Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Piłkarskie pogaduchy

2018-06-06 18:18:19
2018-06-06 18:44:20
W F1 tez całkiem sporo zarabiają :) Najwieksze gwiazdy Vettel Hamilton koło 50 baniek, same pensje mają przeszło 2x wyzsze niz Messi Ronaldo. Dziwne, ze nie zarabiają nic oprócz pensji tak jak Messi Ronaldo. Chyba że nie mogą? Nie wiem

Zycie nie jest sprawiedliwe :D przeciez zarobki tego czarnego pajaca sa zupelnie z kosmosu i nieproporcjonalne do tego co robi. W tym wszystkim jest więcej czczego gadania i marketingu niz boksu i umiejętności. Wstyd, ze takie gwiazdy jak messi ronaldo jedni z najlepszych w historii pilki zarabiają kilka razy mniej niz gosc co zrobi jedna walke w roku z bokserskim dyletantem, ktory z bosem nie mial nic wspolnego i nigdy nie walczyl w ringu. Chcialbym zobaczyc Maywetera z Gregorem na warunkach MMA, byloby zabawnie xD
Ludzie się nim zachwycają, ale wcale taki świetny nie jest. Styl boksowania skuteczny, ale masakrycznie nudny.

Pilkę trenują miliony ludzi na calym swiecie, gdyby boks trenowala podobna ilosc ludzi to takich mayweterów bylyby pewnie setki jak nie tysiące. Golovkin by go zlał.




(edited)
2018-06-06 19:08:36
Walka z GGG bez sensu. To tak jakby GGG mial walczyc z kims 2 wagi wyzej albo i lepiej. Umiejetnosci floyda nie sa przereklamowane..nikt nie osiagnal tyle co on. Faktem jest jednak ze zarabial absurdalnie duze pieniadze. No ale skoro ludzie placa PPV.. gdyby mecze el clasico byly w ppv to messi i ronaldo tez by mieli wiecej hajsu choc nie tyle bo trzeba byloby innym twz dac xd
(edited)
2018-06-06 19:44:47
No wiem, ze do niej nie dojdzie, ale wcale tak duzo kilogramów ich chyba nie dzieli nie?
2018-06-06 19:47:29
Za duzo , choc moze spryt floyda cos by wywalczyl:p
2018-06-06 19:52:03
No i z sensem czy nie, to najmniej wazne, liczy się kapusta :P
Walka z Conorem byla z sensem? To bylo w ogole absuralne i jeszcze bardziej bez sensu.

Teraz murzyn pajacuje i cyka fotki w klatce. Jego managerowie robią grunt, dogadają pod stolikiem wynik walki i jej przebieg, zrobi się szum, balon urosnie do niebotycznych rozmiarów "najwieksza walka historii" itd.
Po czym sie okaze, ze jak wszystkie walki murzyna bedzie nudna jak flaki z olejem. Konar swoje zarobi, Murzyn skasuje 2 biliony, w walce nikt nikogo nie dotknie i nawet wyjdą bez podbitego oka. I wszyscy hepi. Murzyn kupi sobie kolejne trzysta złotych bentlejów i bedzie mial na rok spokój z hajem.
2018-06-06 19:53:50
*hajsem

A ile tak mniej wiecej kilogramów bo nie chce mi sie szukac? Wiecej niż 5?
Bo misie wydawalo, ze gdzies czytalem, ze bylo to do zrobienia i mowili nawet o tej walce. Golovkin chcial tej walki. Ale wtedy murzyn musialby sie chyba dostosować bo to on jest lzejszy zgadza się?

Adamek tez sie do ciezkiej nie nadawal :P
(edited)
2018-06-06 20:06:41
Messi ponoć dostaje 50 mln netto od Barcelony.

W F1 kierowcy nie mają wielu sponsorów bo są obwieszeni przez zespoły i często Ci sponsorzy pośrednie przez zespoły płacą zawodnikom. (Na przykład jak Alonso jeździł w Ferrari to ich sponsorem był Santander - właśnie przez Nando)
(edited)
2018-06-06 20:11:44
Napewno wiecej niz 5

W dniu walki roznica bylaby na poziomie 25 funtow to cos chyba kolp 10 kilo ?. Floyd to naprawde maly kurczak.


No roznica bylaby jak przy walce z Conorem ktory byl duuuzo wiekszy choc oczywiscie nawet w 1/4 nie tak dobry jak GGG
(edited)
2018-06-06 21:10:03
Tak ,z 10 kilo. No to sporo faktycznie
2018-06-06 22:17:14
Zycie nie jest sprawiedliwe :D przeciez zarobki tego czarnego pajaca sa zupelnie z kosmosu i nieproporcjonalne do tego co robi. W tym wszystkim jest więcej czczego gadania i marketingu niz boksu i umiejętności.
Przede wszystkim, żeby zbudować sobie taką ''legendę'', w pierwszej kolejności musiały iść umiejętności na najwyższym technicznym poziomie i warunki jak na przykład szybkość, do tego szczypta trash talku i na tej bazie można było stworzyć najwyższej jakości produkt, za który ludzie są wstanie dużo zapłacić. Na tej samej zasadzie chcieli Szpilkę zbudować tylko pomylili proporcje hehehe Ale gdyby Szpilka miał umiejętności i np szybkość, czy piorunujący cios, to zarabiałby miliony $, bo oglądali by go jego kibice, ale w przeważającej skali, ludzie, którzy w końcu chcieli by zobaczyć jego porażkę.

Bo misie wydawalo, ze gdzies czytalem, ze bylo to do zrobienia i mowili nawet o tej walce. Golovkin chcial tej walki. Ale wtedy murzyn musialby sie chyba dostosować bo to on jest lzejszy zgadza się?
Absolutnie nie jest tak jak piszesz. Tutaj to ''gwiazda'' ustala warunki, kto sprzedaje więcej ppv ten ustala warunki. Taki ktoś może nie mieć pasa i walczyć o ten pas i mieć gażę dużo większą od mistrza


2018-06-07 22:49:12
Nie no masz racje, byl najlepszy i tego nikt nie kwestionuje. Ale legende wyrobil glownie na obijaniu bumów bo ta kategoria nie byla jakos szczegolnie mocno obsadzona w ostatnich latach. O wiele trudniej zostać Messim niż Mayweterem bo pilke trenuje 1000x wiecej ludzi na calym swiecie

Jakby w swojej kategorii trafil na odpowiednika kliczki czy lenoxa lewisa to mysle, ze by murzyna bardzo szybko sprowadzili na ziemię. Nikt mu nie zagrozil, ale nie dlatego, ze murzyn jest taki wybitny, tylko nie bylo wybitnych przeciwników.


Absolutnie nie jest tak jak piszesz. Tutaj to ''gwiazda'' ustala warunki, kto sprzedaje więcej ppv ten ustala warunki. Taki ktoś może nie mieć pasa i walczyć o ten pas i mieć gażę dużo większą od mistrza

Nie no to ja zdaje sobie sprawe, ze ten za ktorym idzie lepszy marketing ustala warunki podzial kasy, gdzie gala itd.

Tylko chodzilo mi o to, ze jakby chcial odebrać Golovkinowi pas i udowodnic, ze jest od niego lepszy to musialby wejsc do jego kategorii?
Nie jest tak? Jezeli sie myle to wytlumacz mi jak to działa bo jestem ciekaw


Na tej samej zasadzie chcieli Szpilkę zbudować tylko pomylili proporcje hehehe Ale gdyby Szpilka miał umiejętności i np szybkość, czy piorunujący cios, to zarabiałby miliony $

Zgoda. Czesto jest wlasnie wiecej marketingu niz umiejetnosci.
Taki Wilder. Otrzaskali go z bumami, zrobili szumu, dali grubasa stiverna i nagle pojawily sie glosy, ze moglby walczyc z najlepszymi. A gosc mial 1 walkę.
Potem zawalczyl z kiepskim szpilką, pokonal go. I ludzie zaczeli uwazac, ze Wilder jest kozakiem mimo z nikim konkretnym nie zawalczyl.

Szum nieproporcjonalny do tego co pokazal w ringu. I tak jest bardzo czesto. U szpilki podobnie tylko tak jak piszesz za szybko zabraklo umiejetnosci.

(edited)
2018-06-07 22:55:12
Pacquaio, cotto, mosley, delahoya, gatti, canelo, maidana, castillo, hatton , marquez, zab judah, diego corrales . Tak naprawde nie wiem czy znajdziesz boksera z lepszym rekordem i nazwuskami na nim. Floyd pokonal 23 aktualnych mistrzow świata co jest rekordem. Zrobil to w 5ciu kategoriach wagowych

http://boxrec.com/en/boxer/352





Wilder ostatnio znokautowal mocnego Ortiza. Ja nabralem do niego szacunku.
(edited)
2018-06-07 23:27:38
Bo pierdolnięcie to on ma. Ale w tej walce juz byl w odwrocie. W porownaniu do witalija hejów czy nawet joshuy to jest 3 liga.

Najlepsza byla walka ortiza, ale z mayweatherem. Ortiz zachowal sie po chamsku, ale ogolnie radzil sobie bardzo dobrze i mogl wygrac walke, sedzia zastopowal i mayweter go z bliska znokautowal. Nagroda fair play normalnie
2018-06-09 12:18:30
Nie no masz racje, byl najlepszy i tego nikt nie kwestionuje. Ale legende wyrobil glownie na obijaniu bumów bo ta kategoria nie byla jakos szczegolnie mocno obsadzona w ostatnich latach.
omg Ty wiesz o czym piszesz? W momencie kiedy Floyd robił te rekordy to były najmocniej obsadzone kategorie wagowe, z największym zainteresowaniem kibiców, ekspertów, telewizji, reklamodawców i czego tam jeszcze można. Waga ciężka przy tych kategoriach w których Floyd walczył, leżała i kwiczała, tak jak reszta. Były to najmocniej obsadzone kategorie wagowe, które spokojnie można by porównać do lat 90 i prime HW. Money nie wysuszał nigdy przeciwników jak np Pacman. Może jest czarny... może ma naj...e w głowie, może ma chore wartości, ale jeżeli chodzi o kunszt jego boksu i to co osiągnął, nie można mu nic zarzucić, ścisły top bez podziału na kategorie wagowe.
Zresztą Adam Ci to krótko wyjaśnił.
O wiele trudniej zostać Messim niż Mayweterem
tu też się nie zgodzę, sport indywidualny jest trudniejszy niż drużynowy, sam musisz na wszystko zapracować, drużyna nie będzie grała za ciebie, kiedy będziesz miał słabszy dzień, to dostaniesz gonga i koniec wszystkiego... zawsze musisz być perfekcyjnie przygotowany.
A Twój argument działa w drugą stronę, bo skoro 1000x wiecej ludzi na świecie piłkę trenuje to łatwiej z pośród nich wychwycić Messiego niż Mayweathera.
Tylko chodzilo mi o to, ze jakby chcial odebrać Golovkinowi pas i udowodnic, ze jest od niego lepszy to musialby wejsc do jego kategorii?
Nie jest tak? Jezeli sie myle to wytlumacz mi jak to działa bo jestem ciekaw

Zle rozumujesz, kategoria GGG to nie jest kategoria Moneya, gdyby chcieli stoczyć pojedynek o to kto jest lepszy musieliby zejść się po środku, tu nie ważny byłby pas, tylko kto jest lepszy, ale moim zdaniem walka bez sensu bo to nie te kategorie wagowe, za duża różnica. Pacman np robił tak, że ściągał rywali z wyższych kategorii do jego limitu a ci wysuszeni, osłabieni, zazwyczaj ulegali.

Zgoda. Czesto jest wlasnie wiecej marketingu niz umiejetnosci.
Taki Wilder. Otrzaskali go z bumami, zrobili szumu, dali grubasa stiverna i nagle pojawily sie glosy, ze moglby walczyc z najlepszymi. A gosc mial 1 walkę.
Potem zawalczyl z kiepskim szpilką, pokonal go. I ludzie zaczeli uwazac, ze Wilder jest kozakiem mimo z nikim konkretnym nie zawalczyl.


No niestety to jest słabość dzisiejszego boksu, szczególnie HW, która jest jedną z najsłabiej obsadzonych wag, albo najsłabiej, z tych które się liczą. Takiej nędzy w HW nie było dawno, do tej pory mieliśmy braci Kliczko, gdzie lali wszystkich i oni dali by sobie radę ww latach 90 w HW, a reszta to odpady do obijania.
Teraz mamy nabijanie rekordów, pozniej weryfikacja, porażka i koniec kariery....albo służenie jako nazwisko w czyimś rekordzie, dawniej w HW najlepsi bili się z najlepszymi po kilka razy, mieli po kilka porażek, ale o niczym to nie świadczyło, podobnie właśnie było teraz z wagami w których walczyli/ą Floyd, Pacquiao, Marquez, Mosley, Oscar de la Hoya, Hatton, Cotto,Margarito itd tak jak wymienił Adam.
2018-06-09 12:28:43
Adam to Rocky
+1