Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Piłkarskie pogaduchy
no w końcu! bo tylko opóźniają ligę i tak co chwila w sumie ledwo się rozkręci i znów przerwa, moim zdaniem repry powinny grać raz, a konkretnie, coś jak mundial, np. jeden miesiąc na eliminacje, mecze co 3-4 dni, spokojnie można wszystko skończyć na raz, ew. na dwa jakoś 2-3 tygodnie w grudniu/styczniu i 2-3 w czerwcu/lipcu
(edited)
(edited)
Obecny system reprezentacji jest zupełnie bezsensowny. Klub robi wszystko co może aby mieć zdrowych piłkarzy, którym płaci potężne pieniądze a federacje mają to w dupie byleby tylko piłkarz zagrał.
Morata na przykład zagrał w sparingu z Anglią z drobnym urazem, przez który nie zagra przez miesiąc.
Morata na przykład zagrał w sparingu z Anglią z drobnym urazem, przez który nie zagra przez miesiąc.
trudno sie dziwic federacjom, ze chca miec najlepszych pilkarzy
w tym przypadku faktycznie mogli odpuscic
jaki system maras proponujesz?
przeciez nie zrobisz tak, zeby zawodnik gral i nie byl narazony na kontuzje.
w tym przypadku faktycznie mogli odpuscic
jaki system maras proponujesz?
przeciez nie zrobisz tak, zeby zawodnik gral i nie byl narazony na kontuzje.
Narażony nie ale skoro podejrzewana jest kontuzja to mogliby go zbadać a nie tylko patrzeć na swój interes. Kluby powinny mieć więcej do powiedzenia.
Eliminacje też powinny się odbywać inaczej. Np. tak jak napisał Gosen przy czym powinny być dwustopniowe. Najpierw grają słabsze reprezentacje z których najlepsze przechodzą dalej i grają z mocniejszymi.
Albo mniej spotkań albo powinny być w miarę w jednym czasie.
Eliminacje też powinny się odbywać inaczej. Np. tak jak napisał Gosen przy czym powinny być dwustopniowe. Najpierw grają słabsze reprezentacje z których najlepsze przechodzą dalej i grają z mocniejszymi.
Albo mniej spotkań albo powinny być w miarę w jednym czasie.
zgadzam sie, ze moze kluby powinny miec wiecej do powiedzenia, ale to znaczy co konkretnie?
wiadomo, ze interes klubu jest spreczny z interesem federacji i tutaj trudno wypracowac kompromis
dwustopniowe eliminacje moze jest to jakas mysl
wiadomo, ze interes klubu jest spreczny z interesem federacji i tutaj trudno wypracowac kompromis
dwustopniowe eliminacje moze jest to jakas mysl
Wprowadzić że np top 16 z rankingu FIFA ma zapewniony awans do głównego turnieju, a cała reszta sie bije o pozostałe 16 miejsc, coś jak z awansem do LM :P
Zresztą nie ma o czym mówić jak teraz bedzie ta Liga Narodów, czyli idzie to w strone że jeszcze bardziej będą orać piłkarzy w przerwach reprezentacyjnych
Skoro federacja może ściągnąć zawodnika na badania pomimo, że klub mówi, że jest kontuzjowany to klub mógłby np. wymóc badania mimo, że federacja twierdzi, że wszystko jest w porządku.
Zdrowy Morata doznaje lekkiego urazu w meczu z taką potęgą jak Macedonia a następnie pogłębia ten uraz i wypada na miesiąc w bardzo ważnym meczu towarzyskim. Komedia.
(edited)
Zdrowy Morata doznaje lekkiego urazu w meczu z taką potęgą jak Macedonia a następnie pogłębia ten uraz i wypada na miesiąc w bardzo ważnym meczu towarzyskim. Komedia.
(edited)
morze zaluszcie wlasna federacje co bedzie lebsza od tej obecnej i wszyscy sie do was zapisza i bedziecie durzo zarabiac i kluby i reprezentacje beda zadowolone co wy na to. ?
bede mugł sie do was pszylaczyć jakby co . ??
bede mugł sie do was pszylaczyć jakby co . ??
Ale pieprzenie. To, że kluby trzepią więcej kasy niż federacje na piłce nożnej to nie znaczy, że każdy ma im się przyporządkować. W mało ważnych meczach klubowych albo towarzyskich międzyklubowych piłkarze też łapią kontuzje i nikt się nie czepia. To ryzyko wkalkulowane w zawód, a jak jakiemuś piłkarzowi to nie odpowiada to niech zrezygnuje z gry w reprezentacji.
Poza tym jednak drużyna narodowa to wyższe dobro niż klub. A robienie z ME czy MŚ czegoś na wzór LM to zamykanie się na piłkę nożną i strzał w stopę tego środowiska. Dobrze odpowiedziały osoby z San Marino Mullerowi po meczu z Niemcami. Ten sport to ma być przyjemność, a nie komercyjne gówno dla elity.
Poza tym jednak drużyna narodowa to wyższe dobro niż klub. A robienie z ME czy MŚ czegoś na wzór LM to zamykanie się na piłkę nożną i strzał w stopę tego środowiska. Dobrze odpowiedziały osoby z San Marino Mullerowi po meczu z Niemcami. Ten sport to ma być przyjemność, a nie komercyjne gówno dla elity.
Ale pieprzenie.
Wybacz ale pieprzenie to jest twój post :D
To, że kluby trzepią więcej kasy niż federacje na piłce nożnej to nie znaczy, że każdy ma im się przyporządkować.
To kto więcej trzepie kasy nie ma znaczenia. Nikt też nie mówi, że federacje mają się podporządkowywać. Chodzi raczej o to aby nie robiły co chciały.
To klub płaci piłkarzowi pensję i to klub meczami pozyskuje środki na inwestycje rozwój itp. Więc powinny mieć coś do powiedzenia a nie tylko dostawać po dupie. To mecze klubów stanowią o piłce, to kluby kształtują nowych piłkarzy.
W mało ważnych meczach klubowych albo towarzyskich międzyklubowych piłkarze też łapią kontuzje i nikt się nie czepia.
No tak i za kontuzję na której traci klub odpowiedzialny jest klub a nie reprezentacja.
To ryzyko wkalkulowane w zawód, a jak jakiemuś piłkarzowi to nie odpowiada to niech zrezygnuje z gry w reprezentacji.
Nie mam pretensji o kontuzje, które wynikają z gry. Problem polega na tym, że zawodnik z lekką kontuzją gra w meczu towarzyskim bo federacja i tak ma w dupie co z nim później będzie.
Poza tym jednak drużyna narodowa to wyższe dobro niż klub.
Gówno prawda. Powiedz piłkarzom, że zamiast milionów pensji mają grać dla "wyższego dobra". Albo kibicom w Katalonii, że repra>Barcelona albo w Anglii, że elimiacje do MŚ/ME>premierlidż :d
A robienie z ME czy MŚ czegoś na wzór LM to zamykanie się na piłkę nożną i strzał w stopę tego środowiska.
Niby dlaczego? Poza tym, nie mówię o zmienianiu MŚ czy ME a eliminacji do tych rozgrywek.
Dobrze odpowiedziały osoby z San Marino Mullerowi po meczu z Niemcami. Ten sport to ma być przyjemność, a nie komercyjne gówno dla elity.
Co to za przyjemność oglądać piłkarzy, którzy po rozegraniu 60 meczów w sezonie ledwo biegają albo gdy dana reprezentacja gra z jakimiś półamatorami i wygrywa 8:0?
(edited)
(edited)
Wybacz ale pieprzenie to jest twój post :D
To, że kluby trzepią więcej kasy niż federacje na piłce nożnej to nie znaczy, że każdy ma im się przyporządkować.
To kto więcej trzepie kasy nie ma znaczenia. Nikt też nie mówi, że federacje mają się podporządkowywać. Chodzi raczej o to aby nie robiły co chciały.
To klub płaci piłkarzowi pensję i to klub meczami pozyskuje środki na inwestycje rozwój itp. Więc powinny mieć coś do powiedzenia a nie tylko dostawać po dupie. To mecze klubów stanowią o piłce, to kluby kształtują nowych piłkarzy.
W mało ważnych meczach klubowych albo towarzyskich międzyklubowych piłkarze też łapią kontuzje i nikt się nie czepia.
No tak i za kontuzję na której traci klub odpowiedzialny jest klub a nie reprezentacja.
To ryzyko wkalkulowane w zawód, a jak jakiemuś piłkarzowi to nie odpowiada to niech zrezygnuje z gry w reprezentacji.
Nie mam pretensji o kontuzje, które wynikają z gry. Problem polega na tym, że zawodnik z lekką kontuzją gra w meczu towarzyskim bo federacja i tak ma w dupie co z nim później będzie.
Poza tym jednak drużyna narodowa to wyższe dobro niż klub.
Gówno prawda. Powiedz piłkarzom, że zamiast milionów pensji mają grać dla "wyższego dobra". Albo kibicom w Katalonii, że repra>Barcelona albo w Anglii, że elimiacje do MŚ/ME>premierlidż :d
A robienie z ME czy MŚ czegoś na wzór LM to zamykanie się na piłkę nożną i strzał w stopę tego środowiska.
Niby dlaczego? Poza tym, nie mówię o zmienianiu MŚ czy ME a eliminacji do tych rozgrywek.
Dobrze odpowiedziały osoby z San Marino Mullerowi po meczu z Niemcami. Ten sport to ma być przyjemność, a nie komercyjne gówno dla elity.
Co to za przyjemność oglądać piłkarzy, którzy po rozegraniu 60 meczów w sezonie ledwo biegają albo gdy dana reprezentacja gra z jakimiś półamatorami i wygrywa 8:0?
(edited)
(edited)
Wprowadzić że np top 16 z rankingu FIFA ma zapewniony awans do głównego turnieju, a cała reszta sie bije o pozostałe 16 miejsc, coś jak z awansem do LM :P
to nawet nieglupie bo to by zmusilo do tego, zeby grac na powaznie sparingi
tylko musieliby poprawic ten gowniany ranking :P
teraz taka belgia jest na chyba 4. miejscu
to nawet nieglupie bo to by zmusilo do tego, zeby grac na powaznie sparingi
tylko musieliby poprawic ten gowniany ranking :P
teraz taka belgia jest na chyba 4. miejscu
Skoro federacja może ściągnąć zawodnika na badania pomimo, że klub mówi, że jest kontuzjowany to klub mógłby np. wymóc badania mimo, że federacja twierdzi, że wszystko jest w porządku.
to by pewnie nic nie zmienilo
bo przy lekkim urazie to lekarz federacji by orzekl, ze moze grac:P
to by pewnie nic nie zmienilo
bo przy lekkim urazie to lekarz federacji by orzekl, ze moze grac:P