Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Kącik deathowy

2006-12-08 13:59:47
Hehe...moje defy to nie mają niczego szczerze mówiąc poza obroną. :p

Za to w Australii jest paru którzy mają ładne rozgr. i pod. i szczerze mówiąc podoba mi się to, że rozgrywają ładnie po skrzydłach zamiast wybijać na pałe gdziekolwiek ;p
2006-12-08 14:03:36
no to w jaki sposób dostałeś się do III ligi?? defy nie mają rozegrania? dramat! ;p


podobać to może się każdemu co innego... mi tam nie zależy na ładnym rozgrywaniu a na strzelaniu bramek :p a akurat podanie na skrzydło i wykop byle gdzie może spowodować takie samo zagrożenie pod bramką rywala ;p
2006-12-08 14:04:58
Ani rozgrywania, ani podań ani techniki :p
O, np ten - podstawowy. :p



Ignotas Sadauskas , wiek 30
wartość: 966 000 zł, wynagrodzenie: 9 000 zł
olśniewająca forma

świetna kondycja,
bardzo dobra szybkość,
słaba technika,
słabe podania,
beznadziejny bramkarz
świetny obrońca
słaby rozgrywający
dobry strzelec

:p
2006-12-08 14:08:15
no defa to on też praktycznie nie ma ;p


co tam... na tym polega urok sokkera że każdy może mieć swój pogląd na najważniejsze skile... :) ja tam nigdy nie dam się przekonać co do podań u defów... a jeśli miałbym wybierać technikę czy rozegranie wyższe od solidnego to też postawiłbym na technikę...
2006-12-08 14:10:55
ja za podaniami u def też jakoś za bardzo nie jestem, ale rozgrywanko jak najbardziej tak :]

Każdy ma swoją wizje i prowadzi klub tak jak uważa. Jedni wolą szybki atak, drudzy techniczny etc.

Inna sprawa że niektóre skille są bezużyteczne, np strzał u napastnika, czy podania u obrońcy, czy zbyt wysoka technika u defa...
2006-12-08 14:14:42
ja też pochwalam rozgrywanie u defów ale... nie będę przestawiał całego treningu pod kordeckiego więc zrobię mu taką technikę żeby żaden napad mu piłki nie odebrał nawet jeśli rozgrywanie okaże się za niskie ;p a przy okazji zminimalizuję te odbicia piłek :)

strzał u napastnika, czy podania u obrońcy, czy zbyt wysoka technika u defa...

wszystko prawda oprócz wyjątkowego przypadku który nakreśliłem wyżej :)
2006-12-08 14:16:47
Ale jednak nie do końca z tą techniką tak jest - pamiętam mecz Australia - Estonia, gdzie kose dostał def...bodajże Gandalfa...kiwał att, kiwał i za 3 razem bęc, kontuzja...
2006-12-08 14:19:23
pewnie ryzyko zawsze istnieje ale.. coś za coś... odbicie piłki od środkowego defa to właściwie sytuacja sam na sam więc ja jestem w stanie ryzyko ewentualnych kontuzji ponieść...
2006-12-08 15:22:11
Inna sprawa że niektóre skille są bezużyteczne, np strzał u napastnika, czy podania u obrońcy, czy zbyt wysoka technika u defa...

strzał u napastnika bezużyteczny? co brałeś? :P
2006-12-08 15:25:45
a tu sie bzdur o tej technice naczytalem..

obijanie pilki to jest jedno.
ale jeszcze jest druga rzecz, ze np.: taki ja zdobywa w sezonie przynajmniej kilka bramek po przechwytach od defow.
jezeli defik potrafi wyjsc z dobrym dryblingiem to, to tez jest bardzo wartosciowe!
a jesli kniola ze znak. technika przegrywa dryblingi to znaczy, ze znakomita nie jest za wysoka, a wrecz za niska. tu sie zgadzam z Kertem.
jeno dodac bym chcial, ze sam u defow pozostalych mam okolo solidnej i chcialbym ja podciagnac jeszcze bo uwazam, ze jest za niska.

predzej bym powiedzial, ze szybkosc olsniewajaca, a magiczna to pies yebal, niz technika dst., a znak.
2006-12-08 15:32:05
o to to! :) ale wiesz... jak potrenujesz to ryzyko kontuzji się zwiększy ;p


JD: co chcesz? przecież chłopak rację ma?? :>
2006-12-08 15:42:10
z tym ryzykiem kontuzji to bym tez polemizowal, bo ilosc dryblingow tak czy siak taka sama, a nie pozabija sie o wlasne nogi :>
2006-12-08 16:20:51
strzał u napastnika bezużyteczny? co brałeś? :P

Veritaserum :-P

Jest bezużyteczny jak cholera...za duza losowosc...raz skutecznosc 7/9, raz 1/7 tych samych graczy, w takich samych mniej wiecej sytuacjach...

Poza tym skoro ndst potrafi czasem 2/4 strzelić...to nie mam pytań :p
2006-12-08 17:41:17
bez przesady ;p
ja celujacym juz bym sie nie odwazyl grac.. ;p
2006-12-08 18:50:39
Widzisz...ja w reprze Australli mam różnych att - jedni olcha strzał, drudzy mag, a trzeci - cel.

No i ta olcha w formie potrafi 4-5 setek zmarnować...a cel ostatnio 4/4 strzelił...
2006-12-08 19:40:28
glupoty gadasz, bo pojedyncze mecze bierzesz pod uwage...

conajmniej w skali jednego sezonu przydaloby sie spojrzec.. jak rowniez forme uwzglednic..