Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: »Lechia Gdańsk

2008-09-09 14:43:10
ale dwa gole padły ;-)... wynik a nie gra idzie w świat ;-)...
2008-09-09 14:44:02
to po co takie pisanie bez sensu ,że Lechia nie umie grać???! to tak samo jak ja bym powiedział ,że karny był niesłuszny a przy 2 bramce był spalony

a po 2 2 razy rogal wychodził na czysta a sędzia odgwizdał niesłuszne spalone
(edited)
2008-09-09 14:44:58
Ale powiedz że umie grać skoro gole padły po waszych błędach ;-)...
2008-09-09 14:45:15
Hmm... ja bym nawet na Wasze barwy przez spodnie nie popuścił :P
Skoro jednak tak mówisz to chce to zobaczyć i nagrać :D Poświęcę swój szalik nawet :P
2008-09-09 14:45:56
Dobra, nie podniecajcie się już tak meczem drugich jedenastek ;>
2008-09-09 14:46:46
też prawda... 4 października się przekonamy kto jest lepszy ;-)...
2008-09-09 14:46:57
nawet bączek przyznaje nam racje


W przegranym meczu z Arką w Gdyni w Pucharze Ekstraklasy w bramce Lechii w wystąpił Mateusz Bąk. W trakcie spotkania "Bączek" doznał kontuzji barku.
Biało-Zieloni przegrali z podopiecznymi trenera Czesława Michniewicza 0:2. Bramki dla Żółto-Niebieskich strzelili Damian Nawrocik z karnego oraz Marcin Wachowicz w doliczonym czasie gry.

- Drużyna Arki w pierwszej połowie nie pokazała nic wielkiego poza kilkoma wrzutkami w pole karne. Nasza gra układała się bardzo dobrze do końcówki, gdzie popełniliśmy dwa głupie błędy i przegraliśmy - powiedział bramkarz Mateusz Bąk.

- Jestem wściekły, bo tracimy głupie bramki po niewymuszonych błędach. Rzut karny był ewidentny, ale być może Jacek nie musiał robić tego wślizgu i zachować się inaczej tym bardziej, że stałem tam blisko - wyjaśnia "Bączek".

- Drugi gol to kolejny niewymuszony błąd i Wachowicz strzela w doliczonym czasie gry. Szkoda przegranej, ale tak bywa i musimy grać dalej - kontynuuje Mateusz.

Być może na wynik i na grę obu drużyn mógł mieć wpływ fatalny stan murawy w Gdyni.

- Na pewno murawa nie była w najlepszym stanie i nie pozwalała na zbyt kombinacyjną grę. Momentami przypominała tę z meczu Polska - RFN na mistrzostwach świata w 1974 gdzie było dużo wody i piłka czasami stawała w kałużach - tłumaczy golkiper Lechii.

Mecz dla bramkarza Lechii był nieudany nie tylko ze względu na wynik, ale również dlatego, że odniósł kontuzję. W trakcie spotkania Bąk doznał urazu barku. Dopiero jutro po badaniach okaże się, jak bardzo poważny jest to uraz.

- Jestem wściekły bo przegraliśmy a ja w dodatku odniosłem kontuzję. W pierwszej połowie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego jeden z zawodników Arki wpadł na mnie, a ja upadając na murawę odniosłem kontuzję. Dopiero jutro będę wiedział coś więcej - mówi na zakończenie Bąk

poczekajmy na lige gdzie będzie mógł już zagrac Pęki , Ryba i Buzała
2008-09-09 14:48:19
mam nadzieje że kolejny mecz będzie w lepszych warunkach i już nie będzie narzekania na nic ;-)...
2008-09-09 15:00:35
nom
2008-09-20 14:45:07
kto za Lechią niech ogląda o 17:30 mecz:)

http://www.justin.tv/hqtv4
(edited)
2008-09-20 18:05:21
Hej Lechia gol!
2008-09-20 18:21:05
no narazie jest nawet dobrze 3-4 dobre sytuacje:)
2008-09-20 18:21:49
:)
2008-09-20 18:22:28
Cisniemy i ladnie Bak":)
2008-09-20 18:30:31
no bączek pieknie:)
2008-09-26 17:50:13
dzisiaj będzie 2-1 dla Lechii:) a doping mam nadzieje ,że taki jak na Odrze albo jeszcze lepszy:)