Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Piłkarskie pogaduchy
Jego grę nawet lubiłem, ale w polsacie i na twitterze to pieprzy głupoty jakich mało. Do tego komentowanie meczy w jego wykonaniu to żenada.
"Meczy" również jest poprawnie, pamiętam rozprawiał niegdyś o tym Miodek. Po prostu forma "meczów" jest formą staranniejszą i aby uniknąć nieporozumień on sam doradzał używania tej właśnie formy.
(edited)
(edited)
Miodek moze mowil ze jest to akceptowalna, zrozumiala i uzywana (niestety) forma
kierowalem sie tym co pisal pan Mirek Banko, jako milosnik leksyki znana mi to postac ;p mowi tak (odp. na stronie pwn do pyt. internauty):
Forma meczy nie jest niezgodna z systemem gramatycznym polszczyzny – ma bliski analogon w postaci formy mieczy, której nikt przecież nie kwestionuje. Jest jednak – jak pokazuje Korpus Języka Polskiego PWN – czterokrotnie rzadziej używana od formy meczów. Poza tym występuje głównie w prasie, drukach ulotnych i w języku mówionym, prawie zaś nieobecna jest w książkach, czyli wydawnictwach, które są redagowane staranniej. Można by ją uważać za wariant gorszy, ale słownikarze w ogóle ją dyskredytują. Czynią to zgodnie z oczekiwaniem społecznym, gdyż osób, którym forma meczy się nie podoba, jest wiele. Nie jest Pan w swoich odczuciach odosobniony.
nie ulega wiec watpliwosci ze jest to forma niepoprawna, a ze czesc ludzi ja uzywa to trudno, to samo tyczy sie np. Norwedzy czego zdzierzyc nie moge bo sa Norwegowie, tak samo jak sa Węgrzy nie Węgrowie a jakos norwedzy uparcie sie uzywa juz nawet w mediach
z calym szacunkiem dla user KE, nie mam zamiaru osobiscie go dreczyc ;p wiele osob uzywa meczy
kierowalem sie tym co pisal pan Mirek Banko, jako milosnik leksyki znana mi to postac ;p mowi tak (odp. na stronie pwn do pyt. internauty):
Forma meczy nie jest niezgodna z systemem gramatycznym polszczyzny – ma bliski analogon w postaci formy mieczy, której nikt przecież nie kwestionuje. Jest jednak – jak pokazuje Korpus Języka Polskiego PWN – czterokrotnie rzadziej używana od formy meczów. Poza tym występuje głównie w prasie, drukach ulotnych i w języku mówionym, prawie zaś nieobecna jest w książkach, czyli wydawnictwach, które są redagowane staranniej. Można by ją uważać za wariant gorszy, ale słownikarze w ogóle ją dyskredytują. Czynią to zgodnie z oczekiwaniem społecznym, gdyż osób, którym forma meczy się nie podoba, jest wiele. Nie jest Pan w swoich odczuciach odosobniony.
nie ulega wiec watpliwosci ze jest to forma niepoprawna, a ze czesc ludzi ja uzywa to trudno, to samo tyczy sie np. Norwedzy czego zdzierzyc nie moge bo sa Norwegowie, tak samo jak sa Węgrzy nie Węgrowie a jakos norwedzy uparcie sie uzywa juz nawet w mediach
z calym szacunkiem dla user KE, nie mam zamiaru osobiscie go dreczyc ;p wiele osob uzywa meczy
e tam, mi się osobiście podoba, fajna sprawa, tym bardziej że lubię oglądać serie rzutów karnych :)
wcale nie taki głupi pomysł
tylko wtedy pytanie - po co dogrywka?
(edited)
tylko wtedy pytanie - po co dogrywka?
(edited)
też można :)
no teraz zwykle jest tak, ze w dogrywce obie druzyny czekaja tylko na gwizdek. ten pomysl by to wyeliminowal. no ale z drugiej strony ogladac karne przed meczem? jakoś dziwnie
poza tym przy takich karnych przed meczem nie byloby emocji
(edited)
no teraz zwykle jest tak, ze w dogrywce obie druzyny czekaja tylko na gwizdek. ten pomysl by to wyeliminowal. no ale z drugiej strony ogladac karne przed meczem? jakoś dziwnie
poza tym przy takich karnych przed meczem nie byloby emocji
(edited)
To by strzelali karne po pierwszym meczu, a rewanz za tydzien czy dwa
ale jakby strzelali po pierwszym meczu i czekalby ich rewanz to tez by nie bylo jakichs wiekszych emocji :P
chociaz wieksze niz przed meczem, to na pewno
(edited)
chociaz wieksze niz przed meczem, to na pewno
(edited)