Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: [el. MŚ] wietnam

2009-10-24 12:44:50
wystawiasz sześciu w jednej formacji z czego choć jeden w tym tygodniu nie zagra w klubie i sprawdzasz jak zachowało się zgranie
2009-10-24 12:44:56
hmm, 1 z olcha i 4 z niesam:)
2009-10-24 12:46:25
To moze troszke malo byc jesli maja cos wrzucac;P
2009-10-24 12:47:37
wrzucać nie, ale dogrywac prostopadłe na wingerów juz sttyknie. coś podobnego szło z Armenia albo z Wietnamem w poprzednim meczyku...
2009-10-24 12:48:40
grzesbe do loczenty
wystawiasz sześciu w jednej formacji z czego choć jeden w tym tygodniu nie zagra w klubie i sprawdzasz jak zachowało się zgranie


no i co dalej?

sam mecz repry to 33% treningu, wiec zgranie i tak spadnie. a ciezko ocenic czy spadlo jako calosc czy jako 67%.
2009-10-24 12:49:58
no włąśnie też o tym teraz pomyślałem

da się to obejśc tylko będzie ywmagało większego zachodu
2009-10-24 12:56:30
a po transferze kiedy zgranie spada do zera te 33% w kadrze spowodują wzrost zgrania czy nie?
(edited)
2009-10-24 13:08:54
tatomir ma olch podania do kadry go :-P
2009-10-24 13:08:54
Message deleted

2009-10-24 13:08:54
Message deleted

2009-10-24 13:08:55
Message deleted

2009-10-24 13:09:56
powołany:)
2009-10-24 14:37:18
Ale dwucyfrowa:P
2009-10-24 14:39:35
no co, strzałów tyle samo co ostatnio, tylko dzigoński jescze gorzej niż zwykle:P
2009-10-25 04:11:02
hahahahhaahhaha Dzigoński to dziś minął Rów Mariański beznadziei, przebił się przez skaliste dno oceanu zeszmacenia, minął drewniane jądro im. Rasiaka i wyskoczył gdzieś po drugiej stronie galaktyki nieskuteczności... to był chyba najgorszy występ polskiego zawodnika w jakiekolwiek dyscyplinie połączonych rzeczywistych i wirtualnych płaszczyzn, to było gorsze niż suma rządów PZPNu, PISu, działań polskiej szlachty zaściankowej na przestrzeni wszystkich stuleci przemnożonych przez wszystke przegrane walki Gołoty...

pierwotnie w Apokalipsie Św. Jan opisywał koniec świata jako nieskończony ciąg niewykorzystanych "setek" Dzigońskiego ale obraz jaki mu się z tego wyłonił był zbyt straszny by go publikować i ostatecznie Jan stworzył "Soft Apokalipsę" w której nie ma Dzigońskiego pudłującego na pustą z 2m...

ogólnie patrząc na grę Dzigońskiego w 2 ost. meczach naszej repki nie dziwię się, że blais ma dość SK - ja mając takiego zawodnika nie tylko miałbym dość SK, ale miałbym dość kobiet, dość imprez, alkoholu i w ogóle życia - pewnie tuż po zakupie Dzigońskiego skoczył bym z mostu pod przejeżdżający pociąg ;)


a pomijając występ Dzigońskiego - dzisiaj powinniśmy nie tylko przestawić zegarki ale też paść na kolana i wznieść mogły ku wschodniej granicy - oto bowiem Bóg się okazał Wietnamczykiem, ma 21 lat i na co dzień klei buty w fabryce Adidasa a w weekendy amatorsko broni w reprezentacji Wietnamu - a imię jego Anh Chung czterdzieści i cztery i pół ;)



PS. taksa z podwójnym (to nie było de facto potrójne, no dobra 2 i pół ;p) skrzydłem bardzo ciekawa tylko upośledzone midki nie chciały grać na skrzydło bo Wietnam miał 6 defów...

ale jak piłka już trafiała na skrzydlo to to było nie do powstrzymania - fajnie to działało, niestety ogólnie nikt nie chcial na to skrzydło grać ;] na pewo idea warta jeszcze przetestowania z jakimś silniejszym przeciwnikiem w sparingu - a na cieniasów to się zgadzam, ze trzeba grac typowo na 3 att ustawionych w polu karnym ;p
(edited)
2009-10-25 09:11:23
:D