Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Harry Potter i Książę Półkrwi
jak zwal tak zwal,sciagasz z internetu muzyke/gre/film jestes po prostu parszywym zlodziejem i tyle na ten temat...spac jeszcze nie ide ale z tego tematu juz jak najbardziej...
mimo wszystko pozdrawiam
mimo wszystko pozdrawiam
Za samo ściąganie plików z internetu do więzienia nie wsadzają. Tak twierdzą prawnicy, policja, a nawet przedstawiciele organizacji broniących praw twórców. Inaczej ma się sprawa z udostępnianiem cudzej twórczości...
Ściągać pliki można. Udostępniać - niekoniecznie... / Fot. Robert Kwiatek/Dziennik BałtyckiWydawałoby się, że piratem jest każdy, kto ściąga z sieci udostępnione tam filmy, muzykę, książki czy programy. A jednak sami policjanci twierdzą, że to nie do końca prawda. - Informacje, że policja przeszukuje mieszkania internautów ściągających muzykę czy filmy z witryn internetowych lub poprzez serwisy P2P to nieporozumienie. Możemy ścigać tylko osoby, które udostępniają i poprzez to rozpowszechniają nielegalnie pliki innym użytkownikom sieci - mówi komisarz Zbigniew Urbański z Komendy Głównej Policji.
Samo ściąganie to nie kryminał. Natomiast udostępnianie takiego utworu grozi sprawą o odszkodowanie. Bo wystawiając w sieci plik do ściągnięcia pozbawiamy zarobku producenta, który taki utwór sprzedaje. Jakiego zarobku? W przypadku pojedynczego pliku muzycznego - około 40 groszy. Tyle wynoszą tantiemy pobierane np. przez ZAiKS.
Dla prawników sprawa jest jasna: - Jeżeli użytkownik sieci korzysta z utworu wbrew zasadom ustalonym przez posiadacza majątkowych praw autorskich, może zostać zobowiązany do podwójnej, a w przypadku, gdy naruszenie jest zawinione, potrójnej wysokości opłaty licencyjnej na rzecz autora - tłumaczy prof. Ewa Nowińska z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Zasady producenta i dystrybutora są jasne. To oni decydują kto ma prawo do dzielenia się utworami. Internauta, który na swojej stronie, albo poprzez tzw. sieci P2P (pozwalające na pobieranie zasobów z dysków innych użytkowników sieci) wystawia np. film - jest w sieci widoczny. - To wystarczy, by na wniosek przedstawiciela prawnego pokrzywdzonego policja zainteresowała się taką osobą i wszczęła postępowanie przygotowawcze w sprawie - tłumaczy komisarz Urbański.
Prof. Nowińska podkreśla problem tzw. dozwolonego użytku. - Prawnicy prawie od 15 lat zastanawiają się, co zrobić, by ograniczyć niedozwolone korzystanie z utworów, stąd wziął się m.in. pomysł licencji otwartej, w tym także na utwory wprowadzone do sieci. Rozwiązania jak do tej pory nie znaleziono i ciężko będzie to znaleźć - wyjaśnia prof. Nowińska.
Zdaniem ekspertów zmiany prawa powinny zmierzać do zaostrzenia sankcji za piractwo komputerowe. Z drugiej jednak strony, twórca powinien być zobowiązany w utworach wprowadzanych do sieci do wskazania zakresu dozwolonego użytku.
wiec juz naprawde mozesz stad isc bo teraz ci potwierdzilem ze sicaganie plikow z internetu jest legalne co widac w tym artykule!
Ściągać pliki można. Udostępniać - niekoniecznie... / Fot. Robert Kwiatek/Dziennik BałtyckiWydawałoby się, że piratem jest każdy, kto ściąga z sieci udostępnione tam filmy, muzykę, książki czy programy. A jednak sami policjanci twierdzą, że to nie do końca prawda. - Informacje, że policja przeszukuje mieszkania internautów ściągających muzykę czy filmy z witryn internetowych lub poprzez serwisy P2P to nieporozumienie. Możemy ścigać tylko osoby, które udostępniają i poprzez to rozpowszechniają nielegalnie pliki innym użytkownikom sieci - mówi komisarz Zbigniew Urbański z Komendy Głównej Policji.
Samo ściąganie to nie kryminał. Natomiast udostępnianie takiego utworu grozi sprawą o odszkodowanie. Bo wystawiając w sieci plik do ściągnięcia pozbawiamy zarobku producenta, który taki utwór sprzedaje. Jakiego zarobku? W przypadku pojedynczego pliku muzycznego - około 40 groszy. Tyle wynoszą tantiemy pobierane np. przez ZAiKS.
Dla prawników sprawa jest jasna: - Jeżeli użytkownik sieci korzysta z utworu wbrew zasadom ustalonym przez posiadacza majątkowych praw autorskich, może zostać zobowiązany do podwójnej, a w przypadku, gdy naruszenie jest zawinione, potrójnej wysokości opłaty licencyjnej na rzecz autora - tłumaczy prof. Ewa Nowińska z Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Zasady producenta i dystrybutora są jasne. To oni decydują kto ma prawo do dzielenia się utworami. Internauta, który na swojej stronie, albo poprzez tzw. sieci P2P (pozwalające na pobieranie zasobów z dysków innych użytkowników sieci) wystawia np. film - jest w sieci widoczny. - To wystarczy, by na wniosek przedstawiciela prawnego pokrzywdzonego policja zainteresowała się taką osobą i wszczęła postępowanie przygotowawcze w sprawie - tłumaczy komisarz Urbański.
Prof. Nowińska podkreśla problem tzw. dozwolonego użytku. - Prawnicy prawie od 15 lat zastanawiają się, co zrobić, by ograniczyć niedozwolone korzystanie z utworów, stąd wziął się m.in. pomysł licencji otwartej, w tym także na utwory wprowadzone do sieci. Rozwiązania jak do tej pory nie znaleziono i ciężko będzie to znaleźć - wyjaśnia prof. Nowińska.
Zdaniem ekspertów zmiany prawa powinny zmierzać do zaostrzenia sankcji za piractwo komputerowe. Z drugiej jednak strony, twórca powinien być zobowiązany w utworach wprowadzanych do sieci do wskazania zakresu dozwolonego użytku.
wiec juz naprawde mozesz stad isc bo teraz ci potwierdzilem ze sicaganie plikow z internetu jest legalne co widac w tym artykule!
gdyby to bylo nielegalneta jak Ty to przedstwiasz to programy do sciagania nie istanily by, ne rozumisz pojec wiec daruj sobi bo nizym nie zablysniesz.
piractwo oczywiscie ze jest nielegalne ale sciaganie no nie badzmy smieszni zreszta artykul ktory wkleilem wszystko przedstawia jak na dloni a on ten naszmadry michal94 myli pojecia...
umiem ale ze jakis dzieciak cos sobie ubzdural to trzeba mu bylo pewne rzeczy wyjasnic..
wracajac do tematu to mam nadzieje zze ten film bedzie chociaz porownywalny do najlepszej czesci (wedluh mnie) z dotychczasowych Harry Poter i Zakon Feniksa
wracajac do tematu to mam nadzieje zze ten film bedzie chociaz porownywalny do najlepszej czesci (wedluh mnie) z dotychczasowych Harry Poter i Zakon Feniksa
Film slaby, zakonczenie za krotkie, nie czytalem ksiazki ale podobno bardzo duzo jest niescislosci, za duzo niepotrzebnych watkow no i brak napisow
w internecie czytałem że Hermiona i Ron całowali się na potrzeby filmu lecz tej sceny nie było xd
przeciez ja mam z dubbingiem:p? a ty nie masz nawet do filmo napisow:p?
Był z dubbingiem, ale chyba kazda wersje dawali z napisami a tej nie :>
ja się pytam...co robią moderatorzy? dlaczego nikt nie zbanował tego idioty który tu tyle spamował o tym piractwie?
Wszyscy mają wersje nagrywane :/// Ja muszę mieć normalną i z dobrym obrazem :D