Subpage under development, new version coming soon!
Subject: »Real Madrid
co sędzia, tu 4-0 co najmniej powinno być nawet jak sędzia przeszkadza.. :P
no 3 pkt beda gorzej z nasza gra nadal nie widac poprawy nie graja zle ale czegos brakuje ;/
Juan Mata nie jest szczęśliwy w Chelsea, a Ángel Di María w Realu Madryt. Wydaje się, że José Mourinho znalazł już wyjście z tej sytuacji i pracuje nad wymianą piłkarzy pomiędzy klubami. Mou nie może dojść do porozumienia z Matą i niemalże pewnym jest, iż zawodnik w najbliższym czasie opuści Londyn. Idealnym następcą Hiszpana byłby El Fideo, jeden z ulubieńców Mourinho za czasów pracy w Realu.
Pomocnik Chelsea od jakiegoś czasu czuje się zbędny w ekipie The Blues. Zawodnik zdaje sobie doskonale sprawę, że zbliżają się Mistrzostwa Świata, i jeżeli chce dostać powołanie do kadry musi grać regularnie w klubie. Takiej szansy nie dostaje u Mourinho. Ponadto The Special One powiedział niedawno, że drzwi dla Maty są otwarte i jeśli chce opuścić klub nikt nie stanie mu na przeszkodzie. To samo tyczy się Di Maríi. Argentyńczyk nie czuje się w Madrycie komfortowo, a gest w kierunku kibiców podczas wczorajszego meczu z Celtą jedynie skomplikował sytuację. Piłkarz z czasem będzie musiał przyjąć rolę rezerwowego zważywszy na fakt, że na tę samą pozycję kupiony został Gareth Bale.
Według mediów Mourinho szykuje spisek, aby pozbyć się z klubu gracza niepotrzebnego, a w jego miejsce chce sprowadzić skrzydłowego Królewskich, z którym rozumie się doskonale. Wychodzi zatem na to, że portugalski trener chce upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Wszyscy, którzy znają trenera Chelsea wiedzą, że nie toleruje on sprzeciwu, a ludzi, którzy staną wobec niemu będzie chciał najzwyczajniej w świecie się pozbyć.
Pomocnik Chelsea od jakiegoś czasu czuje się zbędny w ekipie The Blues. Zawodnik zdaje sobie doskonale sprawę, że zbliżają się Mistrzostwa Świata, i jeżeli chce dostać powołanie do kadry musi grać regularnie w klubie. Takiej szansy nie dostaje u Mourinho. Ponadto The Special One powiedział niedawno, że drzwi dla Maty są otwarte i jeśli chce opuścić klub nikt nie stanie mu na przeszkodzie. To samo tyczy się Di Maríi. Argentyńczyk nie czuje się w Madrycie komfortowo, a gest w kierunku kibiców podczas wczorajszego meczu z Celtą jedynie skomplikował sytuację. Piłkarz z czasem będzie musiał przyjąć rolę rezerwowego zważywszy na fakt, że na tę samą pozycję kupiony został Gareth Bale.
Według mediów Mourinho szykuje spisek, aby pozbyć się z klubu gracza niepotrzebnego, a w jego miejsce chce sprowadzić skrzydłowego Królewskich, z którym rozumie się doskonale. Wychodzi zatem na to, że portugalski trener chce upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Wszyscy, którzy znają trenera Chelsea wiedzą, że nie toleruje on sprzeciwu, a ludzi, którzy staną wobec niemu będzie chciał najzwyczajniej w świecie się pozbyć.
Marcelo obchodzi dziś siódmą rocznicę swojego debiutu w Realu Madryt. Zawodnik pierwszy raz przywdział trykot Królewskich w meczu z Deportivo na El Riazor 7 stycznia 2007 roku. Od tamtego czasu stał się jednym z kapitanów drużyny i jednym z filarów zespołu, w którym zagrał juz 247 meczów i strzelił 17 bramek.
Marcelo Vieira da Silva urodził się 12 maja 1988 roku w Rio de Janeiro. Mając 18 lat dołączył do Realu podczas zimowego okienka transferowego w sezonie 2006/2007. Teraz ma 25 lat i jest jednym z najbardziej doświadczonych zawodników w ekipie Blancos. Wystąpił bowiem w 182 meczach Primera División, 43 w Lidze Mistrzów, 18 w Pucharze Króla i 4 w Superpucharze Hiszpanii. Reprezentant Brazylii zaliczany jest również do czołówki najlepszych obrońców na świecie. Świadczy o tym między innymi miejsce w Światowej Jedenastce FIFPro 2012, do której został nominowany również w tym roku. Z Realem Madryt zdobył trzy tytuły mistrzowskie, trofeum Copa del Rey i dwa Superpuchary.
Marcelo Vieira da Silva urodził się 12 maja 1988 roku w Rio de Janeiro. Mając 18 lat dołączył do Realu podczas zimowego okienka transferowego w sezonie 2006/2007. Teraz ma 25 lat i jest jednym z najbardziej doświadczonych zawodników w ekipie Blancos. Wystąpił bowiem w 182 meczach Primera División, 43 w Lidze Mistrzów, 18 w Pucharze Króla i 4 w Superpucharze Hiszpanii. Reprezentant Brazylii zaliczany jest również do czołówki najlepszych obrońców na świecie. Świadczy o tym między innymi miejsce w Światowej Jedenastce FIFPro 2012, do której został nominowany również w tym roku. Z Realem Madryt zdobył trzy tytuły mistrzowskie, trofeum Copa del Rey i dwa Superpuchary.
Morales: Ronaldo już wie, kto wygrał Złotą Piłkę
Roberto Morales ujawnił, że Cristiano Ronaldo już wie, że 13 stycznia otrzyma Złotą Piłkę. "Klub i Portugalczyk już wiedzą, kto dostanie nagrodę. W przyszły poniedziałek, piłkarz Królewskich razem z Florentino Pérezem i Emilio Butragueño pojawią się na gali. Wszyscy już potwierdzili swoją obecność". Dziennikarz podał też, że pierwszą reakcją Messiego na wiadomośc o wygranej Ronaldo, była złość i odwołanie swojego wyjazdu do Zurichu. "To niepoważne. Ile razy Cristiano jechał na galę wiedząc, że to Messi otrzyma Złotą Piłkę? To kwestia dobrego wychowania i poczucia przyzwoitości. Trzeba mieć naprawdę dobry powód by tam się nie pojawić".
;p
Roberto Morales ujawnił, że Cristiano Ronaldo już wie, że 13 stycznia otrzyma Złotą Piłkę. "Klub i Portugalczyk już wiedzą, kto dostanie nagrodę. W przyszły poniedziałek, piłkarz Królewskich razem z Florentino Pérezem i Emilio Butragueño pojawią się na gali. Wszyscy już potwierdzili swoją obecność". Dziennikarz podał też, że pierwszą reakcją Messiego na wiadomośc o wygranej Ronaldo, była złość i odwołanie swojego wyjazdu do Zurichu. "To niepoważne. Ile razy Cristiano jechał na galę wiedząc, że to Messi otrzyma Złotą Piłkę? To kwestia dobrego wychowania i poczucia przyzwoitości. Trzeba mieć naprawdę dobry powód by tam się nie pojawić".
;p
beka z Messiego jak faktycznie nie pojedzie, ale to pewnie plotka:)
pierwszą reakcją Messiego na wiadomośc o wygranej Ronaldo, była złość i odwołanie swojego wyjazdu do Zurichu. "To niepoważne. Ile razy Cristiano jechał na galę wiedząc, że to Messi otrzyma Złotą Piłkę? To kwestia dobrego wychowania i poczucia przyzwoitości. Trzeba mieć naprawdę dobry powód by tam się nie pojawić".
hahahhahahaha nie mają juz czego wymyslac :D
hahahhahahaha nie mają juz czego wymyslac :D
co nie ?:D Przeciez św. Messi nie mogl tak pomyslec, gdyby Ronaldo tak zrobil to wiadomo ze cipa sie obrazil ale gdzie taki prawdziwy menszczyzna jak Lajonel :D