Subpage under development, new version coming soon!
Subject: »Transfery
oficjala jeszcze nie widziałem a on sam podobno nie chce odchodzic w zimie
Poszedł chyba jednak. Tragedia, tak opowiadał, że musi pójść do Anglii, Hiszpanii czy Włoch by zagrać na MŚ w Brazylii, a ostatecznie poszedł do Rosji zamiast poczekać te pół roku.
Największe absurdy ostatniego dnia okna transferowego
Ostatni dzień zimowego okna transferowego przypomina szaloną karuzelę. Kiedy jedni piłkarze zmieniają barwy, inni boleśnie się rozczarowują. Chociaż bardzo liczyli, że zmienią pracodawcę, to ostatecznie przyjdzie im spędzić co najmniej pół roku w dotychczasowym zespole. Futbolnews.pl zebrał podobne przypadki.
Czekając na parkingu
Peter Odemwingie tak bardzo chciał przejść z West Bromwich Albion do Queens Park Rangers, że pojawił się w czwartek na parkingu pod stadionem tego drugiego klubu. Od początku stał na straconej pozycji, bo "The Baggies" odrzucali kolejne oferty i nie wydali mu zgody na jakiekolwiek rozmowy. Chyba tylko sam zainteresowany wie, czemu miał służyć ten desperacki. Odemwingie czekał na Loftus Road i się nie doczekał. - Peter zachował się całkowicie nieprofesjonalne - podsumował sprawę prezes WBA, Jeremy Peace.
Nie mieli... Internetu
Transakcja z udziałem Pajtima Kasamiego, który miał zostać wypożyczony z Fulham Londyn do Pescary Calcio, przeszłaby pewnie całkowicie niezauważona. Kluby ustaliły wszystkie szczegóły i kiedy wydawało się, że piłkarz może pakować walizki… nie było połączenia z Internetem, żeby przesłać odpowiednie dokumenty. - Pier... się! Nie możecie robić transferów w tym gów... hotelu! - krzyczał wściekły Mino Raiola, który wcześniej stał za transferami m.in. Mario Balotellego i Bartosza Salamona do AC Milan.
Z Rzymu do Londynu, z Londynu do Rzymu
Działacze Fulham mieli wyjątkowego pecha w tym roku. Nie tylko transfer z udziałem Kasamiego nie wypalił w ostatniej chwili, podobnie było z przeprowadzką Maartena Stekelenburga. Reprezentant Holandii miał być wypożyczony z AS Roma i nawet zdążył wylądować na lotnisku w Londynie. Musiał jednak zawrócić, ponieważ Giallorossi nie znaleźli jego zastępcy i kazali mu ponownie stawić się w "Wiecznym Mieście".
Kto tutaj był ślepy?
Piłkarz oblał testy medyczne - to jeden z najczęstszych powodów, dla których transfer może zakończyć się fiaskiem. Podobnie było w przypadku George'a Boyda, który miał trafić do Nottingham Forest. Sęk w tym, iż stwierdzono u niego… problem ze wzrokiem - przynajmniej zdaniem właścicieli klubu, szejków Al-Hasawi. - To jakiś absurd! George przeszedł badania, po czym stwierdzono u niego problemy z widzeniem. On przecież rozegrał 300 spotkań, ostatnio strzelił nawet gola z połowy boiska - irytował się prezes Peterborough United, Darragh MacAnthony. - Cała sprawa śmierdzi - dodał.
Ostatni dzień zimowego okna transferowego przypomina szaloną karuzelę. Kiedy jedni piłkarze zmieniają barwy, inni boleśnie się rozczarowują. Chociaż bardzo liczyli, że zmienią pracodawcę, to ostatecznie przyjdzie im spędzić co najmniej pół roku w dotychczasowym zespole. Futbolnews.pl zebrał podobne przypadki.
Czekając na parkingu
Peter Odemwingie tak bardzo chciał przejść z West Bromwich Albion do Queens Park Rangers, że pojawił się w czwartek na parkingu pod stadionem tego drugiego klubu. Od początku stał na straconej pozycji, bo "The Baggies" odrzucali kolejne oferty i nie wydali mu zgody na jakiekolwiek rozmowy. Chyba tylko sam zainteresowany wie, czemu miał służyć ten desperacki. Odemwingie czekał na Loftus Road i się nie doczekał. - Peter zachował się całkowicie nieprofesjonalne - podsumował sprawę prezes WBA, Jeremy Peace.
Nie mieli... Internetu
Transakcja z udziałem Pajtima Kasamiego, który miał zostać wypożyczony z Fulham Londyn do Pescary Calcio, przeszłaby pewnie całkowicie niezauważona. Kluby ustaliły wszystkie szczegóły i kiedy wydawało się, że piłkarz może pakować walizki… nie było połączenia z Internetem, żeby przesłać odpowiednie dokumenty. - Pier... się! Nie możecie robić transferów w tym gów... hotelu! - krzyczał wściekły Mino Raiola, który wcześniej stał za transferami m.in. Mario Balotellego i Bartosza Salamona do AC Milan.
Z Rzymu do Londynu, z Londynu do Rzymu
Działacze Fulham mieli wyjątkowego pecha w tym roku. Nie tylko transfer z udziałem Kasamiego nie wypalił w ostatniej chwili, podobnie było z przeprowadzką Maartena Stekelenburga. Reprezentant Holandii miał być wypożyczony z AS Roma i nawet zdążył wylądować na lotnisku w Londynie. Musiał jednak zawrócić, ponieważ Giallorossi nie znaleźli jego zastępcy i kazali mu ponownie stawić się w "Wiecznym Mieście".
Kto tutaj był ślepy?
Piłkarz oblał testy medyczne - to jeden z najczęstszych powodów, dla których transfer może zakończyć się fiaskiem. Podobnie było w przypadku George'a Boyda, który miał trafić do Nottingham Forest. Sęk w tym, iż stwierdzono u niego… problem ze wzrokiem - przynajmniej zdaniem właścicieli klubu, szejków Al-Hasawi. - To jakiś absurd! George przeszedł badania, po czym stwierdzono u niego problemy z widzeniem. On przecież rozegrał 300 spotkań, ostatnio strzelił nawet gola z połowy boiska - irytował się prezes Peterborough United, Darragh MacAnthony. - Cała sprawa śmierdzi - dodał.
mam pytanie. pensje zawodnikow sa podawane netto czy brutto?