Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Filmy
pamietam ktos taki film co zebrali kilka osob i powiedzieli ze jedni sa wiezniami a drudzy są policjantami ?? taki psychologicxzny :>>
Oglądałem kiedyś z dziewczyną po 20 minutach musialem się zabrać do konkretów, bo nuda straszna ;p
po zwiastunach jednak widac ze mozna sie czasem bac :P hmm moze jakas konkretniejsza wypowiedz?
Widziałem max pól godzinny pózniej juz nie ogladałem. Nie zaprzeczam, że jest dobry jedynie moge stwierdzić, że wolno sie rozkręca.
potrzeba filmu/ow podobnych do trainspotting, jestem bogiem, blow.Generalnei obracajacych se w kregach zblizonych do narkotykow
(edited)
(edited)
polecam The Salton Sea/Jezioro Salton, Las Vegas Parano (dwójka Deep - Del Torro miażdży ;p)
ripley - Rec -tak - ale tylko hiszpański oryginał 1 część. Cała reszta to szroty
ripley - Rec -tak - ale tylko hiszpański oryginał 1 część. Cała reszta to szroty
jestem bogiem jest super i ogladalem juz wieele razy ale np requem dla snu to totalna kaszana, nie polecam;p
Inne filmy z narkotykami w głównych rolach:
- "Spun" - o metaamfetaminowcach.
- "Human Traffic" - mój ulubiony z wymienionych, przy czym dragi są tylko dodatkiem do zabawy.
- "Las Vegas parano" - nieco świrny obraz, wszak reżyserowany przez T.Gilliama, ze świetnym duatem aktorskim (Depp-del Toro).
- "Withnail i ja" - swego czasu (początek lat 90-tych) głośny, teraz chyba już nieco zapomniany komedio-dramat.
- "My dzieci z dworca ZOO" - niezła ekranizacja głośnej książki Krystyny F. Chyba nie trzeba przedstawiać?
- "D.I.L." - polskie kino niezależne, półamatorskie, ale mocne, chyba najbardziej realistyczny z wymienionych.
- "Że życie ma sens" - też polskie niezależne, bardzo podobny do "D.I.L.", choć nieco słabszy.
- "Berlin calling" - bardziej o muzyce, ale dragi i problemy psychiczne też odgrywają swoją rolę. Bardzo dobry film, ale nie dla wszystkich. Głównie dla miłośników elektro.
(edited)
- "Spun" - o metaamfetaminowcach.
- "Human Traffic" - mój ulubiony z wymienionych, przy czym dragi są tylko dodatkiem do zabawy.
- "Las Vegas parano" - nieco świrny obraz, wszak reżyserowany przez T.Gilliama, ze świetnym duatem aktorskim (Depp-del Toro).
- "Withnail i ja" - swego czasu (początek lat 90-tych) głośny, teraz chyba już nieco zapomniany komedio-dramat.
- "My dzieci z dworca ZOO" - niezła ekranizacja głośnej książki Krystyny F. Chyba nie trzeba przedstawiać?
- "D.I.L." - polskie kino niezależne, półamatorskie, ale mocne, chyba najbardziej realistyczny z wymienionych.
- "Że życie ma sens" - też polskie niezależne, bardzo podobny do "D.I.L.", choć nieco słabszy.
- "Berlin calling" - bardziej o muzyce, ale dragi i problemy psychiczne też odgrywają swoją rolę. Bardzo dobry film, ale nie dla wszystkich. Głównie dla miłośników elektro.
(edited)
Może ci się nie podobać ale nie mów, że to jest kaszana bo ni jest. To, że nie strzelają do siebie cały czas i nie ma wybuchów nie znaczy, że film jest nudny. Poza tym dla samego soundtracku warto obejrzeć :P