Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Widzew łódz
PIŁKA NOŻNA Boniek odejdzie z Widzewa?
dziś
Nie dziwi pana wybór nowego trenera?
- Ja mam swoje lata i niewiele mnie już dziwi.
Mało doświadczonego na pierwszoligowych boiskach Probierza zastępuje człowiek bez praktyki w ekstraklasie...
- Tak nie można mówić. bo Zub był przecież asystentem Oresta Lenczyka w GKS Bełchatów. Fakt, że rzucono go od razu na głęboką wodę. Probierz grał dużo w I lidze i w Widzewie. To było niezwykle ważne, bo znał ten klub i jego specyfikę.
Godzi się pan na takie rozwiązanie?
- Przyznam szczerze, że nikt mnie o to nie pytał. Nowy większościowy udziałowiec spółki albo sam podejmuje decyzje, albo jego ludzie. Podobnie było w wypadku ostatnich transferów. Dowiedziałem się o nich z internetu.
Nie cenią pańskiego doświadczenia w futbolu?
- Tak to może wyglądać.
Przed sezonem Sylwester Cacek mówił, że będzie pan odpowiadał za sprawy sportowe w klubie...
- Też to słyszałem podczas uroczystej gali. I widać, że skończyło się na deklaracjach. Nie jestem zaskoczony, bo takie jest życie.
Odstawiono Bońka na boczny tor?
- Też chcę się tego dowiedzieć. Myślę, że mądrzejszy będę po najbliższym spotkaniu rady nadzorczej spółki. Jeśli mam być tylko kwiatkiem do butonierki, bo komuś łatwiej się funkcjonuje w środowisku, podpierając się moim nazwiskiem, to ja nie godzę się na taką sytuację.
Co pan zrobi?
- Wystawię swoje udziały na sprzedaż. Pewnie główny akcjonariusz zechce je nabyć. Doprawdy mam się czym zajmować w Rzymie i nie mam potrzeby działać w Łodzi. Widzewowi pomagałem, bo zostałem o to poproszony. Mam satysfakcję, że udało się wyprowadzić klub na prostą i znów fani mają frajdę, przychodząc na spotkania ekstraklasy.
dziś
Nie dziwi pana wybór nowego trenera?
- Ja mam swoje lata i niewiele mnie już dziwi.
Mało doświadczonego na pierwszoligowych boiskach Probierza zastępuje człowiek bez praktyki w ekstraklasie...
- Tak nie można mówić. bo Zub był przecież asystentem Oresta Lenczyka w GKS Bełchatów. Fakt, że rzucono go od razu na głęboką wodę. Probierz grał dużo w I lidze i w Widzewie. To było niezwykle ważne, bo znał ten klub i jego specyfikę.
Godzi się pan na takie rozwiązanie?
- Przyznam szczerze, że nikt mnie o to nie pytał. Nowy większościowy udziałowiec spółki albo sam podejmuje decyzje, albo jego ludzie. Podobnie było w wypadku ostatnich transferów. Dowiedziałem się o nich z internetu.
Nie cenią pańskiego doświadczenia w futbolu?
- Tak to może wyglądać.
Przed sezonem Sylwester Cacek mówił, że będzie pan odpowiadał za sprawy sportowe w klubie...
- Też to słyszałem podczas uroczystej gali. I widać, że skończyło się na deklaracjach. Nie jestem zaskoczony, bo takie jest życie.
Odstawiono Bońka na boczny tor?
- Też chcę się tego dowiedzieć. Myślę, że mądrzejszy będę po najbliższym spotkaniu rady nadzorczej spółki. Jeśli mam być tylko kwiatkiem do butonierki, bo komuś łatwiej się funkcjonuje w środowisku, podpierając się moim nazwiskiem, to ja nie godzę się na taką sytuację.
Co pan zrobi?
- Wystawię swoje udziały na sprzedaż. Pewnie główny akcjonariusz zechce je nabyć. Doprawdy mam się czym zajmować w Rzymie i nie mam potrzeby działać w Łodzi. Widzewowi pomagałem, bo zostałem o to poproszony. Mam satysfakcję, że udało się wyprowadzić klub na prostą i znów fani mają frajdę, przychodząc na spotkania ekstraklasy.
PIŁKA NOŻNA Marek Zub pokonał Bogusława Baniaka
dziś
Niemal do północy obradował wczoraj zarząd Widzewa, by wybrać nowego szkoleniowca pierwszoligowych piłkarzy. Nieoficjalnie wiadomo, że postawiono na Marka Zuba. Jego rywalem do objęcia posady był Bogusław Baniak. Zub ma jednak problem. Trener nie ma dyplomu UEFA Pro na prowadzenie I-ligowej drużyny.
Na napisanie pracy i obronę dyplomu ma czas do końca roku (był na kursie razem z Michałem Probierzem, który dyplom ma już w kieszeni). Pewnie zarząd Widzewa postawi jednak na niego, toteż klub będzie musiał wystąpić do PZPN o wydanie warunkowej zgody na prowadzenie pierwszoligowej drużyny.
Ma zastąpić Michała Probierza, który został w poniedziałek zdymisjonowany.
Zub jest już szkoleniowcem bez zobowiązań, bo wczoraj władze GKS Bełchatów, gdzie był asystentem trenera Oresta Lenczyka, dały mu zgodę na podjęcie nowej pracy.
W Widzewie rządzi obecnie Grzegorz Bakalarczyk, a więc stawia na swoich ludzi. Zuba zna jeszcze z boiska. Bakalarczyk prowadził kilka zespołów i właśnie w tych drużynach występował przyszły szkoleniowiec Widzewa.
Marek Zub był piłkarzem (grał jako obrońca) Hetmana Zamość, AZS AWF Warszawa, Igloopolu Dębica, belgijskiego Lorrain Arlon, FC Piaseczno i Polonii Warszawa. Karierę trenerską rozpoczął w 1993 roku. Na początku szkolił grupy młodzieżowe w KS Piaseczno.
Jest absolwentem Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Można przypuszczać, że jego asystentem zostanie Piotr Stokowiec, który również jest zaufanym Bakalarczyka.
dziś
Niemal do północy obradował wczoraj zarząd Widzewa, by wybrać nowego szkoleniowca pierwszoligowych piłkarzy. Nieoficjalnie wiadomo, że postawiono na Marka Zuba. Jego rywalem do objęcia posady był Bogusław Baniak. Zub ma jednak problem. Trener nie ma dyplomu UEFA Pro na prowadzenie I-ligowej drużyny.
Na napisanie pracy i obronę dyplomu ma czas do końca roku (był na kursie razem z Michałem Probierzem, który dyplom ma już w kieszeni). Pewnie zarząd Widzewa postawi jednak na niego, toteż klub będzie musiał wystąpić do PZPN o wydanie warunkowej zgody na prowadzenie pierwszoligowej drużyny.
Ma zastąpić Michała Probierza, który został w poniedziałek zdymisjonowany.
Zub jest już szkoleniowcem bez zobowiązań, bo wczoraj władze GKS Bełchatów, gdzie był asystentem trenera Oresta Lenczyka, dały mu zgodę na podjęcie nowej pracy.
W Widzewie rządzi obecnie Grzegorz Bakalarczyk, a więc stawia na swoich ludzi. Zuba zna jeszcze z boiska. Bakalarczyk prowadził kilka zespołów i właśnie w tych drużynach występował przyszły szkoleniowiec Widzewa.
Marek Zub był piłkarzem (grał jako obrońca) Hetmana Zamość, AZS AWF Warszawa, Igloopolu Dębica, belgijskiego Lorrain Arlon, FC Piaseczno i Polonii Warszawa. Karierę trenerską rozpoczął w 1993 roku. Na początku szkolił grupy młodzieżowe w KS Piaseczno.
Jest absolwentem Akademii Wychowania Fizycznego w Warszawie. Można przypuszczać, że jego asystentem zostanie Piotr Stokowiec, który również jest zaufanym Bakalarczyka.
nowy układ...ale chyba na gorze :/ wkurwia mnie ten Bakalarczyk :[ przez niego Boniek chce sprzedac swoje udziały i odejsc :[
wiem co zrobic szkoda zbysia miejmy nadzieje ze nie odejdzie
musze pogadac ze swoim naczelnym, aby cos tam zasponsorował ;p
hehehe ja mysle o tym karnecie złotym lub srebrnym za reklame na stadionie ;)
Marek Zub w czwartek rano podpisał kontrakt z Widzewem, a w godzinach popołudniowych spotkał się z dziennikarzami. "Wiem jaka presja wiąże się z pracą w Widzewie. Gdybym sądził, że jej nie podołam, nie byłoby mnie tu" - powiedział szkoleniowiec - "Wiem, że nie mam znanego nazwiska, ani nawet długiego, ale każdy trener, który coś osiągnął w pierwszej lidze, musiał kiedyś zacząć w niej pracować. Dlatego musi trochę potrwać, zanim kibice się do mnie przekonają" - podkreślił.
43-letni szkoleniowiec dodał, że posiada wszelkie uprawnienia, żeby pracować w pierwszej lidze. "Skończyłem kurs UEFA PRO i opłaciłem licencję. Ale dokument otrzymam dopiero po złożeniu pracy i jej obronieniu. W moim przypadku musi to potrwać, bo temat mojej pracy był warsztatowy i wymagał przeprowadzenia różnego rodzaju badań. Zakończyłem je już jakiś czas temu, teraz piszę pracę i myślę, że w czerwcu będę miał już licencję UEFA PRO" - wyjaśnił.
Zub nie chciał na razie oceniać potencjału drużyny, którą przejmuję. "Najpierw muszę przyjrzeć się zawodnikom podczas treningów. Co można powiedzieć na teraz, to że Widzew ma bardzo młodą drużynę. Chciałbym ten potencjał młodych graczy, którzy występują w juniorskich reprezentacjach, wykorzystać w większym stopniu" - podkreślił.
Dodał, że w najbliższym czasie zamierza się spotkać z Michałem Probierzem. "Zależy mi na tym, by przekazał mi pewne informacje o zawodnikach. Znamy się z Michałem, bo razem kończyliśmy kurs licencyjny, więc myślę, że z takim spotkaniem problemu nie będzie" - stwierdził.
43-letni szkoleniowiec dodał, że posiada wszelkie uprawnienia, żeby pracować w pierwszej lidze. "Skończyłem kurs UEFA PRO i opłaciłem licencję. Ale dokument otrzymam dopiero po złożeniu pracy i jej obronieniu. W moim przypadku musi to potrwać, bo temat mojej pracy był warsztatowy i wymagał przeprowadzenia różnego rodzaju badań. Zakończyłem je już jakiś czas temu, teraz piszę pracę i myślę, że w czerwcu będę miał już licencję UEFA PRO" - wyjaśnił.
Zub nie chciał na razie oceniać potencjału drużyny, którą przejmuję. "Najpierw muszę przyjrzeć się zawodnikom podczas treningów. Co można powiedzieć na teraz, to że Widzew ma bardzo młodą drużynę. Chciałbym ten potencjał młodych graczy, którzy występują w juniorskich reprezentacjach, wykorzystać w większym stopniu" - podkreślił.
Dodał, że w najbliższym czasie zamierza się spotkać z Michałem Probierzem. "Zależy mi na tym, by przekazał mi pewne informacje o zawodnikach. Znamy się z Michałem, bo razem kończyliśmy kurs licencyjny, więc myślę, że z takim spotkaniem problemu nie będzie" - stwierdził.