Subpage under development, new version coming soon!
Subject: »Transfery
nie mam awersji do włoskiego futbolu, baa, moją pierwszą koszulką była juventusowa 9 Boksicia, stoo lat temu.
co do Pirlo, to nie napisałem, że nie ma we Włoszech w ogóle gwiazd - myślę, zresztą że na tyle umiesz czytać ze zrozumieniem, że wiesz o co mi chodziło, tylko uraziłem kibica włoskiej kopanej i musiałeś się odgryźć. Naszczekałeś, to już usiądź, odsapnij :)
Masz rację, myliłem się, niech będzie że nie kilkanaście, tylko od mniej więcej czasów calciopoli czyli coś ok 2005-2006.
ale chyba bardziej chodzi o to, że prawdopodobnie jesteś sympatykiem ligi angielskiej - buahaha... nie ;p
chociaż z całym szacunkiem, włoska a angielska liga, sorry, z czym do wuja.... Nie mówię już o atrakcyjności (jak pisałem, możesz lubić pasztety), o ilości gwiazd, ale już sama ilość kibiców na stadionach pokazuje która liga ciśnie, a która zwija się jak calzone (żebyś się znów nie czepiał słówek, to przenośnia, tak tak, liga się nie zwija, mimo wszystko to poziom wyżej niż było z 10 lat temu)
(edited)
co do Pirlo, to nie napisałem, że nie ma we Włoszech w ogóle gwiazd - myślę, zresztą że na tyle umiesz czytać ze zrozumieniem, że wiesz o co mi chodziło, tylko uraziłem kibica włoskiej kopanej i musiałeś się odgryźć. Naszczekałeś, to już usiądź, odsapnij :)
Masz rację, myliłem się, niech będzie że nie kilkanaście, tylko od mniej więcej czasów calciopoli czyli coś ok 2005-2006.
ale chyba bardziej chodzi o to, że prawdopodobnie jesteś sympatykiem ligi angielskiej - buahaha... nie ;p
chociaż z całym szacunkiem, włoska a angielska liga, sorry, z czym do wuja.... Nie mówię już o atrakcyjności (jak pisałem, możesz lubić pasztety), o ilości gwiazd, ale już sama ilość kibiców na stadionach pokazuje która liga ciśnie, a która zwija się jak calzone (żebyś się znów nie czepiał słówek, to przenośnia, tak tak, liga się nie zwija, mimo wszystko to poziom wyżej niż było z 10 lat temu)
(edited)
Na chwilę obecną różnica pomiędzy Anglią a Włochami wynosi 3,387 punktów a po tym sezonie odpada sezon w w którym Anglia zdobyła 3,893 punktów więcej niż Włosi.
Więc nie takie hehehe
(edited)
Więc nie takie hehehe
(edited)
iiiiii?kij mnie to obchodzi-nie wyprzedza i tyle
same Juve to za malo
same Juve to za malo
nie bo nie
ok :)
W poprzednim sezonie Juve wystarczyło :>
ok :)
W poprzednim sezonie Juve wystarczyło :>
co do Pirlo, to nie napisałem, że nie ma we Włoszech w ogóle gwiazd - myślę, zresztą że na tyle umiesz czytać ze zrozumieniem
To Ty nie ogarnąłeś czytania ze zrozumieniem :). Napisałeś, że nie znosisz włoskiego stylu by później napisać, ze wyżej cenisz np. Pirlo. Jak możesz cenić gracza, który jest uosobieniem włoskiego stylu gry? Kupy się to nie trzyma.
Naszczekałeś, to już usiądź, odsapnij :)
Masz rację, myliłem się, niech będzie że nie kilkanaście, tylko od mniej więcej czasów calciopoli czyli coś ok 2005-2006.
To naszczekałem, czy miałem racje?
chociaż z całym szacunkiem, włoska a angielska liga, sorry, z czym do wuja.... Nie mówię już o atrakcyjności (jak pisałem, możesz lubić pasztety), o ilości gwiazd, ale już sama ilość kibiców na stadionach pokazuje która liga ciśnie, a która zwija się jak calzone (żebyś się znów nie czepiał słówek, to przenośnia, tak tak, liga się nie zwija, mimo wszystko to poziom wyżej niż było z 10 lat temu)
Na włoską ligę przychodziło relatywnie mało kibiców nawet gdy była ona ligą nr 1 na świecie (lata 80/90). We Włoszech nie ma takiej kultury chodzenia na mecze i kibicowania jak w Anglii czy w Hiszpanii, swoje też robią stare obiekty.
Co do zwijania się to znowu "mijasz się z prawdą" per "bredzisz" per "rżniesz głupa" bo jak już wyżej napisałem i co napisał też Marek, za sezon liga włoska wskakuje na 3 miejsce w rankingu wyprzedzając Anglię, a sama liga od stanu sprzed 5 lat (największy kryzys) rozwinęła się bardzo, promując nowe gwiazdy i ściągając jeszcze nowsze.
Co do stylu piłki angielskiej to najbardziej cenię pewną przeciętną drużynę złożoną z przeciętnych graczy, którą przejął włoski trener (uważany w ojczyźnie za nieudacznika) narzucając jej włoski styl gry, który spowodował że ta przeciętna grupka jest na 1 miejscu w lidze przed typowo angolskimi klubami. Chodzi oczywiście o Leicester.
Czekam na typowo angielskiego trenera który przejmie np. Chievo i na tym etapie sezonu będzie z taką ekipą na 1 miejscu serie A. Rzecz w tym, że we Włoszech nikt takiego nie zatrudni, bo z "kick and run" groziłby jej raczej spadek. Liga Włoska to piękna, inteligentna trudna do zdobycia dziewczyna, Premierszip to owszem "dobrze zrobiona", ale panienka którą można kupić za pieniążki.
(edited)
To Ty nie ogarnąłeś czytania ze zrozumieniem :). Napisałeś, że nie znosisz włoskiego stylu by później napisać, ze wyżej cenisz np. Pirlo. Jak możesz cenić gracza, który jest uosobieniem włoskiego stylu gry? Kupy się to nie trzyma.
Naszczekałeś, to już usiądź, odsapnij :)
Masz rację, myliłem się, niech będzie że nie kilkanaście, tylko od mniej więcej czasów calciopoli czyli coś ok 2005-2006.
To naszczekałem, czy miałem racje?
chociaż z całym szacunkiem, włoska a angielska liga, sorry, z czym do wuja.... Nie mówię już o atrakcyjności (jak pisałem, możesz lubić pasztety), o ilości gwiazd, ale już sama ilość kibiców na stadionach pokazuje która liga ciśnie, a która zwija się jak calzone (żebyś się znów nie czepiał słówek, to przenośnia, tak tak, liga się nie zwija, mimo wszystko to poziom wyżej niż było z 10 lat temu)
Na włoską ligę przychodziło relatywnie mało kibiców nawet gdy była ona ligą nr 1 na świecie (lata 80/90). We Włoszech nie ma takiej kultury chodzenia na mecze i kibicowania jak w Anglii czy w Hiszpanii, swoje też robią stare obiekty.
Co do zwijania się to znowu "mijasz się z prawdą" per "bredzisz" per "rżniesz głupa" bo jak już wyżej napisałem i co napisał też Marek, za sezon liga włoska wskakuje na 3 miejsce w rankingu wyprzedzając Anglię, a sama liga od stanu sprzed 5 lat (największy kryzys) rozwinęła się bardzo, promując nowe gwiazdy i ściągając jeszcze nowsze.
Co do stylu piłki angielskiej to najbardziej cenię pewną przeciętną drużynę złożoną z przeciętnych graczy, którą przejął włoski trener (uważany w ojczyźnie za nieudacznika) narzucając jej włoski styl gry, który spowodował że ta przeciętna grupka jest na 1 miejscu w lidze przed typowo angolskimi klubami. Chodzi oczywiście o Leicester.
Czekam na typowo angielskiego trenera który przejmie np. Chievo i na tym etapie sezonu będzie z taką ekipą na 1 miejscu serie A. Rzecz w tym, że we Włoszech nikt takiego nie zatrudni, bo z "kick and run" groziłby jej raczej spadek. Liga Włoska to piękna, inteligentna trudna do zdobycia dziewczyna, Premierszip to owszem "dobrze zrobiona", ale panienka którą można kupić za pieniążki.
(edited)
Liga Włoska to piękna, inteligentna trudna do zdobycia dziewczyna
raczej nudna, typ gaduły, taka co już najlepsze lata ma za sobą
raczej nudna, typ gaduły, taka co już najlepsze lata ma za sobą
co
Weź pooglądaj trochę spotkań, wtedy przyjdź i napisz to samo :d
(edited)
Weź pooglądaj trochę spotkań, wtedy przyjdź i napisz to samo :d
(edited)
do czasu aż elevensport nie wykupiło serie a i ligue 1, oglądałem wyobraź sobie Marku :)
teraz hiszpańską oglądam przez neta, francuską sporadycznie również, na włoską nie tracę już czasu.
nooo chyba że przez ten sezon zaszły takie diametralne zmiany, no to sorry... ;p
teraz hiszpańską oglądam przez neta, francuską sporadycznie również, na włoską nie tracę już czasu.
nooo chyba że przez ten sezon zaszły takie diametralne zmiany, no to sorry... ;p
nie zaszły, poza ostatnim spotkaniem, na United jest bardzo sennie, ale jak obejrzałem Juve-Milan ligowy kilka miesięcy temu to po 45 minutach nie dałem rady, a parę lat temu z przyjemnością się patrzyło, z resztą Juve-Milan (finał LM) to jedyny mecz w życiu na jakim zasnąłem, co mówi samo za siebie jaka ta liga ma potencjał, ale cóż fanbojów nie przekonasz, będą się bronić rankingiem, który gówno znaczy, ale atrakcyjność przyciąga kibiców, a tych jest więcej często nawet w 2 lidze Niemieckiej czy Angielskiej
(edited)
(edited)
ale cóż fanbojów nie przekonasz, będą się bronić rankingiem, który gówno znaczy
W kontekście ilości miejsc w LM twoje stwierdzenie, że ten ranking gówno znaczy jest błędne.
W kontekście ilości miejsc w LM twoje stwierdzenie, że ten ranking gówno znaczy jest błędne.
No to gratuluję ilości czasu skoro masz (miałeś) czas na hiszpańską, włoską, angielską i francuską.
Ja czasami sobie eleven odpalę i Serie A oglądam. Albo ja trafiam na perełki albo te mecze faktycznie są lepsze niż w Anglii. Wiadomo, że nie zawsze ale też takiej dużej różnicy nie ma.
Co do argumentu o frekfencji to pozwolę sobie wyśmiać. Na MU, Liverpool, Krystalpalas pełne stadiony na każdym meczu. Na meczach Realu sporo wolnych miejsc albo bardziej lokalnie na City. Też sporo pustych krzesełek czy co? MU, Liverpool, Krystalpalas > Real, City :)
(edited)
Ja czasami sobie eleven odpalę i Serie A oglądam. Albo ja trafiam na perełki albo te mecze faktycznie są lepsze niż w Anglii. Wiadomo, że nie zawsze ale też takiej dużej różnicy nie ma.
Co do argumentu o frekfencji to pozwolę sobie wyśmiać. Na MU, Liverpool, Krystalpalas pełne stadiony na każdym meczu. Na meczach Realu sporo wolnych miejsc albo bardziej lokalnie na City. Też sporo pustych krzesełek czy co? MU, Liverpool, Krystalpalas > Real, City :)
(edited)
Właśnie "włoskie" Leicester wygrywa po 6 minutach 0-1 z MC, no ale wiadomo że włoski styl to dno :D.
Marek, obudź się - na Real chodzi dużo więcej kibiców niż na Crystal Palace a i zapełnienie stadionu mamy jedno z najwyższych w lidze zazwyczaj, powinieneś to wiedzieć :)
Szwamb - ale wiesz, że to, że Rainieri jest Włochem, nie znaczy że gra typowo włoski futbol?? No chyba, że chwalona powszechnie OFENSYWNA taktyka lisów, to typowo włoski futbol... :>
(edited)
Szwamb - ale wiesz, że to, że Rainieri jest Włochem, nie znaczy że gra typowo włoski futbol?? No chyba, że chwalona powszechnie OFENSYWNA taktyka lisów, to typowo włoski futbol... :>
(edited)
Szwamb - ale wiesz, że to, że Rainieri jest Włochem, nie znaczy że gra typowo włoski futbol?? No chyba, że chwalona powszechnie OFENSYWNA taktyka lisów, to typowo włoski futbol... :>
Z kim dane mi było grać w sokkera... jeżeli dla Ciebie włoski futbol = defensywa to o czym ja mam z Tobą gadać? Włoski futbol to stawianie przede wszystkim na dyscyplinę taktyczną piłkarzy ściągniętych i przygotowanych do odgrywania swoich ról w teraźniejszych zamierzeniach trenera. Juventus Ranieriego był defensywny, bo tak tylko mógł odnieść sukces (na miarę Ranieriego czyli drugie miejsce), Leicester Claudio jest ofensywne, bo tak... (wklej wyżej). Inny przykład- Roma Capello (bardzo ofensywna) i chwilę późnej Juventus Capello (bardzo defensywny) w połowie pierwszej dziesiątki XXI wieku.
Wierzysz w to, że włoski futbol jest typowo defensywny, 1-0 i tyle tak samo jak ogół ludzi wierzy w to, że w średniowieczu ludzie myśleli że ziemia jest płaska.
Z kim dane mi było grać w sokkera... jeżeli dla Ciebie włoski futbol = defensywa to o czym ja mam z Tobą gadać? Włoski futbol to stawianie przede wszystkim na dyscyplinę taktyczną piłkarzy ściągniętych i przygotowanych do odgrywania swoich ról w teraźniejszych zamierzeniach trenera. Juventus Ranieriego był defensywny, bo tak tylko mógł odnieść sukces (na miarę Ranieriego czyli drugie miejsce), Leicester Claudio jest ofensywne, bo tak... (wklej wyżej). Inny przykład- Roma Capello (bardzo ofensywna) i chwilę późnej Juventus Capello (bardzo defensywny) w połowie pierwszej dziesiątki XXI wieku.
Wierzysz w to, że włoski futbol jest typowo defensywny, 1-0 i tyle tak samo jak ogół ludzi wierzy w to, że w średniowieczu ludzie myśleli że ziemia jest płaska.
nie no oczywiście, włoski futbol to kwintesencja gry ofensywnej, przepraszam
p.s. "Lubię ten kraj, kocham atmosferę tutejszych stadionów i cieszę się, że podjąłem decyzję o pracy tutaj. Bardzo podoba mi się angielski duch walki, walki o każdą piłkę." -Claudio Ranieri po rozpoczęciu swojej przygody w Anglii.
"Nie myślałem, że Parma jest gorsza od drużyn plasujących się wyżej od niej w tabeli. Pioli [poprzedni trener] był moim podopiecznym we Fiorentinie, mogę więc powiedzieć, że byli dobrze zorganizowani, ale jak tylko tracili gola - poddawali się. Pierwszą rzeczą, którą zrobiłem, było wstrząśniecie zespołem. Powiedziałem piłkarzom, że możemy spaść, ale nie jesteśmy gorsi od innych drużyn. Różnicą jest tylko to, że nie walczymy tak jak inni. Ci, którzy nie są gotowi dać z siebie wszystko za naszą sprawę... powiedziałem, że ich po prostu zabiję. - Claudio Ranieri gdy trenował kilka lat później Parmę. Jak widać, przyswoił sobie to, co angielskie :)
p.s. "Lubię ten kraj, kocham atmosferę tutejszych stadionów i cieszę się, że podjąłem decyzję o pracy tutaj. Bardzo podoba mi się angielski duch walki, walki o każdą piłkę." -Claudio Ranieri po rozpoczęciu swojej przygody w Anglii.
"Nie myślałem, że Parma jest gorsza od drużyn plasujących się wyżej od niej w tabeli. Pioli [poprzedni trener] był moim podopiecznym we Fiorentinie, mogę więc powiedzieć, że byli dobrze zorganizowani, ale jak tylko tracili gola - poddawali się. Pierwszą rzeczą, którą zrobiłem, było wstrząśniecie zespołem. Powiedziałem piłkarzom, że możemy spaść, ale nie jesteśmy gorsi od innych drużyn. Różnicą jest tylko to, że nie walczymy tak jak inni. Ci, którzy nie są gotowi dać z siebie wszystko za naszą sprawę... powiedziałem, że ich po prostu zabiję. - Claudio Ranieri gdy trenował kilka lat później Parmę. Jak widać, przyswoił sobie to, co angielskie :)