Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Gothic 4 Arcania ( Arcania: A Gothic Tale )

2010-10-15 21:14:04
To pewnie grałeś też w dodatek do Gothic'a 3 skoro taki z Ciebie desperat.
Jak dla mnie Gothic teraz występuje w przebraniu Risen'a :) Hmmm... chyba będzie trzeba zmienić nazwę teamu na Risen Milan? :P
2010-10-18 15:13:44
a pewnie że grałem, jak się 3 część przechodzi kilkanaście razy, to dodatek również cieszył :) co do Risena, nie był zły, ale atmosfery Gothica zupełnie nie czułem, przeszedłem raz, bez emocji, leży w szafie i sie kurzy.
2010-10-18 16:09:53
Message deleted

2010-10-18 19:24:24
twierdzisz że jestem idiotą z niskim IQ bo mi sie podobało Gothic 3 wraz z dodatkami? stąpasz po grząskim gruncie kolego.
2010-10-18 20:38:03
Dokładnie tak twierdzę. I niestety tekst "stąpasz po grząskim gruncie" ma się nijak do tej sytujacji
2010-10-18 20:53:19
ano ma sie dobrze do tej sytuacji bo w kazdej chwili mozesz zarobic nagrode za obraze moderatora:)
2010-10-18 21:55:40
Ej, stwierdzam fakt, nie wyzywam.
2010-10-19 06:53:04
stwierdzanie "faktu" że ktoś ma niskie IQ jest obraźliwe, wiec nie brnij dalej bo to ostatnie ostrzeżenie.
2010-10-19 14:46:47
Popatrz w twarz faktom, elo.
2010-10-19 14:56:44
jak ktos gra w zbugowany wytwor gothicopodobny to moze miec najwyzej spaczone poczucie estetyki a nie niskie IQ :P
2010-10-19 15:01:55
To... ŚWIETNIE!
2010-10-19 18:05:29
jak ktos gra w zbugowany wytwor gothicopodobny to moze miec najwyzej spaczone poczucie estetyki a nie niskie IQ :P

e tam, do bugów można się przyzwyczaić, a 2 giga patchów troche ich nawet ponaprawiało :D po prostu niektóre gry mają "to coś". To jest uczucie subiektywne, ale są takie gry w których można sie zakochać od pierwszego wejrzenia, bez względu na błędy, grafikę, fabułę itp.
Taka była dla mnie saga Baldurs Gate i taka jest Gothic. Bez wzgledu na to jakim gniotem będzie kolejna cześć, muszę mieć, kupić i przejść.
2010-10-19 19:30:55
Gothic jest magiczny-fakt ale ze jak dla mnie G3 byl tylko w porzadku,klimatem G2 ani zwlaszcza G1 nie przebil,wyraznie slabszy od poprzednikow, dalo sie grac bez zaciagania do kompa i z duuuza przyjemnoscia...w przeciwienstwie do Risena do ktorego robilem dwa podejscia-najpierw odechcialo mi sie po wyjsciu jako mag z klasztoru(strzelanie fireballami jak w shooterze,wielkie dzieki) za drugim razem chcialem sprobowac na bagnach w nadzieji ze jako wojownik mimo i tak skopanej walki bedzie ciekawej ale gdzie tam...odpadlem po kilku questach i moze kiedys sie zdobede na przejscie tego,poki co zaluje wydanej kasy;p
a Arcania to dla mnie taki Risen-czy lepszy czy gorszy nie bede ocenial,ale to juz nie Gothic;)
(edited)
2010-10-19 20:08:13
dokładnie tak. Mimo że Risen był lepszy niż G3 pod każdym względem, czegoś mu brakowało... nie wiem, może muzyka? może brak przestrzeni? może brak Diego, Lee, Xardasa, Miltena... nie mam pojęcia, co to było, faktem jest że G3 przeszedłem kilkanaście razy, a Risen przeszedłem raz i leży na półce.

Oczywiście nie kwestionuję tego że G3 zrąbali okrutnie, najlepsza była cz. II Noc Kruka, co nadal nie zmienia faktu że grało mi się w trójkę z przyjemnością.
(edited)
2010-10-19 20:23:30
jak dla mnie kolejnosc jest taka
G1

G2NK



G3



































Risen



w Risenie irytowalo mnie wszystko-,,bohater,, a raczej ten chlopek ktorym sie biega,nijacy NPC ktorych juz nie pamietam(moze przez to ze gralem moze z 10godzin,ale nawet tych ktorych spotkalem do tego czasu z imienia nie pamietam...)muzyka,swiat,fabula i klimat(a raczej jego brak,w jedynce/dwojce jak wyszedlem do lasu to potrafilem przez pol godziny robic podchody z lukiem zeby nie wpasc na jakiegos cieniostwora,tutaj biegalem gdzie popadnie bez zbednych emocji)

w porownaniu z Risenem G3 jest mistrzowstwski mimo tego ze wyraznie slabszy od poprzednikow,kilka dni temu do niego wrocilem zeby sie pobawic pelna geba-za pierwszym razem gralem ,,na przejscie,, czyli quest glowny+zadanka poboczne ktore zgarnalem,bez biegania po swiecie w poszukiwaniu jaskin itp. i co mi wyszlo?ze w Nordmarze bylem tylko na samym koncu ze 3-4godziny zeby wybic orkow strzegacych kuzni w ktorej musialem zniszczyc artefakty,Lee nie spotkalem w ogole,Xardasa widzialem i rozmawialem z nim 2-3 razy w ciagu gry,Gorn sie pare razy przewinal,Diego,Milten i Lester z tego co pamietam po razie i to by bylo na tyle ze starych znajomych
BTW,jestem teraz na etapie Gothy i walki razem z Gornem z tym demonem gdzie w oczy rzucil mi sie pewien bug,zwrocilem na to uwage juz wczesniej ale jak gralem wojem nie bylo az tak widoczne-teraz przy luczniku wali po oczach niesamowicie...chodzi o nieporadnosc w walce towarzyszy,biegaja,walcza z tym ze maja problemy z ubiciem byle zombiaka/szkieleta,dzika...i nie mowie tu o jakichs pionkach typu farmer ktorego eskortuje sie na Okare a o koksach typu Diego/Gorn...i to w momencie w ktorym ja oslabiony podroza statkiem itp.(tiaaaaa...)sobie z nimi bez problemu radze
(edited)
2010-10-19 21:14:37
ja zawsze gram sam, żadnych towarzyszy, nie lubię się dzielić PD :P

Co do Risen, można mu jeszcze zarzucić to, że jest strasznie krótkie :/ ledwie się rozkręciłem, a tu już koniec.