Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Piłkarskie pogaduchy
tak jak goal-line wykluczył wątpliwości czy piłka przekroczyła linię tak VAR powinien wykluczyć spalone, karne, kartki itd.
spalone owszem, ale karne i kartki to nie wiem, niekoniecznie
ja sobie obejrzałem ten pierwszy niby-karny i nie wiem czy to był karny, Aguero biegł do piłki, na drodze stał Brazylijczyk i Aguero się nadział, nie było żadnego specjalnego ruchu, ręce miał przy ciele (przynajmniej na tej powtórce nie widzę tego, chociaż na pewno gość patrzy na Aguero, ale może patrzeć na niego po to żeby tamten go nie obiegł a nie po to żeby faulować)
dla mnie przynajmniej to nie jest oczywisty karny, nie jest to oczywiście też absolutny brak karnego, sporna sytuacja, zrozumiem podyktowanie karnego jak i niepodyktowanie w takim przypadku, aczkolwiek ja się oczywiście nie znam na sędziowaniu i nie znam przepisów
drugi niby-karny jest na zbyt chujowej powtórce, żebym go analizował
spalone owszem, ale karne i kartki to nie wiem, niekoniecznie
ja sobie obejrzałem ten pierwszy niby-karny i nie wiem czy to był karny, Aguero biegł do piłki, na drodze stał Brazylijczyk i Aguero się nadział, nie było żadnego specjalnego ruchu, ręce miał przy ciele (przynajmniej na tej powtórce nie widzę tego, chociaż na pewno gość patrzy na Aguero, ale może patrzeć na niego po to żeby tamten go nie obiegł a nie po to żeby faulować)
dla mnie przynajmniej to nie jest oczywisty karny, nie jest to oczywiście też absolutny brak karnego, sporna sytuacja, zrozumiem podyktowanie karnego jak i niepodyktowanie w takim przypadku, aczkolwiek ja się oczywiście nie znam na sędziowaniu i nie znam przepisów
drugi niby-karny jest na zbyt chujowej powtórce, żebym go analizował
Adam to
kryminator
To alves wjechal w Aguero. Za te zagranie spokojnie zolta kartka a jedna juz mial na koncie .
Faul Arthura jak tak oczywisty ze nie ma co komentowac.
(edited)
spalone owszem, ale karne i kartki to nie wiem, niekoniecznie
+1
Nie myślałem, że kiedyś będę zgadzał się ze zdaniem kryminatora he he
+1
Nie myślałem, że kiedyś będę zgadzał się ze zdaniem kryminatora he he
Messi nie jest najlepszym piłkarzem w historii piłki nożnej.
Też. Ale nie da się wskazać obiektywnie najlepszego piłkarza.
tak, dlatego napisałem że to tylko Twoja opinia :) nie da się porównać Messiego z Maradoną, Ronaldo z Pele itd, 30-40 lat w piłce to szmat czasu
Tak samo jak to tylko Rockiego opinia, że Messi jest najlepszym piłkarzem w historii.
od maradony jest lepszy
i to mozna obiektywnie napisac
i to mozna obiektywnie napisac
nie skupiaj się na Messim - to Ci pomoże. Skup się wyłącznie na tych kontrowersyjnych sytuacjach i spróbuj je ocenić obiektywnie bez patrzenia na przeszłość i kto te słowa wypowiedział.
Tyle, że tego właśnie dotyczyła ta wypowiedź XD
Nie jakieś pierdololo czy były błędy, jakie i które gorsze
Tyle, że tego właśnie dotyczyła ta wypowiedź XD
Nie jakieś pierdololo czy były błędy, jakie i które gorsze
Tak samo jak to tylko Rockiego opinia, że Messi jest najlepszym piłkarzem w historii.
Pewnie nie tylko moja, ale co najmniej tle samo osób powie, że Pele był najlepszy.
Nie jestem jakimś wielkim fanem Messiego, o ile w ogóle jestem jego fanem, ale statystyki ma kosmiczne...czy ktoś ma, miał lepsze statystyki indywidualne, tego nie wiem, bo nie sprawdzałem, ale ten karakan jest na poziomie galaktycznym
Pewnie nie tylko moja, ale co najmniej tle samo osób powie, że Pele był najlepszy.
Nie jestem jakimś wielkim fanem Messiego, o ile w ogóle jestem jego fanem, ale statystyki ma kosmiczne...czy ktoś ma, miał lepsze statystyki indywidualne, tego nie wiem, bo nie sprawdzałem, ale ten karakan jest na poziomie galaktycznym
A kto w Twojej opinii jest najlepszym piłkarzem w historii? :>
Wybieranie indywidualności w sporcie zespołowym do głupota.
Jak porównać bramkarza, obrońcę, pomocnika (kilka wariantów), skrzydłowego i środkowego napastnika?
Jak porównać bramkarza, obrońcę, pomocnika (kilka wariantów), skrzydłowego i środkowego napastnika?
Statystyki może i ma kosmiczne, ale patrzenie tylko na statystyki praktycznie wyklucza wszystkich zawodników, prócz napastników, do mianowania ich do grona najlepszych.
Nikt. Co najwyżej mógłbym Ci podać moich ulubionych zawodników, ale nie uważam, żebym mógł o którymś powiedzieć, że był najlepszy w historii piłki nożnej. Poza tym nie oglądałem wszystkich zawodników, którzy kiedykolwiek grali w piłkę nożną.
Jak można uznać za najlepszego piłkarza w historii sterydziarza.
Maradona osiągnął wszystko swoim talentem(raczej koka nie wpłynęła na jego skillsy), a nie hormonem wzrostu.
Maradona osiągnął wszystko swoim talentem(raczej koka nie wpłynęła na jego skillsy), a nie hormonem wzrostu.