Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Piłkarskie pogaduchy
Skoro federacja może ściągnąć zawodnika na badania pomimo, że klub mówi, że jest kontuzjowany to klub mógłby np. wymóc badania mimo, że federacja twierdzi, że wszystko jest w porządku.
to by pewnie nic nie zmienilo
bo przy lekkim urazie to lekarz federacji by orzekl, ze moze grac:P
to by pewnie nic nie zmienilo
bo przy lekkim urazie to lekarz federacji by orzekl, ze moze grac:P
To klub płaci piłkarzowi pensję
ale za pensje podczas kontuzji złapanych na reprach FIFA zwraca hajs :-P
ale za pensje podczas kontuzji złapanych na reprach FIFA zwraca hajs :-P
Mniejszy niż pensja. No i powiedz Realowi, że co prawda nie będzie dostępny na mecze z Atletico, Borussią i Barceloną ale dostaną kasę za pensję Moraty. :P
To kto więcej trzepie kasy nie ma znaczenia. Nikt też nie mówi, że federacje mają się podporządkowywać. Chodzi raczej o to aby nie robiły co chciały.
Nie odnosiłem się tylko do Twojego postu, na który odpowiadałem, ale pamiętam, że zawsze narzekałeś na kontuzje związane z reprezentacją. I ogólnie odnoszę wrażenie, że właśnie obwiniasz reprezentacje za wszystkie kontuzje, które się staną podczas meczów eliminacyjnych. Nie tylko za te wynikające z wywyższania swoich racji przez reprezentacje czy błędów sztabu medycznego.
To klub płaci piłkarzowi pensję i to klub meczami pozyskuje środki na inwestycje rozwój itp. Więc powinny mieć coś do powiedzenia a nie tylko dostawać po dupie. To mecze klubów stanowią o piłce, to kluby kształtują nowych piłkarzy.
No tak, klub powinien mieć coś do powiedzenia.
Gówno prawda. Powiedz piłkarzom, że zamiast milionów pensji mają grać dla "wyższego dobra". Albo kibicom w Katalonii, że repra>Barcelona albo w Anglii, że elimiacje do MŚ/ME>premierlidż :d
Bo mają taką mentalność. Odniosłem się też do tej sytuacji z Mullerem i San Marino nie bez przyczyny. Ja wiem, że piłka nożna to praca i zawodnicy dostają za to grube miliony, żyją z tego i w ogóle dlaczego im to zabierać. Ale z drugiej strony komercjalizacja idzie w coraz gorszą stronę i już nie gra się dla przyjemności, a dla pieniędzy. Może nie jest to tak oficjalnie przekazywane, ale da się to wyczytać z zachowania zawodników, klubów, menadżerów i wszystkich ludzi, którzy są w tej branży.
Niby dlaczego? Poza tym, nie mówię o zmienianiu MŚ czy ME a eliminacji do tych rozgrywek.
Dlatego, że promuje się posiadanie pieniędzy. Zmienianie eliminacji zmienia także same turnieje. Co się dzieje teraz w LM? Przypadki takie jak Legia czy inne słabizny to tylko pojedyncze przypadki, ale jednak są. A robienie sobie jakichś prywatnych lig, do czego zmierzają Angole, gdzie będą grał najlepsze drużyny to dla mnie zabicie sportu. Bo ileż można oglądać w kółko te same drużyny grające ze sobą? Poza tym w przypadku reprezentacji to inna bajka, bo jest większa rotacja jeśli chodzi o średnie zespoły niż w przypadku klubów.
Co to za przyjemność oglądać piłkarzy, którzy po rozegraniu 60 meczów w sezonie ledwo biegają albo gdy dana reprezentacja gra z jakimiś półamatorami i wygrywa 8:0?
No to mogą odpuszczać takie mecze i w nich nie grać. Nikt ich siłą na boisko nie wyciąga. A dlaczego przyjemność ma być tylko dla tych, którzy wygrywają? Przecież goście z San Marino też czerpią z takich meczów przyjemność.
Nie odnosiłem się tylko do Twojego postu, na który odpowiadałem, ale pamiętam, że zawsze narzekałeś na kontuzje związane z reprezentacją. I ogólnie odnoszę wrażenie, że właśnie obwiniasz reprezentacje za wszystkie kontuzje, które się staną podczas meczów eliminacyjnych. Nie tylko za te wynikające z wywyższania swoich racji przez reprezentacje czy błędów sztabu medycznego.
To klub płaci piłkarzowi pensję i to klub meczami pozyskuje środki na inwestycje rozwój itp. Więc powinny mieć coś do powiedzenia a nie tylko dostawać po dupie. To mecze klubów stanowią o piłce, to kluby kształtują nowych piłkarzy.
No tak, klub powinien mieć coś do powiedzenia.
Gówno prawda. Powiedz piłkarzom, że zamiast milionów pensji mają grać dla "wyższego dobra". Albo kibicom w Katalonii, że repra>Barcelona albo w Anglii, że elimiacje do MŚ/ME>premierlidż :d
Bo mają taką mentalność. Odniosłem się też do tej sytuacji z Mullerem i San Marino nie bez przyczyny. Ja wiem, że piłka nożna to praca i zawodnicy dostają za to grube miliony, żyją z tego i w ogóle dlaczego im to zabierać. Ale z drugiej strony komercjalizacja idzie w coraz gorszą stronę i już nie gra się dla przyjemności, a dla pieniędzy. Może nie jest to tak oficjalnie przekazywane, ale da się to wyczytać z zachowania zawodników, klubów, menadżerów i wszystkich ludzi, którzy są w tej branży.
Niby dlaczego? Poza tym, nie mówię o zmienianiu MŚ czy ME a eliminacji do tych rozgrywek.
Dlatego, że promuje się posiadanie pieniędzy. Zmienianie eliminacji zmienia także same turnieje. Co się dzieje teraz w LM? Przypadki takie jak Legia czy inne słabizny to tylko pojedyncze przypadki, ale jednak są. A robienie sobie jakichś prywatnych lig, do czego zmierzają Angole, gdzie będą grał najlepsze drużyny to dla mnie zabicie sportu. Bo ileż można oglądać w kółko te same drużyny grające ze sobą? Poza tym w przypadku reprezentacji to inna bajka, bo jest większa rotacja jeśli chodzi o średnie zespoły niż w przypadku klubów.
Co to za przyjemność oglądać piłkarzy, którzy po rozegraniu 60 meczów w sezonie ledwo biegają albo gdy dana reprezentacja gra z jakimiś półamatorami i wygrywa 8:0?
No to mogą odpuszczać takie mecze i w nich nie grać. Nikt ich siłą na boisko nie wyciąga. A dlaczego przyjemność ma być tylko dla tych, którzy wygrywają? Przecież goście z San Marino też czerpią z takich meczów przyjemność.
Powiedz piłkarzom, że zamiast milionów pensji mają grać dla "wyższego dobra". Albo kibicom w Katalonii, że repra>Barcelona albo w Anglii, że elimiacje do MŚ/ME>premierlidż :d
przeciez pilkarze chca wystepowac w reprach, to jest zaszczyt. nikt ich przeciez nie zmusza :P
przeciez pilkarze chca wystepowac w reprach, to jest zaszczyt. nikt ich przeciez nie zmusza :P
Chciałeś się światełkami świątecznymi pochwalić? :P
czytalem ze niektore kluby maja im zawodnikow za darmo wypozyczyc.. ciekawa opcja... ale tez gra ze swiadomoscia takiej tragedii, ciekawe jak z tymi co przezyli, trzech nie poleciało na mecz.. syn trenera został cofniety na lotnisku bo zapomniał paszportu a pewnie jeszcze wiele, wiele historii bedzie wspominanych z okazji tej katastrofy.
Noo i te wszystkie filmiki na facebooku, twitterach.. nagrania z samolotu, z lotniska przed wylotem - masakracja.
Noo i te wszystkie filmiki na facebooku, twitterach.. nagrania z samolotu, z lotniska przed wylotem - masakracja.
Benfica też ma pomóc i PSG podobno ma jakąś kase dać, do tego kluby wnioskują o to, żeby przez 3 lata zespół ten uniknął degradacji, nawet w przypadku zajęcia ostatniego miejsca . Niestety przykra chwila dla futbolu, a zarazem ukazuje piękno, że wielu pomaga w potrzebie