Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Manchester United
im więcej kasy mają tym więcej chcą, podejrzane w każdym razie,
a w Anglii na pewno jeszcze coś kiedyś wyjdzie
CL się sprzedała, w EL ustawek było już parę ewidentnych, pora na ligi, bo tylko serie a na razie miała głębszą aferę, a inne ligi lepsze to i tam czekają większe afery
a w Anglii na pewno jeszcze coś kiedyś wyjdzie
CL się sprzedała, w EL ustawek było już parę ewidentnych, pora na ligi, bo tylko serie a na razie miała głębszą aferę, a inne ligi lepsze to i tam czekają większe afery
wietrzycie jakieś spiski wszędzie... ja nie wiem:D Jak dla mnie ta kolejka to po prostu zbieg okoliczności.
tsa,z tego wszystkiego najwiekszy sens ma tylko to ze SAF sprzedal mecz bo wystawil tak gowniany sklad... co chyba dobitnie pokazuje gdzie mozna sobie wlozyc te teorie spiskowe:D City mialo pecha a Chelsea gra slabo i ta porazka to nie jest zadne zaskoczenie
Arsenal gra skuteczniej - stwarza sobie o wiele więcej sytuacji. Oglądam teraz Chelsea i w ciągu 45min uderzyli 2-3 razy na bramkę rywala.
Co ty tak krytykujesz te ustawienie SAF? trudno nie wyszło mu ale to nie było wina Fergusona tylko indywidualne błędy zawodników.
1 bramka - Berbatova
2 bramka - Carrick, trochę Jones i De Gea
3 bramka - De Gea.
A ty jedziesz cały czas po tym ustawieniu, zauważył to i zmienił to w drugiej połowie. Był to jeden z meczy który powinni spokojnie wygrać. Cóż zlekceważyli,rywala, byli zbyt pewni siebie. Na szczęście City też przegrało i powinni z tego mecz konsekwencje wyciągnąć.
(edited)
1 bramka - Berbatova
2 bramka - Carrick, trochę Jones i De Gea
3 bramka - De Gea.
A ty jedziesz cały czas po tym ustawieniu, zauważył to i zmienił to w drugiej połowie. Był to jeden z meczy który powinni spokojnie wygrać. Cóż zlekceważyli,rywala, byli zbyt pewni siebie. Na szczęście City też przegrało i powinni z tego mecz konsekwencje wyciągnąć.
(edited)
Co ty tak krytykujesz te ustawienie SAF? trudno nie wyszło mu ale to nie było wina Fergusona tylko indywidualne błędy zawodników.
dla mnie jak juz pisalem mecz przegral Ferguson,nie De Gea/Berba czy Carrick z Jonesem... oni ,,tylko,, zawalili przy golach(swoja droga nie wiem czy przy 2golu byl blad De Gei,taka pizde z bliskiej odleglosci ciezko obronic-VDS puscil identyczna bramke w LM z Chelsea)
A ty jedziesz cały czas po tym ustawieniu, zauważył to i zmienił to w drugiej połowie.
tylko ze przez to stracilismy cala pierwsza polowe i Chicharito ktory bylby jak znalazl na koncowke w tej kopaninie na 5metrze-jego pilka szuka i zawsze mogloby mu sie odbic od brzucha i wpasc a trzeba bylo kogos zmienic i padlo na niego...
dlaczego Rafael gral w srodku pola a Adolfo na obronie?co to w ogole mialo byc za ustawienie z 4skrzydlowymi(Nani,Valencia + Evra,Rafael) i 3napastnikami? Parkinson na rozegraniu?on grywal w srodku pola ale zawsze z kims komu pilka nie przeszkadza a teraz wygladalo to tak jakby od niego zalezala gra w srodku...
a najbardziej wkurza mnie to ze kilka dni po tym jak SAF mowi ze nie bedzie transferow bo woli dac pograc mlodym ani Morrison ani Pogba nie znajduja sie nawet na lawce a w srodku smiga Park z Rafaelem...
Cóż zlekceważyli,rywala, byli zbyt pewni siebie.
po czesci tak...ale wydaje mi sie ze tu nie o nadmierna pewnosc siebie chodzilo(poza Nanim ktory chyba myslal ze z ta Nka mu sie bedzie wszystko udawac) a po prostu to ze nikt nie wiedzial co ma grac
teraz to takie gdybanie ale wydaje mi sie ze jakby od poczatku wyszlo jako tako normalne ustawienie tzn
De Gea
Rafael-Jones-Carrick-Evra
Valencia-Park-Morrison/Pogba/Giggs-Nani
Welbeck/Chicha-Berba
to ten mecz bylby wygrany w miare na luzie...a tak wyszla jedna wielka kupa
Był to jeden z meczy który powinni spokojnie wygrać.
niestety nie powinnismy...tzn nie po tym co pokazali na boisku bo przed meczem oczywiscie to mialy byc pewne 3punkty
to byl kompletny chaos w ataku,tak naprawde to ten mecz mogl sie skonczyc 0:3 i nie bylby to wynik krzywdzacy
czemu Giggsa nie bylo na lawce? Rooney podobno zabalowal-jesli tak nie mam pretensji o jego niewystapienie bo jakas kara musi byc-a czy sluszna czy nie za surowa to juz mi sie nie chce rozstrzygac
no i bramkarz...ciezko powiedziec co by bylo jakby De Gea gral we wczesniejszych meczach-moze by nie zrobil tego co zrobil a moze i tak by dal dupy...ale mi ta rotacja cholernie przypomina to co dzialo sie z Howardem i Carrolem...jednak mimo tego ze dla mnie De Gea jest lepszy od Lindegaarda to na NUFC i city wystawilbym dunczyka-moze i nie obroni czegos czego sie nie da obronic ale przynajmniej jest mniejsza szansa ze cos spartoli
ed:
niezle sie rozpisalem z tego co widze:D
(edited)
dla mnie jak juz pisalem mecz przegral Ferguson,nie De Gea/Berba czy Carrick z Jonesem... oni ,,tylko,, zawalili przy golach(swoja droga nie wiem czy przy 2golu byl blad De Gei,taka pizde z bliskiej odleglosci ciezko obronic-VDS puscil identyczna bramke w LM z Chelsea)
A ty jedziesz cały czas po tym ustawieniu, zauważył to i zmienił to w drugiej połowie.
tylko ze przez to stracilismy cala pierwsza polowe i Chicharito ktory bylby jak znalazl na koncowke w tej kopaninie na 5metrze-jego pilka szuka i zawsze mogloby mu sie odbic od brzucha i wpasc a trzeba bylo kogos zmienic i padlo na niego...
dlaczego Rafael gral w srodku pola a Adolfo na obronie?co to w ogole mialo byc za ustawienie z 4skrzydlowymi(Nani,Valencia + Evra,Rafael) i 3napastnikami? Parkinson na rozegraniu?on grywal w srodku pola ale zawsze z kims komu pilka nie przeszkadza a teraz wygladalo to tak jakby od niego zalezala gra w srodku...
a najbardziej wkurza mnie to ze kilka dni po tym jak SAF mowi ze nie bedzie transferow bo woli dac pograc mlodym ani Morrison ani Pogba nie znajduja sie nawet na lawce a w srodku smiga Park z Rafaelem...
Cóż zlekceważyli,rywala, byli zbyt pewni siebie.
po czesci tak...ale wydaje mi sie ze tu nie o nadmierna pewnosc siebie chodzilo(poza Nanim ktory chyba myslal ze z ta Nka mu sie bedzie wszystko udawac) a po prostu to ze nikt nie wiedzial co ma grac
teraz to takie gdybanie ale wydaje mi sie ze jakby od poczatku wyszlo jako tako normalne ustawienie tzn
De Gea
Rafael-Jones-Carrick-Evra
Valencia-Park-Morrison/Pogba/Giggs-Nani
Welbeck/Chicha-Berba
to ten mecz bylby wygrany w miare na luzie...a tak wyszla jedna wielka kupa
Był to jeden z meczy który powinni spokojnie wygrać.
niestety nie powinnismy...tzn nie po tym co pokazali na boisku bo przed meczem oczywiscie to mialy byc pewne 3punkty
to byl kompletny chaos w ataku,tak naprawde to ten mecz mogl sie skonczyc 0:3 i nie bylby to wynik krzywdzacy
czemu Giggsa nie bylo na lawce? Rooney podobno zabalowal-jesli tak nie mam pretensji o jego niewystapienie bo jakas kara musi byc-a czy sluszna czy nie za surowa to juz mi sie nie chce rozstrzygac
no i bramkarz...ciezko powiedziec co by bylo jakby De Gea gral we wczesniejszych meczach-moze by nie zrobil tego co zrobil a moze i tak by dal dupy...ale mi ta rotacja cholernie przypomina to co dzialo sie z Howardem i Carrolem...jednak mimo tego ze dla mnie De Gea jest lepszy od Lindegaarda to na NUFC i city wystawilbym dunczyka-moze i nie obroni czegos czego sie nie da obronic ale przynajmniej jest mniejsza szansa ze cos spartoli
ed:
niezle sie rozpisalem z tego co widze:D
(edited)
No a ja jednak uważam że Manchester w tym meczu grał lepiej i jednak stworzył sobie więcej sytuacji bramkowych.
dla mnie jak juz pisalem mecz przegral Ferguson,nie De Gea/Berba czy Carrick z Jonesem... oni ,,tylko,, zawalili przy golach(swoja droga nie wiem czy przy 2golu byl blad De Gei,taka pizde z bliskiej odleglosci ciezko obronic-VDS puscil identyczna bramke w LM z Chelsea)
Jak tylko zawalili przy golach? to uważasz za to normalne jeśli ktoś zawali bramkę? rozumie jeśli przydarzyłby jest jeden góra dwa błędy w meczu bo to się może zdarzyć ale w tym spotkaniu było ich za dużo szczególnie w obronie. Piłka nożna to jest gra błędów kto ich popełni więcej ten zazwyczaj przegrywa, a w tym meczu szczególnie w obronie więcej błędów popełnili zawodnicy MU. Tylko jakby wystawił Ferguson taki skład jak napisałeś i też by MU przegrał z Blackburn to wtedy za winowajców uznałbyś Berbatowa, Carricka czy De Gei. Nawet grając taką taktyką jak wystawił Ferguson można było spokojnie wygrać, gdyby nie te indywidualne błędy poszczególnych zawodników.
Z tego co kojarzę to Pogba był na rezerwie czemu go nie wystawił? nie wiem, może dlatego gdy dał mu szanse gry w CC to nie pokazał w tym spotkaniu nic nadzwyczajnego? nie wiem pewnie miał jakieś powody.
dla mnie jak juz pisalem mecz przegral Ferguson,nie De Gea/Berba czy Carrick z Jonesem... oni ,,tylko,, zawalili przy golach(swoja droga nie wiem czy przy 2golu byl blad De Gei,taka pizde z bliskiej odleglosci ciezko obronic-VDS puscil identyczna bramke w LM z Chelsea)
Jak tylko zawalili przy golach? to uważasz za to normalne jeśli ktoś zawali bramkę? rozumie jeśli przydarzyłby jest jeden góra dwa błędy w meczu bo to się może zdarzyć ale w tym spotkaniu było ich za dużo szczególnie w obronie. Piłka nożna to jest gra błędów kto ich popełni więcej ten zazwyczaj przegrywa, a w tym meczu szczególnie w obronie więcej błędów popełnili zawodnicy MU. Tylko jakby wystawił Ferguson taki skład jak napisałeś i też by MU przegrał z Blackburn to wtedy za winowajców uznałbyś Berbatowa, Carricka czy De Gei. Nawet grając taką taktyką jak wystawił Ferguson można było spokojnie wygrać, gdyby nie te indywidualne błędy poszczególnych zawodników.
Z tego co kojarzę to Pogba był na rezerwie czemu go nie wystawił? nie wiem, może dlatego gdy dał mu szanse gry w CC to nie pokazał w tym spotkaniu nic nadzwyczajnego? nie wiem pewnie miał jakieś powody.
manchester mial wiecej sytuacji?
no nie, to ze siedzielismy w poblizu ich pola karnego nie znaczy ze mielismy sytuacje ;|
gowno gralismy i tak to trzeba okreslic.
no nie, to ze siedzielismy w poblizu ich pola karnego nie znaczy ze mielismy sytuacje ;|
gowno gralismy i tak to trzeba okreslic.
gówno graliśmy nie powiem że nie ale sytuacji mieliśmy jednak trochę więcej bo Blackburn poza sytuacjami gdzie strzelili bramkę nie mieli nic więcej. A Manchester miał jednak jeszcze kilka okazji ( 2x Nani, Valencia bodajże, Chicharito, 2x Jones może jeszcze coś by się znalazło)
jutro ciężki wyjazd, City straci i my chyba też... remisy pójdą ogólnie, a tam Tottenham po cichu się zakrada xD
Nie jest powiedziane że Tott też zgubi pkt :D ja tam wierzę w zwycięstwo MU w meczu z Newcastle chociaż wiem że nie będzie łatwo. Trzeba poprawić grę w obronie bo Ba z Bestem czy Ameobi mogą wiele namieszać.
Redknapp po meczu stwierdził że remis jest wynikiem jak najbardziej sprawiedliwym ;p