Subpage under development, new version coming soon!
Subject: »Transfery
No dokładnie. Taki napastnik i to jeszcze za darmo :P
W końcu jest Polak
Nie wiem co wy od niego chcecie
I wszystko jasne :P
Taki naród..
(edited)
Nie wiem co wy od niego chcecie
I wszystko jasne :P
Taki naród..
(edited)
W innych dyscyplinach tacy wybredni nie są. A w piłce to nic nie pasuje :P
No i szkoda Borussi bo puściliby latem 2013 to 30 baniek by dostali a tak nic i możliwe, że megahiper team się posypie...
no sie posypie posypie jeszcze pewnie ilkay pojdzie w lato, szkoda fajna ekipa, no ale klopp moze sobie jakas posadke załatwi bo ja na jego miejscu bym sie zaczal wkurzac. Zbudowac taka druzyne a teraz ja rozbieraja na czesci pierwsze. zapomilaem o Reusie, ktory ma klauzule w sumie nie duza 35 mln ;p
Na razie nie wiadomo, ile "Lewy" będzie zarabiał w Bayernie. Niemieckie media podają, że za sam podpis na kontrakcie, Bawarczycy przeleją na konto Polaka 15 mln euro. Z kolei za rok gry Lewandowski ma dostawać 11 mln euro.
Nie zdziwilbym sie jakby borussia miala oferty latem, tylko lewy pewnie juz wtedy wiedział ze pojdzie do Bayernu i dostanie spora kase za to ;p
Na razie nie wiadomo, ile "Lewy" będzie zarabiał w Bayernie. Niemieckie media podają, że za sam podpis na kontrakcie, Bawarczycy przeleją na konto Polaka 15 mln euro. Z kolei za rok gry Lewandowski ma dostawać 11 mln euro.
Nie zdziwilbym sie jakby borussia miala oferty latem, tylko lewy pewnie juz wtedy wiedział ze pojdzie do Bayernu i dostanie spora kase za to ;p
15 mln euro za podpis o kurde ladnie:P
No ale nie placili za niego wiec te 30 mln euro(opcjonalnie) mogli wlozyc mu w kontrakt i dac wiecej za podpis:)
No ale nie placili za niego wiec te 30 mln euro(opcjonalnie) mogli wlozyc mu w kontrakt i dac wiecej za podpis:)
No i już wiadomo dlaczego Bayern. Język i blisko do Polski :P
nom tak samo bylo z llorente a ten nawet sie z tym nie krył jak odchodzil do juve. ;p W sumie tak samo borussia dała piszczkowi lepsza kase gdy przychodzil za free ;]
marek1234itd@
no to jeszcze jeszcze bo te 35, ktore bylo to w sumie tez nie duza suma ;]
marek1234itd@
no to jeszcze jeszcze bo te 35, ktore bylo to w sumie tez nie duza suma ;]
Negocjacje ws transferu Piotra Parzyszka do Beneficy? (nie wiem jak to sie odmienia) Lisbona zostały zerwane.
Zarówno Władze jak i sam Mandzukić mówią że nie ma szans zeby opuścił więc nie ma tematu według mnie ;)
Ozil dzień przed odejściem do Arsenalu mówił że zostaje w Realu ;)
gruuuba akcja :D
Sensacyjne informacje dotyczące kulisów transferu Roberta Lewandowskiego podaje szanowana niemiecka gazeta "Spiegel". Według niej, jeszcze w grudniu Real Madryt oferował za Lewandowskiego osiemdziesiąt jeden milionów euro.
Nasz napastnik bardzo mocno wbił się w świadomość Florentino Pereza. Prezydent Realu chciał za wszelką cenę sprowadzić Polaka na Santiago Bernabeu. Robert w kwietniu ubiegłego roku strzelił cztery bramki "Królewskim" w półfinale Ligi Mistrzów i dał awans do finału Borussii Dortmund. Od tamtej pory "Lewy" dla Pereza był priorytetem.
W kontekście transferu Roberta, od samego początku przewijał się klub ze stolicy Hiszpanii. Pojawiały się zdawkowe informacje, ale brakowało w nich konkretów. Po tym, jak ostatecznie "Lewy" trafił do Monachium, na jaw wyszły zakulisowe zagrywki "Królewskich".
Według gazety "Spiegel", w grudniu Perez wynajął prawnika Colina Pomforda, który specjalizuje się w unieważnianiu umów wstępnych między piłkarzami, a klubami. Do tego miał zaoferować Lewandowskiemu sześcioletni kontrakt, dzięki któremu Robert zarabiałby na Santiago Bernabeu 9,5 miliona euro rocznie. Plus dziesięć milionów bonusu za podpisanie umowy. To nie był koniec ofert z Madrytu. Oprócz piłkarza, mieli zarobić również jego agenci, którym Real zaoferował czternaście milionów euro. Łącznie transakcja miała kosztować 81 milionów euro.
Uli Hoeness dowiedział się o tych rozmowach podczas Klubowych Mistrzostw Świata i stwierdził: "To jest wypowiedzenie wojny!". Natychmiast skontaktował się z przedstawicielami Borussii, by zapytać, czy zimą zamierzają sprzedać Roberta do Madrytu. W odpowiedzi usłyszał, że zawodnik na pewno do końca sezonu zostanie na "Signal Iduna Park".
Całe zamieszanie uspokoiło się wówczas, gdy jeden z menadżerów Polaka stwierdził, że faktycznie padła "niemoralna oferta z Realu Madryt" i z szacunku dla tak wielkiego klubu, trzeba było ją wysłuchać. Ale nikt nie miał wątpliwości, że Robert zwiąże się z Bayernem.
Sensacyjne informacje dotyczące kulisów transferu Roberta Lewandowskiego podaje szanowana niemiecka gazeta "Spiegel". Według niej, jeszcze w grudniu Real Madryt oferował za Lewandowskiego osiemdziesiąt jeden milionów euro.
Nasz napastnik bardzo mocno wbił się w świadomość Florentino Pereza. Prezydent Realu chciał za wszelką cenę sprowadzić Polaka na Santiago Bernabeu. Robert w kwietniu ubiegłego roku strzelił cztery bramki "Królewskim" w półfinale Ligi Mistrzów i dał awans do finału Borussii Dortmund. Od tamtej pory "Lewy" dla Pereza był priorytetem.
W kontekście transferu Roberta, od samego początku przewijał się klub ze stolicy Hiszpanii. Pojawiały się zdawkowe informacje, ale brakowało w nich konkretów. Po tym, jak ostatecznie "Lewy" trafił do Monachium, na jaw wyszły zakulisowe zagrywki "Królewskich".
Według gazety "Spiegel", w grudniu Perez wynajął prawnika Colina Pomforda, który specjalizuje się w unieważnianiu umów wstępnych między piłkarzami, a klubami. Do tego miał zaoferować Lewandowskiemu sześcioletni kontrakt, dzięki któremu Robert zarabiałby na Santiago Bernabeu 9,5 miliona euro rocznie. Plus dziesięć milionów bonusu za podpisanie umowy. To nie był koniec ofert z Madrytu. Oprócz piłkarza, mieli zarobić również jego agenci, którym Real zaoferował czternaście milionów euro. Łącznie transakcja miała kosztować 81 milionów euro.
Uli Hoeness dowiedział się o tych rozmowach podczas Klubowych Mistrzostw Świata i stwierdził: "To jest wypowiedzenie wojny!". Natychmiast skontaktował się z przedstawicielami Borussii, by zapytać, czy zimą zamierzają sprzedać Roberta do Madrytu. W odpowiedzi usłyszał, że zawodnik na pewno do końca sezonu zostanie na "Signal Iduna Park".
Całe zamieszanie uspokoiło się wówczas, gdy jeden z menadżerów Polaka stwierdził, że faktycznie padła "niemoralna oferta z Realu Madryt" i z szacunku dla tak wielkiego klubu, trzeba było ją wysłuchać. Ale nikt nie miał wątpliwości, że Robert zwiąże się z Bayernem.
to juz lepiej niech sprzeda benzeme, dorzuci ta pule ktora miala isc na Roberta i witamy Suareza ;-D