Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Piłkarskie pogaduchy
Roma stwierdziła że decyzje Maricniaka były obrzydliwe i przez niego odpadli, co za gamonie, przecież te faule to były na czerwo i dodatkowe zawieszenie, w obu przypadkach proste nogi mogące złamać nogę przeciwnikowi
Głardjola mocno masakrowany przez swoich podopiecznych.
Eto go wyjaśnił prawidłowo.
- Musiałem mu przypomnieć, że sam nie był wielkim piłkarzem. Był tylko dobrym, taka jest prawda. Przyszedł jako nowy trener i nawet się nie orientował, co się wcześniej działo w szatni Barcelony. Miałem z nim rozmowę akurat wtedy, gdy dostałem dobrą ofertę z Uzbekistanu, dawali 26 mln dolarów za pół roku gry. Odpowiedział tylko: "to ci wyjdzie na dobre, idź". Powiedziałem mu wtedy, ja jestem Samuel Eto'o, to dzięki mnie wygrywasz. Przyjdziesz mnie przeprosić - relacjonował Kameruńczyk.
- Nie chciałem z nim rozmawiać, dopóki mnie nie przeprosi. Rozmawialiśmy potem tylko dwukrotnie. Raz, gdy mnie poprosił, żebym porozmawiał z Yayą Toure, bo ten nie chciał z nim rozmawiać. Drugi, gdy mnie próbował uczyć, jak atakować, a sam był pomocnikiem. Powiedziałem mu: Ty nie jesteś normalny, prawda? - opowiadał Eto'o.
Czytaj więcej na http://sport.interia.pl/premier-league/news-krytycy-pepa-guardioli,nId,2261655,nPack,5#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
Eto go wyjaśnił prawidłowo.
- Musiałem mu przypomnieć, że sam nie był wielkim piłkarzem. Był tylko dobrym, taka jest prawda. Przyszedł jako nowy trener i nawet się nie orientował, co się wcześniej działo w szatni Barcelony. Miałem z nim rozmowę akurat wtedy, gdy dostałem dobrą ofertę z Uzbekistanu, dawali 26 mln dolarów za pół roku gry. Odpowiedział tylko: "to ci wyjdzie na dobre, idź". Powiedziałem mu wtedy, ja jestem Samuel Eto'o, to dzięki mnie wygrywasz. Przyjdziesz mnie przeprosić - relacjonował Kameruńczyk.
- Nie chciałem z nim rozmawiać, dopóki mnie nie przeprosi. Rozmawialiśmy potem tylko dwukrotnie. Raz, gdy mnie poprosił, żebym porozmawiał z Yayą Toure, bo ten nie chciał z nim rozmawiać. Drugi, gdy mnie próbował uczyć, jak atakować, a sam był pomocnikiem. Powiedziałem mu: Ty nie jesteś normalny, prawda? - opowiadał Eto'o.
Czytaj więcej na http://sport.interia.pl/premier-league/news-krytycy-pepa-guardioli,nId,2261655,nPack,5#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
beka z Eto - przy jego logice można stwierdzić, że taki Mourinho powinien jedynie tłumaczy uczyć? :> Eto genialny piłkarz, ale Barcelona Pepa wygrywała i bez niego.
z drugiej strony Etoo strzelać potrafił i nie wiem w sumie czego mógłby go Guardiola nauczyć :P
Eto poprowadzil Inter do wygranej w LM i ostatecznie zmasakrował falselońską myśl szkoleniową Pepa
może Pep zdążył mu przekazać tę wiedzę tajemną jak się gra na napadzie
Wyniki go bronią, więc mniejsza z tym. Owszem, prowadził jak na razie tylko super drużyny (Barca, Bayern), ale jednak dawał radę. Zobaczymy jak mu pójdzie z MC, który jest specyficznym klubem i specyficzną drużyną :P
Barcelona wygrywała przed nim i po nim. W Bayernie wyniki go raczej średnio bronią bo to co wygrywał to musiał wygrywać. W LM za każdym razem oklep (z Realem i Barceloną baty)
Eto'o poprowadził XDDDD znawca
Sneijder, Milito i Etoo byli wtedy w kapitalnej formie
Etoo zwłaszcza w meczu z Barcą [3:1] wymiatał, dwa gole Interu po jego akcjach
gole głównie Milito i Sneijder ładowali, ale Etoo ostro harował za nich i bardzo dużo dawał Interowi
(edited)
Sneijder, Milito i Etoo byli wtedy w kapitalnej formie
Etoo zwłaszcza w meczu z Barcą [3:1] wymiatał, dwa gole Interu po jego akcjach
gole głównie Milito i Sneijder ładowali, ale Etoo ostro harował za nich i bardzo dużo dawał Interowi
(edited)
w całej LM to Milito i Sneijder akurat byli najlepsi a nie Eto'o
co nie zmienia faktu, że Eto'o również wymiatał. Chęć odegrania się na superkołczu swoje pewnie zrobiło i wyszło jak wyszło. Jedyne czym wtedy FCB zaskoczyło... to zraszacze ;p