Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: »Transfery

2013-06-04 10:40:30
"Fakt" :D specjalistyczna agencja :D
2013-06-04 11:38:25
a jednak się pomyliłem, według Forbes Neymar w 2012 roku był 8 sportowcem. Co prawda pierwszy wśród Brazylijczyków i jako jedyny w tym wieku, ale jednak od Messiego i Ronaldo póki co słabszy. No i był to ranking kiedy grał jeszcze w Santosie. Teraz po transferze do Barcelony powinien jeszcze więcej zyskać, nie wspominając już o najbliższych mistrzostwach.
2013-06-04 11:59:47
Tylko, że ten ranking uwzględnia też zarobki a nie tylko ile dostają z reklam :>

Po za tym, pamiętam, że artykuł, który wklejałeś dotyczył sportowców a nie tylko piłkarzy :D
2013-06-04 12:03:32
a jednak się pomyliłem

niemożliwe... ;p

to było oczywiste że on nie jest marketingowo na tym samym poziomie :)
2013-06-04 13:15:49
chodzi o to -> klik?

Tak czy siak Barcelona na nim nie straci a na pewno zyska marketingowo, i oby [co najważniejsze] sportowo. Bo nie może być tak, że gracz rekomendowany przez specjalistów z każdego kraju całkowicie poległ. W Hiszpanii w Barcelonie będzie mu łatwiej. Nabierze doświadczenia, pewności siebie i za rok/dwa będzie poważnym filarem drużyny.

57m to bardzo dużo - dlatego wątpię żeby w ten cenie nie było żadnych praw od wizerunku piłkarza. Skoro ktoś tam mówił, że Real podbijał cenę - a ich propozycja opiewała na 50% praw, to nie chce mi się wierzyć, że Barcelona dała porównywalnie i 0% praw. Rosell ma swoje odpały, ale bez przesady. Pewnie i tak nigdy się nie dowiemy jak to naprawdę było.
2013-06-04 13:17:48
Tak czy siak Barcelona na nim nie straci a na pewno zyska marketingowo

miales napisac dlaczego - nadal czekam :)
2013-06-04 13:22:42
Bo nie może być tak, że gracz rekomendowany przez specjalistów z każdego kraju całkowicie poległ.

Kolejne zdanie zupełnie oderwane od rzeczywistości.


dlatego wątpię żeby w ten cenie nie było żadnych praw od wizerunku piłkarza.

Zapytam po raz kolejny. Co ma kwota jaką trzeba było zapłacić klubowi i tym śmiesznym firmom za kartę zawodnika do warunków kontraktu tego zawodnika?


Skoro ktoś tam mówił, że Real podbijał cenę - a ich propozycja opiewała na 50% praw, to nie chce mi się wierzyć, że Barcelona dała porównywalnie i 0% praw.


Po pierwsze, Real nie podbijał ceny. Po drugie to rzekome 50% było, tak jak pensja 11 mln, ofertą dla piłkarza i nie miała żadnego związku z klubem a co za tym idzie kwotą transferu.
(edited)
2013-06-04 13:23:20
Tito powiedział, że Barcelona to projekt sportowy a nie ekonomiczny, więc nie ma to znaczenia czy zarobią czy stracą. :P
2013-06-04 14:30:52
taaa Ty już raz pisałeś, że trzeba być durniem żeby wierzyć w tą umowę przedwstępną między Barceloną i Santosem. Tymczasem okazała się, że to prawda mimo blefu jaki został prowadzony w mediach. Teraz jak Perez mówi wprost, że starali się pozyskać Neymara, to Ty nadal nie wierzysz, że faktycznie mogliście podbijać cenę - co zresztą oficjalnie potwierdził Bartomeu.
2013-06-04 14:35:21
nadal wierzę, że w ramach tej ceny Neymar odstąpił jakiś procent swoich praw od wizerunku. Przy jego medialności i kontraktach reklamowych Barcelona powinna dostawać spory zastrzyk gotówki - zwłaszcza teraz jak przeszedł do Europy i przed zbliżającymi się MŚ.

2013-06-04 14:44:36
a, jak Ty sobie wierzysz, to spoko - wierz dalej :D

btw. a propos tych wszystkich madrych glow spuszczajacych sie nad Neymarem, to Cruyff jakis czas temu powiedzial na temat Messiego i Neymara cos w stylu "Łódka z dwoma kapitanami nie popłynie".
2013-06-04 16:15:04
Tito powiedział, że Barcelona to projekt sportowy a nie ekonomiczny, więc nie ma to znaczenia czy zarobią czy stracą. :P

:)
2013-06-04 18:56:53
Spoko nie pisalem ze bzdura tylko tych nieoficjlanych transferow bylo od ..... ciula.

A co do Isco to bya tylko plotka jakoby City z niego zrezygnowalo.

A skad pewnosc, ze zainteresowanie City nie bylo plotka ? ;p
2013-06-04 19:00:37
to jak będzie się prezentował to sprawa pierwsza, to ile za niego zostało pieniedzy przelanych (będzie przelanych) to sprawa inna.


Śmiech na sali. Ktoś pisał w wątku Barcelony z jakiego gówna wyciągnął Barce Rosell, to ja się pytam, jak można wywalić tyle pieniędzy na piłkarza niewiadomą? Ba, piłkarza niewiadomą, któremu za rok konczy się kontrakt, z którym spokojnie można było się ugadać, by zapewnić sobie w styczniu podpis na jego kontrakcie :)

za te 57 mln Euro można przebudować całą defensywę, a nie pieprzyć, że są ciągle długi i nie ma z czego dać na konkretnego obrońcę a nie na gówno w przeręblu, które na 38 kolejek zagra dwa mecze, a tak będzie z proponowanym Marquinhosem czy Martinezem...

Xavi, Puyol, Iniesta - są coraz starsi, a zmienników dla nich jak nie było tak nie ma, bo po kiego grzyba następcą Xaviego nazywa się Thiago, który nie gra nawet w meczach o przysłowiowe nic?

Po cholere kupuje się piłkarzy typu Song za grube miliony? po to, żeby patrzył jak Busquets gra cały sezon? czy po to, żeby właśnie Sergio odciążyć? Co innego, gdyby od Busquetsa był słabszy, a tak nie jest. Za kadencji Tito śmieszne wydaje mi się powiedzenie Barca stawia na młodzież, Mes que un Club... Barca to i Barca tamto. W żadnym stopniu te powiedzenia w tym sezonie nie zostały pokazane na boisku. Przykładem jest zmieszanie z gównem Abidala, któremu obiecuje się nowy kontrakt po powrocie na boisko, a potem odsyła się go do domu z hasłem `Wypierda**j`. Ta cała szopka na `pożegnanie` była tak śmieszna, że aż żenująca.


Nie wiem dokąd Barcelona Rosella i Vilanovy zmierza, ale przyszły sezon możemy zaliczyć również tak, jak ten zaliczył Real.
2013-06-04 19:09:41
Tymczasem okazała się, że to prawda mimo blefu jaki został prowadzony w mediach.

Niby na jakiej podstawie mówisz, że okazałą się prawdą?


Teraz jak Perez mówi wprost, że starali się pozyskać Neymara,

Wypowiedź Pereza:
Wyceniliśmy ten transfer, ale stwierdziliśmy, że za bardzo zaszkodziłby naszemu ekosystemowi. Jego przyjście zależało od czterech stron: jego drużyny, jego ojca, grupy inwestycyjnej i niewielkiej grupy innych podmiotów. Ten transfer był poza normami, które sobie założyliśmy. Wyliczyliśmy, że może kosztować nawet 150 milionów, z tego powodu musieliśmy zrezygnować.
2013-06-04 19:11:11
A skad pewnosc, ze zainteresowanie City nie bylo plotka ? ;p


Bo to jest GURU i wie który artykuł to ściema a który to prawda :>