Audioslejwów to trochę śmierdzą komerchą jak na połączone siły Soundgarden i RATM - a może nawet bardzo bo ponoć to wytwórnia ich stworzyła - ale kij z tym bo kawałki mają niektóre boskie a mój ulubiony to ostatni kawałek z pierwszej płyty, taki trochę zapomniany i niehitowy:
a co do Jacka White'a to może i się skomercjalizował nie wiem dla mnie komercha to nic złego bo tak naprawdę wszystko jest komerchą :P ale The Raconteurs zajebiste kawałki mają i moim zdaniem nie są gorsi od White Stripes:
genialny kawałek!!! jak zresztą duża część spod ręki White'a :>
edit:
dobra ale ja miałem o czym innym... loczek ciekawe czy jakbyś takie coś zapodał w konkursie nawet pełną wersję w mp3 z tekstem to czy kiedykolwiek ktokolwiek by zgadł to :D :D :D
nawet nie wiem co za gatunek - nu punk metal? ale ciekawe, momentami nawet dobre no i dosyć zabawne bo nie po ludzku jakby śpiewane :] no i co oni do licha na tym teledysku robią, kichają?? :>
(edited)
moim największym osiągnięciem w zakresie kupowania albumów było zakupienie kasety Kur (POLOVIRUS oczywiście) w trakcie licealnej wycieczki gdy odwiedziliśmy Wrocław (w mojej rodzinnej Białej Podlaskiej raczej takich rarytasów jak Kury nie było) - potem się wszyscy w klasie (tzn. ci ogarnięci czyli chłopaki bo dziewczyny miałem takie typowe czyli zajęte paznokciami swoimi) zarazili ode mnie i słuchaliśmy na przerwach na szkolnym magnetofone służącym teoretycznie do lekcji angielskiego (ale się wypożyczało na legitymację to można było na cały dzień teoretycznie) no i pół liceum ode mnie pożyczało potem Kury aż zaginęła żółta kaseta w akcji i zostało mi do dziś tylko opakowanie z pomiętą wkładką :P
a co do Audioslejwów to trochę śmierdzą komerchą jak na połączone siły Soundgarden i RATM - a może nawet bardzo bo ponoć to wytwórnia ich stworzyła - ale kij z tym bo kawałki mają niektóre boskie a mój ulubiony to ostatni kawałek z pierwszej płyty, taki trochę zapomniany i niehitowy:
a co do Jacka White'a to może i się skomercjalizował nie wiem dla mnie komercha to nic złego bo tak naprawdę wszystko jest komerchą :P ale The Raconteurs zajebiste kawałki mają i moim zdaniem nie są gorsi od White Stripes:
genialny kawałek!!! jak zresztą duża część spod ręki White'a :>
edit:
dobra ale ja miałem o czym innym... loczek ciekawe czy jakbyś takie coś zapodał w konkursie nawet pełną wersję w mp3 z tekstem to czy kiedykolwiek ktokolwiek by zgadł to :D :D :D
nawet nie wiem co za gatunek - nu punk metal? ale ciekawe, momentami nawet dobre no i dosyć zabawne bo nie po ludzku jakby śpiewane :] no i co oni do licha na tym teledysku robią, kichają?? :>
(edited)
"...dla mnie komercha to nic złego bo tak naprawdę wszystko jest komerchą..."
ależ mnie rozbawiłeś tym stwierdzeniem heeheheeh
The Residents powstało w 1966 roku i w swoim dorobku posiadają ponad 60 albumów, kilkanaście krótkometrażowych filmów muzycznych, zagrali 6 tras koncertowych obejmujących cały świat a na dodatek nikt nie zna tych gości bo występują zawsze w maskach !!!
Primus następny zespół, który gra od 1984 roku ;)
ależ mnie rozbawiłeś tym stwierdzeniem heeheheeh
The Residents powstało w 1966 roku i w swoim dorobku posiadają ponad 60 albumów, kilkanaście krótkometrażowych filmów muzycznych, zagrali 6 tras koncertowych obejmujących cały świat a na dodatek nikt nie zna tych gości bo występują zawsze w maskach !!!
Primus następny zespół, który gra od 1984 roku ;)
ale co mają maski co showbiznesu?
Slipknot też w maskach grał i co tzn. byli jacyś undergroundowi występując seryjnie w MTV i Vivie? :}
baaa Gorillaz de facto nie istnieli nigdy nawet to dopiero underground ;D :D :D
Ci Twoi bohaterowie niekomercyjni biorą kasę za albumy i koncerty czy grają 4free? bo jak nagrali 60 albumów i nie wzięli ani grosza to respect ale jak cisną kasiorę za to TO JEST TO TYPOWA ŚMIERDZĄCA KOMERCHA heheheehheh :P
(edited)
Slipknot też w maskach grał i co tzn. byli jacyś undergroundowi występując seryjnie w MTV i Vivie? :}
baaa Gorillaz de facto nie istnieli nigdy nawet to dopiero underground ;D :D :D
Ci Twoi bohaterowie niekomercyjni biorą kasę za albumy i koncerty czy grają 4free? bo jak nagrali 60 albumów i nie wzięli ani grosza to respect ale jak cisną kasiorę za to TO JEST TO TYPOWA ŚMIERDZĄCA KOMERCHA heheheehheh :P
(edited)
sorki, ale taki Slipknot to zespół który jest rozpoznawany właśnie dzięki maskom + teledyskom w MTV bo muzycznie to zero oryginalności i to jest komercha. KISS się malują ale ich też wszyscy znają z imienia i nazwiska i rozpoznają na ulicach.
Mój przykład The Residents są na rynku od 40 lat a nikt nie wie gdzie mieszkają, jak się nazywają i co robią bo muzyka to ich hobby i relaks. Podobno jeden jest lekarzem inny ornitologiem ale tak naprawdę to nie wiadomo o nich nic. Widziałeś kiedyś ich teledysk na MTV???
Choć przyznam się, że ja widziałem jeden raz w życiu gdzieś około 4 nad ranem i do tej pory się zastanawiam czy to mi się nie przyśniło, hehehe
Ty się pytasz czy biorą hajs za koncerty a jak sobie wyobrażasz okrążyć 6 razy kulę ziemską za darmo?
Mój przykład The Residents są na rynku od 40 lat a nikt nie wie gdzie mieszkają, jak się nazywają i co robią bo muzyka to ich hobby i relaks. Podobno jeden jest lekarzem inny ornitologiem ale tak naprawdę to nie wiadomo o nich nic. Widziałeś kiedyś ich teledysk na MTV???
Choć przyznam się, że ja widziałem jeden raz w życiu gdzieś około 4 nad ranem i do tej pory się zastanawiam czy to mi się nie przyśniło, hehehe
Ty się pytasz czy biorą hajs za koncerty a jak sobie wyobrażasz okrążyć 6 razy kulę ziemską za darmo?
np, primus to jeszce Les claypool and the frog briogade i kilkanaście chyba innych projektów lesa. a czy nie jesty komercyjny (chyba nie) co nie zmienia faktu, ze tak jak pisze DD komercha od niekomerchy czasem blisko siebie lezy. a całkiem niezaleznym wydawca to jest kazik, bo ma swoje studio i swoich inzynierow i tehcników.
reszta ma kontrakt i musi ustepowac, nawet metalipa chcial apierwszy album naszwac metall up your ass, ale im ...wydawcy zabronili:P
to ze złosci na nich nazwali go kilemol:D
reszta ma kontrakt i musi ustepowac, nawet metalipa chcial apierwszy album naszwac metall up your ass, ale im ...wydawcy zabronili:P
to ze złosci na nich nazwali go kilemol:D
Z rodzimego podwórka to Molesta też teraz sama wydaje swoje płyty i z komercją nigdy nie mieli nic wspólnego - wiem bo wychowywaliśmy się razem na podwórku i zawsze się śmiejemy wracając do ich początków, że jestem fanem nr 1 w kraju ;)
Primus był 2 przykładem bo oni są znani ale na pewno nie komercyjni. Myślę, że przy The Residents to wszyscy są komercją ;)
To, że ktoś ma podpisany kontrakt z jakimś wydawcą nie oznacza, że jest komercyjny ;)
Primus był 2 przykładem bo oni są znani ale na pewno nie komercyjni. Myślę, że przy The Residents to wszyscy są komercją ;)
To, że ktoś ma podpisany kontrakt z jakimś wydawcą nie oznacza, że jest komercyjny ;)
nie, ale ze jest wystawiony na przetarg miedzy swoim a masowym gustem owszem
no ale gdzie wyznaczysz granicę komercji i jaką podasz definicję? ja nie wiem co to niby ta komercha tak dokładnie, sam się czasem śmieję z tego ale raczej żartem mówię o np. Slipknocie "ale komerchę robią" czy coś ale właśnie pół żartem pół serio :)
bo muzyka to muzyka, jak koleś się z niej utrzymuje to juz komercha? dla mnie w sumie nie ma to znaczenia o ile muzyka jest dobra, dlatego wolę dobrą komerchę od undergroundowego czy amatorskeigo kału - i Slipknota sobie lubię posłuchać i nawet na koncercie byłem choć nie wszystkie ich kawałki mi pasują ;] ale to nie oznacza, że na starcie są jacyś gorsi od innych bo niby komercyjni - to generalizowanie i też takie pozerstwo "jestem pro bo nie lubię komerchy" - dla mnie śmieszne ;) bo jakby tak patrzeć to jak mówiłem (celowo) wszystko jest w mniejszym lub większym stopniu komerchą ;} no chyba, że ktoś wydaje album za darmo w sieci jak Radiohead czy Trent Reznor (rescpect dla nich) albo gra koncert za zwrot kosztów podróży i przysłowiowe piwko (organizowałem takie koncerty, w PL to większość kapel tak grywa np. na juwenaliach)
i jasne, taka Doda czy lady Gaga są mocno komercyjne bo nastawione na popularność i zysk - ale nie możemy ocenić tego dokładnie bo może właśnie takie są w głębi duszy i tworzą taką muzykę jak lubią? wszak komercja to przeciwstawienie się samemu sobie i swoim gustom tylko po to, aby zarabiać większe pieniądze...
dlatego taki Manson nie jest dla mnie komercyjny bo jest autentyczny i naturalny a że też popularny to pewnie wielu uważa go za komerchę - jak dla mnei jak mówiłem to trochę śmieszne ;)
bo muzyka to muzyka, jak koleś się z niej utrzymuje to juz komercha? dla mnie w sumie nie ma to znaczenia o ile muzyka jest dobra, dlatego wolę dobrą komerchę od undergroundowego czy amatorskeigo kału - i Slipknota sobie lubię posłuchać i nawet na koncercie byłem choć nie wszystkie ich kawałki mi pasują ;] ale to nie oznacza, że na starcie są jacyś gorsi od innych bo niby komercyjni - to generalizowanie i też takie pozerstwo "jestem pro bo nie lubię komerchy" - dla mnie śmieszne ;) bo jakby tak patrzeć to jak mówiłem (celowo) wszystko jest w mniejszym lub większym stopniu komerchą ;} no chyba, że ktoś wydaje album za darmo w sieci jak Radiohead czy Trent Reznor (rescpect dla nich) albo gra koncert za zwrot kosztów podróży i przysłowiowe piwko (organizowałem takie koncerty, w PL to większość kapel tak grywa np. na juwenaliach)
i jasne, taka Doda czy lady Gaga są mocno komercyjne bo nastawione na popularność i zysk - ale nie możemy ocenić tego dokładnie bo może właśnie takie są w głębi duszy i tworzą taką muzykę jak lubią? wszak komercja to przeciwstawienie się samemu sobie i swoim gustom tylko po to, aby zarabiać większe pieniądze...
dlatego taki Manson nie jest dla mnie komercyjny bo jest autentyczny i naturalny a że też popularny to pewnie wielu uważa go za komerchę - jak dla mnei jak mówiłem to trochę śmieszne ;)