Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Piłkarskie pogaduchy
dla mnie ta LaLiga w przypadku FCB czy Realu + Atletico to jakies okolo 25 sparingow i nabijania statow + 10-12 powaznych spotkan na poziomie dla kazdej z 3 powyzszych druzyn ;) w PL jest conajmniej odwrotnie o ile nie gorzej z presja oraz trudnoscia spotkania/rywala
Oczywiście, że tak. Barcelona połowę meczy wygrywa stojąc.
Ale temu człowiekowi nie przetłumaczysz, bredzi wbrew logice. Jak kiedyś borek, że Serie A najbardziej wymagająca, gdzie jest Juve i nic więcej :-P
Ale temu człowiekowi nie przetłumaczysz, bredzi wbrew logice. Jak kiedyś borek, że Serie A najbardziej wymagająca, gdzie jest Juve i nic więcej :-P
nie wypowiadaj tego loginu bo jeszcze przypadkowo wroci i znowu zgwalci forum swoimi bzdurnymi teoriami XD
Ostatnio coś tam brzęczał ale już nie pamiętam o czym.
niech twitter molestuje ( tam chyba teraz siedzi ) .... sokkerowe forum dostatecznie juz zameczyl swoja osoba
Tak, West Ham wciąga nosem Twoją Sevillę. Nie masz nawet co porównywać.
chyba Ty coś wciągasz nosem xD
Pojedynki Barcelony i City :
Real/Liverpool
Atletico/ Tottenham
Valencia/Chelsea
Getafe/ MU
Espanyol/Arsenal
Sociedad/Everton
Betis/West Ham
na papierze to MU i Arsenal silniejszy :)
Pisałem, że każdy może wygrać z każdym.
nie moze - z City i Liverpoolem niewiele drużyn coś ugrało. Środek i dół tabeli byli punktowani jak lamusy, nawet czołówka :)
Co do punktów, w tym sezonie City i Liverpool dokonały czegoś, co jest awykonalne.
Wspięły się na niesamowity poziom.
wspieli się na poziom Barcy i Realu :)
chyba Ty coś wciągasz nosem xD
Pojedynki Barcelony i City :
Real/Liverpool
Atletico/ Tottenham
Valencia/Chelsea
Getafe/ MU
Espanyol/Arsenal
Sociedad/Everton
Betis/West Ham
na papierze to MU i Arsenal silniejszy :)
Pisałem, że każdy może wygrać z każdym.
nie moze - z City i Liverpoolem niewiele drużyn coś ugrało. Środek i dół tabeli byli punktowani jak lamusy, nawet czołówka :)
Co do punktów, w tym sezonie City i Liverpool dokonały czegoś, co jest awykonalne.
Wspięły się na niesamowity poziom.
wspieli się na poziom Barcy i Realu :)
Panie przestań wciskać mi kit, że pojedynek z Norwich, Wolves, Bournemouth, Crystal, WHU, Burnley to mecze w których każdy z nich może wygrać z City czy Liverpoolem... wtopy się zdarzają, ale to są ekipy do regularnego punktowania.
ale co ty sie uparles na te dwie ekipy.... mowa o ogole ligi a nie wiecznie LIV i CIT przytaczasz ..... FCB grajac w PL nie mialaby wiekszosci meczy na 3 pkt grajac na stojaco jak ma w LaLiga to jest glowny cel rozmowy ;)
ps. dla mnie po prostu druga polowa LaLiga to taka nasza extraklapa ... ani to ciekawe ani jakosciowo nie powala .... natomiast driga polowa tabeli Prem L. to juz zupelnie inna bajka w zestawieniu z Hiszpania ... ale to moje zdanie wylacznie - nie musisz sie zgadzac :) mam Eleveny i czasem ogladam ta La Lige od biedy i patrzy sie na to jak na nasza lige polska niestety :/
(edited)
ps. dla mnie po prostu druga polowa LaLiga to taka nasza extraklapa ... ani to ciekawe ani jakosciowo nie powala .... natomiast driga polowa tabeli Prem L. to juz zupelnie inna bajka w zestawieniu z Hiszpania ... ale to moje zdanie wylacznie - nie musisz sie zgadzac :) mam Eleveny i czasem ogladam ta La Lige od biedy i patrzy sie na to jak na nasza lige polska niestety :/
(edited)
ja nie uważam, że Barca ma spacerki, nie uważam też że City ma spacerki - kręcą wyniki bo są kompletnymi ekipami. Jeśli Ty twierdzisz, że Barca gra na stojąco z Betisem, Villarrealem itd. a jednocześnie że City ma ciężko z WHU i Norwich to gdzie tu logika xD kurwa przecież w Laliga nie grają amatorzy, a w PL profesjonaliści. Gdyby zamienić te ekipy i Barca miałaby się z nimi mierzyć, a City z tymi z Hiszpanią to byłyby wyniki zbliżone.
kazdy ma inne zdanie ;) dla mnie LaLiga to w 65 % ogorki natomiast nie powiedzialbym tego samego o PL i na tym zakoncze :)
ps. dla mnie po prostu druga polowa LaLiga to taka nasza extraklapa ... ani to ciekawe ani jakosciowo nie powala .... natomiast driga polowa tabeli Prem L. to juz zupelnie inna bajka w zestawieniu z Hiszpania ... ale to moje zdanie wylacznie - nie musisz sie zgadzac :) mam Eleveny i czasem ogladam ta La Lige od biedy i patrzy sie na to jak na nasza lige polska niestety :/
to oznacza, że jesteś totalnym ignorantem - a porównywanie ekip z Hiszpanii z Ekstraklasą to już totalna abstrakcja. Kumam, że nie oglądasz La Ligi i pojedynki Villarrealu z Betisem nie robią na Tobie wrażenia, ale uwierz, że pojedynem Norwich z Wolves nie należy również do klasyki gatunku. PL ma mocniejsze ekipy na poziomie 4-6 miejsca. Zresztą podajesz Osasunę w przykładach, więc niezbyt to świadczy o poziomie Twojej wiedzy - bo to ekipa z drugiej ligi.
to oznacza, że jesteś totalnym ignorantem - a porównywanie ekip z Hiszpanii z Ekstraklasą to już totalna abstrakcja. Kumam, że nie oglądasz La Ligi i pojedynki Villarrealu z Betisem nie robią na Tobie wrażenia, ale uwierz, że pojedynem Norwich z Wolves nie należy również do klasyki gatunku. PL ma mocniejsze ekipy na poziomie 4-6 miejsca. Zresztą podajesz Osasunę w przykładach, więc niezbyt to świadczy o poziomie Twojej wiedzy - bo to ekipa z drugiej ligi.
czepiasz sie slowek i nie czytasz ze zrozumieniem to po co mam z Toba dyskutowac ? po pierwsze napisalem ze OGLADAM czasem LaLige a ty sugerujesz ze nie ( nie czytasz wiec ) . Po drugie napisalem Leganesy - Pampeluny itp specjalnie przesmiewczo odnoszac sie do poziomu druzyn z tej ligi a nie sugerujac ze tam akurat graja bo szczerze nie interesuje sie liga hiszpanska od polowy tabeli w dol i gowno mnie to obchodzi kto tam gra i jakie sa historie tych "pilkarskich tworow"... zerkam wylacznie na mecze FCB i RM w tej lidze .... a i tak to sie ciezko oglada .... jakbym sparingi ogladal i zabawe w cyrku gdzie mecze ( w przypadku FCB ) wygrywaja na stojaco czasami osmieszajac rywala ... tego typu mecze w PL raczej by sie nie zdarzaly a jak juz to sporadycznie :) konczmy bo sie rozmijamy ... ale ja przynajmniej czytam dokladnie co piszesz a TY jak widac nie - milego dnia :)
Daj spokój, zobacz, że ja odpuściłem. On nie kuma co piszemy :-P
Dorabia sobie to co chce słyszeć :-)
.
(edited)
Dorabia sobie to co chce słyszeć :-)
.
(edited)
Już widzę Messiego w starciach z obrońcami MU
z obrońcami junajted to akurat by sobie poradził nawet Niezgoda z legii
z obrońcami junajted to akurat by sobie poradził nawet Niezgoda z legii
Już Neymar się przejechał na lidze francuskiej, bo fizole kopia po nóżkach. Z Messim mogloby być podobnie, co prawda bardzo szybko prowadzi piłkę i ciężko go wykosic ale z drugiej strony ma ja bardzo blisko nóg, a taki styl zwiększa ryzyko kontuzji po faulach brutali, których w Anglii nie brakuje.
A co za różnica jaka liga? Messi/Neymar/Kucharczyk/ktokolwiek-z-ofensywy mają naprzeciwko siebie defensywnych pomocników i obrońców, którzy nie dość, że mają za zadanie piłkę odebrać, to siłą rzeczy muszą być jeszcze stosunkowo szerocy, silni, ale też wolniejsi co owocuje tym, że szybcy i zwinni goście z ataku są faulowani, kopani po nogach, to jest zupełnie normalne i nie zależy od ligi, przecież w Hiszpanii obrońcy też kopią po nogach zawodników którzy im uciekli z piłką, i to nie celowo, po prostu chłop chciał piłkę kopnąć, ale kopnął zawodnika z ofensywy bo ci są zwyczajnie szybsi/zwinniejsi niż ci z defensywy, bo taki mają profil. Przynajmniej w ligach europejskich przesadnej różnicy w tym elemencie raczej nie ma, może między ligami europejskimi a połodniowoamerykańskimi jest.
A co za różnica jaka liga? Messi/Neymar/Kucharczyk/ktokolwiek-z-ofensywy mają naprzeciwko siebie defensywnych pomocników i obrońców, którzy nie dość, że mają za zadanie piłkę odebrać, to siłą rzeczy muszą być jeszcze stosunkowo szerocy, silni, ale też wolniejsi co owocuje tym, że szybcy i zwinni goście z ataku są faulowani, kopani po nogach, to jest zupełnie normalne i nie zależy od ligi, przecież w Hiszpanii obrońcy też kopią po nogach zawodników którzy im uciekli z piłką, i to nie celowo, po prostu chłop chciał piłkę kopnąć, ale kopnął zawodnika z ofensywy bo ci są zwyczajnie szybsi/zwinniejsi niż ci z defensywy, bo taki mają profil. Przynajmniej w ligach europejskich przesadnej różnicy w tym elemencie raczej nie ma, może między ligami europejskimi a połodniowoamerykańskimi jest.
co owocuje tym, że szybcy i zwinni goście z ataku są faulowani, kopani po nogach, to jest zupełnie normalne i nie zależy od ligi
Nie zgadzam się. To co jest gwizdane na różnych boiskach, często w Anglii przechodzi niezauważone.
(edited)
Nie zgadzam się. To co jest gwizdane na różnych boiskach, często w Anglii przechodzi niezauważone.
(edited)