Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Gra F1 - odsłona III
Albo od drugiej manki... Komp jezdzil normalnie a ja zapierdzielalem ile wlezie ;]
wiesz..polo to nienajlepszy mentor w naukach skromnosci;)
Może w wakacje zrobimy sobie jakiś event w RBR-a ?
Sam co prawda nie grałem już spory kawałek czasu (2lata?, nie licząc odpalenia na 20min jakieś 8miechów temu żeby sprawdzić kierę ;p), ale chętnie bym pośmigał :D
(edited)
Sam co prawda nie grałem już spory kawałek czasu (2lata?, nie licząc odpalenia na 20min jakieś 8miechów temu żeby sprawdzić kierę ;p), ale chętnie bym pośmigał :D
(edited)
Ale i tak rozgrywka chyba byłaby turowa, wiec byłoby to troszkę bez sensu...
Parę niezłych dowcipów na dobranoc :D
>>Sztuka negocjacji:
> >> Szefie, dostanę podwyżkę? - W żadnym wypadku!
> >> - Taaa, bo powiem innym, że dostałem...!
>
> >> Podchodzi informatyk do fortepianu i ogląda wnikliwie: -Hmm, tylko
84
> >> klawisze, z czego 1/3 funkcyjnych, wszystkie
> >> nieopisane, chociaż... shift naciskany nogą. Oryginalnie.
>
> >> Mała firma podupada finansowo. Szef przychodzi do swych kilku
> >> pracowników.
> >> - Wiecie, że nie wiedzie się nam ostatnio najlepiej. Niestety,
muszę
> >> kogoś zwolnić. Nie podjąłem jeszcze decyzji kogo.
> >> Może ktoś z Was dobrowolnie odejdzie? Zastanówcie się. Wszyscy
spojrzeli
> >> po sobie. Murzyn mówi:
> >> - Mnie nie możesz zwolnić. To byłby rasizm!
> >> - Mnie też nie - mówi jedyna kobieta - to byłby seksizm! - Mnie tym
> >> bardziej - odzywa się kulawy dziadek - to byłaby dyskryminacja
> >> niepełnosprawnych! Spojrzenia wszystkich powędrowały w kierunku
młodego,
> >> pracowitego człowieka.
> >> - Hmmm - mówi powoli chłopaczek - coś mi się ostatnio zdaje, że
chyba
> >> jestem gejem...
>
>
> >> Rozmawia dwóch przyjaciół:
> >> - Słyszałem, że twoja Teściowa miała wypadek.
> >> - Tak, szła do piwnicy po ziemniaki na obiad, na schodach potknęła
się i
> >> skręciła kark. - I co zrobiliście?? - Spaghetti.
>
> >> *- Panie Doktorze, mam kłopoty z zaśnięciem.
> >> - Proszę brać te czopki, bardzo szybko działają.
> >> Przy następnej wizycie pacjent prosi:
> >> - A mógłbym dostać coś słabszego? Bo jak się budzę to mam jeszcze
palec w
> >> dupie...*
> >>
> >> *Małżeństwo świętuje piątą rocznicę ślubu.* *
> >> - Muszę ci, kochanie, coś wyznać - mówi mąż - jestem daltonistą.
> >> - I ja chciałabym coś wyznać -mówi żona- nie jestem z Rzeszowa,
> >> Jestem z Mozambiku.*
>
> >> *Wchodzi facet do apteki i cichutkim głosem mówi:* *
> >> - Nerwosol poproszę.... - Co proszę? - NERWOSOL KURWA!!!*
> >>
> >> *Przychodzi hipochondryk do lekarza i mówi:* *
> >> - Panie doktorze, żona mnie zdradza, a nie rosną mi rogi.
> >> - Proszę pana, z tymi rogami to tylko takie powiedzenie.
> >> - Uff, a już myślałem, że mam niedobór wapnia.*
> >>
> >> *Przychodzi facet do apteki:* * - Poprosze jakies lekarstwo na
> >> zachłannosc.. tylko duzo, duzo, DUZO!!!!*
>
>
> >> *Wychodzi TIR-ówka z samochodu i na pożegnanie mówi do kierowcy :
> >> ....BĄDŹ ZDRÓW!*
>
>
> >> *Przychodzi baba do lekarza cała oblepiona muchami. Lekarz pyta: -
> >> Dlaczego pani do mnie przyszła? - Zostałam zmuszona*
>
> >> Pytanie: idzie sobie trzech posłów w długich płaszczach, po czym
> >> poznać, że jeden z nich jest z Samoobrony? Odp: jeden ma płaszcz
> >> wpuszczony w spodnie.
>
> >> Każdy Chińczyk powinien w życiu zrobić trzy rzeczy: - buty - dżinsy
-
> >> magnetofon
>
> >> Komisja wojskowa: - Zawód ojca? - Ojciec nie żyje...
> >> - Ale kim był?! - Gruźlikiem...
> >> - Ale co robił?!! - Kaszlał...
> >> - Ale z czego żył?!!! Z tego się przecież nie żyje! - Przecież
mówię, że
> >> nie żyje...
>
> >> Przychodzi baba do lekarza z pługiem w plecach a lekarz do niej: -
Orzesz
> >> kurwa!
>
> >> Wpada Eskimos do baru i mówi:
> >> - Whisky proszę! A barman: - z lodem? Eskimos: - A zajebać Ci?!?!?
>
> >> Mały Jasio ogląda z wielkim zainteresowaniem swojego siusiaka. -
Mamo,
> >> czy to mój mózg? - Nie synku, jeszcze nie....
>
>
> >> Ksiądz chodzi z tacą po kościele, zbiera pieniądze od parafian.
> >> Podchodzi do staruszki, a ona grzebie w portfelu. Ksiądz: Te
grubsze
> >> babciu, papierowe...
> >> Babcia: Aa nie.. te grubsze mam na fryzjera..
> >> Ksiądz: babciu, ale Maryja nie chodziła do fryzjera. Babcia: Taak??
A
> >> Jezus nie jeździł Mercedesem (Maybachem)...
>
> >> W piaskownicy. Osiedle nowobogackich.
> >> Dzieci bawią się w piaskownicy, wykopując dziurę telefonami
komórkowymi.
> >> Nagle jedno z nich trafia na kamień i jego komórka łamie się.
> >> Dzieci w śmiech.
> >> - No i co się śmiejecie?! Jutro tatuś kupi mi nowy, lepszy! płacze
> >> nieszczęsny malec.
> >> - Ale dzisiaj, jak ostatni wieśniak, będziesz piasek kopać łopatką!
>
>
> >> Kiedy Jacek z Plackiem ukradli już księżyc, na ich drodze stanęła
> >> czarownica z kotem na ramieniu. Chłopcy wiedzieli już wtedy, że
świadków
> >> przestępstwa trzeba się pozbywać. Nie mieli tyle odwagi, by zabić.
> >> Dlatego Lech wziął czarownicę, a Jarosław kota...
>
>
> >> W jakim formacie ABW zapisywało podsłuchiwane rozmowy? - RP4
>
>
> >> Młody polak zachęcony apelem Tuska wrócił do kraju, na ojcowiznę.
> >> Pewnego ranka ojciec powiedział:
> >> - Wyrzuć gnój.
> >> - What?
> >> - Łot krowy i łot świń.
>>Sztuka negocjacji:
> >> Szefie, dostanę podwyżkę? - W żadnym wypadku!
> >> - Taaa, bo powiem innym, że dostałem...!
>
> >> Podchodzi informatyk do fortepianu i ogląda wnikliwie: -Hmm, tylko
84
> >> klawisze, z czego 1/3 funkcyjnych, wszystkie
> >> nieopisane, chociaż... shift naciskany nogą. Oryginalnie.
>
> >> Mała firma podupada finansowo. Szef przychodzi do swych kilku
> >> pracowników.
> >> - Wiecie, że nie wiedzie się nam ostatnio najlepiej. Niestety,
muszę
> >> kogoś zwolnić. Nie podjąłem jeszcze decyzji kogo.
> >> Może ktoś z Was dobrowolnie odejdzie? Zastanówcie się. Wszyscy
spojrzeli
> >> po sobie. Murzyn mówi:
> >> - Mnie nie możesz zwolnić. To byłby rasizm!
> >> - Mnie też nie - mówi jedyna kobieta - to byłby seksizm! - Mnie tym
> >> bardziej - odzywa się kulawy dziadek - to byłaby dyskryminacja
> >> niepełnosprawnych! Spojrzenia wszystkich powędrowały w kierunku
młodego,
> >> pracowitego człowieka.
> >> - Hmmm - mówi powoli chłopaczek - coś mi się ostatnio zdaje, że
chyba
> >> jestem gejem...
>
>
> >> Rozmawia dwóch przyjaciół:
> >> - Słyszałem, że twoja Teściowa miała wypadek.
> >> - Tak, szła do piwnicy po ziemniaki na obiad, na schodach potknęła
się i
> >> skręciła kark. - I co zrobiliście?? - Spaghetti.
>
> >> *- Panie Doktorze, mam kłopoty z zaśnięciem.
> >> - Proszę brać te czopki, bardzo szybko działają.
> >> Przy następnej wizycie pacjent prosi:
> >> - A mógłbym dostać coś słabszego? Bo jak się budzę to mam jeszcze
palec w
> >> dupie...*
> >>
> >> *Małżeństwo świętuje piątą rocznicę ślubu.* *
> >> - Muszę ci, kochanie, coś wyznać - mówi mąż - jestem daltonistą.
> >> - I ja chciałabym coś wyznać -mówi żona- nie jestem z Rzeszowa,
> >> Jestem z Mozambiku.*
>
> >> *Wchodzi facet do apteki i cichutkim głosem mówi:* *
> >> - Nerwosol poproszę.... - Co proszę? - NERWOSOL KURWA!!!*
> >>
> >> *Przychodzi hipochondryk do lekarza i mówi:* *
> >> - Panie doktorze, żona mnie zdradza, a nie rosną mi rogi.
> >> - Proszę pana, z tymi rogami to tylko takie powiedzenie.
> >> - Uff, a już myślałem, że mam niedobór wapnia.*
> >>
> >> *Przychodzi facet do apteki:* * - Poprosze jakies lekarstwo na
> >> zachłannosc.. tylko duzo, duzo, DUZO!!!!*
>
>
> >> *Wychodzi TIR-ówka z samochodu i na pożegnanie mówi do kierowcy :
> >> ....BĄDŹ ZDRÓW!*
>
>
> >> *Przychodzi baba do lekarza cała oblepiona muchami. Lekarz pyta: -
> >> Dlaczego pani do mnie przyszła? - Zostałam zmuszona*
>
> >> Pytanie: idzie sobie trzech posłów w długich płaszczach, po czym
> >> poznać, że jeden z nich jest z Samoobrony? Odp: jeden ma płaszcz
> >> wpuszczony w spodnie.
>
> >> Każdy Chińczyk powinien w życiu zrobić trzy rzeczy: - buty - dżinsy
-
> >> magnetofon
>
> >> Komisja wojskowa: - Zawód ojca? - Ojciec nie żyje...
> >> - Ale kim był?! - Gruźlikiem...
> >> - Ale co robił?!! - Kaszlał...
> >> - Ale z czego żył?!!! Z tego się przecież nie żyje! - Przecież
mówię, że
> >> nie żyje...
>
> >> Przychodzi baba do lekarza z pługiem w plecach a lekarz do niej: -
Orzesz
> >> kurwa!
>
> >> Wpada Eskimos do baru i mówi:
> >> - Whisky proszę! A barman: - z lodem? Eskimos: - A zajebać Ci?!?!?
>
> >> Mały Jasio ogląda z wielkim zainteresowaniem swojego siusiaka. -
Mamo,
> >> czy to mój mózg? - Nie synku, jeszcze nie....
>
>
> >> Ksiądz chodzi z tacą po kościele, zbiera pieniądze od parafian.
> >> Podchodzi do staruszki, a ona grzebie w portfelu. Ksiądz: Te
grubsze
> >> babciu, papierowe...
> >> Babcia: Aa nie.. te grubsze mam na fryzjera..
> >> Ksiądz: babciu, ale Maryja nie chodziła do fryzjera. Babcia: Taak??
A
> >> Jezus nie jeździł Mercedesem (Maybachem)...
>
> >> W piaskownicy. Osiedle nowobogackich.
> >> Dzieci bawią się w piaskownicy, wykopując dziurę telefonami
komórkowymi.
> >> Nagle jedno z nich trafia na kamień i jego komórka łamie się.
> >> Dzieci w śmiech.
> >> - No i co się śmiejecie?! Jutro tatuś kupi mi nowy, lepszy! płacze
> >> nieszczęsny malec.
> >> - Ale dzisiaj, jak ostatni wieśniak, będziesz piasek kopać łopatką!
>
>
> >> Kiedy Jacek z Plackiem ukradli już księżyc, na ich drodze stanęła
> >> czarownica z kotem na ramieniu. Chłopcy wiedzieli już wtedy, że
świadków
> >> przestępstwa trzeba się pozbywać. Nie mieli tyle odwagi, by zabić.
> >> Dlatego Lech wziął czarownicę, a Jarosław kota...
>
>
> >> W jakim formacie ABW zapisywało podsłuchiwane rozmowy? - RP4
>
>
> >> Młody polak zachęcony apelem Tuska wrócił do kraju, na ojcowiznę.
> >> Pewnego ranka ojciec powiedział:
> >> - Wyrzuć gnój.
> >> - What?
> >> - Łot krowy i łot świń.
pare kwesti:
@ Jaku - ja nie tylko gralem w mgs2 ale takze dalje go mam i uwazam za swietan giere (przeszedlem ze 2-3 razy ;))
@ polus: skoro czytasz f1wm to tam bylo napisane,ze aero (konkretnie skrzydla) BMW to te z pakietu na Monze z F1.07.
@ Jaku - ja nie tylko gralem w mgs2 ale takze dalje go mam i uwazam za swietan giere (przeszedlem ze 2-3 razy ;))
@ polus: skoro czytasz f1wm to tam bylo napisane,ze aero (konkretnie skrzydla) BMW to te z pakietu na Monze z F1.07.
to byl cios ponizej pasa :D
od mojego smiechu tynk na scianach zaczal mi pekac :(
;p
od mojego smiechu tynk na scianach zaczal mi pekac :(
;p