Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Terminator - Kroniki
No Jerycho to czysta klasyka:P Uwielbiam ten typ filmu a że jeszcze zrobili serial o motyw zagłady + spora domieszka polityki i akcji to I serię oceniłem na 14/17 a II jeszcze wyżej bo na magika(wycięli przynudzające watki miłosne i od razu to lepiej wyglądało:P)...nie wiem na jakim poziomie miał ten serial oglądalność ale nie miał porównania do TSCC(to oglądam tylko dla nazwy tak samo jak Star Wars: Clone Wars przy których zaciskam zęby i oglądam odliczając minuty do końca odcinka;>)...no przynajmniej do 2 serii bo I seria "Kronik" była co by nie mówić zajebista-czysty Terminator-pościgi i strzelaniny to jest to czego oczekuje widz włączając Terminatora a nie oglądanie psychologicznych przemian Cameron;) Z drugiej strony wiadomo-1 sezon miał tylko 9 odcinków to i mogli sobie na to pozwolić...w 2 sezonie ciągła ucieczka bohaterów też by się przejadła w końcu...ale droga który wybrali scenarzyści okazała się jeszcze większą porażką choć sam przyznam że nie wiem co mogli tutaj wymyślić co by się ciemnemu ludowi spodobało na dłuższym dystansie(tutaj wg. mnie prym wiodą Gotowe na wszystko-serial bardzo nielubiany w Polsce ale jak dla mnie mistrzowski(serie 1-4 oceniłem na 15 a obecną 5 na razie na 14-żaden serial oprócz The X Files i BG tak długo nie utrzymał według mnie topowego poziomu a scenarzyści DH ciągle mnie zaskakują w momencie kiedy już spodziewam się zmierzchu serialu bo w końcu "co tu jeszcze można wykombinować skoro wszystko już było";) ;p
Ostatni odcinek TSSC który właśnie obejrzałem(z zaciśniętymi zębami w 3 częściach z ostatnią ledwie 7 minutową a i tak patrzyłem ile jeszcze sekund do końca-kompletnie już tego serialu nie trawię;) obejrzało w USA 3,50 mln widzów-to wzrost i 1/7 czyli całkiem sporo...ale wątpię żeby uratowało to cały serial-on już jest "skazany na śmierć";)
Nareszcie przyzwoity odcinek:) Pierwszy raz od dawna nawet z przyjemnością go obejrzałem:) Chyba pod koniec serialu wreszcie coś zaczyna się wyjaśniać i pojawiła się jakaś akcja nawet;)
bolek [del] to
domeq
Powiedziałbym "nie żyje" bo nie pokazali tego ;) Zostawili furtkę pewnie dla kolejnych sezonów ;p
domeq to
bolek [del]
No ale przynajmniej wszystko zmierza juz do happy endu - domek w gorach i spokojne zycie razem Johna i Cameron ;P
Odcinek 20 wlasnie strawilem.
Szkoda, ze usuneli bezpowrotnie tego lekarza z pogotowia - ale plus sie nalezy za akcje, choc dosc pokitrana i malo sensowna.
Szkoda, ze usuneli bezpowrotnie tego lekarza z pogotowia - ale plus sie nalezy za akcje, choc dosc pokitrana i malo sensowna.
bolek [del] to
domeq
no ja wczoraj w nocy obejrzałem i był słabszy niż ten z USS Jimmy Carter ;> akcji trochę było ale cieszy fakt że wreszcie sprawa z Johnem Henrym zaczyna się rozwijać...szkoda że zostały tylko 2 odcinki i nic się już nie wyjaśni:/
(edited)
(edited)
ale w serialu w ogóle nie ma klimatu Terminatora :P
np. Sarah jest taka spokojna, ma jakieś swoje przemyślenia, wrażliwa i w ogóle, a w filmie to kurde była groźna, twarda, taka fajna psycholka, a tutaj jej jakoś nie lubię...
John też taki dzieciak wojowniczy, a tutaj w sumie też takie lekkie pipki Ci Connorowie
(edited)
np. Sarah jest taka spokojna, ma jakieś swoje przemyślenia, wrażliwa i w ogóle, a w filmie to kurde była groźna, twarda, taka fajna psycholka, a tutaj jej jakoś nie lubię...
John też taki dzieciak wojowniczy, a tutaj w sumie też takie lekkie pipki Ci Connorowie
(edited)
domeq to
Gosen [del]
Sarah i mi sie nie podoba - ona sie nie nadaje na ta postac. Jest cos w tym stwierdzeniu, ze ich rodzinka to mamlasy ;)
domeq to
Gosen [del]
Odcinek dobry... ale czemu zlikwidowali jedna z najlepszych w tym filmie postac, a i jednego z najlepszych aktorow, czyli drugiego Kyle'a, to nie potrafie zrozumiec - to bez sensu. Chyba, ze sam chcial po prostu odejsc, wiec i zginal w sposob zupelnie bezsensowny bo szybko i bez poswiecenia.
Ale, jesli dalsze odcinki maja wygladac wylacznie jako z "zakochana para" w roli glownych bohaterow, to jestem za... Sary, przynajmniej tej Sary juz wiecej na oczy ja widziec nie chce.
(edited)
Ale, jesli dalsze odcinki maja wygladac wylacznie jako z "zakochana para" w roli glownych bohaterow, to jestem za... Sary, przynajmniej tej Sary juz wiecej na oczy ja widziec nie chce.
(edited)
Gosen [del] to
domeq
no może ma to i plus, bo w filmach bohaterowie zawsze giną jakoś w wielkich fajerwerkach, a tu jak w życiu - pech, złe miejsce, zły czas, bez zbędnych ceregieli, z drugiej jednak strony - szkoda :> szkoda też, że serial nazywa się Kroniki Shary Connor, więc jej nie uśmiercą przedwcześnie :P
no ale dzieje się sporo, umierają, robi się gnój, pojawiły się nowe Terminatory - swoją drogą dopóki nie zlikwidują Connora to mogą ich tam wysyłać w nieskończoność... tylko, że nowe i nowe modele
mnie interesuje co chce osiągnąć ta ruda Terminatorka z Johnem Henrym, bo z tego co robi, wnioskuje, że nie po prostu opanować ludzkość czy coś, poza tym nie wydaje się bezczelnie wysłana jak inni :]
no ale dzieje się sporo, umierają, robi się gnój, pojawiły się nowe Terminatory - swoją drogą dopóki nie zlikwidują Connora to mogą ich tam wysyłać w nieskończoność... tylko, że nowe i nowe modele
mnie interesuje co chce osiągnąć ta ruda Terminatorka z Johnem Henrym, bo z tego co robi, wnioskuje, że nie po prostu opanować ludzkość czy coś, poza tym nie wydaje się bezczelnie wysłana jak inni :]
domeq to
Gosen [del]
Ruda chyba zostala wyslana przez buntownicza frakcje skynetu, ktora to grupa chce zakonczyc wojne, ale tam nie jest jej w stanie wygrac. Wyslali wiec rudą z zamiarem zbudowania czegos rownie poteznego jak skynet, aby ten "dobry brat" zniszczyl "zlego brata" jeszcze przed apokalipsa :>
Natomiast, zgodnie z durna teoria na temat podrozy w czasie, to rownie dobrze jak rzekomo zabijajac Johna w przeszlosci, zlikwidowaliby automatycznie ruch oporu w przyszlosci swojej, to tak samo... ...John nie dopuszczajac do wybuchu wojny usmiercilby siebie samego - bo jak niby wyslalby w 2020 roku swojego przyszlego ojca w przeszlosc? Jak dla mnie to juz nie trzyma sie calkiem kupy, i to od poczatku calej sagi.
(edited)
Natomiast, zgodnie z durna teoria na temat podrozy w czasie, to rownie dobrze jak rzekomo zabijajac Johna w przeszlosci, zlikwidowaliby automatycznie ruch oporu w przyszlosci swojej, to tak samo... ...John nie dopuszczajac do wybuchu wojny usmiercilby siebie samego - bo jak niby wyslalby w 2020 roku swojego przyszlego ojca w przeszlosc? Jak dla mnie to juz nie trzyma sie calkiem kupy, i to od poczatku calej sagi.
(edited)
Bedzie trzecia seria, czy nie bedzie?
Beda mieli dzieci, czy nie beda? :P
A tej koncowki i tak nigdy nie zrozumiem...
Beda mieli dzieci, czy nie beda? :P
A tej koncowki i tak nigdy nie zrozumiem...
Gosen [del] to
domeq
ja nie rozumiem jak ojciec Johna jest w przyszłości skoro umarł w przeszłości :P