Subpage under development, new version coming soon!
Subject: »Real Madrid
to niech natrzepie tę kasę w PSG czy jeszcze gdzieś indziej a Madryt zostawi w spokoju :)
Gianluigi Dolarówa tu przyjdzie i zostanie na 15 lat.
Podobno w związku z problemami podatkowymi Ronaldo chce odejść :>
jakies bzdury nie odejdzie
jakies bzdury nie odejdzie
Nie no też tak mi się wydaje. Zrobić aferę aby zagłuszyć newsy o problemach podatkowych.
Ale jakby odszedł to by było ciekawie :)
Ale jakby odszedł to by było ciekawie :)
Asensio 3 bramki z Macedonią.
ładnie się na żywo prezentował :>
ładnie się na żywo prezentował :>
Kylian Mbappé i jego rodzina pozytywnie zapatrują się na projekt sportowy Realu Madryt. Jak informuje dziennik L'Équipe, wszelkie wątpliwości zostały rozwiane po tym, jak Florentino Pérez i Zinédine Zidane rozmawiali z samym zawodnikiem w ubiegłym tygodniu. By wywrzeć wrażenie na Wilfriedzie Mbappé [ojcu zawodnika – dop. red], Real Madryt użył dwóch najcięższych dział: Florentino Péreza i Zinédine’a Zidane’a. Głównym tematem rozmowy była gwarancja miejsca dla Francuza w drużynie. Los Blancos przedstawili dwa mocne argumenty.
Po pierwsze, ambicję i chęć uczynienia go najlepszym piłkarzem świata. Po drugie, pewne miejsce w ataku. Pérez i Zidane wiedzą, że któraś z pozycji BBC będzie wolna. Karim Benzema jest nie do ruszenia przy obecnej sytuacji Álvaro Moraty. Odejście Bale’a może otworzyć szanse na grę w ataku – pisze L'Équipe. Według dziennika, Mbappé jest „wstępnie przekonany”. Wiele mówi tytuł drugiej strony: „Rozmowa, która zmieniła wszystko”. Francuzi twierdzą, że Królewscy zapewnili odejście jednego zawodnika z tercetu BBC.
Kylian jest bardzo chroniony przez rodzinę, która w całości poświęciła się sportowi. Wilfried trenował w okolicznym klubie AS Bondy, podczas gdy jego matka, Fayza, grała profesjonalnie w piłkę ręczną. Ojciec nie był do końca przekonany, czy przejście do Realu Madryt tuż przed mistrzostwami świata, to dobre rozwiązanie. Te wątpliwości chciał wykorzystać Arsène Wenger, który już od ubiegłego sezonu chciał za wszelką cenę pozyskać reprezentanta Trójkolorowych. L’Équipe informuje, że Wenger ponownie rozmawiał z 18-latkiem i wyjaśnił mu projekt sportowy, jednak zawodnik został przekonany przez Real Madryt.
Który z zawodników z może opuścić stolicę Hiszpanii latem? Cristiano Ronaldo zakończył sezon w niewiarygodny sposób. Walnie przyczynił się do zdobycia dubletu i zapowiedział, że chce „zostać w Realu Madryt do 41. roku życia”. Jednak sprawa z fiskusem kompletnie odmieniła sytuację. A Bola twierdzi, że Portugalczyk podjął „nieodwracalną” decyzję o odejściu, ale tu decydujący głos należy do Los Blancos, którzy muszą dostać satysfakcjonującą ofertę. Kontrakt Cristiano jest ważny do 2021 roku, a jego klauzula to miliard euro. Największe zainteresowanie przejawiali PSG i Manchester United, którzy są wstanie wyłożyć za 32-latka około 200 milionów euro. Przyszłość Ronaldo to jeden wielki znak zapytania, tym bardziej po ostatnich słowach Florentino, który bronił zawodnika. Ostateczna decyzja zostanie podjęta po rozmowie piłkarza z włodarzem Królewskich.
Z kolei Gareth Bale może zaliczyć ubiegły sezon do najgorszych od czasu przenosin do Realu Madryt. Walijczyk bardzo często łapie kontuzje, jednak odegrał ważną rolę w zdobyciu La Décimy i La Undécimy. Niemniej, w kampanii 2016/2017 Bale przegapił 33 mecze i spędził na murawie tylko 1937 minut. W tym czasie strzelił 9 bramek i zanotował 5 asyst. To mało, jak na piłkarza, za którego Real zapłacił 101 milionów euro i który miał być następcą Cristiano. W październiku Bale przedłużył kontrakt do 2022 roku, jednak drużyna poradziła sobie świetnie bez niego w decydującej końcówce sezonu i jeśli do klubu napłynie dobra oferta, to Bale może opuścić Santiago Bernabéu.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja Karima Benzemy, którego przyszłość w Madrycie wydaje się być pewna. Co ciekawe, jego kontrakt wygasa wcześniej niż Cristiano i Bale’a, bo w 2019 roku, jednak nowa umowa zostanie podpisana na dniach. Miejsce Karima w Realu jest niezagrożone z co najmniej kilku powodów. Po pierwsze, to osobisty transfer Florentino. Po drugie, Zidane całkowicie ufa Benzemie i widzi w nim najlepszego partnera w ataku dla Cristiano. Miniony sezon nie był dla niego najlepszy (strzelił tylko 19 bramek), jednak jest kluczowy w układance taktycznej Zizou i jego przyszłość – przynajmniej ta najbliższa – jest pewna.
No i z trójki bibici najgorszy Benzi napewno zostanie a Ronaldo i Bejl mogą odejść xd (jeśli już to jeden z nich)
Po pierwsze, ambicję i chęć uczynienia go najlepszym piłkarzem świata. Po drugie, pewne miejsce w ataku. Pérez i Zidane wiedzą, że któraś z pozycji BBC będzie wolna. Karim Benzema jest nie do ruszenia przy obecnej sytuacji Álvaro Moraty. Odejście Bale’a może otworzyć szanse na grę w ataku – pisze L'Équipe. Według dziennika, Mbappé jest „wstępnie przekonany”. Wiele mówi tytuł drugiej strony: „Rozmowa, która zmieniła wszystko”. Francuzi twierdzą, że Królewscy zapewnili odejście jednego zawodnika z tercetu BBC.
Kylian jest bardzo chroniony przez rodzinę, która w całości poświęciła się sportowi. Wilfried trenował w okolicznym klubie AS Bondy, podczas gdy jego matka, Fayza, grała profesjonalnie w piłkę ręczną. Ojciec nie był do końca przekonany, czy przejście do Realu Madryt tuż przed mistrzostwami świata, to dobre rozwiązanie. Te wątpliwości chciał wykorzystać Arsène Wenger, który już od ubiegłego sezonu chciał za wszelką cenę pozyskać reprezentanta Trójkolorowych. L’Équipe informuje, że Wenger ponownie rozmawiał z 18-latkiem i wyjaśnił mu projekt sportowy, jednak zawodnik został przekonany przez Real Madryt.
Który z zawodników z może opuścić stolicę Hiszpanii latem? Cristiano Ronaldo zakończył sezon w niewiarygodny sposób. Walnie przyczynił się do zdobycia dubletu i zapowiedział, że chce „zostać w Realu Madryt do 41. roku życia”. Jednak sprawa z fiskusem kompletnie odmieniła sytuację. A Bola twierdzi, że Portugalczyk podjął „nieodwracalną” decyzję o odejściu, ale tu decydujący głos należy do Los Blancos, którzy muszą dostać satysfakcjonującą ofertę. Kontrakt Cristiano jest ważny do 2021 roku, a jego klauzula to miliard euro. Największe zainteresowanie przejawiali PSG i Manchester United, którzy są wstanie wyłożyć za 32-latka około 200 milionów euro. Przyszłość Ronaldo to jeden wielki znak zapytania, tym bardziej po ostatnich słowach Florentino, który bronił zawodnika. Ostateczna decyzja zostanie podjęta po rozmowie piłkarza z włodarzem Królewskich.
Z kolei Gareth Bale może zaliczyć ubiegły sezon do najgorszych od czasu przenosin do Realu Madryt. Walijczyk bardzo często łapie kontuzje, jednak odegrał ważną rolę w zdobyciu La Décimy i La Undécimy. Niemniej, w kampanii 2016/2017 Bale przegapił 33 mecze i spędził na murawie tylko 1937 minut. W tym czasie strzelił 9 bramek i zanotował 5 asyst. To mało, jak na piłkarza, za którego Real zapłacił 101 milionów euro i który miał być następcą Cristiano. W październiku Bale przedłużył kontrakt do 2022 roku, jednak drużyna poradziła sobie świetnie bez niego w decydującej końcówce sezonu i jeśli do klubu napłynie dobra oferta, to Bale może opuścić Santiago Bernabéu.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja Karima Benzemy, którego przyszłość w Madrycie wydaje się być pewna. Co ciekawe, jego kontrakt wygasa wcześniej niż Cristiano i Bale’a, bo w 2019 roku, jednak nowa umowa zostanie podpisana na dniach. Miejsce Karima w Realu jest niezagrożone z co najmniej kilku powodów. Po pierwsze, to osobisty transfer Florentino. Po drugie, Zidane całkowicie ufa Benzemie i widzi w nim najlepszego partnera w ataku dla Cristiano. Miniony sezon nie był dla niego najlepszy (strzelił tylko 19 bramek), jednak jest kluczowy w układance taktycznej Zizou i jego przyszłość – przynajmniej ta najbliższa – jest pewna.
No i z trójki bibici najgorszy Benzi napewno zostanie a Ronaldo i Bejl mogą odejść xd (jeśli już to jeden z nich)
Byłoby miło (jednocześnie blokowałby transfer Costy z Bayernu).
Przejście Danilo blokuje transfer Costy, bo Danilo blokuje ostatnie miejsce "no-eu". Sorry, nie wyraziłem się jasno. Z dwojga złego wolę Danilo bez formy od Costy bez formy.
Dzienniki MARCA i AS informują, że Jesús Olmo opuszcza Real Madryt, a na czele sztabu medycznego sekcji piłkarskiej i pierwszej drużyny stanie nowy lekarz. Hiszpan ma poświęcić się projektom, które rozwijał już od jakiegoś czasu, a klub wykorzysta tę sytuację do dokonania zmian w departamencie medycznym. Pierwsza gazeta dodaje, że z Olmo odejdzie Mikel Aramberri, traumatolog, który między innymi wyleczył uraz barku Sergio Ramosa bez stawiania na zabieg operacyjny.
Jeśli chodzi o Olmo, media wspominają o konfliktach lekarza z piłkarzami i pracownikami klubu. Hiszpan pojawił się w klubie w 2013 roku i najpierw odsunął od pierwszej ekipy Carlosa Carlos Díeza z Sanitasu, z którym nie zgadzał się co do różnych metod leczenia, a następnie starł się z trenerem od przygotowania fizycznego u Ancelottiego, Givannim Maurim, obwiniając go o kontuzje w sezonie 2014/15 i zapaść zespołu w końcówce rozgrywek, przez którą Real przegrał wtedy tytuły w Hiszpanii i Europie.
Pomimo skarg także piłkarzy działacze w 2015 roku mianowali Olmo szefem sztabu medycznego pierwszej ekipy. Jedną z jego pierwszych decyzji było wyrzucenie z klubu fizjoterapeuty Pedro Chueki, który był zaufanym masażystą i opiekunem wielu weteranów w ekipie. Kapitanowie odbyli w tej sprawie spotkanie z José Ángelem Sánchezem, ale klub poparł lekarza. Zawodnicy tymczasem umawiali się na prywatne wizyty u fizjoterapeuty. Za tym ruchem poszły kolejne zwolnienia zasłużonych i zaufanych pracowników ze sztabu medycznego.
Z czasem pogłębiały się różnice między piłkarzami a sztabem medycznym. W kluczowych momentach sezonu 2015/16 najdłużej grający w ekipie zawodnicy korzystali z usług zewnętrznych. Wobec plagi kontuzji mięśniowych Cristiano oddał się w ręce zaufanych specjalistów z Portugalii, a Ramos i Benzema w zwolnionych wcześniej z Realu odpowiednio Chueki i Juana Muro.
W najbliższych dniach i tygodniach klub ma restrukturyzować departament medyczny i sztab pierwszej ekipy. Na razie nie wiadomo, kto stanie na jego czele. MARCA twierdzi, że Zidane może optować za lekarzami, z którymi współpracował w Castilli.
Świetna wiadomość :)
Jeśli chodzi o Olmo, media wspominają o konfliktach lekarza z piłkarzami i pracownikami klubu. Hiszpan pojawił się w klubie w 2013 roku i najpierw odsunął od pierwszej ekipy Carlosa Carlos Díeza z Sanitasu, z którym nie zgadzał się co do różnych metod leczenia, a następnie starł się z trenerem od przygotowania fizycznego u Ancelottiego, Givannim Maurim, obwiniając go o kontuzje w sezonie 2014/15 i zapaść zespołu w końcówce rozgrywek, przez którą Real przegrał wtedy tytuły w Hiszpanii i Europie.
Pomimo skarg także piłkarzy działacze w 2015 roku mianowali Olmo szefem sztabu medycznego pierwszej ekipy. Jedną z jego pierwszych decyzji było wyrzucenie z klubu fizjoterapeuty Pedro Chueki, który był zaufanym masażystą i opiekunem wielu weteranów w ekipie. Kapitanowie odbyli w tej sprawie spotkanie z José Ángelem Sánchezem, ale klub poparł lekarza. Zawodnicy tymczasem umawiali się na prywatne wizyty u fizjoterapeuty. Za tym ruchem poszły kolejne zwolnienia zasłużonych i zaufanych pracowników ze sztabu medycznego.
Z czasem pogłębiały się różnice między piłkarzami a sztabem medycznym. W kluczowych momentach sezonu 2015/16 najdłużej grający w ekipie zawodnicy korzystali z usług zewnętrznych. Wobec plagi kontuzji mięśniowych Cristiano oddał się w ręce zaufanych specjalistów z Portugalii, a Ramos i Benzema w zwolnionych wcześniej z Realu odpowiednio Chueki i Juana Muro.
W najbliższych dniach i tygodniach klub ma restrukturyzować departament medyczny i sztab pierwszej ekipy. Na razie nie wiadomo, kto stanie na jego czele. MARCA twierdzi, że Zidane może optować za lekarzami, z którymi współpracował w Castilli.
Świetna wiadomość :)
Ceballos ponoć przyklepany i w przyszłym tygodniu ma być oficjalka.
słaby wybór - chyba, że od razu na wypożyczenie :>
No bo miejsca chyba nie ma. Niewiele pogra jeśli z pomocy nikt nie odejdzie. Kogo tam ma Real obecnie: Casemiro, Kroos i Modric to podstawa na ten moment. W odwodzie jest Kovacic, James, Isco i chyba doszedł ostatnio jakiś Llorente? To wychodzi 7 graczy na 3 pozycje, Cebellos byłby 8. Nie liczę już Asensio, Vazqueza bo to skrzydłowi bardziej. No musiałby ktoś pewnie odejść, ale zwalniać miejsce kosztem Jamesa to moim zdaniem słaby pomysł bo do Kolumbijczyka jeszcze sporo mu brakuje, choć ze Jamesa pewnie ładne pieniądze mogłoby wpaść. Modro niby wiekowy, ale jeszcze 2 sezonu spokojnie pogra.