Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: AC Milan

2010-02-17 01:06:13
Poza tym co Ty w ogóle pierdzielisz z tymi obrońcami? Masz przecież i w Milanie Thiago Silvę, który super biega, nawet ładnie drybluje, strzela nienagannie. I w swoim Manure masz też np. Rafaela.


no a teraz mi wymień środkowego pomocnika, który nie biega super, nie umie dryblować, nie strzela, nie umie podać itd itp każdy to potrafi bo to podstawa...

a teraz mi wymień środkowego pomocnika, który nie umie piłki zabrać - też ciężko znaleźć, bo to prawie każdy umie... łatwiej przeciętnemu środkowemu pomocnikowi zagrać na obronie niż przeciętnemu obrońcy w pomocy - teraz piłka wymaga już wielozadaniowości to te granice się zacierają, ale jeszcze np. w polskiej lidze widać wielu strasznie klockowatych obrońców bez wielkich umiejętności ale za to silnych, wysokich i w miarę nieźle przeszkadzających rywalom...

i owszem, obrońca to też ciężka fucha ale jakoś jednak np. w takim MU łatwiej Fergusonowi znaleźć dobrych młodych obrońców i nauczyć ich fachu niż znaleźć następców Giggsa i Scholesa... a takie diamenty jak Rooney kosztują duże pieniądze nie dlatego, że są marketingowo lepsi, bo SAF ma w dupie marketing, to nie Perez jakiś - po prostu dobrego napastnika trudniej pozyskać bo mało ich jest - a taki Rooney to w ogóle trafia się raz na kilkadziesiąt lat...

tymczasem obrońców takich jak Evans w każdym klubie jest na pęczki - czy Wy tego nie widzicie, że dobrym obrońcą jest być łatwiej niż dobrym środkowym pomocnikiem czy snajperem? to dlatego obrońcy zarabiają mniej i mniej kosztują - bo jest ich więcej na rynku - to są podstawy ekonomii, podaż przewyższa popyt...

na prawdziwe gwiazdy obrony takie jak Ferdinand wiadomo trzeba wyłożyć kasiorkę i ładną tygodniówkę ale nie oszukujmy się - takie Birminhgam radzi sobie w lidze ekstra dzięki tanim obrońcom - nie musieli wydawać fortuny na gwiazdy by się utrzymać w PL bo do wygrania 1:0 wystarczy solidna defensywa złożona z nieznanych nikomu II-ligowych twardzieli, kilku walecznych pomocników i jakiś fart z przodu (wykorzystany rzut różny, albo błysk przeciętnego napastnika takiego jak Jerome) - no i jakoś wygrywają...



zresztą SAF o tym mówił, że brakuje mu pomocników bramkostrzelnych i to jest problem - i nie może nikogo znaleźć w miejsce starzejących się Giggsa i Scholesa - a jak mu wyleciało 8 z 9 obrońców to i tak jakoś sobie poradził i zestawił defensywę i nawet MU wygrał z Mistrzem Niemiec...
2010-02-17 01:09:30
ilu ofensywnych pomocników mogło by zastąpić Zidana, a ilu obrońców Maldiniego...?

Jako że to wątek o Milanie (to w przeciwienstwie do totalnych off-topów) ja podam tylko kilka przykładów Milanistów którzy mogli by zastąpić Zidana, a mianowicie: Ronaldinho, Pato(jak wyzdrowieje do końca) Seedorf, Pirlo może Beckham(w dawnej formie) -to z aktualnego składu a dawniej Kaka, Rui Costa, Baggio, Gullit.... czy nawet Boban! a z nie Milanistów mamy takich piłkarzy jak C.Ronaldo, Messi a dawniej Maradona...

A teraz wymien mi obrónców którymi można by zastąpić Maldiniego... Cannavaro... eee... Nesta.... eee? powiesz pewnie Rio Ferdinand.... dobry jest, ale nie żartujmy...


człowieku to nawet nie jest tekst roku, to jest tekst dekady!!!!

aż sobei chyba wydrukuję i powieszę nad łóżkiem i codziennie będę sobie poprawiał humor :D


czy Ty jesteś jakąś żoną Maldiniego czy co, że taki zaślepiony jesteś nim?? Zidane'a łatwiej zastąpić niż Maldiniego, nie no padłem na cycki :D

mogę Ci wymienić 100 piłkarzy nie odstających od Maldiniego bardziej niż Rui Costa odstawał zawsze od Zidane'a ;)
(edited)
2010-02-17 01:10:45
Ja tak tylko co do powyższej wypowiedzi...

Jak w ogole można porównać Rui Coste/Pato czy Seedorfa do Zidana/Ronalo czy Maradony...

I dlaczego uważasz Maldiniego za boga pilki?? jest świetny ale w dzisiejszych czasach to Ferdinand/Vidic są mega silni i stawiani...-ok tutaj akurat jestem w stanie zostac uległym - obok Terrego Cannavaro - dawnego! Maldiniego...no może Nesta ale to też nie do końca...
2010-02-17 01:16:41
A moim obiektywnym zdaniem żadnego z nich nie da się zastąpić. Zidane to jeden z najlepszych pomocników w historii piłki, a Maldini to jeden z najlepszych obrońców w historii piłki, obaj mają swoje niepowtarzalne umiejętności. Ale swoją drogą mam wrażenie, że nie doceniasz Maldiniego, bo to naprawdę jest typ jakich świat nie widział.
2010-02-17 01:18:58
Wieszaj se na łóżkiem co chcesz, nawet zdjęcie prącia Scholesa. Ale mam jedną prośbę, odpisz kiedyś na jakiegoś posta na temat i powyżej poziomu przedszkolaka, bo to że zrozumiesz coś z tego co piszę, w to już zwątpiłem i nie proszę.
pzdr i spadam...
2010-02-17 01:19:13
nie no Maldini był zawsze świetny i mam do niego respekt ale kurcze jego wpływ na zespół trudno mi porównać do środkowego pomocnika, który jest mózgiem zespołu i przez którego idzie każda akcja...


to tak jakby uznać ministra kultury za najważniejszą osobę w państwie - OK może być najwspanialszym ministrem w historii ale jakby nie patrzeć choćby premier jest ważnieszy ;>

2010-02-17 01:22:27
ble, ble, ble a Twoje posty o brutalnym Scholesie, frajerze Zidanie, prąciach i innych pierdołach to faktycznie poziom literackich Noblistów :)

poza Milanem świata nie widzisz daleko Ci do obiektywizmu ;)

OK Maldini może i był nawet najlepszym obrońcą w historii piłki nożnej ale i tak większość ludzi wyżej ceni dokonania Zidane'a - może i to niesprawiedliwe, nie wiem, pewnie nigdy się nie dowiemy...
2010-02-17 01:23:29
ja byś miał jeszcze jakieś problemy ze zrozumieniem mojej postawy i postów na temat Maldiniego, to wróc na stronę 676 i tam w połowie (jasiom22 do b4ry 2010-02-16 20:25:10) jest wyjaśnienie. Przyjmij albo odrzuć, twoja sprawa.
(edited)
2010-02-17 01:23:39
No i widzisz, tak z Toba dyskutowac.. robisz ze mnie glupiego, piszesz do mnie koles i jeszcze ten fragment:

no ale OK, powiedzmy że masz rację i Materazzi, Hajto czy Jop to wirtuozi piłki nożnej ;] na pozycji środkowego pomocnika ja takich klocków nie pamiętam no ale pewnie się zdarzają ;)

gdzie na prawde nie wiem co chcesz mi udowodnic, bo podajesz mi dziwne przyklady i troche sobie dopisujesz do moich wypowiedzi.

Niech bedzie - wygrales i przyznaje Ci racje. Jestes nie do obalenia ;)

Dobranoc.
(edited)
2010-02-17 01:28:51
Jako że to wątek o Milanie (to w przeciwienstwie do totalnych off-topów) ja podam tylko kilka przykładów Milanistów którzy mogli by zastąpić Zidana, a mianowicie: Ronaldinho, Pato(jak wyzdrowieje do końca) Seedorf, Pirlo może Beckham(w dawnej formie) -to z aktualnego składu a dawniej Kaka, Rui Costa, Baggio, Gullit.... czy nawet Boban! a z nie Milanistów mamy takich piłkarzy jak C.Ronaldo, Messi a dawniej Maradona...

padłem :D

a wielkich obroncow bylo od cholery...bo i latwiej zostac wielkim obronca. Chocby Baresi, Scirea, Krol[swoja droga mial chyba polskie korzenie], Bobby Moore, Bergomi, Thuram, Beckenbauer i WIELU innych...a takich graczy jak Zidane przez ostatnie sto lat bylo ilu...z pieciu?
2010-02-17 01:29:19
nie no Maldini był zawsze świetny i mam do niego respekt ale kurcze jego wpływ na zespół trudno mi porównać do środkowego pomocnika, który jest mózgiem zespołu i przez którego idzie każda akcja...
Ojjjj, akurat Maldini to miał ogromny wpływ na zespół. Gdyby był zwykłym świetnym obrońcą i latał po klubach różnych, transferów miał 5 na koncie itd. to możnaby spokojnie powiedzieć, że nie miał za dużego wpływu. Ale to była dusza Milanu. Maldini w szatni to było coś nierozłącznego. Niewielu piłkarzy na świecie ma takie zdolności przywódcze jak Maldini - on ciągnął zespół mentalnie do przodu. Sam Beckham mówił, że w Ameryce najbardziej brakowało mu Maldiniego w szatni oraz włoskiego jedzenia :p
2010-02-17 01:30:28
Baresi tak, Scirea też, reszta nie :>

edit: a nie, Moore ok.
(edited)
2010-02-17 01:35:09
ze niby taki Beckenbauer odstawal od Maldiniego....? :)
2010-02-17 01:39:09
chłopie W SZATNI mu brakowało Maldiniego... sam napisałeś, że był MENTALNYM liderem a ja oceniam to co robił na boisku...

serio uważasz, że lewy obrońca to najważniejsza pozycja na boisku? bo owszem sam z racji sympatyzowania z bocznymi obrońcami bardzo doceniam bocznych defensorów ale bez kitu - tak jak pisał borkos - świetnych obrońców było na pęczki zawsze i owszem, Maldini to król tych wszystkich pęczków - ale jednak widząc go nigdy jakoś nie przychodziło mi do głowy "o kurde, ten koleś to czarodziej, to nie jest człowiek, to kosmita bo potrafił zrobić takie rzeczy z piłką"

i o to mi tylko chodzi - o umiejętności stricte piłkarskie - a szerzej patrząc kto jakim był sportowcem - to faktycznie Maldini zasługuje na medal za swoją postawę fair-play, za hart ducha, za to, że był wierny klubowi i że był takim wielkim liderem - to w 100% wielki sportowiec... wzór obrońcy...

no ale właśnie - obrońcy... nie oszukujmy się - świat nie kocha obrońców - świat kocha artystów, często szaleńców takich jak Maradona (sam go osobiście nie lubię), Cantona czy pijaków, którzy zmarnowali swój talent jak Best...

Maldini na pewno był lepszym sportowcem niż Best bo prowadził sie wzorowo ale czy to nie Best dawał więcej emocji i wzruszeń ludziom?


dobra, cała dyskusja już traci sens, bo nigdy do niczego nei dojdziemy - jeden woli blondynki a drugi brunetki ;) tylko nie wiem czemu się nagle tak wszyscy oburzyli jak zażartowałem z tymi obrońcami :>
(edited)
2010-02-17 01:42:24
ze niby taki Beckenbauer odstawal od Maldiniego....? :)

jest Niemcem
zdobył MŚ
nie grał w Milanie
jest Niemcem


musi być dużo gorszy od Maldiniego ;>

a czy wspominałem, że jest Niemcem? ;P

(żartuję, nie obrażajcie się Skutery i jasie)
2010-02-17 01:49:47
;-)

Sprobuje to przedstawic tak...przy budowie wspanialych budynkow, np katedry Chartres z pewnością budową dowodził wspaniały, przodujący budowlaniec. Ale i tak cały splendor przypada temu kto zaprojektował tą katedre, architektowi....

I tak też jest z piłką. Obrońcy, bramkarze, defensywni pomocnicy, snajperzy są takimi budowlańcami właśnie. Czy ktoś stawia pomniki Chielliniemu, Toure, lub Inzaghiemu? Są doceniani, ale nie aż tak jak powinni. Świat kocha tych, którzy mają w sobie bożą iskrę. Architektów, pisarzy, rozgrywających...
(edited)