Subpage under development, new version coming soon!
Subject: [Konkurs] Masz słuch? to szkoda:P
dla mnie 100% komercha to np branie kasy za wystep w WOŚP :)
i to co JW zrobil tez...sorry, najpierw alternatywne brzmienia, dziwne choc krecace teksty...a teraz sobie brzdaka jak grzeczny chlopiec hiciory z Alicia Keys? Ehh...
i to co JW zrobil tez...sorry, najpierw alternatywne brzmienia, dziwne choc krecace teksty...a teraz sobie brzdaka jak grzeczny chlopiec hiciory z Alicia Keys? Ehh...
i podwójny enter !! no bo jak bez niego wypowiedź :P
trzeba mieć swój styl :P
@borky
no ale skąd wiesz czy robi to dla kasy, czy może po prostu mu się znudziło brzdękanie w WS? koleś jest geniuszem a tacy ciągle chcą się rozwijać i być coraz lepsi bo im łatwo przychodzi :) więc ile lat miałby grać to samo? zechciał spróbować czegoś innego ja tego nie neguję też bym chciał nagrać piosenkę do Bonda - kto by nie chciał? nawet chłopaki grające death metal by pewnie chcieli :}
tak samo Cornell niby się zeszmacił nagrywając komerchę z Timbalandem - tyle, że w sumie niegłupie kawałki mu wyszły no i coś zupełnie nowego (choć gorszego) - ale po tylu latach mógł chcieć zmienić styl, nie?
Patton też się znudził to poszedł w drugą stronę a Cornell w drugą - co kto lubi - może za 10 lat to Patton będzie nagrywał z Timbalandem a Cornell udzielał się w niszowych szalonych projektach :D
@borky
no ale skąd wiesz czy robi to dla kasy, czy może po prostu mu się znudziło brzdękanie w WS? koleś jest geniuszem a tacy ciągle chcą się rozwijać i być coraz lepsi bo im łatwo przychodzi :) więc ile lat miałby grać to samo? zechciał spróbować czegoś innego ja tego nie neguję też bym chciał nagrać piosenkę do Bonda - kto by nie chciał? nawet chłopaki grające death metal by pewnie chcieli :}
tak samo Cornell niby się zeszmacił nagrywając komerchę z Timbalandem - tyle, że w sumie niegłupie kawałki mu wyszły no i coś zupełnie nowego (choć gorszego) - ale po tylu latach mógł chcieć zmienić styl, nie?
Patton też się znudził to poszedł w drugą stronę a Cornell w drugą - co kto lubi - może za 10 lat to Patton będzie nagrywał z Timbalandem a Cornell udzielał się w niszowych szalonych projektach :D
Ale White nagrywal przeciez nie tylko w Stripes'ach :P w Racounters jeszcze pykal i teraz Dead Weather zalozyl czy jakos tak :) poza tym czesto sie pojawial u innych alternatywnych muzykow :)
Nie mowie ze ma grac to samo, ale sorry...:p jasne ze mogl dla Bonda nagrac muze, ale czemu nie w swoim stylu? To tak wyglada jakby do niego podbili z tekstem: "Dobra Jack, robisz fajna muze, lubimy ja, jestes fajny, nagraj nam kawalek. Tylko wiesz, nie w twoim stylu, taki bardziej popowy, zeby ludzie lubili...no i damy ci jeszcze Alicie Keys, deal?" :/
Nie mowie ze ma grac to samo, ale sorry...:p jasne ze mogl dla Bonda nagrac muze, ale czemu nie w swoim stylu? To tak wyglada jakby do niego podbili z tekstem: "Dobra Jack, robisz fajna muze, lubimy ja, jestes fajny, nagraj nam kawalek. Tylko wiesz, nie w twoim stylu, taki bardziej popowy, zeby ludzie lubili...no i damy ci jeszcze Alicie Keys, deal?" :/
Alicia Keys to mistrzostwo świata ;)
Jest nielicznym artystą, który sam pisze swoje teksty + tworzy muzykę i udało jej się to wydać na rynku amerykańskim jako osoba anonimowa /chodzi mi o rodzaj muzyki, który gra tzw. POP/.
Więc Jacek nagrał ten kawałek do Bonda nie z komercyjną gwiazdką, która jest wytworem przemysłu muzycznego ale z prawdziwą gwiazdą.
Byłem na Torwarze na jej koncercie i powiem tak: czapki z głów przed nią :D
Jest nielicznym artystą, który sam pisze swoje teksty + tworzy muzykę i udało jej się to wydać na rynku amerykańskim jako osoba anonimowa /chodzi mi o rodzaj muzyki, który gra tzw. POP/.
Więc Jacek nagrał ten kawałek do Bonda nie z komercyjną gwiazdką, która jest wytworem przemysłu muzycznego ale z prawdziwą gwiazdą.
Byłem na Torwarze na jej koncercie i powiem tak: czapki z głów przed nią :D
Kim ona jest nie ma znaczenia, sek w tym ze Jack zagral zupelnie nie w swoim stylu, brzmi w tej piosence jak hm...instrument na ktorym ktos gra :)
sorki, dla mnie Jacek to gitarzysta na którego nie zwróciłbym uwagi gdyby nie nagrał tego kawałka z Alicią /częściej widywałem go w jakiś filmach niż słyszałem jego dokonania/.
Wirtuozem wiosła to jest Joe Satriani :D
Wirtuozem wiosła to jest Joe Satriani :D
tu nie jest wazna jego gra na gitarze, tylko to jaka muzyke tworzyl...no ale skoro nie znasz jego tworczosci to nie widze sensu tej rozmowy. :P
"brzmi w tej piosence jak hm...instrument na ktorym ktos gra"
To jest dla mnie 100%-we określenie jego jako muzyka, czyli jest po prostu jednym z wielu gitarzystów na świecie a z Satrianim jako wirtuozie nawiązałem właśnie do tego fragmentu wypowiedzi ;P
W tym kawałku Jacek jak dla mnie jest sobą, czyli wykonawcom utworu bo o nim to słyszałem ale nie uważam go za kogoś wartego uwagi :P
To jest dla mnie 100%-we określenie jego jako muzyka, czyli jest po prostu jednym z wielu gitarzystów na świecie a z Satrianim jako wirtuozie nawiązałem właśnie do tego fragmentu wypowiedzi ;P
W tym kawałku Jacek jak dla mnie jest sobą, czyli wykonawcom utworu bo o nim to słyszałem ale nie uważam go za kogoś wartego uwagi :P
Mi chodzilo o to, ze w ogole nie jest soba w tej piosence i jego postac+glos sa po prostu nie Jack'owe, dlatego jest jak 'instrument' - to tak jakbys ktos w tej piosence na nim gral...:)
wiem o co Ci chodzi ;)
powiem teraz tak:
skoro zagrał coś zupełnie innego to znaczy, że ma pojęcie o muzyce ale ja osobiście nie jestem miłośnikiem jego twórczości gdziekolwiek by się nie udzielał ;P
powiem teraz tak:
skoro zagrał coś zupełnie innego to znaczy, że ma pojęcie o muzyce ale ja osobiście nie jestem miłośnikiem jego twórczości gdziekolwiek by się nie udzielał ;P