Azərbaycan dili Bahasa Indonesia Bosanski Català Čeština Dansk Deutsch Eesti English Español Français Galego Hrvatski Italiano Latviešu Lietuvių Magyar Malti Mакедонски Nederlands Norsk Polski Português Português BR Românã Slovenčina Srpski Suomi Svenska Tiếng Việt Türkçe Ελληνικά Български Русский Українська Հայերեն ქართული ენა 中文
Subpage under development, new version coming soon!

Subject: Two Worlds II

  • 1
  • 2
2010-12-16 19:45:22
Na pewno nie. Podejrzewam, ze to nie jest najczesciej wystepujacy blad, ale mimo wszystko bledow zwiazanych generalnie z wywalaniem gry do pulpitu jest sporo patrzac na to ile razy byla przesuwana data premiery. Poza tym nie ma co ryzykowac utraty ok. 20-30 godzin gry, bo nie wiadomo, czy savy po patchu beda normalnie dzialac.
2010-12-26 00:35:17
Jest nowy patch, poprawiajacy sporo bledow i dodajacy pare udogodnien, do pobrania stad. W koncu mozna grac bez stresu. :) Szkoda co prawda, ze tak pozno, bo juz troche fabuly pozapominalem, no i nowy Vietnam sie grzeje na dysku, ale w koncu trzeba kiedys przejsc to 2W2.

(edited)
2010-12-26 11:11:11
a co z save'ami po wgraniu tego patcha ?
2010-12-26 12:05:12
Dzialaja normalnie, tak jak powinny.
2010-12-26 12:31:39
Wszystko fajnie elegancko ale spolszczenie przestało śmigać ; /, także kicha ; /
2011-01-31 21:21:27
Pypykałem trochę i niestety licho to wygląda. Gierca całkiem ładna graficznie ale nudna. Questy infantylne, wszędzie jest się prowadzonym za rękę przez podpowiedzi... Do tego zupełnie nieprzydatne skille złodziejskie (oprócz otwierania zamków). Po pewnym czasie biegania po sawannie gdzie goniły mnie guźce i strusie dałem sobie spokój...

Ciepłe słowa należą się dungeonom tym, w których trzeba z pochodnią biegać i nie ma mapki. Faktycznie idzie się nieźle zakręcić. Jest trochę smaczków jak minigiery - otwieranie zamków, kradzież, czy instrumenty ale to za mało, żeby się nie znudzić.

Na multi z tego co widzę są dwa zapełnione serwery, łącznie ~100 osób także chyba nie będzie to konkurencja dla WoWa...
2011-01-31 21:59:25
Ja jakos sie za bardzo nie nudzilem, chociaz faktycznie pierwszy akt moze troche przynudzic, glownie dlatego, ze sa spore odleglosci do pokonania. Jednak trzeba przynac, ze sawanna jest dosc rozlegla i jezeli ktos ma zapedy globtroterskie, to akurat ten fragment przygody moze sie podobac. Inna sprawa jest wypelnienie tego obszaru tzw. contentem, co slusznie zauwazyles jest na srednim poziomie, jednak wciaz mozesz uczestniczyc w pseudo wyscigach konnych , zwiedzac krypty i podziemia, czy pograc w kosci. Fakt nie ma tego duzo, ale z gry zostala chyba wycieta polowa zawartosci, przynajmniej tak wnioskuje z porownania wymagan dot. wolnego miejsca na dysku, ktore mozna przeczytac na pudelku, a stanem faktycznym. Dodatkowo questy poboczne sa dosc zajmujace i mimo, ze wiekszosc polega na tym samym oklepanym schemacie wystepujacym w trzech/czterech wariantach, to i tak ma sie uczucie (a przynajmniej ja mialem), ze kazde zadanie jest inne. Druga czesc gry chyba jest jednak ciekawsza. Zadania sa bardziej skondensowane i niektore rozwiazania danych questow czy odzywki NPCow potrafia wywolac usmiech na twarzy.

Co do multi, to 2W2 nigdy nie mial byc konkurencja dla WoWa ani dla zadnego innego mmo, tylko mial byc przedluzeniem rozgrywki dla pojedynczego gracza a przy okazji pretekstem do wiekszej niz w singlu mlocki z nastawieniem na kooperacje. Jezeli chodzi o serwery to przez Polakow oblegany jest serwer #100.
2011-01-31 22:24:52
Muszę się zgodzić, że nie jest to pozycja zupełnie spalona i potencjał ma spory. Szkoda, że zabrakło czasu lub środków, żeby ją dopieścić. Faktycznie nie wygrzebałem się z pierwszego rozdziału ale zrobiłem sporo questów ale nie mogę znieść tego, że zlecając ci zadanie odnalezienia czegokolwiek (wtyczki w mieście, wątroby bobra czy jakiegoś itemka) dostajesz na tacy jego pozycję więc nie masz ani grama satysfakcji z odnalezienia. Zwyczajnie teleportujesz się jak najbliżej celu a potem biegniesz przez prerię prześcigając gepardy i inne dziady. A już szczególnie jak 'odnajdujesz' wymaganą w quescie i dostajesz info "Porozmawiaj z Zenkiem". Masakra.
Nie mówiąc już o pływaniu w pełnym ekwipunku, zbroi i hełmie - wiadomo, że od uproszczeń się nie ucieknie ale wchodząc w płycie do wody mógłby się zwyczajnie bohater topić...
Poza tym dużym błędem było pominięcie takiego prostego elementu jak ukryte przejścia czy konieczność rozbrajania pułapek. O ile przyjemniej było by przeczesywać loszki z pochodnią w ręku mając nadzieję odnaleźć jakieś ukryte przejście (tak popularny skill jak percepcja z innych crpg mogłaby to ułatwiać).
Kolejna rzecz to, że na starcie jesteś multi bohaterem, władasz oburęcznym mieczem równie łatwo jak rzucasz jakieś zaklęcia. Jasne, że musisz się potem specjalizować ale gdzie te czasy kiedy w BG1 znajdywałeś magiczny equip po godzinie grania - tu sam od 1 poziomu tworzysz sobie własne spelle bez ograniczeń właściwie.

2011-02-01 02:37:40
Z tym nieograniczonym tworzeniem zaklec od pierwszego poziomu to spora przesada. Ulepsz dana szkole magii do maksimum, tak samo zrob ze skillem odpowiadajacym za mozliwosc dodania wiekszej ilosci kart nosnikow oraz kart modyfikacji (czy jak to sie nazywa) i dopiero bedziesz mogl zobaczyc jakie cuda mozna robic z tym systemem wlasnorecznego tworzenia spelli.
Generalnie, to jezeli jestes obeznany z crpgach to radzilbym zmienic poziom trudnosci na najwyzszy (albo nawet sciagnac fanowski mod umozliwiajacy gre na poziomie very hard) i granie od poczatku magiem. Podobno grajac wojownikiem, gra przechodzi sie sama, a grajac czarownikiem zawsze jest troszke trudniej na poczatku.
Coz, gra jaka jest kazdy widzi. Nie jest to na pewno jakis hardkorowy crpg, lecz gra nastawiona bardziej na pacyfikacje kolejnych grup przeciwnikow. Moze wydawac sie mocno infantylna, ale w sumie nie zaluje tych 30h, ktore przy tej produkcji spedzilem. No i zakonczenie moze sie podobac, wiec mimo wszystko proponuje Ci jednak wytrwac do konca, albo przynajmniej przejsc pierwszy rozdzial, bo drugi moze Ci sie bardziej spodobac.
2011-02-01 20:55:50
Grałem na trudnych ustawieniach ale oprócz rzadkich przypadków gdzie wpadało się w zasadzkę w zamkniętym pomieszczeniu to w przypadku nawet trudniejszych przeciwników można było ich po kilku 'wyciągać' z grupy.
A jeżeli chodzi o 'obeznanie' w crpgach to pamiętam jeszcze czasy Eye of the Beholder, tekstowego ADOMa czy onlinowych MUDów więc pewnie jakieś tam doświadczenie mam :).
Przy TWII można się dobrze bawić ale do wybitnej gry brakuje jej lat świetlnych. To tylko moja opinia bo ktoś inny może być zachwycony i ma do tego pełne prawo.
2011-02-01 21:27:01
Jestem tego samego zdania. Z tym, ze podczas instalowania gry nie nastawialem sie, ze bedzie to epicki erpeg, tylko troche bardziej rozbudowany hack and slash, wiec jakby wiedzialem czego sie spodziewac i dzieki temu nie czuje zawodu, a wrecz troche zaskoczenie, ze polski zespol potrafi zrobic tak solidna gierke.
W ogole odnosze wrazenie, ze ostatnimi czasy jakby trudniej o fajne crpgi. Dragon Age to podobno plansze-labirynty z grupkami potworow do eksterminacji, na koncu ktorych jest osoba do pogadania lub kolejny potwor (z tym, ze wiekszy) do rozwalenia. Mass Effect bardziej przypomina strzelanke, w dodatku pomysl na rozwiazanie kwestii opcji dialogowych w tej grze mnie odrzuca. To samo z Alpha Protocol. Jeszcze jest Fallout New Vegas, ktory podobno w empiku stoi za 30 zl, ktory z ostatnich produkcji chyba najbardziej przypomina gre crpg, wiec troche kusi, zeby kupic i przekonac sie samemu czy to faktycznie taki super kawalek kodu. ;p
(edited)
2011-02-01 21:47:27
DA był zdecydowanie do przełknięcia, można powiedzieć nawet, że próbował nawiązywać do starych, dobrych tytułów. I poziom trudności zdecydowanie wyższy niż TW2. Bez aktywnej pauzy i mieszaniu w taksie za dużo nie można było zdziałać.

Fallout New Vegas, ktory podobno w empiku stoi za 30 zl

Chyba niemożliwe, w empiku online jest za 120zeta. Poprzednik czyli Fallout III był przyzwoity, szczególnie z dodatkami choć to już krzyżówka strzelanki z cRPGiem trochę jak w ME. Ale akurat lubię post-apokaliptyczne klimaty więc pykałem z przyjemnością. W tym roku pewnie sięgnę tylko po Wiedźmaka i nowe DeusEx bo już nie ma czasu i ochoty, żeby przedzierać się przez coraz to nowe tytuły, które często są wtórne i tylko zjadają czas.
2011-02-01 22:28:30
Sam w to nie wierzylem, ale brat byl dzisiaj i podobno maja jakas wyprzedaz i jest pare ciekawych tytulow za tanioche. Moze to bylo jakies DLC albo inny dodatek, cholera wie. W kazdym razie bylo pudelko demonstracyjne, czy tam pokazowe na polce z napisem F:NV i cena 30 zl. Jutro sie o tym przekonam.
Tez czekam na Wieska, chociaz tutaj moga sie pojawic u mnie problemy ze zbyt slabym sprzetem. Oby tylko nie bylo zadnych udziwnien typu quick time events, czy przekombinowanego systemu prowadzenia rozmow, a jezeli juz maja byc, to zeby sie nie rzucaly w oczy, wtedy rowniez siegne po ten tytul.
  • 1
  • 2