Subpage under development, new version coming soon!
Subject: KKS Lech Poznań
Lech od Legii gorszy nie jest w kompromitowaniu polskiej piłki... najpierw Litwa, teraz Estonia, za rok odpadną z Finlandią czy Wyspami Owczymi?
(edited)
(edited)
Co Ty masz chłopie za zboczenie z tą Finlandią?
Poza tym Suomi to bardzo dobra liga na wysokim poziomie, doceniana przez fachowców. Już 25 lat temu Rovaniemi wyrzuciło z pucharów Gieksę.
Poza tym Suomi to bardzo dobra liga na wysokim poziomie, doceniana przez fachowców. Już 25 lat temu Rovaniemi wyrzuciło z pucharów Gieksę.
bo śmieszy mnie to że kraj gdzie mają w dupie piłke i tylko interesują się ludzie narciarstwem i hokejem sa na poziomie kraju gdzie piłka to sport narodowy
Piłka nie jest tu żadnym sportem narodowym, tylko najbardziej popularnym. Co dalej nie ma nic wspólnego z wynikami, więc nie wiem po co ten wtręt.
oczywiście że jest sportem narodowym, popularność również na to wpływa.
Oczywiście, że nie jest, bo jakim cudem?
I powtórzę - co to ma wspólnego z wynikami, czy ich brakiem?
I powtórzę - co to ma wspólnego z wynikami, czy ich brakiem?
choćby takim że piłką nożną w porównaniu z innymi dyscyplinami interesuje się zdecydowana większość osób, wyniki w piłce sa bardziej nagłaśniane niż inne. Zobacz sobie ile uprawia ludzi piłkę nożną a ile inne dyscypliny. To Ci wystarcza?
I powtórzę - co to ma wspólnego z wynikami, czy ich brakiem?
duzo, finowie mają wyjebane na piłke a i tak by nas zlali
I powtórzę - co to ma wspólnego z wynikami, czy ich brakiem?
duzo, finowie mają wyjebane na piłke a i tak by nas zlali
Co z tego, że większość, skoro dalej jest to mało?
Finowie mają tak samo wyjebane, jak i Polacy.
Finowie mają tak samo wyjebane, jak i Polacy.
Lol :D nawet jak przegrywamy to sobie zobacz ile ludzi chodzi na narodowy, i sobie sprawdz szał jaki był w czasie Euro. Każdy Polak sie zna na piłce i na polityce
(edited)
(edited)
z tym narodowym to nie przesadzaj, ledwo sie zapelnia 58k w miescie 2.5-milionowym, a ludzie zjezdzaja z calego kraju :P
A jaka jest skala w stosunku do reszty populacji?
Jak wygląda porównanie frekwencji na lidze w stosunku do liczby Polaków?
Poza tym dlaczego mam kwalifikować do grona zainteresowanych (już nie nawet nie użyję określenia "kibiców", czy "sympatyków"), tych, którzy raz jeden w życiu wybrali się do Euro Zone, bo zaprowadził ich tam chłopak, było tanie piwo, była koleżanka, było ciepło, był urlop w pracy a i jeszcze dodatkowo pokazywali jakiś mecz na telebimie?
Jak wygląda porównanie frekwencji na lidze w stosunku do liczby Polaków?
Poza tym dlaczego mam kwalifikować do grona zainteresowanych (już nie nawet nie użyję określenia "kibiców", czy "sympatyków"), tych, którzy raz jeden w życiu wybrali się do Euro Zone, bo zaprowadził ich tam chłopak, było tanie piwo, była koleżanka, było ciepło, był urlop w pracy a i jeszcze dodatkowo pokazywali jakiś mecz na telebimie?
Myśle, że nie poszliby do takiego Eurozonu, jesli puszczaliby tam krykieta, a nie pilke nozna wlasnie :P
Zreszta, dwie dane:
Finał mundialu oglądało 10 mln ludzi
Mecze Polaków na Euro 15 milionów
Jak to nie jest dużo, to nie wiem ile to jest dużo :P
Zreszta, dwie dane:
Finał mundialu oglądało 10 mln ludzi
Mecze Polaków na Euro 15 milionów
Jak to nie jest dużo, to nie wiem ile to jest dużo :P
Małysz w Salt Lake miał oglądalność pod 15 milionów. Nie wiem, czy ktoś stwierdziłby, że skoki to sport narodowy, czy niezwykle popularny, którym żyje cała Polska.
Poszliby i na krykiet, jeżeli towarzyszyłaby temu taka atmosfera, medialna i towarzyska. Tak jak dzień po meczu z Czechami na Euro, szli do klubu, na dyskotekę.
14 z tych 15 milionów, co oglądało mecz z Grecją, pytało kto to jest ten Tytoń, co zmienia Szczęsnego i czemu nie wszedł Dudek?:)
Poszliby i na krykiet, jeżeli towarzyszyłaby temu taka atmosfera, medialna i towarzyska. Tak jak dzień po meczu z Czechami na Euro, szli do klubu, na dyskotekę.
14 z tych 15 milionów, co oglądało mecz z Grecją, pytało kto to jest ten Tytoń, co zmienia Szczęsnego i czemu nie wszedł Dudek?:)