Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Piłkarskie pogaduchy
Szopa ameryki jest mało istotna. Mnie zastanawia to o czym media grzały, że niby Krycha grał z kontuzją. W sumie na jednym zbliżeniu w przerwie od gry (gdzieś w drugiej połowie, ale dokładnie nie pamiętam) był na zbliżeniu polak i miał jakieś bandaże zawinięte na nodze i chyba lekarze coś tam przy nim czarowali... ale z drugiej strony naprawdę nie chce mi się myśleć, żeby ten turek był takim idiotą by wystawiać grajka pomimo kontuzji w meczu w którym i tak był skazany na pożarcie i do dogrywki dotrwali imo tylko dzięki temu, że Barcelona grała w 10, a do tego Suarez musiał zapewne szybciej niż planowano (o ile w ogóle planowano, bo coś mi się nie wydaje) opuścić boisko. I nie piszę tego bo jestem jakimś fanem "barsy" bo nie jestem, nawet ligi hiszpańskiej specjalnie nie śledzę i częściej zaglądam w tabelę ekstraklasy niż primera division, ale Sevilla miała problem z upilnowaniem Neymara, sama mimo że w drugiej połowie dzięki grze w przewadze gdzie katalończycy w ogóle odpuścili pressing w środku pola więc mieli dużą swobodę w rozgrywaniu to nie potrafili strzelić bramki i nawet specjalnie klarownych sytuacji sobie nie stwarzali.
Wracając do kontuzji to jak sądzicie, ile w tym może być prawdy, a ile taniej sensacji (i tak najpewniej zaraz się dowiemy, bo Krycha jedzie na zgrupowanie przecież... chyba dzisiaj zaczynają, chociaż jest tak gorąco że nie chce mi się upewniać czy dobrze pamiętam).
Wracając do kontuzji to jak sądzicie, ile w tym może być prawdy, a ile taniej sensacji (i tak najpewniej zaraz się dowiemy, bo Krycha jedzie na zgrupowanie przecież... chyba dzisiaj zaczynają, chociaż jest tak gorąco że nie chce mi się upewniać czy dobrze pamiętam).
Emery to Hiszpan, a nie Turek.
Granie na blokadzie to norma w sporcie, to byl final, Krychowiak jest czolowym pilkarzem Sevilli. Nie wiem co w tym dziwnego.
Granie na blokadzie to norma w sporcie, to byl final, Krychowiak jest czolowym pilkarzem Sevilli. Nie wiem co w tym dziwnego.
Że i tak nie mieli szans nic ugrać, a ryzykował pogorszenie się stanu zdrowia tego czołowego zawodnika. Chyba że aż tak wierzył w możliwość wygranej... ale tak naiwny to chyba tylko ja jestem i to w grze, a nie w rzeczywistości.
primo żadna sensacja, granie na blokadach i to w meczach o taką stawkę.
secundo - za głowę można się chwycić czytając coś takiego:
ale z drugiej strony naprawdę nie chce mi się myśleć, żeby ten turek był takim idiotą by wystawiać grajka pomimo kontuzji w meczu w którym i tak był skazany na pożarcie
no patrz, mogłeś zadzwonić do Simeone, żeby się Atletico tak nie męczyło w ćwierćfinale LM niepotrzebnie.... a nie czekaj, Barca jednak przegrała :)
co za debilny tok myślenia, serio :>
secundo - za głowę można się chwycić czytając coś takiego:
ale z drugiej strony naprawdę nie chce mi się myśleć, żeby ten turek był takim idiotą by wystawiać grajka pomimo kontuzji w meczu w którym i tak był skazany na pożarcie
no patrz, mogłeś zadzwonić do Simeone, żeby się Atletico tak nie męczyło w ćwierćfinale LM niepotrzebnie.... a nie czekaj, Barca jednak przegrała :)
co za debilny tok myślenia, serio :>
Atleti a Sevilla to dwa zupełnie różne zespoły, porównywanie ich jest śmieszne.
jest to zwycięzca Ligi Europejskiej, 3razy z rzędu. Do tego w tym sezonie już pokonali Barcelonę, i jako kibic Barcelony nie byłem jakoś pewny że Barca na pewno wygra. Jeśli Ty nie masz ambicji, bo ktoś jest teoretycznie słabszy, i nie powinien grać z teoretycznie lepszym to nie rozumiesz o co chodzi w sporcie
Sevilla była bez szans dlatego Barcelona pewnie wygrała w dogrywce :D
I co Sevilla zrobiła przez te 65min gry w przewadze? Jedyna groźna sytuajca to strzał Krychowiaka, a jak siły sie wyrównały to dostali dwa za kołnierz a gdyby nie Rico to by pewnie wyżej było
Mi jedynie szkoda tego, że Krychowiak ma kontuzję, a trener ryzykuje jego zdrowie w spotkaniu gdzie Sevilla nie ma wielkich szans. I tak wiem, zdarzają się mecze - nawet nie tak rzadko jakby się wydawało - gdzie faworyt przegrywa... ale przy takiej stawce meczu taka firma jak Barcelona miała by odpuścić? Sevilla wygrywała Ligę Europy trzy razy z rzędu to wielkie osiągnięcie, ale pokazali dlaczego co roku nie umieją nic ugrać w LM w tym meczu bo szarpali jak mogli, a mimo to spotkanie było wyrównane (przypomnę, grali w przewadze zawodnika). Przewaga znikła w 92 minucie. W 97 pada bramka.
Jak było po 10 to dostali jedną bramkę a nie dwie :v
ja pierdzielę, co wpis, to lepszy:
ale przy takiej stawce meczu taka firma jak Barcelona miała by odpuścić?
wyobraź sobie, że rywalizacja polega na tym, że nawet jak się zepniesz, dasz siebie 200%, do tego TEORETYCZNIE jesteś lepszy... i tak możesz przegrać
zaskoczę Cię, nikt się nie spodziewał aby którakolwiek ze stron miała odpuścić....
Mi jedynie szkoda tego, że Krychowiak ma kontuzję, a trener ryzykuje jego zdrowie w spotkaniu gdzie Sevilla nie ma wielkich szans.
nie no wiadomo, jeden z najważniejszych meczów sezonu dla Sevilli, ale pozbawmy się kluczowego piłkarza, bo przecież Barca ma większe szanse.... fuck logic
(edited)
ale przy takiej stawce meczu taka firma jak Barcelona miała by odpuścić?
wyobraź sobie, że rywalizacja polega na tym, że nawet jak się zepniesz, dasz siebie 200%, do tego TEORETYCZNIE jesteś lepszy... i tak możesz przegrać
zaskoczę Cię, nikt się nie spodziewał aby którakolwiek ze stron miała odpuścić....
Mi jedynie szkoda tego, że Krychowiak ma kontuzję, a trener ryzykuje jego zdrowie w spotkaniu gdzie Sevilla nie ma wielkich szans.
nie no wiadomo, jeden z najważniejszych meczów sezonu dla Sevilli, ale pozbawmy się kluczowego piłkarza, bo przecież Barca ma większe szanse.... fuck logic
(edited)
Najważniejszy to mieli w europie i wygrali. Ale ok, ten też był ważny i faktycznie bez sensu by było jakby się pozbawili kluczowego zawodnika... no ale wkurzony jestem że nam reprezentanta bez którego leżymy w środku pola i w obronie zajechali.
a słupek Banegi np? i tyle razy Pique tam uratował tyłki ze masakra
Filipos44
to co mieli rezerwę wystawić? ich tam mało obchodzi czy nie zagrałby na Euro przez uraz w takim meczu, jest ich kluczowym zawodnikiem, wierzyli w zwycięstwo i skoro była dogrywka to nie byli od tego daleko. haha sądzisż że Barca się spina tylko na wybrane mecze? :D naprawdę nie rozumiem Twojego toku myślenia, bo zgodnie z nim Polacy powinni na Niemców wystawić rezerwy, bo przecież i tak przegramy, więc po co ryzykować urazy i po co jechać na Euro.
(edited)
Filipos44
to co mieli rezerwę wystawić? ich tam mało obchodzi czy nie zagrałby na Euro przez uraz w takim meczu, jest ich kluczowym zawodnikiem, wierzyli w zwycięstwo i skoro była dogrywka to nie byli od tego daleko. haha sądzisż że Barca się spina tylko na wybrane mecze? :D naprawdę nie rozumiem Twojego toku myślenia, bo zgodnie z nim Polacy powinni na Niemców wystawić rezerwy, bo przecież i tak przegramy, więc po co ryzykować urazy i po co jechać na Euro.
(edited)
Dobra głupotę napisałem w nerwach i potem głupio w to brnąłem... ale tak czy inaczej do dogrywki dotrwali tylko przez czerwo, a potem kontuzje Suareza.
Taki tok myślenia, że po co grać Krychowiakiem z lekkim urazem to mogli mieć jedynie Nawałka i kibice naszej kadry, którzy teraz rwą włosy z głowy, czy Krycha wydobrzeje do Euro.
Wyobraź sobie sytuację analogiczną - Polska gra w półfinale Euro z powiedzmy Hiszpanią. Lewandowski dzień przed meczem naciągnął jakiś mięsień. Polacy i trener chcą żeby grał a trener i kibice Bayernu nie chcą żeby złapał poważną kontuzję bo i tak Polska ma marne szanse no to po co ryzykować zdrowie ich asa?:D
Wyobraź sobie sytuację analogiczną - Polska gra w półfinale Euro z powiedzmy Hiszpanią. Lewandowski dzień przed meczem naciągnął jakiś mięsień. Polacy i trener chcą żeby grał a trener i kibice Bayernu nie chcą żeby złapał poważną kontuzję bo i tak Polska ma marne szanse no to po co ryzykować zdrowie ich asa?:D