Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Zmiana systemu głosowania selekcjonera
- 1
- 2
Invictus [del] to
All
Głosowanie, w którym każdy ma jeden głos, doprowadzi w końcu do klęski naszej repry. Głosowanie to nie uwzględnia bowiem doświadczenia glosujacych. W efekcie na znaczeniu przybierają głosy A i VI - ligowców, którzy głosują li tylko na podstawie obietnic lub polecenia.
Uważam, że czas rozwazyć wprowadzenie systemu ważonego, uzaleznionego od sukcesów każdego klubu, np.:
Liczba głosów każdego klubu uzalezniona będzie od ligi w której gra:
Liga A - 0 głosów
Liga VI - 1 głos
Liga V - 3 głosy
Liga IV - 6 głosów
Liga III - 10 głosów
Liga II - 20 głosów
Ekstraklasa - 50 głosów
Tylko bez ataków personalnych:P
Uważam, że czas rozwazyć wprowadzenie systemu ważonego, uzaleznionego od sukcesów każdego klubu, np.:
Liczba głosów każdego klubu uzalezniona będzie od ligi w której gra:
Liga A - 0 głosów
Liga VI - 1 głos
Liga V - 3 głosy
Liga IV - 6 głosów
Liga III - 10 głosów
Liga II - 20 głosów
Ekstraklasa - 50 głosów
Tylko bez ataków personalnych:P
Jak juz pisalem kiedys - demokracja jest niesprawiedliwym systemem, bo dwoch sztajmesow spod budki z piwem ma dwa glosy, a profesor uniwersytetu jeden.
a jak głosujesz na prezdenta to co?? Nawet żul spod sporzywczego ma taki sam głos jak premier czy sołtys :)
Nie dyskutujmy nad oczywistą kwestią bezsensowności systemu demokratycznego z zasada równości głosów, ale nad tym czy i jak zaproponowany system wcielić w życie.
Ten nie :-]
Myśle, że wybierzmy dożywotniego króla ;-)
A wąłściwie moge byc nim ja ;p
Myśle, że wybierzmy dożywotniego króla ;-)
A wąłściwie moge byc nim ja ;p
Dozywotni wybieralny król to prezydent, pojecia ci się mylą:D
A zatem muszę Ci wyjasnić róznice pomiędzy królem a prezydentem:
Prezydent jest wybierany, król nie
(królowie elekcyjni pełnili funkcję prezydentów, zresztą wiekszej władzy nie mieli w demokracji, jaką była IRP)
Prezydent jest na oznaczony czas - kilka lat, dozywotnio
Król jest ponad swój czas, jego potomkowie dziedziczą tron
Prezydent to równy gość, przed królem chylisz czoła
straszny się off top zrobił
Prezydent jest wybierany, król nie
(królowie elekcyjni pełnili funkcję prezydentów, zresztą wiekszej władzy nie mieli w demokracji, jaką była IRP)
Prezydent jest na oznaczony czas - kilka lat, dozywotnio
Król jest ponad swój czas, jego potomkowie dziedziczą tron
Prezydent to równy gość, przed królem chylisz czoła
straszny się off top zrobił
a jak głosujesz na prezdenta to co?? Nawet żul spod sporzywczego ma taki sam głos jak premier czy sołtys :)
no i pzoniej sa efekty ;)
no i pzoniej sa efekty ;)
Zgadzam isę :-] Ale apmietaj, że tu nie było jeszcze króla... iwęc nie ma zcego dziedziczyć. Tym razem byłbym krolem elekcyjnym ;-)
zreszta moge się sam koronowac :P
swoją droga ten watek powinien byćna pomysłach nie tu ;-)
zreszta moge się sam koronowac :P
swoją droga ten watek powinien byćna pomysłach nie tu ;-)
I co ja niby miałbym zrobić z tymi 50 głosami ?
Mnie tam 1 głos wystarczy ;p
Mnie tam 1 głos wystarczy ;p
system mi sie podoba tylko czemu klasa A ma 0 głos ?? ;p
jakos nie jestem przekonany (ja chce też 50! ;)) chyba lepszym rozwiązaniem sa wybory w dwóch turach... wtedy mamy wyłonionych najpowazniejszych kandydatów, + sondaż kto o pierwszej turze prowadzi.
- 1
- 2