Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Pro Evolution Soccer 2009!
na najłatwiejszym poziomie to już byśmy byli podstawowymi zawodnikami :P chyba że grasz na najłatwiejszym :P
Tak niedawno wpadł mi w ręce PES 2009, pograłem trochę kariere i jestem troche rozczarowany. Nie wiem, może to tylko moje złudzenie, ale komp z edycjii na edycje jest coraz słabszy. Normalnymi drużynami na 5* żadna przyjemnośc z nim grać jak miało się już trochę doświadczenia z ta grą. Dobrze, że są jeszcze Ci nieoryginalni zawodnicy w master lig to nimi trochę trzeba się pomęczyć, aby ciąglę wygrywać ;)
albo komp coraz słabszy alby gracze coraz lepsi ;p
Może, ale kiedyś jak zaczynałem master league to to nie wygrywałem z miejsca po 4-5 zero z kompem na najwyższym poziomie. Fakt w tej niższej lidze zespoły troche słabsze, ale i sparingi sobie grałem z najlepszymi drużynami i też specjalnie się nie trzeba było namęczyć, aby wygrać. Dobrze, że jeszcze mam kumpla z którym mogę pograć ;)
ja na najtrudniejszym tym składem bez prawdziwych nazwisk "kasy" na początku zajełem 7 msc w 2 lidze odpadłem w 2 rundzie pucharu :P
Tymi Burchetami,Ivanowami,Iorgami to się trzeba namęczyc trochę, aby wyjść w pierwszym sezonie. Fakt. Jednak moim zdaniem nie pomyśleli tu o bardziej wytrawnych graczach, którzy już nie jeden dzień spędzili przed PESem i oczekują troche więcej od kompa;)
ja w sumie z kompem ogólnie nie gram bo sensu nie ma :>
ale ja mam takie "szczęscie" ze mój domownik uwielbia też grać i jako taki ooziom prezentuje więc sobie we 2 mykamy :P
ale ja mam takie "szczęscie" ze mój domownik uwielbia też grać i jako taki ooziom prezentuje więc sobie we 2 mykamy :P
Ale ten PES jest prosty.. Finał Ligi Mistrzów, wygrany 5:0 z Manchesterem..
Też właśnie prawie dzień w dzień z kumplem gramy. Nawet od pewnego czasu zaczeliśmy liczyć nasze spotkanie i aktualnie przegrywam 572 do 558 ;) Wybrałbym się niedługo na jakiś turniej przekonać się na jakim jestem poziomie walcząc z najlepszymi. Mój kolega właśnie był kiedyś i odpadł w ćwierć finałach. Jednak widać, że te tysiące rozegranych meczy coś tam dały. Ja wtedy kiedy był turniej złamałem ręke i szlag mnie trafiał, że nie mogłem się wybrać.. Może będzie okazja i tym razem nawet ze złamaną ręką pojade :D
ja mieszkam akurat w takim mieście gdzie nie ma turniei a i w okolicy wbym raczej sie nie spodziewał :P
chyba w Rzeszowie było by najbliżej :> (50km ;))
chyba w Rzeszowie było by najbliżej :> (50km ;))
no to 50km to tyle co nic akurat. :P
Tez gram ze wspollokatorami :) dobrzy sa, tak naprawde nigdy nie wiadomo kto wygra. Jeden ofensywny, zawsze barca i kreci tym messim ;-) drugi juventus lub wlochy...z nim sie najlepiej gra :] mamy czasem ze przez 5 meczow jest ciagle wynik 0:0 :)
Tez gram ze wspollokatorami :) dobrzy sa, tak naprawde nigdy nie wiadomo kto wygra. Jeden ofensywny, zawsze barca i kreci tym messim ;-) drugi juventus lub wlochy...z nim sie najlepiej gra :] mamy czasem ze przez 5 meczow jest ciagle wynik 0:0 :)
do mnie przychodzą koledzy tego wujka co ze mną mieszka i oni tez potrafia grać ;]
i kolega M tak samo jak u ciebie :] tylko barcą i albo próbuje przejsc wszystkich messim albo przepchac się ETO ;]
czasem lubimy na akse pograć i nie powiem gdy zaczynaliśmy byłem na plusie koło 100 ale etraz zazwyczaj koło 5-10 zł wychodzi, szybko sie bestie nauczyły :>
i jeszcze z pół roku tem,u lubiłem w ISS PRO 2000 lub 98(nie pamietam) pograc :) to jest dopiero klimat gdy po japońsku asz wszystko :P
i ja preferuje ogólnie Liver (te strzały z aleka Gerrarda;])
(edited)
i kolega M tak samo jak u ciebie :] tylko barcą i albo próbuje przejsc wszystkich messim albo przepchac się ETO ;]
czasem lubimy na akse pograć i nie powiem gdy zaczynaliśmy byłem na plusie koło 100 ale etraz zazwyczaj koło 5-10 zł wychodzi, szybko sie bestie nauczyły :>
i jeszcze z pół roku tem,u lubiłem w ISS PRO 2000 lub 98(nie pamietam) pograc :) to jest dopiero klimat gdy po japońsku asz wszystko :P
i ja preferuje ogólnie Liver (te strzały z aleka Gerrarda;])
(edited)
Szkoda, że mi Pes 2009 nie chodzi :( A era Pesa6 już się skończyła. Pamiętam jak wygrałem turniej w Empiku w Mieście było ponad 100 graczy. I potem się zakwalfikowałem pojechałem do krk i odpadłem w ćwierćfinałach przegrywając z ziomem jakimś 3-2 w dogrywce :) Ale i tak wygrałem klawe, pada, kierownice, i oryginalnego pes :)
osatnio wygralem turniej w szkole w Pesa..:) ale szkoda ze to tylko w szkole było :P bo poziom straszny:| w finale bylem z 2 gosciami kazdy z kazdym gral i wygrana 3:1 i 5:0...