Subpage under development, new version coming soon!
Subject: »Lechia Gdańsk
Jeśli chodzi o sprawę WL, to oni ich na pewno nie będą mieć, gdyż w tej "akcji" uczestniczyli tylko LP i AG.
A co do ich znajomości tematu, to wystarczy zresztą przeczytać jakie głupoty powypisywały te netowe hulsy na poprzedniej stronie:P.
(edited)
A co do ich znajomości tematu, to wystarczy zresztą przeczytać jakie głupoty powypisywały te netowe hulsy na poprzedniej stronie:P.
(edited)
no tak, oni nie brali udzialu w akcji wiec moze nakrecili jakis filmik :) jednak widocznie nikt nie ma ;)
Biorąc pod uwagę miejsce zajścia, nie było takiej możliwości by coś nakręcili.
Bo musiałby zdarzyć się cud, by było inaczej.
Bo musiałby zdarzyć się cud, by było inaczej.
Ty nie mow netowy hools i nie pierdziel glupot mialem telefon od kolegi, a potem z nim gadałem był obok tego wiec sie zamknij i nie mow na mnie netowy hools, a po zatym głodnemu chleb na mysli(moze sam jestes?). Pierw było tak, ze Lech pruł sie do policji bo psiury nie chcialy wpuscic narabanych, potem zbiegli w doł i chcieli najprawdopodobniej kroic flage przynajmniej tak to wygladalo, wybiegło kilku Lechistow i Ci wrocili na gore tyle z tego. Wiec nie cwaniacz, piszesz ze byles i teraz kozaka strugasz, niewiem ile jest prawdy od kolegi ale mnie nie wkurzaj tekstami netowy hools, jakbym był netowym hoolsem to bym teraz na Twoim forum smigał i pisal jakies bluzgi, a nic takiego nie robie, napisalem to co wiem, byłes powiedz a nie tajemniczego udajesz.
(edited)
(edited)
Daj spokój ;)
Nie ma co się stresować na 15sto latków ;)
Teraz tryb trzydniowy więc mam nadzieję, że uda nam się zdobyć trzy punkty z ŁKS'em ;)
Nie ma co się stresować na 15sto latków ;)
Teraz tryb trzydniowy więc mam nadzieję, że uda nam się zdobyć trzy punkty z ŁKS'em ;)
Podoba mi się zachowanie Bączka ;)
M. Bąk: Biorę to na siebie
10 listopada 2008
Po spotkaniu niezadowolony z wyniku był zawodnik Lechii Mateusz Bąk, który przyznał, że przy pierwszej bramce popełnił błąd.
Zobacz galerię z meczu Lechia - Lech
- Rozkładając na czynniki pierwsze mecz z Legią, można było wysnuć pozytywne wnioski. Podobnie teraz. Lech jest dobry piłkarsko i pokazał to już w pierwszej połowie. Czystych sytuacji jednak nie miał, były jednak strzały z dystansu - przyznał na konferencji Mateusz Bąk.
- Sytuację z 44 minuty biorę na siebie, popełniłem błąd i przyjmę każdą konstruktywną krytykę. Od tego się zaczęło, bo powinniśmy wyjść do szatni przy wyniku 0:0 i druga połowa wyglądałaby inaczej - nie ukrywa bramkarz Lechii.
- W drugiej części gry próbowaliśmy gonić i mieliśmy wielki niefart przy rzucie karnym. Gdyby się udało, to może by pobudziło to chłopaków, aby zremisować . Przy wyniku 3:0 nadzieje zgasły. Jakby rozłożyć mecz na czynniki pierwsze, to porażkę biorę na siebie, bo chłopaki mogliby zrobić coś ciekawego w drugiej połowie - dodaje "Bączek".
(pd / lechia.gda.pl) 10 listopada 2008, 00:29
M. Bąk: Biorę to na siebie
10 listopada 2008
Po spotkaniu niezadowolony z wyniku był zawodnik Lechii Mateusz Bąk, który przyznał, że przy pierwszej bramce popełnił błąd.
Zobacz galerię z meczu Lechia - Lech
- Rozkładając na czynniki pierwsze mecz z Legią, można było wysnuć pozytywne wnioski. Podobnie teraz. Lech jest dobry piłkarsko i pokazał to już w pierwszej połowie. Czystych sytuacji jednak nie miał, były jednak strzały z dystansu - przyznał na konferencji Mateusz Bąk.
- Sytuację z 44 minuty biorę na siebie, popełniłem błąd i przyjmę każdą konstruktywną krytykę. Od tego się zaczęło, bo powinniśmy wyjść do szatni przy wyniku 0:0 i druga połowa wyglądałaby inaczej - nie ukrywa bramkarz Lechii.
- W drugiej części gry próbowaliśmy gonić i mieliśmy wielki niefart przy rzucie karnym. Gdyby się udało, to może by pobudziło to chłopaków, aby zremisować . Przy wyniku 3:0 nadzieje zgasły. Jakby rozłożyć mecz na czynniki pierwsze, to porażkę biorę na siebie, bo chłopaki mogliby zrobić coś ciekawego w drugiej połowie - dodaje "Bączek".
(pd / lechia.gda.pl) 10 listopada 2008, 00:29
:) przynajmniej nie zwala na innych:)
Lechia nie zagrała złego meczu, poprostu Lech ma zawodnikow, ktorzy jedna akcja moga zadecydowac o wyniku meczu. U nas po prostu brakuje kogos, kto wezmie na siebie ciezar gry. No coz w srode musza byc 3 pkt, bo jak nie to bedzie bardzo zle.
Bo mnie denerwuja napisalem co wiedzialem a ten tam pisze o jakis net hoolsach:/ heh nie lubie jak tak ktos do mnie mowi, bo nic takiego nie robie zeby nim byc;P
(edited)
Lechia nie zagrała złego meczu, poprostu Lech ma zawodnikow, ktorzy jedna akcja moga zadecydowac o wyniku meczu. U nas po prostu brakuje kogos, kto wezmie na siebie ciezar gry. No coz w srode musza byc 3 pkt, bo jak nie to bedzie bardzo zle.
Bo mnie denerwuja napisalem co wiedzialem a ten tam pisze o jakis net hoolsach:/ heh nie lubie jak tak ktos do mnie mowi, bo nic takiego nie robie zeby nim byc;P
(edited)
http://kibice.net/forum/viewtopic.php?f=1&t=9393&st=0&sk=t&sd=a&start=30 macie link tutaj macie fotki itp na tym forum
Weź się nie ośmieszaj...
Cztery razy podkreślasz, że nie jesteś netowym hoolsem, po czym zdajesz relacje z meczu na podstawie... telefonu od kolegi.
Już ten jeden fakt sprawia, że nie ma co dalej ciagnąć dyskusji. Nie było Cię stać, by zjawic sie na jednym z dwóch najważniejszych meczów u siebie, podczas gdy ja zapieprzałem 400 km na wyjazd koncząc go w poniedziałek o 9 rano.
Po co piszesz o zajściach pod kasami gości, skoro raz - nie było tam Ciebie, dwa - to miejsce usytuowane jest tak, że nikt z Lechii nie miał prawa tego widzieć?
15 lat to ja kończyłem, jak Lech sięgał po ostatni tytuł Mistrza Polski, więc choćby z tego tytułu nie widze powodu by dalej toczyć tą dyskusję.
Cztery razy podkreślasz, że nie jesteś netowym hoolsem, po czym zdajesz relacje z meczu na podstawie... telefonu od kolegi.
Już ten jeden fakt sprawia, że nie ma co dalej ciagnąć dyskusji. Nie było Cię stać, by zjawic sie na jednym z dwóch najważniejszych meczów u siebie, podczas gdy ja zapieprzałem 400 km na wyjazd koncząc go w poniedziałek o 9 rano.
Po co piszesz o zajściach pod kasami gości, skoro raz - nie było tam Ciebie, dwa - to miejsce usytuowane jest tak, że nikt z Lechii nie miał prawa tego widzieć?
15 lat to ja kończyłem, jak Lech sięgał po ostatni tytuł Mistrza Polski, więc choćby z tego tytułu nie widze powodu by dalej toczyć tą dyskusję.
bo nie jestem, co ma to co napisalem tutaj do netowego hoolsa bo nie rozumiem o co Ci chodzi, to zalezy kto nie mial, bo sam nie wiesz kto mial, a kto nie... Dla mnie nie jest to najwazniejszy mecz, bo najwazniejszy jest z Arka... Raczej nie to ze nie bylo mnie stac, tylko biletow zabrakło, a po za tym gowno cie to obchodzi czy byłem, czy nie. Po trzecie mozesz miec nawet 50 lat ale i tak sam siebie osmieszasz. Byłes na wyjezdzie i co jestes z siebie dumny? Bo widze jarzysz sie tym jakbys niewiem trafil 6 w lotka, mogles sobie go skonczyc nawet o 11 w srode tez mnie to gowno obchodzi, udajesz jakas gwiazde , niewiem kozaka bo byłes na super wyjezdzie do Gdanska. Szacun wogole sorka moze dasz mi swoj autograf, bo nie moge w to uwierzyc jak to zrobiles. Co do telefonu, jeszcze dodam Ci dalej zapytaj swoich kolegow z Lecha o ustawke, kiedy zadzwonil do was jeden z Lechii a wy niby ,,twiardziele, kozaki" powiedzieliscie ,, trzeba było dzwonic trzy dni temu,, heh... dla mnie to teraz wy sie osmieszacie.