Subpage under development, new version coming soon!
Subject: Gothic 4 Arcania ( Arcania: A Gothic Tale )
gerald porównywał tylko miasta... a ja się zgadzam z tk co do miast bo to w Risen'ie jest jednak trochę podobne do Khorinis tyle, że jest uporządkowane (jak Górne miasto w Khorinis) przez co nie widać zbytnio różnic między poszczególnymi dzielnicami. Ale brakuje jednak w mieście jakichś tajemniczych smaczków...
To że Risen jest krótszy niż G3 nie oznacza przecież, że od razy jest beznadziejny. Długość nie wpływa przecież na grywalność (chyba że gra jest sztucznie rozciągana). A to że w G2 można było łazić wszędzie (czyli tam gdzie nie przewidzieli autorzy) wynika akurat z błędów :) po górach można chodzić i wyjść za tekstury... ba! można nawet z wieży Xardas bezpośrednio na początku G2 po gadce z nim dostać się do Górniczej Doliny :]
Mi tak ogólnie Risen się jednak podobał chociaż prezentował się trochę słabiej niż inne Gothic'i. Mogli dodać jakieś dodatkowe smaczki i przydałaby się jakaś trzecia frakcja :)
(edited)
Mi tak ogólnie Risen się jednak podobał chociaż prezentował się trochę słabiej niż inne Gothic'i. Mogli dodać jakieś dodatkowe smaczki i przydałaby się jakaś trzecia frakcja :)
(edited)
Ty chyba naprawde nie grałeś w tą gra. Misji jest mniej, ale są 10x ciekawsze to, że nie czułeś atmosfery nie oznacza, że nikt jej nie czuje to samo moge powiedziec o G3 nie czułem klimatu. W Gothicu też nie mogłeś iść od razu do GD na początku gry tak samo jest tutaj. Ja obecnie przechodze DA ;p
Takich smaczków jak Gothicu, że po wyuczeni się otwierania zamków po 30 minutach gry starczało ci kasy do końca.
Ty chyba naprawde nie grałeś w tą gra. Misji jest mniej, ale są 10x ciekawsze to, że nie czułeś atmosfery nie oznacza, że nikt jej nie czuje to samo moge powiedziec o G3 nie czułem klimatu. W Gothicu też nie mogłeś iść od razu do GD na początku gry tak samo jest tutaj. Ja obecnie przechodze DA ;p
Przecież nigdzie nie pisałem że mi sie Risen w ogóle nie podobał, był... nie wiem jak to ująć, poprawny? niezły? ;) a co do klimatu, to ocena subiektywna, dla mnie nie miał, co nie oznacza że dla innych również.
Odnośnie długości gry, rasowy RPG musi mieć mnóstwo misji, tysiące możliwości, olbrzymi obszar działania, im więcej tym lepiej. Jedyne czego nie ma w tych grach, to losowość artefaktów. Jaki problem ustawić generator losowy i za każdym razem po otwarciu skrzyni wyjmujemy co innego? albo generator cech i parametrów przedmiotów, w Gothicach tego nie było, nie wiem jak jest w Arcanii bo jeszcze kurier nie dojechał ;)
Przecież nigdzie nie pisałem że mi sie Risen w ogóle nie podobał, był... nie wiem jak to ująć, poprawny? niezły? ;) a co do klimatu, to ocena subiektywna, dla mnie nie miał, co nie oznacza że dla innych również.
Odnośnie długości gry, rasowy RPG musi mieć mnóstwo misji, tysiące możliwości, olbrzymi obszar działania, im więcej tym lepiej. Jedyne czego nie ma w tych grach, to losowość artefaktów. Jaki problem ustawić generator losowy i za każdym razem po otwarciu skrzyni wyjmujemy co innego? albo generator cech i parametrów przedmiotów, w Gothicach tego nie było, nie wiem jak jest w Arcanii bo jeszcze kurier nie dojechał ;)
Co do długości to się nie zgodze G1 był krótki, ale chyba nie powiesz, że był gorszy od G3 .
ale ja miałem na myśli G2, razem z Noc Kruka to jedna z najdłuższych gier na naprawdę gigantycznym obszarze.
bez przesady w G3 świat był 2 razy większy jak nie lepiej od G2 i NK
i kompletnie nie wykorzystany...cos jak ganianie w jednej misji w GTA SA przez pol godziny po pustyni;p
a co chciałbyś miasto co kilkadziesiąt metrów ? ;p
w G3 były portale... i ułatwiały przemieszczanie się
widać nie grałeś
widać nie grałeś
bez przesady w G3 świat był 2 razy większy jak nie lepiej od G2 i NK
Nieprawda, już sama wyspa była duża, a do tego doszło drugie tyle Górniczej Doliny i trzecie tyle Dolina budowniczych ;) nie wspominając o finałowej rozgrywce, gdy skompletowałeś załogę statku.
Nieprawda, już sama wyspa była duża, a do tego doszło drugie tyle Górniczej Doliny i trzecie tyle Dolina budowniczych ;) nie wspominając o finałowej rozgrywce, gdy skompletowałeś załogę statku.
nie,
chodzi mi o niewykorzystanie potencjalu jaki daje tak ogromny obszar
mamy sporo miast-OK,tylko co z tego skoro skladaja sie z kilkunastu chatek ulozonych na krzyz a 3/4 NPC jest bezplciowa...ciekawych questow tez niezbyt wiele
poza miastami nie lepiej rzadko mozna natknac sie na jakas niespodzianke(pomijajac to ze glaz okazal sie byc cieniostworem) jak chocby pustelnik w jaskini obok Starego Obozu w G1 i list od niego w tej samej jaskini w G2
no i klimat...sa lasy,tylko ze one ,,SĄ,, nawet jak wyskoczy na ciebie troll(ktorych jest dosc sporo i sa ciency,nie to co wczesniej) nie ma tego dreszczyka emocji-uciekne czy nie a moze pokonam?w G3 nawet nie probowalem sie czaic po lasach tylko biegalem z lukiem nie zatrzymujac sie nawet jesli pokazl mi sie ,,Cieniostwór,,-wyjmuje miecz,szast prast i po sprawie:P
nie wybacze tez postawienia na ilosc potworow,teraz atakuja stadami i pojedyncze okazy zdarzaja sie strasznie rzadko...ja wiem,moze bez tego byloby za latwo w koncu na poczatku nie jestesmy az takimi lamerami jak we wczesniejszych czesciach tylko ze MI to akurat nie pasuje:)
chodzi mi o niewykorzystanie potencjalu jaki daje tak ogromny obszar
mamy sporo miast-OK,tylko co z tego skoro skladaja sie z kilkunastu chatek ulozonych na krzyz a 3/4 NPC jest bezplciowa...ciekawych questow tez niezbyt wiele
poza miastami nie lepiej rzadko mozna natknac sie na jakas niespodzianke(pomijajac to ze glaz okazal sie byc cieniostworem) jak chocby pustelnik w jaskini obok Starego Obozu w G1 i list od niego w tej samej jaskini w G2
no i klimat...sa lasy,tylko ze one ,,SĄ,, nawet jak wyskoczy na ciebie troll(ktorych jest dosc sporo i sa ciency,nie to co wczesniej) nie ma tego dreszczyka emocji-uciekne czy nie a moze pokonam?w G3 nawet nie probowalem sie czaic po lasach tylko biegalem z lukiem nie zatrzymujac sie nawet jesli pokazl mi sie ,,Cieniostwór,,-wyjmuje miecz,szast prast i po sprawie:P
nie wybacze tez postawienia na ilosc potworow,teraz atakuja stadami i pojedyncze okazy zdarzaja sie strasznie rzadko...ja wiem,moze bez tego byloby za latwo w koncu na poczatku nie jestesmy az takimi lamerami jak we wczesniejszych czesciach tylko ze MI to akurat nie pasuje:)
to zabawne co piszesz bo gralem i to wczoraj...ale jak przeczytasz wczesniejszego posta to moze zajarzysz o co mi chodzilo,jesli nie to masz w skrocie-swiat jest duzy ale pusty,nie chodzi mi o to ze trzeba duzo biegac-w tym nie ma nic zlego pod warunkiem ze jest cos do roboty
hehe też byłem za palisadą:) ciekawe przeżycie;p twórcy g2 poszli na całość z palisadą;p
A ja nie byłem :( zawsze to powód, żeby przejść G2 jeszcze raz :D
Ale mam nadzieję że da się tam przejść nie grając na kodach? :>
Ale mam nadzieję że da się tam przejść nie grając na kodach? :>