Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Premier League (dyskusja ogólna)
Pomijamy fakt, że Żoze jest mocnym kandydatem do bycia nowym trenejro MU?
Wziąłem to pod uwagę. Ale po pierwsze Chelsea Mourinho grała jak grała. A po drugie to nawet Klopp(o ile nie jest przewartościowanym trenerem) z Liverpoolem też niewiele zdziałał.
W żadnym wypadku nie zakładam, że Arsenal jest/był kandydatem do mistrza. Po prostu ten sezon pięknie obnaża słabość polityki Węgiera.
Tak samo jak i obnaża słabość innych klubów.
Serio wyprzedzenie kopiącego się w czoło MU czy West Hamu to powód do dumy? o.O
To Leicester też nie może być dumne ze swego miejsca w tabeli bo wyprzedza same słabe w tym sezonie drużyny.
Wziąłem to pod uwagę. Ale po pierwsze Chelsea Mourinho grała jak grała. A po drugie to nawet Klopp(o ile nie jest przewartościowanym trenerem) z Liverpoolem też niewiele zdziałał.
W żadnym wypadku nie zakładam, że Arsenal jest/był kandydatem do mistrza. Po prostu ten sezon pięknie obnaża słabość polityki Węgiera.
Tak samo jak i obnaża słabość innych klubów.
Serio wyprzedzenie kopiącego się w czoło MU czy West Hamu to powód do dumy? o.O
To Leicester też nie może być dumne ze swego miejsca w tabeli bo wyprzedza same słabe w tym sezonie drużyny.
Ale po pierwsze Chelsea Mourinho grała jak grała.
Ugrali mistrzostwo. Czy nie o to tu chodzi?
A po drugie to nawet Klopp(o ile nie jest przewartościowanym trenerem) z Liverpoolem też niewiele zdziałał.
:D
Typ objął drużynę w trakcie sezonu i gra mecze co trzy dni. To co on ma niby zrobić? :D
Tak samo jak i obnaża słabość innych klubów.
Słabość innych klubów obnaża ich słabość. Świetna myśl.
To Leicester też nie może być dumne ze swego miejsca w tabeli bo wyprzedza same słabe w tym sezonie drużyny.
Lester ma budżet, kadrę i aspiracje na poziomie Arsenalu?
Ugrali mistrzostwo. Czy nie o to tu chodzi?
A po drugie to nawet Klopp(o ile nie jest przewartościowanym trenerem) z Liverpoolem też niewiele zdziałał.
:D
Typ objął drużynę w trakcie sezonu i gra mecze co trzy dni. To co on ma niby zrobić? :D
Tak samo jak i obnaża słabość innych klubów.
Słabość innych klubów obnaża ich słabość. Świetna myśl.
To Leicester też nie może być dumne ze swego miejsca w tabeli bo wyprzedza same słabe w tym sezonie drużyny.
Lester ma budżet, kadrę i aspiracje na poziomie Arsenalu?
Ugrali mistrzostwo. Czy nie o to tu chodzi?
Raczej chodziło mi o ten sezon...
Typ objął drużynę w trakcie sezonu i gra mecze co trzy dni. To co on ma niby zrobić? :D
Hmm, no może zrobić wszystko żeby Liverpool grał jak najlepiej? Może trochę przesadziłem teraz, ale po to jest trener i po to przyszedł do drużyny.
Słabość innych klubów obnaża ich słabość. Świetna myśl.
Ten sezon obnaża słabość innych klubów.
Lester ma budżet, kadrę i aspiracje na poziomie Arsenalu?
Co to ma do rzeczy skoro wyprzedza słabo grające drużyny?
Raczej chodziło mi o ten sezon...
Typ objął drużynę w trakcie sezonu i gra mecze co trzy dni. To co on ma niby zrobić? :D
Hmm, no może zrobić wszystko żeby Liverpool grał jak najlepiej? Może trochę przesadziłem teraz, ale po to jest trener i po to przyszedł do drużyny.
Słabość innych klubów obnaża ich słabość. Świetna myśl.
Ten sezon obnaża słabość innych klubów.
Lester ma budżet, kadrę i aspiracje na poziomie Arsenalu?
Co to ma do rzeczy skoro wyprzedza słabo grające drużyny?
Raczej chodziło mi o ten sezon...
Czyli te dobre się nie liczą a liczy się tylko ten zły.
Hmm, no może zrobić wszystko żeby Liverpool grał jak najlepiej? Może trochę przesadziłem teraz, ale po to jest trener i po to przyszedł do drużyny.
No tak ale przecież nikt od niego nie oczekuje, że jak za dotknięciem magicznej różdżki Liverpool zacznie wygrywać.
Ten sezon obnaża słabość innych klubów.
Rozwiń.
Co to ma do rzeczy skoro wyprzedza słabo grające drużyny?
To, że nie możesz porównywać klubu, którego celem było utrzymanie do klubu, który rzekomo jest budowany do walki o mistrzostwo a nawet jak mu się dosłownie wszyscy rywale wysypią to i tak nie jest w stanie go zdobyć.
Czyli te dobre się nie liczą a liczy się tylko ten zły.
Hmm, no może zrobić wszystko żeby Liverpool grał jak najlepiej? Może trochę przesadziłem teraz, ale po to jest trener i po to przyszedł do drużyny.
No tak ale przecież nikt od niego nie oczekuje, że jak za dotknięciem magicznej różdżki Liverpool zacznie wygrywać.
Ten sezon obnaża słabość innych klubów.
Rozwiń.
Co to ma do rzeczy skoro wyprzedza słabo grające drużyny?
To, że nie możesz porównywać klubu, którego celem było utrzymanie do klubu, który rzekomo jest budowany do walki o mistrzostwo a nawet jak mu się dosłownie wszyscy rywale wysypią to i tak nie jest w stanie go zdobyć.
Czyli te dobre się nie liczą a liczy się tylko ten zły.
Czyli te złe się nie liczą, a liczą się tylko te dobre.
No tak ale przecież nikt od niego nie oczekuje, że jak za dotknięciem magicznej różdżki Liverpool zacznie wygrywać.
A ja myślałem, że przyszedł do drużyny żeby ją podnieść.
Rozwiń.
Sam piszesz, że w tym sezonie słabo gra ManU, Chelsea, City więc chyba powinieneś wiedzieć o co chodzi.
To, że nie możesz porównywać klubu, którego celem było utrzymanie do klubu, który rzekomo jest budowany do walki o mistrzostwo a nawet jak mu się dosłownie wszyscy rywale wysypią to i tak nie jest w stanie go zdobyć.
Właśnie. Było. Ale cel w trakcie sezonu się zmienił i drużyna się do tego dostosowała. Arsenal też się wysypał. Buńczuczne zapowiedzi, a ligowa rzeczywistość to dwie różne rzeczy.
Czyli te złe się nie liczą, a liczą się tylko te dobre.
No tak ale przecież nikt od niego nie oczekuje, że jak za dotknięciem magicznej różdżki Liverpool zacznie wygrywać.
A ja myślałem, że przyszedł do drużyny żeby ją podnieść.
Rozwiń.
Sam piszesz, że w tym sezonie słabo gra ManU, Chelsea, City więc chyba powinieneś wiedzieć o co chodzi.
To, że nie możesz porównywać klubu, którego celem było utrzymanie do klubu, który rzekomo jest budowany do walki o mistrzostwo a nawet jak mu się dosłownie wszyscy rywale wysypią to i tak nie jest w stanie go zdobyć.
Właśnie. Było. Ale cel w trakcie sezonu się zmienił i drużyna się do tego dostosowała. Arsenal też się wysypał. Buńczuczne zapowiedzi, a ligowa rzeczywistość to dwie różne rzeczy.
na jakie podstawie oceniasz teraz Kloppa?, poczekaj na przyszły sezon, będzie miał szanse przygotować zespół, ściągnąć piłkarzy, którzy pasują do jego koncepcji i wizji gry, bo nie jest powiedziane, że piłkarze, których ściągał Rodgers są odpowiedni do tego. Wtedy go ocenisz, można powiedzieć on naprawia tylko to co inni nie potrafili poprawnie uruchomić przez tyle lat, ale niech zatrudni swoich pracowników, którzy będą wstanie zrozumieć jego przekaz.
Dlatego się poprawiłem, że może nie był to odpowiedni przykład.
Czyli te złe się nie liczą, a liczą się tylko te dobre.
Nigdzie nic takiego nie pisałem. Zaliczył słaby sezon ale i tak jest jednym z najlepszych.
A ja myślałem, że przyszedł do drużyny żeby ją podnieść.
No bo tak jest. To nie oznacza jednak, że od razu zacznie wygrywać wszystkie mecze jak leci.
Sam piszesz, że w tym sezonie słabo gra ManU, Chelsea, City więc chyba powinieneś wiedzieć o co chodzi.
No grają słabo a Arsenal i tak sobie nie radzi - to obnaża strategię Wengera. Z kolei jak słaby sezon Chelsea, City, MU obnaża słaby sezon Chelsea, City, MU tego nie wiem.
Właśnie. Było. Ale cel w trakcie sezonu się zmienił i drużyna się do tego dostosowała. Arsenal też się wysypał. Buńczuczne zapowiedzi, a ligowa rzeczywistość to dwie różne rzeczy.
Mówiąc hipotetycznie odnośnie wyników na koniec sezonu:
Lester celowało w utrzymanie się forma pozwoliła wywalczyć mistrzostwo - sukces! :D
Arsenal celował w mistrzostwo, wszyscy rywale grają padakę, Arsenal i tak sobie nie radzi "oby załapali się na LM". Arsenal kończy 4. - sukces! :D
Ty serio nie rozumiesz tego co piszę czy udajesz głupka?
Jeszcze jeden przykład.
Aston Villa jakimś cudem wywalczy utrzymanie - duży sukces
Arsenal kończy sezon na 17. miejscu - duży sukces bo cel w trakcie sezonu się zmienił i drużyna się do tego dostosowała
?
Albo jeszcze jeden :D
Real obenice z walki o mistrzostwo przerzucił się na walkę o 3. miejsce. Czy jak zajmą to 3. miejsce to będzie sukces? Oczywiście, że nie.
(edited)
Nigdzie nic takiego nie pisałem. Zaliczył słaby sezon ale i tak jest jednym z najlepszych.
A ja myślałem, że przyszedł do drużyny żeby ją podnieść.
No bo tak jest. To nie oznacza jednak, że od razu zacznie wygrywać wszystkie mecze jak leci.
Sam piszesz, że w tym sezonie słabo gra ManU, Chelsea, City więc chyba powinieneś wiedzieć o co chodzi.
No grają słabo a Arsenal i tak sobie nie radzi - to obnaża strategię Wengera. Z kolei jak słaby sezon Chelsea, City, MU obnaża słaby sezon Chelsea, City, MU tego nie wiem.
Właśnie. Było. Ale cel w trakcie sezonu się zmienił i drużyna się do tego dostosowała. Arsenal też się wysypał. Buńczuczne zapowiedzi, a ligowa rzeczywistość to dwie różne rzeczy.
Mówiąc hipotetycznie odnośnie wyników na koniec sezonu:
Lester celowało w utrzymanie się forma pozwoliła wywalczyć mistrzostwo - sukces! :D
Arsenal celował w mistrzostwo, wszyscy rywale grają padakę, Arsenal i tak sobie nie radzi "oby załapali się na LM". Arsenal kończy 4. - sukces! :D
Ty serio nie rozumiesz tego co piszę czy udajesz głupka?
Jeszcze jeden przykład.
Aston Villa jakimś cudem wywalczy utrzymanie - duży sukces
Arsenal kończy sezon na 17. miejscu - duży sukces bo cel w trakcie sezonu się zmienił i drużyna się do tego dostosowała
?
Albo jeszcze jeden :D
Real obenice z walki o mistrzostwo przerzucił się na walkę o 3. miejsce. Czy jak zajmą to 3. miejsce to będzie sukces? Oczywiście, że nie.
(edited)
Nigdzie nic takiego nie pisałem. Zaliczył słaby sezon ale i tak jest jednym z najlepszych.
Owszem jest, ale nie musi się okazać bardzo dobrym trenerem w ManU.
No grają słabo a Arsenal i tak sobie nie radzi - to obnaża strategię Wengera. Z kolei jak słaby sezon Chelsea, City, MU obnaża słaby sezon Chelsea, City, MU tego nie wiem.
Równie dobrze można napisać, że reszta gra słabo, a City sobie nie radzi i to obnaża strategię Pellegriniego. Arsenal też gra słabo.
Ty serio nie rozumiesz tego co piszę czy udajesz głupka?
Rozumiem.
Owszem jest, ale nie musi się okazać bardzo dobrym trenerem w ManU.
No grają słabo a Arsenal i tak sobie nie radzi - to obnaża strategię Wengera. Z kolei jak słaby sezon Chelsea, City, MU obnaża słaby sezon Chelsea, City, MU tego nie wiem.
Równie dobrze można napisać, że reszta gra słabo, a City sobie nie radzi i to obnaża strategię Pellegriniego. Arsenal też gra słabo.
Ty serio nie rozumiesz tego co piszę czy udajesz głupka?
Rozumiem.
Aston Villa jakimś cudem wywalczy utrzymanie - duży sukces
Arsenal kończy sezon na 17. miejscu - duży sukces bo cel w trakcie sezonu się zmienił i drużyna się do tego dostosowała
?
Albo jeszcze jeden :D
Real obenice z walki o mistrzostwo przerzucił się na walkę o 3. miejsce. Czy jak zajmą to 3. miejsce to będzie sukces? Oczywiście, że nie.
AV- duży sukces.
Arsenal - skoro w trakcie sezonu walczą o utrzymanie i wszystko wskazuje na to, że spadną, a jednak się utrzymają to to byłby duży sukces.
Real - jest różnica pomiędzy utrzymaniem się w lidze/walką o mistrzostwo Leicester, a tym czy Real zajmie 1 czy 3 miejsce.
Arsenal kończy sezon na 17. miejscu - duży sukces bo cel w trakcie sezonu się zmienił i drużyna się do tego dostosowała
?
Albo jeszcze jeden :D
Real obenice z walki o mistrzostwo przerzucił się na walkę o 3. miejsce. Czy jak zajmą to 3. miejsce to będzie sukces? Oczywiście, że nie.
AV- duży sukces.
Arsenal - skoro w trakcie sezonu walczą o utrzymanie i wszystko wskazuje na to, że spadną, a jednak się utrzymają to to byłby duży sukces.
Real - jest różnica pomiędzy utrzymaniem się w lidze/walką o mistrzostwo Leicester, a tym czy Real zajmie 1 czy 3 miejsce.
Owszem jest, ale nie musi się okazać bardzo dobrym trenerem w ManU.
Typ ma na swoim koncie znacznie więcej sukcesów niż porażek jednak Ty piszesz, że sobie w Chelsea radził przeciętnie. :)
Równie dobrze można napisać, że reszta gra słabo, a City sobie nie radzi i to obnaża strategię Pellegriniego. Arsenal też gra słabo.
Tyle, że City gra wyraźnie słabiej niż w poprzednich sezonach i czeka na Guardiolę. Arsenal gra mniej więcej na tym samym poziomie co w poprzednich sezonach.
Rozumiem.
Skoro rozumiesz to dlaczego piszesz odpowiedzi świadczące, że jednak nie rozumiesz?
Typ ma na swoim koncie znacznie więcej sukcesów niż porażek jednak Ty piszesz, że sobie w Chelsea radził przeciętnie. :)
Równie dobrze można napisać, że reszta gra słabo, a City sobie nie radzi i to obnaża strategię Pellegriniego. Arsenal też gra słabo.
Tyle, że City gra wyraźnie słabiej niż w poprzednich sezonach i czeka na Guardiolę. Arsenal gra mniej więcej na tym samym poziomie co w poprzednich sezonach.
Rozumiem.
Skoro rozumiesz to dlaczego piszesz odpowiedzi świadczące, że jednak nie rozumiesz?
Arsenal - skoro w trakcie sezonu walczą o utrzymanie i wszystko wskazuje na to, że spadną, a jednak się utrzymają to to byłby duży sukces.
Kiedyś napisałeś, że wymyślasz argumenty na potrzeby dyskusji. Niekoniecznie zgodne z prawdą. Teraz widzę jest tak samo :d
Real - jest różnica pomiędzy utrzymaniem się w lidze/walką o mistrzostwo Leicester, a tym czy Real zajmie 1 czy 3 miejsce.
Tak samo jest różnica pomiędzy Arsenalem wyprzedzającym West Ham czy obecne MU a Lester wyprzedzającym West Ham czy obecne MU.
Poza tym, ja nie porównuję sytuacji Realu do sytuacji Aston Villi czy Lester.
(edited)
Kiedyś napisałeś, że wymyślasz argumenty na potrzeby dyskusji. Niekoniecznie zgodne z prawdą. Teraz widzę jest tak samo :d
Real - jest różnica pomiędzy utrzymaniem się w lidze/walką o mistrzostwo Leicester, a tym czy Real zajmie 1 czy 3 miejsce.
Tak samo jest różnica pomiędzy Arsenalem wyprzedzającym West Ham czy obecne MU a Lester wyprzedzającym West Ham czy obecne MU.
Poza tym, ja nie porównuję sytuacji Realu do sytuacji Aston Villi czy Lester.
(edited)
Typ ma na swoim koncie znacznie więcej sukcesów niż porażek jednak Ty piszesz, że sobie w Chelsea radził przeciętnie. :)
No jeśli ten sezon w wykonaniu Chelsea za kadencji Mourinho był sukcesem to gratuluję.
Tyle, że City gra wyraźnie słabiej niż w poprzednich sezonach i czeka na Guardiolę. Arsenal gra mniej więcej na tym samym poziomie co w poprzednich sezonach.
A co to ma do rzeczy? To nie oznacza automatycznie, że Arsenal powinien sobie radzić znacznie lepiej.
Skoro rozumiesz to dlaczego piszesz odpowiedzi świadczące, że jednak nie rozumiesz?
To wynika z tego, że Ty je czytasz i interpretujesz.
No jeśli ten sezon w wykonaniu Chelsea za kadencji Mourinho był sukcesem to gratuluję.
Tyle, że City gra wyraźnie słabiej niż w poprzednich sezonach i czeka na Guardiolę. Arsenal gra mniej więcej na tym samym poziomie co w poprzednich sezonach.
A co to ma do rzeczy? To nie oznacza automatycznie, że Arsenal powinien sobie radzić znacznie lepiej.
Skoro rozumiesz to dlaczego piszesz odpowiedzi świadczące, że jednak nie rozumiesz?
To wynika z tego, że Ty je czytasz i interpretujesz.
Kiedyś napisałeś, że wymyślasz argumenty na potrzeby dyskusji. Niekoniecznie zgodne z prawdą. Teraz widzę jest tak samo :d
Ech. Te słowa pisałem o Tobie, ale widzę, że nadal to do Ciebie nie dotarło.
Ech. Te słowa pisałem o Tobie, ale widzę, że nadal to do Ciebie nie dotarło.
No jeśli ten sezon w wykonaniu Chelsea za kadencji Mourinho był sukcesem to gratuluję.
Post czy dwa wyżej napisałem że ten sezon był słaby. Skąd w ogóle pomysł, że ten sezon to sukces o.O
A co to ma do rzeczy? To nie oznacza automatycznie, że Arsenal powinien sobie radzić znacznie lepiej.
Próbujesz błysnąć ale znowu kończy to się tym, że gubisz wątek. Skoro z walki o mistrza wypadają City, MU i Chelsea to tak. To znaczy, że Arsenal powinien sobie radzić znacznie lepiej. No i tak jak pisałem pokazuje to, że Węger obrał słabą taksę w budowaniu zespołu.
Post czy dwa wyżej napisałem że ten sezon był słaby. Skąd w ogóle pomysł, że ten sezon to sukces o.O
A co to ma do rzeczy? To nie oznacza automatycznie, że Arsenal powinien sobie radzić znacznie lepiej.
Próbujesz błysnąć ale znowu kończy to się tym, że gubisz wątek. Skoro z walki o mistrza wypadają City, MU i Chelsea to tak. To znaczy, że Arsenal powinien sobie radzić znacznie lepiej. No i tak jak pisałem pokazuje to, że Węger obrał słabą taksę w budowaniu zespołu.