Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Juventus Turyn
wątpie abyśmy punkt ugrali w meczach miedzy tymi zespołami zawsze gospodarz wygrał i raczej teraz też tak bedzie
Nocchi - GK, Castiglia - CM, Rossi - winger, Ariaud - srodkowy def.
Wszystko mlodziki. Castiglie mozna bylo w tamtym sezonie zobaczyc, bodajze z Empoli w Coppa Italia. Rossi gral w meczach przedsezonowych, m.in z Interem i sobie dobrze radzil - momentami osmieszal Maicona. Cos w stylu Giovinco, tez chuderlawy i szybki...Ariaudo gral chyba w eliminacjach ligi mistrzow...
Od paru meczow sa zawsze w kadrze ;-)
Wszystko mlodziki. Castiglie mozna bylo w tamtym sezonie zobaczyc, bodajze z Empoli w Coppa Italia. Rossi gral w meczach przedsezonowych, m.in z Interem i sobie dobrze radzil - momentami osmieszal Maicona. Cos w stylu Giovinco, tez chuderlawy i szybki...Ariaudo gral chyba w eliminacjach ligi mistrzow...
Od paru meczow sa zawsze w kadrze ;-)
Adriaudo raczej gral w sparingach i pucharze Berlusconiego ;p choc moze w LM tez gral nie pamietam
Ciekaw jestem jaki dziś padnie wynik z Realem ... Zawsze mnie mecze Włosko-Hiszpańskie elektryzują ;]
Dzisiaj pewnie w plecy, choc ostatnio Juve gra super...no zobaczymy. Wszystko zalezy od tego jak sie mecz ulozy...wierzyc trzeba :]
no to jedziemy co do skladu to raczej bez niespodzianek u nas, Ranieri ogrywa Tiago :>
Bravo Juve!
Trochę mnie Amauri dzisiaj zawiódł, ale Alex jak za dawnych lat ;)
Trochę mnie Amauri dzisiaj zawiódł, ale Alex jak za dawnych lat ;)
Amauri - ten drybling, strzał a potem ole -> nawet to fajne było :) szkoda że ....?... nie doszedł.
Potem już nie zauważalny, Iaquinta gdy wszedł to coś ruszyło - podał i prawie gol Alexa... szkoda hat trick to moje marzenie było ;D
Alex fenomenalnie :D podejście do wolnego - 28 metrów -> i spokojnie czekałem na 2:0 ;D
Ale nie można powiedzieć że sam Alex wywalczył to zwycięstwo, cała drużyna zagrała wspaniale, taktyka i jej wykonanie - poezja.
Nadved i Sissoko -> walczyli na całego ;D Kielon dawał czadu w obronie, Legro - ostro ;)
Troszkę się bałem o kartki, bo grali ostro, ale na szczęście reda nikt nie dostał. Potem ten faul prawie w polu karnym... . A wcześniej ewidentna ręka...
Dobrze że Real grał do Drenthe (chyba tak się pisze) bo on nic nie potrafił dziś ;D
Edytka: Szkoda że po padaniu Nedveda ...?... (i znów zapomniałem kto) nie sięgnął... bo to by była brama na 100%
Edytka 2: Tiago jakoś nie zauważyłem...
Ten gość z Rzeczpospolitej - mnie wkurza... "dziadek Del Piero" i dobrze ze przegrał zakład.
(edited)
Potem już nie zauważalny, Iaquinta gdy wszedł to coś ruszyło - podał i prawie gol Alexa... szkoda hat trick to moje marzenie było ;D
Alex fenomenalnie :D podejście do wolnego - 28 metrów -> i spokojnie czekałem na 2:0 ;D
Ale nie można powiedzieć że sam Alex wywalczył to zwycięstwo, cała drużyna zagrała wspaniale, taktyka i jej wykonanie - poezja.
Nadved i Sissoko -> walczyli na całego ;D Kielon dawał czadu w obronie, Legro - ostro ;)
Troszkę się bałem o kartki, bo grali ostro, ale na szczęście reda nikt nie dostał. Potem ten faul prawie w polu karnym... . A wcześniej ewidentna ręka...
Dobrze że Real grał do Drenthe (chyba tak się pisze) bo on nic nie potrafił dziś ;D
Edytka: Szkoda że po padaniu Nedveda ...?... (i znów zapomniałem kto) nie sięgnął... bo to by była brama na 100%
Edytka 2: Tiago jakoś nie zauważyłem...
Ten gość z Rzeczpospolitej - mnie wkurza... "dziadek Del Piero" i dobrze ze przegrał zakład.
(edited)